Jump to content

lopez

Members
  • Content Count

    214
  • Joined

  • Last visited

About lopez

  • Birthday August 6

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browzi
  • Rok założenia
    2011
  • Liczba warek
    59
  • Miasto
    Dzierżoniów

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. lopez

    lopez

  2. Typowy HERMS ma dwie zalety: 1. nie ma możliwości przypalenia zacieru 2. na koniec zacierania otrzymujemy ultra-krystaliczną brzeczkę bez konieczności ponownego układania warstwy filtrującej Jeżeli ktoś ma problemy z przytykaniem przepływu, to siłą rzeczy musi zacier mieszać (sam tak robiłem wielokrotnie, szczególnie przy pszeniczniakach) Jeśli jednak dopasujemy sito, zasyp i prędkość przepływu, to tak jak pisali wyżej koledzy - mamy w poważaniu wszelkie problemy i po prostu sypiemy słód, majtamy chochlą przez 20 sekund coby się ziarno zanurzyło i po prostu włączamy pompkę i wracamy po
  3. Hmm... najwidoczniej nie ogarniam teorii... Wydaje mi się jednak, że podstawowa zaleta systemu HERMS wynika z tego, że nie ma potrzeby dodatkowego mieszania zacieru, gdyż ze względu na ciągły przepływ cieczy przez młóto nie ma konieczności punktowego podgrzewania zacieru i dzięki temu nie ma możliwości przegrzania/przypalenia młóta.. Pewnie dodatkowe mieszanie zmniejszy ryzyko przypalenia, tylko po co komu HERMS jeśli konieczne jest miesznanie ? pzdr
  4. Z powodu "małej" awarii rozpoczynam modyfikacje mojego zestawu - zmieniam prawie całą armaturę na nierdzewkę. W sprzedaży występują zawory nierdzewne 2-częściowe i 3-częściowe. Ma ktoś z kolegów pojęcie jakie są między nimi różnice poza innym sposobem montowania, budową i ceną ?? Czy dla naszych zastosowań ma to jakiegolwiek znaczenie który z nich wybiorę ? Czy ten 3-częściowy jest bardziej wytrzymały, czy to tylko kwestia montażu ? Tak ku przestrodze wrzucam jeszcze 2 fotki tego co pozostało po zwykłym zaworze kulowym (brak nierdzewki) który wielokrotnie używałem przy dolnym odpływie z
  5. Właśnie zakupiłem ten śrutownik i pierwsze wrażenia pod kątem jakości i możliwości są rewelacyjne. Mam tylko jeden problem - przy śrutowaniu nawilżonego słodu (który wychodzi o niebo lepiej niż suchy) konieczne jest użycie dość sporej siły... Ręcznie nie dam rady - ledwo przemieliłem jakieś 2 z 16kg przy ostatniej warce.. Wkrętarka 230V 720W nawet nie drgnęła przy wilgotnym słodzie Czy koledzy używający do napędu silnika wycieraczek próbowali śrutować wilgotny/namoczony słód ? Duże silniki z motoreduktorem to już niestety inna półka cenowa i szukam możliwie rozsądnego rozwiązania w kwest
  6. Ścianka 3mm jest wystarczająca - nie załamuje się pod włsnym ciężarem. Przy tych średnicach węża to absolutne minimum. Poczytaj sobie różne opinie: http://www.piwo.org/topic/10194-weze-do-hermsa/
  7. Raz - zasilanie zimnej wody od góry Dwa - przepływ na początku chłodzenia ustaw jak największy; poniżej 50st C można śmiało zmniejszać; pod koniec (30-20st) można zejść do minimum jeśli woda za droga Trzy - warto tak skręcić chłodnicę, aby jak największa część znajdowała się tuż pod powierzchnią brzeczki, gdzie temp. jest najwyższa rozumiem, że ten post to żart ? przy takim podejściu, to najlepiej zostawić wiadro z wrzątkiem - w końcu samo po kilku godzinach ostygnie i do tego najtaniej
  8. Ja z powodzeniem używam 80L http://allegro.pl/beczka-beczki-80l-na-kapuste-ogorki-z-atestem-i4032732031.html?utm_source=archiwum_allegro&utm_medium=Offers&utm_campaign=Product&utm_term=Przemys%C5%82-16696_Materia%C5%82y+i+akcesoria-121333_Sklep+i+magazyn-121422_Pozosta%C5%82e-121460 Robię w niej warki 60L i jeszcze jest spory zapas, pewnie 70L by weszło w zależności od piany. Przy 60L można jeszcze taką beczkę bez większych problemów w pojedynkę przenosić (przeciągać) i podnosić na niewielkie wysokości (30-40cm).
  9. Ja polecam (sam stosuję) regulację przepływu w postaci tzw. bypass'a - nie dławi pompy i pozwala płynnie regulować przepływ za pomocą 1 zaworu kulowego.. Jedyny minus to nieco bardziej skomplikowany układ rur - ja mam te obwody na miedzi więc wykonałem samodzielnie bez komplikacji.. z kwasówką będzie pewnie zabawa W uproszczeniu wygląda to tak - wystarczy wpiąć zawór pomiędzy wejście i wyjście pomypy: edit teraz widzę, że źle zaznaczyłem te małe strzałki obok zaworu.. generalnie - czym bardziej otwierasz zawór tym przpływ w głównym obwodzie spada (pompa tłoczy więcej w tym krótkim ob
  10. No jedyny problem jest z tym, że nie ma z co złapać. Ja po prostu wsuwam w szczelinę kawałek wygiętej cienkiej blachy (wyklepany gwóźdź) i podnoszę.
  11. Nie trzeba uszczelniać, a w przypadku kega nie trzeba nawet specjalnie pilnować średnicy sita - byle było idealnie okrągłe to samo się ułoży na stożkowym dnie. Podciśnienie jest tak duże, że po chwili dociśnie ci sito do dna i nic nie przeleci, a nawet jeśli kilka ziaren przepuści, to po chwili i tak się złoże uszczelni.
  12. Racja. Tak dla pewności podłączyłem mój sprzęt celem sprawdzenia. Przy jednym i drugim podłączeniu przepływ dla czystej wody miałem taki sam. Czym w takim razie wytłumaczyć wynik eksperymentu kolegi Maciek Aniol? Przecież woda musi pokonać te same poziomy!? Myślę, że tak jak i w przypadku naszych problemów główny powód to jakość/grubość śruty i temperatura, ewentualnie kiepskie wymieszanie zacieru lub jego zapowietrzenie. Jakbyś sobie tego nie wyobrażał, to dla szczelnego i zamkniętego układu wypełnionego w całości cieczą nie ma to żadnego znaczenia, czy wężownicy będzie 1m w górę i 100
  13. Nie to żebym się czepiał , ale to bzdura... Szybkość przepływu w żadnym przypadku nie będzie zależeć od różnicy poziomów, bo suma różnic zawsze w takim układzie wyniesie zero (tyle samo w górę co i w dół). Nie ma też znaczenia jak długie odcinki rury prowadzą pod górkę, a jak długie w dół - liczy się tylko suma przewyższeń i długość całego obwodu (opór wewnętrzny przewodu), a te wartości są stałe niezależnie od kierunku podłączenia. Jednym z efektów takich zależności fizycznych jest fakt, że do 'napędzenia' rozległych i wielopoziomowych układów centralnego ogrzewania wystarczają pompy o mo
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.