Jump to content

yarrro

Members
  • Posts

    221
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by yarrro

  1. A piwo nie zmieniło koloru w kierunku zielonkawego?
  2. Ja myłem. Operacji nie wytrzymał zbiornik na drożdże - popękał. Wsypany wodorotlenek za bardzo rozgrzał się przy rozpuszczaniu, a i lokalne wysokie stężenie pewnie nie było za dobre. Należało wcześniej rozpuścić NaOH w wodzie i takowy roztwór wlać do Fermzilli. Główny zbiornik zniósł operację bez szwanku.
  3. A co z niebezpieczeństwem przy używaniu dwuwodorku tlenu?! Przypomnę o petycji o zakazie jego stosowania. Substancja ta spożywana w nadmiernej ilości może prowadzić do wypłukiwania soli mineralnych z organizmu, również do śmierci. W postaci gazowej może wywoływać oparzenia. Powoduje korozję, jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy, niszczy zabytki. Jest też głównym składnikiem i piwa, i soku malinowego, więc powyższa wypowiedź lekarza ma jak najbardziej sens. No właśnie - z uwagi na to, że jest głównym składnikiem piwa, polecam wziąć pod rozwagę wszystkie powyższe ryzyka przy jego warzeniu.
  4. Możesz kupić wazelinę kosmetyczną w aptece. Jest przeznaczona do użytku zewnętrznego, więc może mieć kontakt z piwem. Mam takową, jest koloru białego, bez dodatku żadnych substancji zapachowych, mogących wpłynąć na piwo.
  5. Plastikowych - i konektorów i zaślepek.
  6. Ja miałem problem m.in. z nakrętkami i złączkami. Ciężko było je dokręcić, puszczały ciśnienie. Wcisnąłem w nie trochę taśmy teflonowej - ułożyłem ją koliście na denku. To samo zrobiłem ze złączkami. Pomogło. Pociągnąłem też wazeliną uszczelki i gwinty (co by łatwiej było je dokręcać). W sumie to dobrze by było znaleźć uszczelki do złączek i nakrętek. Na gwinty taśmy nie zakładałem, chociaż może jest to alternatywa do wciskania taśmy do zakrętek. Trochę walczyłem, ale ostatecznie pomogło. Dobre jest też sprawdzanie wycieków przez nalanie wody i obracanie fermentora.
  7. Jeszcze jedna drobna literówka: adres zwrotny, który pojawia się w powiadomieniach emailowych to info@piwoorg.pl.
  8. Na poniższej stronie jest drobna literówka - Zobacz ogłosznie
  9. Równy metr przy manometrze ustawionym pionowo. Można zmniejszyć o ok. 8 cm, jeśli ustawi się go poziomo, albo do góry nogami.
  10. Ten wygląda całkiem fajnie. Podoba mi się duża powierzchnia. Ten mój, mając identyczną moc, dość mocno rozgrzewa się w czasie pracy - może to być ok. 40-50 stopni. Przy Twoim powierzchnia grzania jest kilkadziesiąt razy większa, więc mata pewnie mało co się grzeje. Wg mnie Fermzilla jest lepsza do ogrzewania, ponieważ ma cieńsze ścianki niż fermentor, więc pas będzie się mniej nagrzewał ze względu na lepszy odbiór ciepła.
  11. Jakiego pasa używasz? Ja mam coś takiego: https://www.aliexpress.com/item/1978127894.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27424c4dZlUWaA, jest dedykowany do zakładania na fermentor. Podłączyłem go poprzez regulator temperatury i po prostu działa. Używałem go kilka razy na fermentorze i na Fermzilli. Jedyny niuans to to, że ma dość paskudny zapach. No, ale na piwo to nie wpływa.
  12. Zasada fermentowania pszeniczniaka mówi, że suma temperatury przy zadawaniu drożdży i temperatury zakończenia fermentacji powinna wynosić 30 stopni. Czyli np. zadajemy drożdże przy 12 stopniach i tak utrzymujemy temperaturę, aby przy końcu fermentacji wynosiła 18 stopni. Przy czym https://braukaiser.com/ mówi, że dotyczy to temperatury pomieszczenia, przy otwartej fermentacji.
  13. Kupiłem niedawno w marxam (wersję 35l). Chyba dalej są. Co prawda dodatkowy osprzęt (przede wszystkim do fermentacji ciśnieniowej) musiałem kupić na Ali.
  14. Czy ktoś mógłby opisać efekty fermentacji pod ciśnieniem? Mam wątpliwości co do ilości produkowanych estrów. Moje doświadczenie wskazuje, że przy zwiększonym ciśnieniu drożdże (pszeniczne) produkują ich znacznie więcej.
  15. Marcin Vekownia: mógłbyś podać namiar na producenta sprzętu? Sprawdź mapę piwowarów; może znajdziesz kogoś z okolicy, kto pomoże Tobie uruchomić sprzęt. Ewentualnie też wpisz swoje miasto.
  16. yarrro

