Jump to content

robas

Members
  • Posts

    12
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

robas's Achievements

  1. Test areometru robiłem tylko na czystej wodzie, ale tak czy inaczej nowy już zamówiony. O CO2 wiem, wytrząsałem próbkę przed pomiarem. Mnie najbardziej dziwi praktycznie stałe plato końcowe. No ale zobaczymy na nowym spławiku i z tym mieszaniem się pobawię bardziej. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie moim problemem
  2. Bardzo prawdopodobne, gar ma bardzo grube dno. Przy następnej warce będę mieszał zacier znacznie częściej niż dotychczas.
  3. Sprawdzanie termometru robiłem w menzurce z gorącą wodą, a nie w garnku z zacierem
  4. No tak, ale gdyby było jak mówisz to miałbym granaty- a nie miałem nigdy Zresztą to nie do końca jest tak, że nie mam kontroli nad temperaturą. Może nie od początku mojej przygody z piwowarstwem ale od jakiegoś czasu podnoszę temperaturę im dalej fermentacja jest posunięta. Na pewno nie z dokładnością laboratoryjną ale zawsze
  5. Areometr był sprawdzany tak jak opisujesz, w wodzie o temp 20st. Termometr właśnie sprawdziłem, i rzeczywiście jest różnica w odczycie około 2st jeśli bagietkę zanurzę w całości. O drożdżach pisałem, miałem różne , Gozdawy jakieś( nie pamiętam) US05 ( najczęściej) S04, BE256. Płynnych nie używam. Dawałem albo gęstwę albo uwodnione wcześniej drożdże z paczki. Chłodnicy nie mam więc brzeczkę w wannie z wodą chłodzę choć dwa razy zdażyło się, że brzeczka wylądowała na noc na balkonie bo już za późno było na zabawę w wannie
  6. Mam dwa termometry, jeden szklany bagietkowy do 120st a drugi jakiś tani zegarowy z allegro z tarczą wyskalowaną specjalnie do warzenia piwa. Wiem, że nie istnieje coś takiego jak magiczne blg końcowe ale dziwne jest to, że niezależnie od blg poczatkowego ( no prawie ) fermentacja ustaje na 5 stopniach. Piwo rzeczywiście wydaje mi się dość gęste, zbyt pełne przynajmniej jak dla mnie. Początkowy ekstrakt wacha się pomiędzy 12 a 16, i na dzień dzisiejszy poza dwoma wyjątkami staje na 5 blg i nic niżej.
  7. Hmm...termometr...sprawdzałem. Zacieru nie mieszam, nie muszę podgrzewać. Zagrzeję wodę do około 67st , po wsypaniu słodów spada o te 2-3 st a garnek sam w sobie trzyma mi spokojnie temperaturę przez minimum 1.5h. Hehe,......łysy ĄĘ-- o tym nie pomyślałem, ale dzięki, sprawdziłem i to niemożliwe edit oczywiście zacier mieszam, tyle ze nie podgrzewam. Przepraszam za skrót myślowy
  8. jestem nowy na forum ale nie głupi, jak pisałem wyżej najpierw szukam potem pytam
  9. spławik, sprawdzony . Od kumpla pożyczyłem optyczne ustrojstwo ale to cos jeszcze gorzej wskazywało
  10. Różne, począwszy od US-05 poprzez BE 256, S04 i jakieś od Gozdawy. W postaciach suchych i gęstwy. Start fermentacji był miedzy 10-15 godz pry suchych i nawet po 4godz przy gęstwie
  11. Odezwij się na priv o ile jeszcze nie znalazłeś " gumki"
  12. Cześć, witam . Żeby nie było, zanim zdecydowałem się poprosić o pomoc szukałem, i znajdowałem odpowiedzi. Ale to nie pomaga. Stara śpiewka- fermentacja nie schodzi poniżej 5blg. Uwarzyłem około 40 warek i poza pierwszą, robioną z brewkita żadna mi nie zeszłą ponize 5blg. Granatów nie mam, choć w sumie piwo jest u mnie dość szybko " utylizowane" ale chciałbym zrobić choćbe West Coast IPA i się nie mogę. Termometr ok, sprawdzony , zacierałem nawet poniżej 62st , temperatura fermentacji niby ok, w pomieszczeniu trzymałem nawet ponizej 16 st , areometr sprawdzony...i nie pokaże mniej niż 5blg , nawet po miesiącu. No to co się qwa dzieje??:D
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.