Jump to content

ciezkicoswybrac

Members
  • Posts

    103
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

ciezkicoswybrac's Achievements

  1. Jeśli będziesz miał chwilę czasu, to chętnie bym poczytał. Dzięki za powyższe receptury.
  2. @Bolt widzę że mocno siedzisz w temacie, więc pozwolę sobie tu zapytać. Masz gdzieś pod ręką fajną recepeturę na Black IPA? Chciałbym uwarzyć coś w okolicach 60 IBU, bardziej cytrusowego niż żywicznego, bardzo mocno chmielowego i z solidnym czekoladowym finishem. Znalazłem coś takiego, aczkolwiek dorzuciłbym przynajmniej 30-50g chmielu na hopstand / zimno.
  3. Niewykluczone, American Stouta rzadko widuję w sklepach. Kojarzę, że alchemia wydała podcast o black ipie, gdzie porównywali właśnie te style, a ich przemyślenia pokrywały się z moimi.
  4. Dla mnie American Stout to styl dosyć podobny do Black IPA, z tym że stout jest oczywiście bardziej palony, a w ipie większą rolę odgrywają chmiele. W blind teście myślę że dałoby się te 2 style pomylić.
  5. Ja wyciąłem sobie na wymiar deskę ze starej szafy i położyłem na szynach/obudowie z dolnej szuflady.
  6. Polecam kolegę, transakcja przebiegła bardzo sprawnie. Chłodnica dokładnie jak w opisie, ja domówiłem dodatkowo szybkozłączki na wąż ogrodowy.
  7. Kiedy fermentacja ustanie - rurka nie jest wyznacznikiem czy fermentacja się zakończyła, tak samo piana. Zasada jest taka - po 2-3 tygodniach sprawdzasz ekstrakt, następny pomiar robisz za 2-3 dni. Jeśli ekstrakt się nie zmienił, to na 99% można już butelkować. Warto jednak uważać - niektóre drożdże mają tendencję do powolnego dojadania ostatnich cukrów, jeśli zabutelkujesz zanim fermentacja ustanie, to skończy się w najlepszym wypadku gushingiem, w najgorszym granatami. jw. Weizeny raczej pije się na "świeżo", wię nie ma sensu trzymać go przez 3 miesiące w wiadrze. Ja bym jednak zwrócił uwagę na warunki fermentacji jakie masz: Masz brewkit dla piwa dolnej fermentacji, a używasz drożdży dla górnej fermentacji. Pilsy, Lagery itp. powinny być fermentowane na drożdżach dolnej fermentacji w odpowiednich temperaturach, zazwyczaj jest to 8-12''C w zależności od konkretnego szczepu. To jest dość nieprzyjemna sytuacja, bo jeśli w trakcie fermentacji spada Ci temperatura, to może to uśpić drożdże, przez co skończysz z niedofermentowanym piwem, co po przelaniu do butelek i ogrzaniu skończy się granatami. Polecam zainwestować w jakiś system do kontroli temperatur - najtaniej to wiadro styropianowe + butelki z zimną / ciepłą wodą, drożej to już lodówka + pas grzewczy + sterownik. Drożdże w trakcie swojej pracy podnoszą temperaturę brzeczki, więc jeśli. np zadasz drożdże w 23'C, na zewnątrz jest 23''C, to w wiadrze masz spokojnie 24-25''C. Jeśli producent zaleca fermentację w zakresie 18-22''C, to dostaniesz piwo które może śmierdzieć, mieć niepożądane w stylu estry etc. Jak ogarniesz w miarę stałe temperatury i przefermentujesz piwo zgodnie z zaleceniami dla konkretnego szczepu drożdży, to na pewno poczujesz różnicę w jakości gotowego piwa.
  8. Możesz użyć kalkulatora do korekcji blg względem temperatury: https://piwko.com.pl/kalkulator/korekta-wskazan-areometru-temp Przy tej temperaturze te drożdże nic dobrego nie zrobią. Gdybyś ostudził brzeczkę do 16-17''C i dopiero wtedy dodał drożdże, to na pewno wyszłoby dużo lepiej. Teraz już nic z tym nie zrobisz. Piwo będzie się dało wypić (o ile nie złapiesz jakiegoś syfu po drodze), ale wybitne nie będzie. Ani rurka, ani piana (lub jej brak) nie oznaczają że fermentacja się zakończyła Jak dłużej potrzymasz piwo na burzliwej, to nic mu nie będzie, a przynajmniej będziesz miał dużo większą pewność że piwo przefermentowało do końca. Tak jak @wizi pisał - nie ma sensu przelewać na cichą, zwłaszcza na początku i przy takim stylu piwa.
