Jump to content

kiwitom

Members
  • Content Count

    213
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

kiwitom last won the day on March 14

kiwitom had the most liked content!

Piwowarstwo

  • Liczba warek
    30+

Recent Profile Visitors

119 profile views
  1. To spokojnie czekaj, wszystko będzie OK. W tej temperaturze potrwa to minimum 4 tygodnie. Ja bym teraz nie podnosił temperatury, tylko zostawił tam gdzie jest. Nawet przy refermentacji gwałtowne zmiany temperatur nie wpływają korzystnie na smak. Trochę cierpliwości, a pifko będzie nagazowane i smaczne.
  2. Po 7 dniach fermentacji zabutelkowane??? To chyba rekord świata!! Badałeś BLG przed butelkowaniem z 2, 3 dniowym odstępem? Chyba nie, co? Ja myślę, że grzybki na pewno nie posprzątały po sobie, bo i kiedy? Na Twoim miejscu drastycznie przyspieszyłbym konsumpcję, bo za tydzień, dwa butelki zaczną eksplodować...
  3. Jeżeli to nie pomyłka i naprawdę po 12 tygodniach się nie nagazowały, to raczej już nic nie pomoże. Jeżeli jednak to 2 tygodnie, to po prostu zaczekaj jeszcze, w 12°C to może dobrą chwilę potrwać.
  4. @INTseed Panowie, grzanie dałem, bo lodówka stoi w piwnicy i w zimie temperatura potrafi tam spaść do 15°C, a niekiedy potrzebne jest te 20, albo 22°C @PanJaqb Co do sprawdzania histerezy, to po prostu sprawdzam bezwładność cieplną powietrza w lodówce przy konkretnej temperaturze otoczenia. Inaczej mówiąc, jeżeli w piwnicy mam 15°C, to przy osiągnięciu zadanej temperatury np 10°C i po wyłączeniu agregatu temperatura potrafi spaść w lodówce do 7,7°C, ale jak temperatura w piwnicy w lecie ma 22°C, to po wyłączeniu agregatu przy 10°C temperatura w lodówce spada już tylko do
  5. Wklejam moje doświadczenia napisane w innym wątku: Mam stc 1000 zamontowany w lodówce razem z grzałką. Robiłem wiele prób, a jako że mam iSpidera, więc mogłem dokładnie badać temperaturę brzeczki bez otwierania drzwi lodówki. Po wielu próbach, zrobiłem w ten sposób, że sonda jest zawieszona w lodówce (nie dotyka niczego) w powietrzu, histerezę mam ustawioną na 2,1°C i funkcjonuje idealnie, temperatura brzeczki skacze o maks 0,2°C. W lodówce mam wymuszony ruch powietrza wiatrakiem, który oryginalnie w niej był. 1. Próbowałem sondę umieszczać w brzeczce bezpośrednio, ale
  6. Trochę za wysoka ta temperatura brzeczki była przy zadaniu drożdży, możesz mieć estry w piwie. Pamiętaj zadawaj drożdże do brzeczki o temperaturze fermentacji i staraj się fermentować w dolnych granicach temperatur podanych na opakowaniu drożdży. Temperatura może być nawet spokojnie o 1-3°C niższa niż w instrukcji. Wystarczy Ci przerwa 2, 3 dniowa, jak BLG nie zmieni się, to spokojnie butelkuj. Nagazowanie brzeczki to normalna sprawa, zanim zabutelkujesz gaz się prawie cały ulotni. Daj na litr około 7,5 grama glukozy, jest lepsza od cukru, a jak nie masz, to 6,5 grama cukru na litr. Butelki da
  7. kiwitom

    Witam

    Czytaj, pytaj, pomożemy 😀
  8. Odstaw i czekaj, niech dojrzewa. Miałem kiedyś podobną sytuację przy Witbier, tyle że ja ewidentny błąd zrobiłem. Warzyłem późno w nocy i o 3:00 nie chciało mi się czekać na schłodzenie brzeczki, tylko dodałem drożdże do temperatury o 10°C za wysokiej. Później wszystko schłodziłem oczywiście, ale fermentacja ruszyła błyskawicznie z kopyta, ale ustała mi dosłownie po 2 dniach. Przy butelkowaniu, jak uchyliłem wieko fermentora, to tak walnęło smrodem, że chyba jeszcze takiego smrodu w życiu nie czułem. Jakby żygociny pomieszane z odchodami 🤮. Pierwsza myśl w kanał, ale później spróbowałem i piwo
  9. Kolego zostaw te butelki w spokoju. Miałem podobną sytuację, piwo miodowe, butelki stały od zakapslowania w piwnicy w temp 16°C. Po dwóch tygodniach otwieram butelczynę, a tu zero gazu. Nawet pisałem tu gdzieś posta z pytaniem co robić, czy dodawać drożdży, czy glukozy? Dostałem odpowiedzi, w stylu "spokojnie czekaj". Po tygodniu nie wytrzymałem i otwieram butelkę, dalej nic, zero gazu. Pomyślałem sobie, trudno będzie bez gazu, bo w smaku obłęd, no i szkoda, bo 5 słoi dobrego, gryczanego miodu poszło. Prawie zapomniałem o tym piwie, minęły chyba ze 2, albo 3 tygodnie i otwieram dziarsko butelk
  10. Osadu nie unikniesz przy refermentacji w butelkach. Browary pasteryzują piwo, po czy gazują je z butli CO2, a jeżeli Ty zlecasz tą robotę grzybkom w butelce, to niestety.... ale piwo i tak będzie o niebo lepsze niż to kupne.
  11. Dzień Dobry, jak w temacie, czy ktoś z kolegów posiada recepturę na Noteckie Ciemne z browaru Czarnków? Niestety na butelce jest info, że 3 słody i 2 chmiele, ale jakie nie ma. Byłbym wdzięczny za pomoc, sąsiad mi dziurę w brzuchu wierci o to piwo i obiecałem, że coś pokombinuję 🙂
  12. Rób piwo ze słodów, wtedy sam będziesz miał wpływ na jakość i wysokość pianki. Przy brewkitach jesteś skazany na to, co ktoś zrobił, no i potwierdzam przedmówcę, że Gozdawa nie grzeszy jakością.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.