Jump to content

Radomac

Members
  • Content Count

    5
  • Joined

  • Last visited

  1. Poniewaz nie mam zbyt wiele czasu to w dalszym ciągu pozostaje na tworzeniu piw z "pancernika" i doszedlem tu do kilku wniosków: 1. najlepsze są do robienia piwa typu ale (dark, real, indian pale) i stouty (szczegolnie nie irlandzki). 2. zrezygnowalem z dodawania słodu i robie na cukrze (moze lata z Żywcem wypaczyły mi smak na zawsze ) ale nie czuje zbyt duzej różnicy miedzy uzyciem jednego a drugiego składnika. 3. Zrobienie dobrego lagera jest trudne - najblizej do tradycyjnego piwa z polskich sklepow jest rzeczywiscie European lager - ale pomimo ze zrobilem ich 4 warki kazde jest trocher inne - choc ostatnie juz najlepsze.
  2. Witam. Zakapslowałem juz 5 warek Gretą i jeszcze (na szczęscie) nie mialem straty butelki. Osatnio wypalałem butelki w piekarniku i starciłem jedną ale pekła mi własnie w piekarniku. Ponieważ rozlewanie to element zabawy - przykładam sie do kapslowania i postepuje z butelkami i gretą bardzo delikatnie. Ale jak zacznie rwac szyje wywale na zbity leb i kupie stołową.
  3. mam nadzieje ze moje piwo sie nie zepsuje ale ja to robie w ten sposób. Wiadro fermentacyjne i osprzet plastikowy dezynfekuje pirosiarczanem a juz butelki szklane po umyciu plynem i wysuszeniu zalewam gotujaca woda i płucze i suszę. jakoś nie chce dodawac chemii do butelek .... Myslicie ze któras warka mi "odleci " przez brak odpowiedniej dezynfekcji? Przedwczoraj własnie rozlałem trzecia warke w szklane butelki zdezynfekowane tylko gotujacą wodą.
  4. Witaj. Ja niestety tez nie moglem powściagnać jezyka i tez próbowałem świeze piwo. Moje dwa pierwsze zrobione byly na cukrze i nie wiem czy to dlatego czy z innego powodu te piwa są gorzkie , ale nie w sensie chmielu (tu jest ok) ale są jakby mało słodkie w stosunku do piw przemysłowych. Byc może to kwestia niedojrzalego piwa a moze sprawa cukru. nastepne piwo , zlane wczoraj (English bitter coopersa) było juz zrobione z pomocą mieszanki slodu i glukozy. Próbowalem odrobinke i nie wydaje mi sie takie "gorzkie".
  5. I tak jeszcze swojego piwa nie za bardzo moge pic bo za mlode. A cos musze pic, to pije zywca i butelki z kratkami zostawiam.
  6. A ja kupuje w pewnym duzym markecie skrzynkę zywca i mam w ten sposób 20 szt piwa a potem butelki wraz z ramą. mam juz w domu zapas na trzy pelne warki
  7. Mam w zapasie jeszcze trzy zestawy wiec je wyrobie i dopiero zainwestuje w sprzet i składniki na zacieranie Najnowszy English Bitter juz z udzialem słodu zamiast cukru. do butelek glukoza. Mam nadzieje ze bedzie lepiej
  8. Zacząłem w pazdzierniku , włałściwie w pierwszej połowie października a właściwie to 12 pażdziernika ..... od Brewkita Coopers Dark Ale. Własnie wyniosłem do piwnicy. Drought juz tydzien stoi w butelkach a dzis zlewam English Bitter. Po dwóch pierwszych nastawach (na cukrze) dostrzeglem słody i glukoze. Zamierzam dzis jeszcze nastawic Lagera a na koniec roku bede mogl próbowac pierwsze efekty pracy. Chce poznac wszystko na razie na gotowych składniokach a później , no cóż - chyba nie uniknie sie zacierania. Pozdrawiam wszystkich.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.