Jump to content

smola

Members
  • Posts

    458
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by smola

  1. Dzięki Panowie ale to nie jest tak, że się tym przejąłem. Piwo na konkurs wysłałem licząc na otrzymanie informacji zwrotnej, czy piwo ma wady, gdzie robię błędy i taką otrzymałem. Dzięki temu wiem co poprawić i nad czym pracować. Mi i moim bliskim piwo smakuje, opisanych wad nie wyczuwam, ale ja jestem palaczem więc zmysł smaku i zapachu mam porażony. Piwowarstwa nie zamierzam porzucać, a bardziej szlifować.
  2. Nie bądź uszczypliwy. Wiesz, jak by nie było, jest to autorytet, więc jako początkujący, biorę jego rady za pewnik.
  3. Palmer pisze w swojej książce, by temp podnosić o 10°C już w szóstym dniu.
  4. To teraz dopytam czy taka ilość wlanego startera mogła aż tak wpłynąć na wady? Starter był dwustopniowy, najpierw 1,5l następnie 3l, więc nie sądzę by drożdże były w słabej kondycji. O higienę dbam bardziej niż chirurg na sali operacyjnej, i raczej ten aspekt też wykluczam.
  5. Czy ktoś mógłby pomóc w rozszyfrowaniu dodatkowych uwag w metryczce? "Piwo (chyba) metylowe z licznymi wadami, goryczka zalegająca, drapiąca." "zadbaj o warunki fermentacji, kondycję drożdży, fenolowość może pochodzić od (tu nie mogę rozczytać) lub słabej kondycji drożdży. Pewny babol, jaki popełniłem, to wlanie 3 litrowego startera do 19l brzeczki o blg 11,9 (chciwość). Starter kręcony w około 26°C z wyeast 2278. Fermentacja: zadanie 01.06 w 8°C, w czwartym dniu podniesienie do 10°C (temp brzeczki), w ósmym (gdy piana zaczęła opadać) wyjąłem z lodówki i stało tak do 31.06 w temp. około 18°C. Piwo cały czas nad drożdżami. Następnie do 3°C i rozlew - 09.07 - nagazowanie przez refermentację w 19°C. Co do goryczki, jak zniwelować takie odczucia? Czy zacieranie i wysładzanie mogło być odpowiedzialne za takie odczucia np przez wypłukanie tanin i garbników? Warzyłem wtedy warkę 76l, zacierałem w stosunku 2,3l na 1kg. Całkowita objętość zacieru to 49,5l, w tym 14,1kg słodów, gdzie 0,5kg to słód zakwaszający. Wysładzałem 67l wody o temp 82°C by temperatura w kadzi zaciernej wynosiła 75°C. Woda ma u mnie ph 6,6 i jej dodatkowo nie zakwaszałem. Sumaryczna zawartość wapnia i magnezu CaCO3 to 64 mg/l. Chłodzenie: schładzam całość brzeczki przez wymiennik ciepła zawracając do gara, aż uzyskam około 30°C i dalej już do fermentorów gdzie brzeczka ma temp około 18°C. Tak schłodzoną wstawiam do lodówki i zadaję drożdże jak temp spadnie do 8°C. Schemat chmielenia: Może gdzieś jeszcze widzicie błędy, które popełniłem i doprowadziły do wystąpienia powyższych wad. Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.
  6. Zasyp na 25l BLG 15,5. Chcę zrobić starter trzystopniowy z FM13 Irlandzkie ciemności, ewentualnie rozruszam na jakiejś mniejszej warce przy jednostopniowym.
  7. Podpinam swoją recepturę do oceny: Viking Pale Ale Malt 4 kg 55.6% Viking Munich Malt 1 kg 13.9% Weyermann - Carahell 0.5 kg 6.9% Simpsons - Golden Naked Oats 0.6 kg 8.3% Wheat Cafe Castle Malting 0.5 kg 6.9% Castle malting chocolate 0.25 kg 3.5% Fawcett - Pale Chocolate 0.25 kg 3.5% Jęczmień palony 0.1 kg 1.4% ostatnie 10 min zacierania.
  8. Ta goryczka nie jest czasem piekąca?
  9. Goryczka może pochodzić od drożdży.
  10. To jest gęsty zacier? Ja zacieram często w kegu 2,3l/1kg słodu, ale używam mieszadła.
  11. Tego dokładnie nikt nie jest w stanie Ci powiedzieć (zależy od drożdży, BLG brzeczki, temp początkowej fermentacji). Burzliwa i cicha to terminy umowne, a cicha wcale nie oznacza przelewania z nad drożdży do drugiego fermentora, tylko właściwie sprzątanie drożdży po sobie, które w tym czasie redukują niechciane związki powstające jako uboczny produkt fermentacji, np aldehyd octowy. Zaczynaj w dolnym zakresie optimum drożdży, jak fermentacja będzie wyraźnie zwalniała podnieś o kilka stopni (ja np lagery wystawiam z 8°C do 19°C po około sześciu dniach, ale w 4 lub 5 dniu do około 21°C z 15°C) i tak zostawiam, aż zakończy się całkowicie fermentacja. Trwa to zwykle do około 3 tygodni.
