Jump to content

Xeno

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  1. O, to dobry patent, chociaż ostatnimi czasy robię głównie "na oko". Warto wypróbować!
  2. Ja przy wysładzaniu przefiltrowaną brzeczkę spuszczałem do fermentatora z podziałką i dopiero z niego do gara - to na początek pomagło mi mieć świadomość ile brzeczki jest na początku gotowania i ile szacunkowo wyparuje na koniec. Filtracja po gotowaniu przez sraczwężyk chyba niewiele daje, chyba że się ma szyszki chmielu. Granulat nieraz trafi się zbity w pył i tu raczej jedynie sito/pończocha/wprawa.
  3. Do tej pory trzymałem się właśnie tego, tyle że warzyłem z pilzeńskiego słodu głównie, nie wiem jak jest z pale ale. W takiej proporcji Brewness mi wyliczył BLG na poziomie 12.7. Lepiej byłoby zrobić 4kg pale ale / 1kg wiedeński czy odpuścić wiedeński i zostać przy 5kg pale ale?
  4. Witam, już po kilku "przepisowych" warkach chciałbym zrobić coś po swojemu, dla pewności spytam czy nic nie namieszałem. Wspomnę tylko że mam chłodnicę. Tak więc APA 25l. celowane w ~12 BLG początkowe: Slody 5kg Pale Ale Viking 1kg Wiedeński Viking 0,1 Karmelowy 50 Viking Zacieranie: 3,5 litra wody na 1kg słodów, wsyp do wody o temp. 42 stopnia. Podniesienie temp. do 62, zacieranie przez 45 min, następnie podniesienie do 72 stopnia na 25 min, na koniec 78 i wyłączenie palników na 10 minut. Gotowanie 90 min. I tu mam zagwozdkę z
  5. To samo zrobiłem z pierwszą warką, ponad 2 tygodnie fermentowało na burzliwej z chmielinami i cóż... Wyszło bardzo mętne, ale nie wiem czy ma to związek z chmielem, aczkolwiek w smaku jak na mój gust było bardzo dobre, a raczej jestem dość krytyczny wobec siebie. Tak że nie powinno być tragedii, możliwe że będzie bardziej gorzkie ☺️
  6. Co do chłodnicy to warto dłużej pośledzić portale aukcyjne - ja na początek nie planowałem zakupu chłodnicy, ale niespodziewanie wpadła mi okazja za 90zł z nierdzewki, chłodzi do ~ 25 stopni 25 litrów brzeczki w 20 minut, schodzi na to około 60 litrów wody.
  7. Piwo postało na burzliwej 15 dni, na koniec 8g żelatyny wlane bezpośrednio bez przelewania plus nocka na dworze i piwo bardzo ładnie się sklarowało, nie jest póki co idealnie czyste ale osad ładnie opada w butelkach. Czyli przy pierwszej warce popełniłem jakieś fatalne błędy bo 4 tydzień w butelkach i piwo do tej pory jest "bagniste", choć w smaku całkiem myślę jak na pierszy raz nienajgorsze. Jeśli nagazowanie wyjdzie w porządku to warte polecenia jeśli ktoś nie chce/boi się przelewać na cichą. Dzięki za porady Panowie 😉
  8. O, cold crash, jutro sobie na spokojnie poczytam szczegóły, jutro zmierzę kontrolnie blg żeby mieć pewność że fermentacja się zakończyła i w razie czego nockę na dworze mu zafunduję ☺ Zastanawiałem się w jaki styl wpisywałby się ten FAH Carlberg, pasuje jak ulał do polskiego ale, może Marynka zamiast Magnum ale wolałem trzymać sie na początek receptury. Sporo mi wyjaśniliście, dzięki. Trzeba się doskonalić 😉
  9. No więc wszystko jasne, skoro nie planuję chmielić na zimno i póki co wytrzymam się ze zbieraniem gęstwy to potrzymam około trzech tygodni bez przelewania, dzięki ☺ Glukozy mam kilogram w domu, więc wykorzystam a na przyszłość pójdę w cukier skoro to aż tak nie gra roli ☺ Jeszcze tylko pytanko na przyszłość - gdyby kiedyś przydarzył się jakiś styl piwny bądź okoliczność wymagająca cichej, to fermentator przykrywać pokrywą z rurką czy pełną bez otworu? Bo pozostawienie uchylonej/niedomkniętej (podobno niektórzy tu to praktykują) raczej u mnie nie przejdzie. Dzięki za podpowiedz
  10. Witam wszystkich piwowarów, po dłuższym czytaniu forum pora wreszcie się przywitać ☺️ Za mną już druga warka, pierwsza była to APA z zestawu surowców, na drugą wybrałem (z tego co tu wczytałem, mam nadzieję że słusznie) popularny przepis Full Aroma Hops Carlberg. Staram się wyciągnąć wnioski z pierwszej warki, która aktualnie jest na etapie konsumpcji, ile dałem radę sam ale teraz potrzebuję doradztwa kogoś bardziej doświadczonego. Otóż pierwsza warka wyszła mi niesamowicie mętna - z obawy o infekcję pominąłem fermentację cichą i przez jakieś trzy tygodnie "siedziała na drożdzach". Przed butel
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.