Jump to content

Nomic

Members
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Pretzl
  • Rok założenia
    2021
  • Miasto
    Jastrzębie-Zdrój

Recent Profile Visitors

345 profile views

Nomic's Achievements

  1. Bardzo proszę o podpowiedź - leżakowanie (lagerowanie) można przeprowadzić w tym samym fermentorze co fermentacja bez przelewania. Od początku do końca jeden fermentor (burzliwa, cicha i leżakowanie), czy jednak oddzielić po cichej od drożdży? Dziękuję z góry za sugestie.
  2. Bardzo proszę o podpowiedz, a propos wysładzania na raty. Wiki zaleca: "Spuszczamy filtrat do samego końca, następnie dolewamy wody (5-8L)". Mam pewne wątpliwości, bardzo proszę o rozwianie: 1. Faktycznie spuszczam cały filtrat do końca odkrywając młóto, a następnie dolewam pierwszą założoną partię wody do "suchego" młóta? 2. Mieszam, czekam na ułożenie, spuszczam całość i kolejna partia.? Czy zastosować jednak schemat gdzie nie odkrywam młóta? Jak robicie koledzy i koleżanki? Ma to jakieś znaczenie w ogóle?
  3. Nomic

    Nomic

  4. Też mam takie przekonanie, dlatego uzbrajam się w cierpliwość, a propos rozpoczęcia fermentacji.
  5. Nie mnie oceniać i wyrokować, proszę poprawić jeśli źle myślę. Drożdże dolnej fermentacji ruszają wolniej, nawet do 72h, trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość. Start dolniaków zawsze zaczynam w dolnych granicach i faktycznie trwa to ok 3 dni, zanim rozkręcą się. I tutaj mam pytanie: Czy start w wyższej temperaturze (temperatura pokojowa sugerowana przez niektórych kolegów) i przeniesienie do temperatur niższych nie zaburzy fermentacji? profilu piwa?
  6. Chcąc zebrać gęstwę, zlewamy na cichą i tutaj pytanie. Przelewam na cichą po unormowaniu się drożdży na dnie, ale staram się (co jest dość trudne do określenia) zlać w tym momencie, zanim dofermentuje do końca, tak by na cichej dofermentowało co skutecznie mniemam usunie zbędne powietrze z fermentora. Słusznie czynię koleżanki i koledzy?
  7. Cały czas uczę się i mogę oczywiście mylić się, ale to nie wygląda na zmętnienie na zimno. Z tego co doczytałem : "Zimny osad powoduje mętnienie piwa w butelkach po schłodzeniu... a po podgrzaniu częściowo ponownie się rozpuszczają." Piwo stoi w piwnicy w temperaturze 18°C, po przeniesieniu do domu do wyższej temp. farfocle dalej radośnie sobie pływają
  8. Dokładnie tak się dzieje u mnie, Wszystko znika po przelaniu do szklanki.
  9. Dziękuję za wyjaśnienia i za uznanie zdjęć
  10. Dzień dobry, bardzo proszę o podpowiedź, mianowicie piwo w butelce posiada farfocle (zdjęcie), po przelaniu do szklanki staje się magia - farfocli brak (zdjęcie). Smak, aromat bez zarzutów, przyjemne w odbiorze. Szkockie Eksportowe: słody viking malt, drożdże - gęstwa po us-05.
  11. Super, bardzo dziękuję, właśnie o coś takiego mi chodziło. Trochę naprzeliczałem się naguglowałem i doszedłem do Twoich wyników końcowych. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
  12. A propos wina, cytuję: "Jeżeli już wyliczymy mniej więcej ilość cukru, którą chcemy dodać, dzielimy ten cukier na kilka partii. Nie dajemy całego cukru naraz. Drożdże będą lepiej pracować, jeżeli go podzielimy. Pamiętajcie o tym! W każdym nastawie warto cukier dzielić na porcje. Wtedy fermentacja będzie Wam przebiegać płynniej." Z powyższego wynika, że w winie wygląda to chyba zgoła inaczej, gdyż już na początku wyliczamy cukier (dodawany), który uzupełnia cukier z owoców (w owocach rodzimych zazwyczaj mamy za mało cukru). W piwie kobiecym wydaje mi się, ze jest inaczej. Rozsądnym w piwie kobiecym wydaje się dodanie tego soku rozpuszczonego w wodzie o gęstości, która zastaliśmy podczas zlewania (np: 12° początkowa gęstość, 5° BLG podczas zlewania części piwa - czyli woda + sok dolewany do piwa powinien mieć 5° BLG) Kurka nie wiem, czy moja teoria ma odzwierciedlenie w rzeczywistości Zatem dalej zastanawiam się jaki będzie alkohol w gotowym już piwie kobiecym. Jeśli ktoś zna odpowiedź, bardzo proszę o rozwiązanie moich rozterek, będę wdzięczny.
  13. Przepraszam jeśli zadaję pytanie, gdzie odpowiedz jest oczywista, początkujący jestem i po prostu nie wiem, mianowicie: Po burzliwej, zlewam jak opisane - wszystko jasne, ale po tej burzliwej cześć cukrów została przerobiona na alkohol. Dajmy na to z tych 12°BLG początkowych zostało 5°, po dolaniu soku BLG wzrasta i robi mi się mętlik w głowie Jak wyliczyć alkohol gotowego już piwa kobiecego, przy takich zmiennych. Pewnie odpowiedz prosta, ale ni cholery nie wiem jak to policzyć. Z góry dziękuję za wyrozumiałość i podpowiedź.
  14. A propos kurka, gdzie te warstwy? Zdrowe, martwe, i sam nie wiem jakie? Warstwy to tylko książkowa teoria?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.