Jump to content

KLY

Members
  • Content Count

    6
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

25 profile views
  1. Witam. W instrukcji BA było napisane 14 dni cichej poza tym Kopyr powiedział, że odpuszczenie sobie cichej to proszenie się o granaty (podobno drożdże które jeszcze są i dostaną mimowolnie tlen mogą dofermentowac). Ile w tym prawdy nie wiem, wiec pytam :) No tak. Dlatego kto pyta nie błądzi, w moim przypadku nie wylewa ;) Gęstwe na razie daruje. Niech wyjdzie po prostu pijalne :) A z tą steropianową lodówka brzmi dobrze. Wiem. Są. Ale omija mnie najlepsze, czyli zacieranie itd. cała radość z własnego :) Bardzo dziękuję za dobre rady. Dość gadania warzyć trzeba :D Zamówiłem podobno najłatwiejsze piwo dla zielonych -pale ale. Postaram się trzymać receptury i przedepszystkim higieny (która była, co róż oxi wrzątek) i temperatury. Pozdrawiam :) :) ps. Dziękuję za wyrozumiałość dla początkującego (bałem się, że pogonicie mnie "po kilogram wapna do apteki") :D
  2. Masz rację. Źle napisałem Dobrze wiedzieć. Bardziej się obawiam granatów. Wiem, trzeba sprawdzać blg (tam chyba do 2-3 powinno zejść z 12). Ostatnio oglądałem Pana Kopyra, mówił, że trzeba na cichą. Na wiki, że to opcja i człowiek głupieje. Dla mnie obok smaku również ważne, żeby nie mieć szafy rozerwanej Co do chłodnicy. Znając życie jak pierwsza warka się uda, to Palma odbije i kupię chłodnice w zestawie z garem
  3. A wiec wina drożdży. Ahh. Posmak naprawdę wstrętny. Nie wiem do czego go porównać. Czytałem o tych drożdżach kveiki, brzmi to dobrze 🙂 jeszcze chciałbym zapytać o fermentacje cichą. Czy np. pale ale może stać na cichej 14 dni i się nie zepsuje? (Tak było w przepisie) Bardziej chodzi mi o wypełnienie wiadra powietrzem przy przelewaniu. Czy jest to konieczne (cicha) Nie chcę mieć granatów Bardzo dziękuję za pomoc. Składniki będę zamawiał i spróbuję coś na warzyć 🙂
  4. Dziękuję za wszystkie pomocne posty. Właśnie najlepszy rezultat pracy z zacieraniem to usiąść i napić się własnego wyrobu. Dlatego przyjmuje krytykę, dobre rady, wszystko bym mógł się cieszyć z własnego wyrobu. Drożdże były safales s-04. Temperatura niestety była wysoka. Czasem i słońce na baniak świeciło przez okno(człowiek uczy się całe życie). Garnki mam z nierdzewki Fermentor plastikowy z BA Teraz jak się zastanawiam, to rzeczywiście. Na etapie fermentacji nie pilnowałem tego :-/ Teraz idzie zima, to z temperaturą nie będzie problemu (aktualnie 18°) Jeszcze tak zapytam. Czy mogę chłodzić brzeczke w wannie z wodą? Czy jak zostawię np. Na 2 godziny czy mi się to nie skazi?
  5. Masz rację. Wiesz pierwsze zacieranie było, człowiek zestresowany. Zacierałem na dwa gary po 10l w miarę równomiernie. Wszystkie składniki ważone na pół. Temperaturę trzymałem zgodnie z instrukcją z BA. Filtrowanie (tutaj chyba pierwszy błąd) zapomniałem kupić zacisk na wężyk. Troche się brzeczka napowietrzyła (w rurce lecialy babelki (przez odpowietrzenie kranika )) Filtrowałem z fałszywym dnem. Odzyskałem 18l. Brzeczka była smaczna, klarowna. Chmiel gotowałem zgodnie z instrukcją. I teraz uśmiech na twarzy znikł -Jak to szybko schłodzić- Gary wstawiłem do wanny z wodą. Przykryłem pokrywką. Bałem się na tyle to skazic, że postanowiłem wrzucić do brzeczki odkażone oxy butelki z lodem (Tak wiem, odwalilem manianę) Obrazu zaznaczę, że tak samo chłodziłem brzeczke na bazie ekstraktów które wyszło. Tak jeszcze dopytam jak długo można chłodzić brzeczke by jej nie skazic? Najlepiej w wannie (jeżeli będę teraz warzyc JUŻ NIGDY DO NIEJ NIE WRZUCĘ BUTELEK Z LODEM) Fermentowałem w piwnicy, niestety temperatura była kolo 26° (lato upały po 30°). I po paru dniach by sprawdzić BLG zeszło z 11 na 6-7 i wtedy ten posmak już był nie do wytrzymania.
  6. Witam. Na wstępie chciałbym powitać wszystkich forumowiczów i napisać o swoim problemie co do piwa. Pierwszy zestaw do warzenia piwa kupiłem w kwietniu 2019. Pierwsze dwie warki z brewkitu. Wreszcie coś innego niż na sklepowych półkach. Zacząłem czytać więcej o piwie, oglądać różne poradniki na yt i tak w lipcu zakupiłem 3 zastawy do warzenie piwa (2 pale ale z procesem zacierania i 1 na bazie ekstraktów z samodzielnym chmieleniem Prawdziwe pale ale). Niestety z 3 wyszło tylko jedno, te na bazie ekstraktów reszta poszła w kanał. Miało bardzo nieprzyjemny posmak. Kiedyś taki posmak czułem w czeskim piwie, ale tam było tego niewiele i nieprzeszkadzalo, w moim było tego bardzo dużo. Ten sam posmak w obu warkach. Posmak zaczynał się zawsze pojawiać od 5 dnia fermentacji. Co ciekawe po rozlaniu w butelki, w niektórych butelkach tego posmaku było więcej w innych mniej. Zrazilem się do warzenia piwa, aż do dziś, kiedy zacząłem sprzątać piwnice i dokopałem się do swojego sprzętu. Jak myślicie,czy warto spróbować coś podziałac w tym kierunku, czy sobie odpuścić? Co mogłoby być przyczyną skażenia piwa (na samodzielnym chmieleniu wyszło na zacieraniu nie) Czy to wina zacierania na dwa gary? Po 10l lecz wszystkie składniki ważyłem. Wszystko na pół. Pozdrawiam 🙂
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.