Jump to content

waroms

Members
  • Content Count

    271
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Hyrniak
  • Rok założenia
    2011
  • Liczba warek
    24
  • Miasto
    Wetlina, Bieszczady

Kontakt

  • Imię
    Sebastian
  • Strona www
    http://www.werchowyna.pl

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ostatnio miałem 1,5 roku przerwy w warzeniu, a wtedy kupowało się jeszcze Propagatory. W tym miesiącu kupiłem w BA dwie saszetki Activatorów. Obie już użyłem do dwóch różnych piw. Bez żadnych problemów i bez robienia starterów. W odróżnieniu od instrukcji, torebkę z pożywką zgniotłem nie na 3 godziny przed zadaniem do brzeczki tylko 1 dobę wcześniej (wieczorem poprzedniego dnia). W obu przypadkach rano saszetka była mocno napęczniała. Wieczorem dodałem do brzeczki, a następnego dnia rano fermentacja szła aż miło. Obie saszetki wyprodukowane były 2 i 3 miesiące wcześniej. Użyte były
  2. To może dodam: pomiary temperatury o których pisałem w pierwszym poście robiłem termometrami w tym samym czasie i oba termometry leżały (były włożone do zacieru / wrzątku) obok siebie, może 0,5 cm jeden od drugiego. Więc zakładam że w odległości 0,5 cm temperatura wrzątku, zacieru czy powietrza jest taka sama. No właśnie - o to mi chodziło w pierwszym poście. Jaką mam pewność że któryś z termometrów pokazuje dobrze? A jeśli pokazuje źle, ale źle o stałą ilość stopni to jak to stwierdzić, skoro oba termometry w różnych temperaturach pokazują różne temperatury... Ten mój termomet
  3. 2 lata temu kupiłem w BA termometr rtęciowy, ale w związku z tym że dosyć długo rtęć szła do góry podczas pomiarów, kupiłem później termometr elektroniczny. Dzisiaj podczas warki coś mnie podkusiło żeby sprawdzić czy oba pokazują te same temperatury. Wyniki trochę mnie zaniepokoiły. Na blacie w kuchni: - rtęciowy: 21 st - elektroniczny: 18 st Podczas zacierania: - rtęciowy: 65 st - elektroniczny: 67,7 st Od razu po zagotowaniu wody w czajniku: - rtęciowy: 91 st - elektroniczny: 96,5 st Rozbieżności są dosyć duże i rosną wraz ze wzrostem temperatury. Co ciekawe o
  4. Wypiliśmy z żoną ostatnie dwie butelki tego piwa, akurat byli też nasi znajomi którzy mają u siebie w knajpie ponad 100 rodzajów piwa i piwo lubią. Wrażenia nasze są takie: 1) W styczniu czy lutym to piwo było sporo lepsze. 2) W smaku zrobiło się faktycznie jakby puste. Fajny smak miało przez 3-5 sek. a potem w ustach w zasadzie nie pozostawało zbyt wiele. Albo nawet prawie nic. 3) Po wypiciu 1/4 butelki zauważyłem że faktycznie są takie ściągające, taninowe odczucia w ustach. 4) Za chińskiego boga nie czujemy tam żadnego kwasu ani aromatów kiszonej kapusty, nie wspominając o gotowanych w
  5. Proponuję jednak wrócić do tematu... Kilka postów wyżej (na poprzedniej stronie tego wątku) konkluzja była taka, że dobrze jedt wydłużyć gotowanie do 90 minut... No i co z tym OXI z BA? Dezynfekuje oparami czy tylko kontaktowo? Do tej pory po lekturze forum byłem przekonany że oparami, dzisiaj w kilku miejscach doczytałem się że wyłącznie konktaktowo. Więc i tu może być problem z moją infekcją.
  6. Dzięki za pocieszenie. Nie zmienia to faktu, że zauważono w moim piwie infekcję, której co prawda ja nie czułem (ostatni raz piłem to piwo ze 3 miesiące temu) ale od tego mamy certyfikowanych sędziów i szacowne grono doświadczonych piwowarów na forum, żeby poprawiać swoje "dzieła". Następny sprawdzian za kilka dni w Żywcu - inne piwo, na innych drożdżach. Tam zdaje się metryczek nie dają (?), ale nawet informacja o zajętym miejscu może dać jakieś pojęcie czy piwo było choćby akceptowalne. Następne próby konkursowe najwcześniej w przyszłym roku, jak zmienię nieco technologię.