    yarrro

  17. Ja dosunąłem wiadro do ścianki lodówki. Pomiędzy nimi umieściłem czujnik temperatury i gąbkę. Gąbka jest od strony ścianki. Ma za zadanie dociskać czujnik do wiadra i izolować go od powietrza wewnątrz lodówki. Tak, aby mierzył temperaturę zawartości wiadra (nie sprawdzałem, ale we wiadrze w czasie fermentacji jest ponoć cieplej o ok. 2 stopnie niż na zewnątrz). Nie ma problemu ze zbyt częstym włączaniem lodówki. Histerezę sterownika mam ustawioną na 1 stopień.
  18. Właśnie mam taki sam dylemat. Miód nastawiłem ponad rok temu, wtedy dałem ok. 50% wymaganej ilości kwasku cytrynowego (bałem się dać więcej, bo widziałem sporo postów z pytaniem, co zrobić, bo przesadziłem). Obecnie jest dość słodki (jest to trójniak-czwórniak). Po testowym zakwaszeniu smakuje chyba lepiej, a w każdym razie znacząco inaczej.
  19. Proponuję wykonać jeszcze próbę z pulsacyjnym włączaniem pompy - np. na 20-60 sekund z przerwą 10 sek. Najlepiej popatrzeć, jak zachowuje się zacier i wyłączać pompę w momencie, gdy się zacznie się zbijać. Zbliżoną funkcję ma stary sterownik Bolecki, ale na nim operuje się na czasach na poziomie minut, a nie sekund. Onegdaj prowadziłem korespondencję z producentem na temat zmiany zakresu - żeby czas tej funkcji wyrażony w minutach "zamienić" na sekundy. Niestety, po 2, czy 3 emailu producent olał mnie kompletnie. Coś tam napisał, że dałoby się to zrobić (cokolwiek to oznacza), a po zapytaniu o czas i koszty zamilkł. Niepoważny człowiek. Myślę, że pewnym rozwiązaniem byłoby np. dołożenie do AVT 1613 układu typu 555. Niestety, "w temacie" projektowania płytek drukowanych jestem kompletna noga.
  20. Używam HERMSa, jak i kopii Speidla. Muszę powiedzieć, że dobrze wykonane sito to podstawa. Na obu urządzeniach miałem problem z filtrowaniem. Na HERMSie początkowo używałem rurek miedzianych, próbowałem bodajże dwóch rozwiązań FD. Niuans, który trzeba wziąć pod uwagę to podciśnienie wytwarzane przez pompę. Potrafi nieźle zdeformować sito - w końcu sumarycznie potrafi działać na nie siła rzędu nawet setek kilogramów. Ostatecznie najlepszych rozwiązaniem okazało się sito z szczelinami obwodowymi, o szerokości bodajże 1mm. Przy nacięciach poziomych z sita robi się naleśnik - deformuje się w poprzek - sito ma sztywność inną w każdym kierunku, natomiast tutaj robi się lekki stożek (sztywność sita jest identyczna w każdym kierunku), więc wybrzusza się do dołu), co nie wpływa na szczelność. Przy Speidlu, przy wybiciu 60l miałem problem z przytykaniem się sita (jest innej konstrukcji niż powyższe, podobne do Twojego). Robiły się gejzery, ponadto ciśnienie pompy potrafiło podnosić sito (opiera się bezpośrednio na krawędzi wewnętrznego wiaderka) i młóto wyłaziło ze środka. Problem znikł po wykonaniu wiaderka o dwukrotnie mniejszej pojemności. Ponadto czytałem, że do Speidla trzeba grubiej śrutować. Wydaje mi się, że Twoje rozwiązanie powinno zadziałać, skupiłbym się na dobrej konstrukcji sita i regulacji pompy. Temat ten już był wielokrotnie wałkowany na forum. Załączam zdjęcie swojego - sprawuje się bardzo dobrze. I jeszcze jedno - dobrą rzeczą jest możliwość regulacji mocy pompy i włączania pulsacyjnego. Dotyczy to obu rozwiązań. Używam modułu AVT1613 - do kupienia wiadomo gdzie.
  21. Mnie też trochę dziwi, że żaden ze sklepów nie podpisał umowy dilerskiej ze Zmevarem. Hm, może nie czytają forum, a może też współpraca ze Zmevarem wygląda podobnie, jak w naszym przypadku, czyli kompletny brak kontaktu. Może też kwestie związane z importem, o których wspominał kol. e-prezes.
  22. Ano... A mógłbyś podać szczegóły, w jaki sposób kupiłeś aparaturę?
  23. Dalej cisza. Jak wspominałem, napisałem do nich drugi raz jakiś tydzień-dwa temu. Są niepoważni.
  24. " młóto i brzeczka" to dopiero po oddzieleniu. No tak. Powinienem był napisać "zacier".
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.