Jump to content

smola

Members
  • Posts

    590
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

smola last won the day on June 7

smola had the most liked content!

About smola

  • Birthday 10/18/1978

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Marklissa
  • Rok założenia
    2020
  • Liczba warek
    100
  • Miasto
    Marklissa

Kontakt

  • Imię
    Adam

Recent Profile Visitors

2478 profile views

smola's Achievements

  1. Jak stosowałem pokrywę z rurką, to zostawiałem do końca. Uzupełniałem ewentualnie płyn w rurce.
  2. Daj zdjęcie przez co robisz wyszynk, jeśli to jakaś pygmy, to jest to możliwe jeśli ustawisz zbyt duży poziom chłodzenia i piwo jest niskoalkoholowe.
  3. Możliwe, ja jednak mam inną przypadłość. Gęstwa nie jest zbita, a bardzo rzadka, odbieram coś na styl rozwodnionej gliny. Na obecną chwilę dołożyłem jeszcze kolano przed dolnym zaworem, a w przyszłym tygodniu będę warzył to zadam 6 paczek W34/70 i zobaczę jak one będą się zachowywać. Z nimi nigdy nie miałem problemu, a z Wyeast 2278 czasami tak, słabo osiadały. Edit: może dokupić jeszcze zbiornik na gęstwę dopinany do dolnego zaworu i wtedy swobodnie by do niego opadały. Na razie skłaniam się do tezy, iż zadałem zbyt dużą ilość gęstwy do fermentacji.
  4. Zwykły stożkowy, dokładnie ten Zastanawiam się czy też może to być spowodowane słabą kondycją drożdży (czwarty pasaż) lub zbyt dużą ilością gęstwy (zadałem 1,5 litra). Godzinę temu zlałem do wiader i wstawiłem do lodówek na 1,5°C. Zobaczę czy się wyklaruje.
  5. To pozostaje tylko patent z kulą jak napisał Koora, ewentualnie fermentor stożkowy lub fermzilla.
  6. Do tej pory robiłem tak: coldcrash pięć dni w około 2°C i chmieliny ładnie opadły na dno. Kega wypełniałem CO2. Do wiadra wkładałem hopspidera i do niego wężyk. Piwo dekantowałem wężykiem tuż spod tafli, przesuwając wężyk w miarę ubytku piwa w wiadrze. Ważne by nie wzburzyć piwa w wiadrze wkładając hopspider, by chmieliny się zbytnio nie podniosły.
  7. Panowie jak z odbiorem gęstwy i klarownością piwa na tym sprzęcie? Przyznam, że na razie jestem lekko rozczarowany, chyba, że ja coś nieumiejętnie robię🤔. Liczyłem, że odbierana gęstwa będzie dosyć gęsta i zwarta, a piwo klarowne. Niestety gdy odbieram, to leci mętne piwo. To samo przez kranik do poboru piwa. Wsad po fermentacji stoi tydzień w temp. 1,5°C, drożdże Wyest 2278, rurkę ustawiałem już w różnych pozycjach, a leci jak by to była NEIPA. We wiadrach po trzech tygodniach fermentacji już było klarowne.
  8. Nie będzie w stylu, ale będąc w Twojej sytuacji, dałbym wiedeński 50/50 z pszenicznym. Marynkę na goryczkę w 50' do 15 IBU i cały Lubelski na aromat. US-05 najniższa temp. jaką możesz uzyskać. Być może Lubelski przykryje bimbrowe zapachy w aromacie.
  9. Rób Polskie Ale na US-05. Startuj fermentację w 15°C, oczywiście temp. brzeczki.
  10. Myślałem, że ten kolor to od nagromadzenia drożdży w jednym miejscu. We wszystkich butelkach (jeśli masz inne niż zielone), czy tylko w zielonych?
  11. To weizen, w nich naturalnie występuje osad drożdżowy, który jest pożądany w tym stylu.
  12. To raczej nie wchodzi w grę, ze względu na ciągłe podnoszenie drożdży. Tak teraz sobie pomyślałem, że może zbyt agresywnie zacząłem schładzać z 16°C do 1,5°C. Obecnie obniżam o 2 stopnie, odczekuję do stabilizacji w całym fermentorze i ponownie obniżam. Zobaczę jaki będzie efekt.
  13. Izolacja 10 mm z pianki kauczukowej. Spirala taka:
  14. Słodu nie gotujesz, tylko zacierasz. Tak. Teraz wszystko jasne
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.