Jump to content

cemik1

Members
  • Content Count

    352
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

Kontakt

  • Imię
    x

Piwowarstwo

  • Miasto
    x

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Z tą tabelką jest coś nie tak. Jeżeli dodamy różnica między 250g a 500g (dodanie 250g cukru) wynosi 1,2%. A dodanie kolejnych 500g cukru podnosi nam zawartość alkoholu już tylko o 0,6%. Z grubsza licząc (dla małych zawartości alkoholu) 100g cukru daje nam 60ml alkoholu, co przy warce 20l podnosi w niej jego zawartość o 0,3%.
  2. Te 8 dla żelatyny wystarczy ale około zera nie zaszkodzi.
  3. Nie zaglądałbym. Po max 10 dniach dodałbym żelatynę i 3-4 dni do sklarowania (im niższa temperatura tym lepiej). Potem butelkowanie. Jeżeli ufasz w higienę swojego procesu i masz lodówkę, to, po 10 dniach do lodówki na 2-3 dni, potem zlanie znad osadu, dodanie żelatyny, klarowanie w lodówce 2-3 dni i butelkowanie.
  4. Ja tylko umyłem je wodą z płynem do naczyń. Po zamontowaniu w garnku zagotowałem w nim wodę i wylałem. Później już normalna praca.
  5. Ja bym nie wyczuł ale są pewnie lepsi sensorycy. Oby następne pytanie nie dotyczyło różnicy między 8 a 9 lub 8 a 11 stopni.
  6. Powiedziałbym, że trudnością jest nagazowanie (jak piwo jest za mocne). Na przegazowanie (niedofermentowanie) pomaga cierpliwość.
  7. https://allegro.pl/oferta/trzepaczka-gastronomiczna-rozga-ubijak-90-cm-7306049081?bi_m=mpage&
  8. Jak to mówią, to nie apteka. Ja stosuję znacznie prostszy wzór: ABV = (BLG początkowe - BLG końcowe) *0,6 Zostało mi to z dawniejszych czasów - J.Cieślak - Domowy Wyrób Win. Więcej nie pamiętam a to można sobie obliczyć w pamięci.
  9. Mam trzy termometry w kuchni, piwnicy i garażu. Style a co za tym idzie temperatury fermentacji, dopasowuję do ich wskazań. W tygodniowych okresach są w miarę stabilne a ja nie silę się na lagerowanie latem.
  10. Nie jestem fanem grzebania w fermentującym piwie. Tym bardziej, że nie mogę za bardzo już nic poprawić. Sprawdzę, jak skończy się burzliwa. Z drugiej strony w recenzjach tych drozdzy piszą o nawet półrocznym oczekiwaniu na rozwój kwasu. Mam czas.
  11. Może i lepiej ale te wlp leżały i tak długo. Musiałem coś z nimi zrobić.
  12. W sobotę robiłem berlinerka. Drożdże wlp630 z terminem ważności wrzesień 2016, aczkolwiek przechowywane w lodówce to przeterminowane dwa i pół roku, ruszyły po trzech dniach. Startera nie robiłem, bo gdzieś wyczytałem, że zadane prosto z fiolki pozwalają lepiej rozwinąć się bakteriom. Na razie daje siarkowodorem aż miło, więc wszystko zgodnie z opisami.
  13. Próbowałem kilka razy. Wydaje mi się, że zgodnie za sztuką. Na G995 i WLP099, ale bariery 20% nie udało się osiągnąć. Nie mówiąc już o niemożliwości nagazowania naturalnego takiego piwa.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.