  7. Dziękuję wszystkim za uwagi. Myślę, że powoli można robić jakieś podsumowanie, bo już jest kilka rzeczy które chyba powinienem zmienić. Po Waszych uwagach przez kilka godzin przeszukiwałem forum i niestety mam nowe wątpliwości... 1) Choć naprawdę staram się zachować daleko idącą (w moim przekonaniu) czystość to wydaje się że powinienem lepiej czyścić sprzęt. Przejrzałem sporo wątków na forum, w tym m.in. ten: http://www.piwo.org/topic/4797-czyszczenie-i-dezynfekcja-sprzetu/page__hl__dezynfekcja W moim przypadku, czyszczenie w zasadzie ograniczało się do porządnego wymycia wszystkiego
  8. Można tak dolać wody z butelki? Nieprzegotowanej? Mineralka jest wystarczająco sterylna? I jak mam to policzyć ile wody dolać? Jeśli chciałem uzyskać powiedzmy około 20 litrów brzeczki o gęstości początkowej 16oBlg, a otrzymam 18 litrów 17,5oBlg to ile wody dolać żeby otrzymać 16oBlg? Jeśli dobrze rozumiem to co jest na wiki to w 18 litrach brzeczki 17,5oBlg mamy 3,15 kg cukru. Czy dobrze kombinuję, że jeśli chcę mieć 16oBlg to trzeba dolać 1,7 litra wody? U mnie zazwyczaj wydajność nie przekracza 65%, choć zdarzyło mi się pewnie ze 3 razy że przekroczyłem 70%. Te 63-65% to chyba ni
  9. Poczytam, i spróbuję wydłużyć czas gotowania. Muszę tylko wykombinować jak to zrobić żeby po tych dodatkowych 20 minutach gotowania nadal otrzymać 40 butelek piwa a nie 34. Jeśli chodzi o dezynfekcję to dzisiaj przeczytałem na wiki oraz 2-3 wątki na forum dotyczące dezynfekcji (w tym mycia butelek) i szczerze powiedziawszy mam wrażenie że niczym nie odbiegam od praktyk innych piwowarów. Butelki po wypiciu piwa zawsze płuczę 2-3 razy, tak żeby nie było w nich żadnego osadu. Przed butelkowaniem butelki myję w zmywarce - program trwa 2 godziny w 65oC. Potem do każdej butelki nalewam do pe
  10. Od samego warzenia, bez wiedzy co robię źle to doświadczenie chyba się nie pojawi. Tak mi się wydaje. Muszę wiedzieć co ewentualnie próbować poprawiać. Temperatura do wysładzania około 75oC. Raczej nie przekraczam tej temp. a nawet może czasem jest niższa. Czy wysładzam za długo? Nie bardzo rozumiem... Poszukam informacji na forum i wiki. Teraz robię tak, że w Brewtarget wpisuję całą recepturę, otrzymuję tam jakieś Blg początkowe i po warzeniu otrzymuję około 21-22 litry brzeczki o takim właśnie Blg (z dokładnością do 0,5 Blg). Wysładzam nie mierząc gęstości. W tym sezonie nieco zmieni
  11. Witam Mam prośbę do doświadczonych piwowarów o komentarz do metryczki jaką dostałem po konkursie. Generalnie wynika z niej, że chyba powinienem przerzucić się na Tyskie, bo po co produkować kwas. Ale nie chcę się tak od razu poddawać i może uda się nauczyć czegoś więcej. To jest piwo o którym piszę: Weizenbock. Treść metryczki: 1) Co zrobić żeby pozbyć się tych gotowanych warzyw z aromatu? 2) Goryczka - wg programu Brewtarget IBU powinno być między 15 a 30, a u mnie jest (przynajmniej teoretycznie) 21. Czyli niby się mieści w widełkach ale lepiej byłoby dawać więcej na goryc
  12. Warka #18 - Koelsch Data: 29.04.2012 OG: 11,5 FG: 3 alk. 4,7% Surowce: 3,5 kg pilzneński 0,5 kg pszeniczny 0,02 kg caraaroma 48 g - Hallertau Spalt Select 6,4% Zacieranie: 15 litrów (zasyp w 66°C, ustalenie temp. na 62°C): 25 min w 62°C 45 min w 72°C 5 min w 76°C Wysładzanie: do wysładzania 12 litrów wody w temp. ok. 75°C + podbicie 4 litry w temp. ok. 75°C Łącznie do chmielenia poszło ok. 26,5 L brzeczki. Gotowanie 70 minut. przez 60' - 25g Spalt Select (granulat) przez 10' - 23g Spalt Select (granulat) Wyszło 22L brzeczki 11,5°Blg. Drożdże: suche Safa
  13. Ja nie mam dużego doświadczenia, ale jak na razie nigdy gęstwa nie śmierdziała.
  14. Warka #17 - Saison Data: 22.04.2012 OG: 12,5 FG: 2 alk. 5,8% Surowce: 2,6 kg pilzneński 0,8 kg wiedeński 0,7 kg pszeniczny 0,1 kg carahell 0,1 kg zakwaszający 0,05 kg caraaroma 20 g - curacao 5 g - mech irlandzki 20 g - Marynka 7,8% 30 g - Saaz 3,1% Zacieranie: 14 litrów (zasyp w 69°C, ustalenie temp. na 64°C): 60 min w 64°C 20 min w 72°C 5 min w 76°C Wysładzanie: do wysładzania 13 litrów wody w temp. ok. 75°C + podbicie 4 litry w temp. ok. 75°C Łącznie do chmielenia poszło ok. 26 L brzeczki. Gotowanie 70 minut. przez 60' - 20g Marynka (granulat) przez
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.