Skocz do zawartości

BąkZbir

Members
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez BąkZbir

  1. Cześć, Chyba się za dużo naczytałem albo pogubiłem w temacie refermentacji a dokładniej zmiennej którą jest temperatura piwa przy rozlewie do butelek. Otóż, dwutlenek węgla rozpuszcza się w piwie i im niższa temperatura płynu tym lepiej to przebiega i wyższą wartość przybiera. Więc, jeżeli mam piwo które 4 tygodnie fermentowało sobie w 18 stopniach i przyniosę do kuchni żeby je zabutelkować w 25 stopniach to sprawdzam temperaturę przed rozlewem i tą wrzucam do kalkulatora natomiast co w momencie gdy sytuacja jest trochę inna, to znaczy że piwo fermentowało w 18 stopniach, zrobiłem cold crash do 2 stopni i chce butelkować ? Czekać aż nagrzeje się do temperatury pokojowej i uwolni trochę dwutlenku ? Tak łopatologicznie myśląc tam więcej dwutlenku się nie rozpuści bo drożdże dojadły co mają i więcej nie wytworzą ? Rozwiejcie koledzy i koleżanki moje wątpliwości Z góry bardzo dziękuję!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.