Jump to content

simmon13

Members
  • Content Count

    2
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Dziękuję bardzo za podpowiedzi. Zrobiłem tak jak pisał x1d i po powolnym podniesieniu temperatury do 18 stopni piana delikatnie urosła Po tym tygodniu już normalnie rozlewać do butelek czy jeszcze raz przelać na cichą? Myślę że tak 3/4 poddam leżakowaniu, a pozostałą część zostawię na bieżące potrzeby No właśnie nie ogarnąłem się z ekstraktem żeby zrobić starter, ale akurat miałem te kilka godzin na uwarzenie więc stwierdziłem że wleje je od razu z fiolki. Kolejne będzie już ze starterem
  2. Witam! Zabrałem się niedawno za swoją pierwszą warkę i wszystko jak do tej pory było jak trzeba. Problem pojawił się podczas fermentacji, a dokładnie 6 dnia gdyż wygląda na to że wtedy właśnie fermentacja ustała. Przez te 5-6 dni piana była solidna (2,5-3cm) i samo bulgotanie było dość częste, a teraz piana trochę opadła (ok 1,5 cm) i w ogóle nie bulgocze (nic, a nic). Starałem się utrzymywać temperaturę fermentacji w granicach 15-16 stopni ( receptura mówiła o zakresie 15-18). Niestety nie zadziało się to tak samo z siebie tylko obawiam się że przy moim udziale gdyż tegoż właśnie owego 6 dnia po przyjściu z pracy zauważyłem że pokrywa jest dość wypukła. Na tyle mocno że aż znacznie przekrzywiała się rurka fermentacyjna (ale bulkało:)) więc docisnąłem pokrywę(niestety dość mocno) żeby wyrównać jej powierzchnię i wtedy zaczęły się problemy Momentalnie wywaliło całą wodę z rurki i powietrze z fermentatora. Fermentować musiało bo było to od razu czuć Pokrywa uzyskała swój naturalny poziom, a rurka pion (oczywiście wodę uzupełniłem) i pomyślałem że chyba jest ok. Coś mi mówi że jednak nie jest bo właśnie od tego momentu jest 0 bulgotania, a piana opadła. Co jeszcze mogę dodać to to że zanim nacisnąłem pokrywę to termometr na fermentatorze wskazywał ok 13 stopni więc sama brzeczka też mogła mieć poniżej tych wymaganych 15. Piwko jakie chciałem uwarzyć to Alt 12,5 blg, Ilość brzeczki: 22 litry, Chmiel: Hallertau Tradition, Drożdże: Fermentum Mobile FM42 Stare Nadreńskie (bez startera - wlałem zawartość fiolki), Brzeczkę napowietrzałem 5 krotnym przelewaniem pomiędzy fermentatorami z wys. ok metra. Nie sprawdzałem póki co blg bo nie chcę otwierać wiadra tak jak to często tutaj na forum ludzie radzą. Z tego co znalazłem to może pomóc pomachanie/potrzęsienie fermentatorem. Prośba o informację czy jest się czym martwić i czy ewentualnie mogę podjąć jakieś kroki naprawcze jak narobiłem bałaganu? Znalazłem trochę podobnych tematów ale większość dotyczy pilsa, a więc dolnej fermentacji i nie wiem czy rzeczywiście sytuacja wygląda podobnie u mnie. Jeżeli gdzieś był identyczny temat to przepraszam ale go nie znalazłem. Z góry dziękuję za pomoc!
  3. Dzięki za podpowiedzi! Rzeczywiście okazało się że mam praktycznie za rogiem jednego z forumowiczów Co do książki to już się nią interesowałem więc myślę że niebawem pojawi się na mojej półce Dziękuję raz jeszcze i udanego warzenia
  4. Cześć, Jako że się niedawno zestarzałem to na urodziny dostałem sprzęt do warzenia. Nie był to przypadkowy prezent bo i tak po nowym roku planowałem jego zakup więc to nie tak że "dostałem to teraz muszę coś z tym zrobić więc może jakieś forum czy coś"! Co to to nie! Nie mniej mimo zainteresowania tematem i nabywania wiedzy na Waszym forum czy gdzieś w odmętach internetów to jestem totalnym świeżakiem, a pierwsza warka dopiero przede mną. Już widzę że dzięki znalezionym tutaj wskazówkom będzie mi znacznie łatwiej zacząć przygodę z piwkiem Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.