Skocz do zawartości

Zeber92

Members
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zeber92

  1. Może masz balingomierz w skali SG zamiast BLG?
  2. Dziękuję za pomoc, do cukromierza nie miałem dołączonej instrukcji, a nigdzie nie znalazłem informacji że to może nie być skala BLG. Przez tydzień przekopalem cały Internet i nie wiedziałem co się dzieje. Teraz już wiem i jeszcze raz dzięki!
  3. Wlałem piwo do rurki do ok. 3/4 wysokości i wypchnęło mi cukromierz w górę do poziomu na załączonym obrazku. Patrzyłem na pomiar w taki sposób żeby linia oczu była równa z linia piwa. Zrobiłem pomiar kilka razy też po tym jak już wszystkie bąbelki uciekły i w taki sposób żeby cukromierz nie dotykał ścianek rurki. Jak wlewam wodę to cukromierz jest na czarnej kresce - 0. Dzisiaj testowo wlalem pół litra piwa do plastikowej butelki i dodałem cukier żeby zobaczyć jaki będzie efekt za tydzień:) Cała reszta dalej siedzi w fermentorze. Pozdrawiam.
  4. Dziekuje za rady. Potrzasalem tak fermentorem ze zrobila sie mala warstwa piany na powierzchni. Zrobiłem brzeczke z 1 puszki coopersa - 1.7 kg, ekstraktu slodowego w płynie - 1.7 kg, gdy zaczynało się gotować w garze ( razem z ok. 1.5 l wody) to wyłączyłem palnik. Później wlalem 5 litrów wody do fermentora, następnie zawartość gara i uzupełnilem do 21 litrów ( nie miałem więcej wody a nie używałem kranówki). Temperatura otoczenia to 21 stopni i termometr na brzeczce też tak wskazuje. W smaku początek piwa jest raczej słodki, później pojawia się moc (alkohol), po schlodzeniu byłoby dobre do picia.
  5. Cześć! Zabrałem się za piwo z brewkitu Coopersa Australian pale ale z dodatkiem ekstraktu słodowego. Drozdze nawadniałem dość długo bo prawie 2 godziny ze względu na wysoką temperaturę brzeczki. Po uzyskaniu temperatury ok 26 stopni wlałem drozdze do brzeczki i odstawiłem fermentor do pokoju - temperatura ok 21 stopni. Fermentacja ruszyła dość szybko, w ciągu 8 godzin i przez 2 dni rurka bulgala bardzo mocno. Po tygodniu spróbowałem piwo i okazało się bardzo dobre w smaku, zrobiłem jeszcze pomiar cukromierzem i wyszło 11 blg. Minął już prawie tydzień od tego pomiaru i wciąż mam 11 blg (!) a piwo zrobiło się trochę bardziej alkoholowe. Nie wiem co zrobić w tym wypadku , blg nie spada, ale 11 blg to chyba bardzo dużo na butelkowanie:/ cukromierz w wodzie o 20 stopniach wskazuje 0 więc nie wydaje mi się żeby był wadliwy. Użyłem drozdzy dołączonych do brewkitu. Czy jezeli zabutelkuje piwo o blg końcowym 11 to jest pewność że będę miał granaty? Poczatkowego blg niestety nie zmierzylem, po 5 dniach bylo 14 blg i spadlo do finalnego 11. Szkoda mi piwka i chciałbym jakoś uratować sytuację. Proszę o pomoc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.