  12. Ja nimi zaczynam w 14 - 15°C i dopiero podnoszę jak fermentacja wyraźnie zwalnia - posmaku drożdży brak. Wcześniej start był w 17 - 18°C i posmak drożdżowy występował.
  13. od grudnia stosuję się do zaleceń Palmera przy dolniakach. Drożdże zadaję w dolnej granicy zalecanej temp. i tak trzymam, a w szóstym dniu (gdy widzę, że fermentacja zwalnia) wyciągam wiadra z lodówki do aktualnie panującej temp. w piwnicy (obecnie około 19°C) do ustania fermentacji. Piwa są lepsze od tych trzymanych przez 3 - 4 tygodnie w lodówce.
  14. Czytałem, że te drożdże dają bardzo słodowy profil, więc aby to zrównoważyć trzeba zacierać na wytrawnie. Ostatnio robiłem pilsa na wyeast 2278 czech pils i standardowo, gdzie po miesiącu w butelkach na drożdżach z fm 31 czy 30 piwa były już nagazowane i praktycznie ułożone, na wyestach po miesiącu było słodkie, po dwóch - rewelacyjne.
  15. Poszukuję gęstwy (nawet odrobiny - namnożę) wyeast urquell lager 2001.
  16. Znacie jakieś sklepy czeskie lub niemieckie? Czaję się na drożdże wyeast urquell lager 2001, ale u nas od dłuższego czasu są niedostępne. Być może jest tam możliwość zakupu.
  17. Wychodzi na to, że drożdże bardzo wolno refermentują. Po dwóch miesiącach w butelce, piana obfita, kremowa - drobnopęcherzykowa, stabilna. Utrzymuje się bardzo długo (doczekałem do piątej minuty), pozostawiając lacing po każdym łyku. Piwo jest rewelacyjne na tych drożdżach, a osad jest beteonowy.
  18. ludzie płuczą NaOH, a Ty się domestosa obawiasz?😉 Spokojnie. Bardzo dobrze rozpuszcza syf, jest mniej drażniący od NaOH, a i tak potem płuczę butelki i dezynfekuję starsanem.
  19. Od kilkudziesięciu warek do wszystkich mocno zasyfionych butelek wlewam kilka kropel domestosa lub podobnego środka, uzupełniam do połowy wodą i odstawiam na dwa dni. Potem porządnie trzącham, płuczę i dezynfekuję. Żadnego zakażenia jeszcze nie miałem, a sto butelek umyję w około 1,5h.
  20. Z tym, że ja fermentuję tylko lagery w lodówce, dwa wiadra po 27l, które rozlewam na trzy kegi po 18l. Jeden keg z górnego, jeden z dolnego wiadra i jeden mieszany. Sensorykiem nie jestem i nie zauważyłem różnicy pomiędzy piwami z tych kegów, wiec dlatego to tyle trwa. Oba wiadra zawsze fermentowane tym samym szczepem.
  21. Myślę, że tak. Też przymierzam się od roku [emoji16][emoji16]
  22. Mam też nalewaki lindr, ale te dotychczas używałem na imprezach rodzinnych więc kegi były szybko opróżnianie. W ramach testu podłącze je w domu jak dostanę gdzieś jeszcze kegi 9 lub 11 litrowe bo obecnie mam dwa, ale te dorwać w przyzwoitej cenie to problem, a 18 litrów piwa dla jednej osoby to trochę dużo.
  23. Ja tak fermentuję swoje lagery. Stawiam bezpośrednio wiadro na wiadro, pokrywy lekko rozszczelniam. I tak jak napisał @Łachim, różnica temp. miedzy dołem lodówki, a górą, u mnie to około 6°C.
  24. Na ten czas mogę Ci napisać, że najdłużej w temp około 25°C, kegi stały około 2 tygodnie (w takim czasie zostały opróżnione) i nie było w piwie żadnych niepożądanych oznak zepsucia. Piwo wyszynkowane było przez tradycyjny nalewak kolumnowy i schładzarkę z bankiem wody lodowej. Najważniejsze by cała instalacja była szczelna. Dodatkowo po opróżnieniu kega, całą instalację przepłukuję roztworem oxi o temp. około 50°C, a przed połączeniem szybkozłączek spryskuję je i ball locki na kegach płynem do dezynfekcji. Możesz też pomyśleć o kegach z mniejszą pojemnością. Gaz po każdym wyszynku zakręcałem, a nalewaki polecam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.