Jump to content

Pan Szczur

Members
  • Posts

    17
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pan Szczur

  1. Dziękuję serdecznie! W wolnej chwili się zapoznam
  2. Podoba mi się ten pomysł...chyba sam go zastosuję, pas podłączyć pod takie coś https://browamator.pl/kontroler-temperatury-inkbird-itc-308-zakres-tem,3,3411,4197 i dać to takiej torby (już mam to nie będę budował dodatkowego pojemnika) https://twojbrowar.pl/pl/akcesoria-piwowarskie/fermentownia/cool-brewing-bag-lodowka-fermentacyjna kabelki otworem koło kranika i chyba powinno banglać ❤️
  3. Postanowione zatem, a ile "powinienem " łyżek tej piany dać, żeby za dużo nie było?
  4. A gdybym jutro na szybkości sklecił brewkit na kolejnych S-04 (bo mam je w zapasie) i dodał piany, która się z tego wytworzy bezpośrednio do stouta to by mogło dać radę?
  5. A jeślibym teraz dodał do tego cukru i zabutelkował to wcale nie nagazuje, czy raczej duża szansa na granaty?
  6. Przepraszam, że się podepnę, ale mam podobny problem i chyba nie ma sensu zakładać nowego wątku, mianowicie w moim przypadku (planuję coffee milk stout) wygląda to tak: - 22 litry brzeczki - 18.5 blg (wraz z kilogramem laktozy, nie mierzyłem przed dodaniem) - drożdże S-04 tylko w ilości 11,5g Do chłodzenia fermentora używam torby izolującej i wkładam tam butle z lodem. Na początku fermentacji "trochę" się zagapiłem (tamtego dnia przez pośpiech zapomniałem dodać lodu do torby) a jak wróciłem pod koniec dnia do domu to temperatura skoczyła mi do 23,5 stopnia (mam w środku termometr piwowarski). Nie kryję, spanikowałem i dałem sporo lodu, następnego dnia temperatura spadła do 20 stopni i starałem się tego już trzymać, czuć było zapach fermentacji to i myślałem, że wszystko w porządku, po tygodniu sprawdziłem blg - spadło do 10, postanowiłem trzymać tę temperaturę. teraz mam 12 dzień jak sobie leży od rozpoczęcia fermentacji, sprawdziłem cukier - dalej 10, pozbyłem się lodu, trochę poruszałem fermentorem. Czekam dalej i w sumie nie wiem teraz czy: 1.Nawodnić więcej sucharów (żadnej gęstwy nie mam w zanadrzu, w recepturze miałem, że 11,5g będzie w sam raz, ale to było na 24 litry to i gęstość mam większą niż powiniem chyba 2.Zostawić to w spokoju, dodać planowanej kawy i po tygodniu butelkować Aha, a zacierałem w 67 st przez godzinę potem 72 st przez 20 min
  7. Warzone było wcześniej, węch straciłem kilka dni temu (już wraca ) smak miałem mniej więcej cały czas ale tak, gdybym wiedział, że coś się stanie po drodze to bym odłożył na później
  8. Rozumiem, poleży do poniedziałku/ wtorku, sprawdzę czy jeszcze coś dojadło i w butelki Dziękuję!
  9. znaczy głównie chodzi mi o to jak to wyglądało te 2 tygodnie temu, może znajdę jeszcze jakieś inne foto ta warstewka wyglądała mi jak zaczątki pleśni, ale jak widać chyba się pomyliłem, a to, że dofermentuje to spoko, trzymałem to w 20 stopniach teraz tak zmieniło kolor to zgaduję, że znów po prostu drożdże ruszyły teraz kurczę podskoczyło do 24 stopni bez chłodzenia Edit moderatorski: @Pan Szczurnie pisz jednego postu nad drugim. Do uzupełnień korzystaj z funkcji Edytuj, ukrytej w prawym górnym rogu (trzy kropki). (przepraszam, trochę mną emocje szarpały )
  10. Cześć, trzy tygodnie temu wstawiłem po dłuższej przerwie belgijskie pale ale (zestaw z browamatora) chwilę czasu tego nie robiłem, po 2 tygodniach zobaczyłem w jakim to jest stanie i oto co zastałem: 20221005_030916.mp4 nie byłem pewien czy to infekcja jest, czy jednak nie, zostawiłem w sumie z braku czasu jeszcze na tydzień, trochę się zaziębiłem to i ze smakiem i węchem lekkie problemy mam, po następnym tygodniu wygląda to tak: ak 20221008_131135.mp4 i szczerze w tej chwili zgłupiałem, nie czuję nic odrzucającego w smaku, węchu prawie nie mam, odfermentowało do 3 blg z około 12-13 co o tym myślicie? dodam, że przez następny tydzień nie chłodziłem tego w żaden sposób to i temperatura wzrosła kilka stopni, planowałem to wylać, ale sam nie wiem teraz
  11. Niestety to nie piana, czyli do wylania raczej, nie mam doświadczenia jeśli chodzi o to jak powinno smakować ale fakt jest taki, że przed zadaniem drożdży smakowało piernikiem, przy przelewaniu mocno korzennie a teraz trochę przez niepokój nie jestem dokładnie stwierdzić ale raczej kwaskowato
  12. Witam serdecznie Planowałem zabutelkować dzisiaj piwo z zestawu Browamatora - Prawdziwe ŚWIĄTECZNE 13,0 BLG na drożdżach "Safbrew T-58", zestaw zawiera cynamon i imbir. To moja trzecia warka w życiu (wcześniej brewkit i apa z ekstraktów) Podczas przelewania na cichą nie było żadnych niepokojących objawów, dzisiaj fermentor odkażony, butelki pomyte, chwila prawdy - efekty widoczne na zdjęciu. Nie mam pewności czy to infekcja i nie wiem czy jest sens to butelkować, może dla zawodowców jest to oczywiste ale osobiście nie wiem czy faktycznie czy może jednak zaryzykować i butelkować Pozdrawiam Piotr
  13. Piotrek z Gdańska. Piwowarstwem domowym interesuje się od kilku miesięcy jak na razie miałem okazję warzyć z brewkitu i ekstraktów ale na tym nie mam zamiaru poprzestać i poszerzać tak wiedzę jak i zakres swoich umiejętności 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.