  9. W STC-1000 masz możliwość ustawienia histerezy pod siebie. Tutaj masz dużo opisów jak to podłączyć i skonfigurować: Ja podłączyłem sobie 2 gniazdka naścienne, do których wpinam lodówkę i pas grzewczy. No tak, ale temperaturę otoczenia trochę łatwiej podnieść niż 20-25L gęstej cieczy
  10. Tak głęboko w teorię nie wchodziłem. Po prostu przerobiłem kilka tego typu zestawów i zawsze wyglądało to podobnie - paczka płatków, kilkaset gram któregoś ze słodów owsianych / pszenicy i w jednym było bodajże 500g pilzneńskiego. Głównym źródłem cukrów i tak są ekstrakty, reszta robi robotę głównie w kontekście zamglenia, uczucia w ustach, koloru i podbiciu smaku,
  11. Za gęstość odpowiadają konkretne szczepy drożdży, większy udział białek w zasypie, dodawanie płatków owsianych i pszennych i pewnie kilka innych rzeczy. Brewkit to po prostu chmielony ekstrakt słodowy. Większość zestawów z esktraktów na NEIPA oferowanych przez sklepy jest oparta na tzw. "partial mashing", czyli dostajesz najczęściej 2 puchy ekstraktu niechmielonego, 500-1500g słodów specjalnych (płatki, słody owsiane, pszeniczne), chmiel i worek muślinowy. Najpierw robisz mini-zacieranie słodów (45-60 min trzymania ich w worku w wodzie o określonej temperaturze), potem wyciągasz ten worek z wody, wyłączasz palnik, dolewasz ekstrakty+trochę wody i robisz normalnie gotowanie z chmielem, w przypadku NEIPA to najczęściej chmiel dodawany już po skończonym gotowaniu. Od momentu zadania drożdży musisz zrobić wszystko, żeby ograniczyć dostęp do tlenu. Moje pierwsze podejście do NEIPA skończyło się tragedią, piwo się koszmarnie utleniło, smakowało karmelem i wyglądało jak bloto. Po tej porażce sporo czytałem, tutaj masz 2 fajne źródła: http://secretlevelbrewing.com/how-to-bottle-new-england-ipa.html https://old.reddit.com/r/Homebrewing/comments/d0c6hn/actually_you_can_bottle_neipas_at_home_or_how_i/ Warto dodać do każdej butelki trochę roztworu z witaminy C, ja zauważyłem sporą różnicę w starzeniu piwa, tj. dłużej trzymało formę. Da się, chociaż to trochę upierdliwy proces.
  12. Tak po amerykańsku To w takim razie bez znaczenia, nie doczytałem tego fragmentu.
  13. Ja uważam, że NEIPA właśnie jest stylem, który zdecydowanie nie powinien iść na cichą. Przez utlenienie właściwie przykrywasz wszystkie benefity z przelewania na cichą. No chyba że masz warunki do beztlenowego rozlewu, w takim razie przepraszam
  14. Wyłączyłeś palnik przy wylewaniu esktraktu? Jeśli nie, to prawdopodobnie go przypaliłeś.
  15. Ciąg dalszy - ustawiłem na sterowniku 16,5'C na 3 dni, a następnie przeniosłem fermentor do temperatury pokojowej, czyli przy obecnej pogodzie ~24''C. Przez pierwsze dni nic nie spadało, ciągle miałem 6,85 BLG, aż tu nagle okazalo się, że drożdże jeszcze odżyły i dojadły do 5 BLG. "Zabutelkowałem" jednego peta 0,5L, za 2-3 tygodnie otworzę go i skontroluję nagazowanie. Jak nie będzie wychodzić z butelki, czy też nie wybuchnie do tego czasu, to będę rozlewał resztę do bączków. Ciekawa sprawą jest to, że względem poprzednich próbek znacznie zmienił się profil piwa - przy 7 BLG goryczka aż wypalała twarz, była nieprzyjemna i zalegająca, a przy aktualnym balingu piwo jest znacznie bardziej ułożone i delikatne. Niby resztkowych cukrów mniej, a piwo mniej gorzkie
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.