Skocz do zawartości

corolla77

Members
  • Zawartość

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Al Victory

    Mam darmowy pomysł na kiełbasę wyborczą. Jako że jestem agnostykiem politycznym z lekkim skrzywieniem na jedną ze stron, pomysłu mojego nie kieruję do konkretnego Komitetu Wyborczego. "Niech się święci 1 Maja" to przecież li tylko zezwolenie, a nie afirmacja. Proponowana kiełbasa skierowana jest do ściśle zdefiniowanego "targetu". Rosnącego w siłę i dostatek. Nie wierzycie ? Już prawie zawsze target ten zaopatrywany jest telefonami komórkowymi. To może oznaczać wyższy poziom organizacji. Kilka razy świadkiem byłem, gdy target zaopatrzony był w pojazdy spalinowe - skutery "Made in China" lub nawet w czterokołowe limuzyny marki Maluch. Target ten jest doskonale zorganizowany. Zwierzyna łowna nie ma szans przed upływem pięciu minut. Bo omawiany target to bractwo zdobywców, konkwistadorów nowego milenium, zakon celom świetnym poświęcony. Odyseja 2011. Hasło to brzmi: "Tylko z Al, precz z Fe". Za hasłem winny następować zmiany legislacyjne. Absolutny zakaz produkcji oraz importu puszek piwnych z Fe. Only Al. Dozgonna wdzięczność zakonu poszukiwaczy zapewniona. Ekolodzy takoż zadowoleni winni być, chociaż oni preferują swoje własne pomysły, do zewnętrznych jak do jeża podchodzą. Dla niezorientowanych w temacie wyjaśnień kilka: Al - symbol pierwiastka chemicznego po polsku znanego glinem, po światowemu aluminium. Aluminium - metal, to pierwiastek trzeci najbardziej rozpowszechniony w skorupie ziemskiej. AL - symbol na puszkach po piwie oznaczający, iż pojemnik sporządzony został z aluminium, czyli że się nadaje do skupu. FE - symbol pierwiastka chemicznego po polsku zwanego żelazem, po światowemu Ferrum. Umiejscowienie takiego symbolu na puszce piwnej oznacza, że puszka ta jest bezużyteczna. Bezużyteczność wykrywana jest sokolim instynktem zbieracza lub magnesem obsługującego punkt zbieractwa współczesnego. W okresie słusznie minionym skrót AL oznaczał coś, czego teraz nie wypada wymawiać. Taki to historyczny skrót myślowy. edit elroy: na prawdę nie mamy czasu ani siły dyskutować z internetowymi wizjonerami....
  2. Zabrze - Gontyniec

    Podobno małe, polskie browary padają jak po denaturacie. No to ja przyłączam się do Ligi Obrońców Lokalnych Browarów LOLB. Wczoraj, w CH "Platan" w Zabrzu (przez znajomych Platonem zwanym) pierwszy raz styczność miałem i zakupu dokonałem piw z Browaru "Gontyniec". Było jasne i tego nie ruszyłem, gdyż nie gustuję. Wybrałem na degustacyję piwo ciemne 6,0% alk. oraz "Koźlaka" także 6,0% (?). Chyba przy tym drugim to za mało, ale nie będę wybrzydzał. Oba wyroby zapakowane w baryłki 0,33 l. Cena przystępna = 1,99. Polecam. Dalsze degustacje przewidywane w przyszłym tygodniu. http://lauraluizalife.blogspot.com
×