Jump to content

Piotr Ba

Members
  • Posts

    429
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Piotr Ba

  1. Którą partię Kolscha wysłać na kpd? Najstarszą, nowszą czy to co na zdjęciu najświeższą (ta nawet prawie nie była lagerowana) różnice między tymi partiami marginalne. Wstępnie wysyłam tą najstarszą ma juz prawie 2 miesiące ale po wielu próbach wydaje mi się najlepiej ułożoną całość w tym większą goryczkę. To na zdjęciu tyle co po nagazowaniu ale kurde mistrzostwo świata jest szkoda że nie mogę wam polać
  2. Wydaje mi się że to bardzo dużo chmielu na dry hopping . Zawsze było tak że na warkę nakazano dawać 1,5 do 2 gramów na litr. Różne chmiele dają różne efekty dry hopping, nie wspominając o tym jakiej jakości jest ten chmiel - kiedy zebrany i jak przechowywany. Z chmielem też nie wolno przesadzać i nie każdy się sprawdzi dobrze w takim chmieleniu. Zobacz czy jak dasz taką ilość ok. 1,5 do 2 gramów na litr piwa czy będzie lepiej bo moi zdaniem będzie. Miałem już nuty trawiaste, gałęzi, liści, tytoniowe, dymne różne - ale jak chmiel jest dawany na zimno trudno przewidzieć efekt końcowy chyba że naprawdę jest to klasyka - citra, cascade, simcoe, chinook - takie są sprawdzone i wiadomo co dadzą.
  3. To nie możliwe. Ten szczep daje kalrowne piwo. Daj do 1-2 st C na kilka dni przed rozlewem i powinno się wyklarować.
  4. Już jest. Ale od pilsa to się niewiele różni. Goryczka nie tak ostra i trochę inny profil słodowy.
  5. 1. Nie, wręcz przeciwnie - wydajność wzrosła bo mogłem ześrutować drobniej 2. Nie ma znaczenia - im wolniej się to robi tym lepiej - to ma sobie tak ciurkać - trwa to 30 - 40 minut dla standardowej obj. warki (20 L) do 12 blg. . 3. Nie napisał Pan jaki zasyp ? Słody palone, surowce niesłodowane, dużo osadu po gotowaniu obniżają wydajność, zbyt grube śrutowanie oczywiście też - ja już od 20 warek nie przestawiam szczeliny w moim stołowym. Te dwie sprawy które Pan wymienił nie są winne mniejszej wydajności. Jak zacierałem na kuchni gazowej to robiłem tak - jak tylko zleciała pierwsza brzeczka i pokazało się młóto dolałem połowę (ok.4-5 litrów) pierwszej porcji wody do wysładzania i jak znów to zleciało aż do młóta drugą połowę (ok. 4-5 litrów), całość tak aż do uzyskania 22-23 litrów brzeczki przed gotowaniem - nigdy nie było problemów z wydajnością. Ile jest po gotowaniu o jakim Plato to się poźniej koryguje - generalnie zawsze gęstość wyhodziła wyższa niż zakładana (takie odparowanie) więc dolewam wody do pożądanej - po kilku warkach jest już jasne jakiej gęstości / wydajności dla danej receptury można się spodziewać. Patrz jaką masz objętość przed gotowaniem - 22 no góra 23 litry to już generalnie powinno być OK i dalej to ma już wątpliwy sens dolewanie z filtracji. Mam nadzieję że pomogłem.
  6. Po prostu zrób to piwo !! NIe lubię słodowych lagerów ale to jest genialne.
  7. Chciałbym się podzielić nową bardzo udaną recepturą a to już moje 4-te marcowe: Więc tak: Ekstrakt 13 % początkowy , objętość 21 litrów. Ekstrakt 2 % końcowy, to daje ABV 5,5 - 6 %. Zasyp: 2 kg słód wiedeński 1 kg monachijski jasny 1 kg pilzneński 0,3 kg pszenica niesłodowana - chciałem polepszyc pianę i podbić ekstrakt do 13 stki a nie miałem już słodu. Chmiel - tradition. Zacieranie infuzyjne w 70 st C przez godzinę , plus krótki 1 min. wygrzew Gotowano godzinę i 30 gramów tradition na goryczkę, 30 gramów tradition 0 min. na wyłączenie palnika - schłodzić do 74 st C i odczekać 15 minut. Drożdże - użyełm czeskiej gęstwy lagerowej - Omega OYL 101, nie wiem na ile jest to to samo co 2007 Pilsen lager a na ile w34/70 - myślę że z powodzeniem jakikolwiek czeski szczep do pisla może być zastosowany wymiennie - chodzi o to żeby odfermentowało z 13 do 2 BLG. - napewno w w34/70 też tak będzie - sprawdziłem. Piwa nie lagerowano ale refermentacja w butelkach też w 10 -12 st C przez 7 dni. Zabutelkowane z dodatkiem 2,2 grama cukru na 0,5 litra, UWAGA - nie otwierać wcześniej jak 3 miesiące po zabutelkowaniu - będziecie żałować bo po tym czasie piwo jest ekstra. Barwa pomarańczowa, piana zbita jak śmietana - trwała, klarowne, pachnie słodowo, chmiel ziołowy w tle, goryczka w punkt - nie dominuje ale nie jest piwo wodniste, w smaku słodowość skórki od chleba. Dobre - zrób a nie pożałujesz.
  8. Lageruje się już ma 2 st C. Mam czas jeszcze do maja żeby pyknąć to samo ale na gęstwie z tego piwa. Myślę że 150 ml tej gęstwy starczy. Na kpd pojedzie jedno z dwóch to które będzie moim zdaniem lepsze
  9. 20 gramów marynki na goryczkę , potem nic, potem na 0min (na wyłaczenie palnika) 50 gramów mieszanki pół na pół marynki i premianta) , przetrzymaj potem te chmiele w 70 - 75 st C przez 10 minut i potem dopiero dale schładzaj brzeczkę. Więcej chmielu nie trzeba. Jak tak chmiele Pilsy i mi to bardzo pasuje
  10. Z Paffgen (nr 2565) ekstrakt 12, 21 litrów
  11. Bardzo mi się podoba ten pomysł. Ja bym zrezygnował ze skórki jakiejś i jeśli bym chciał coś cytrusowego to dał bym np. 40 gram Lubelskiego na koniec gotowania - na flameout lub na zimno. Wszystkie słody od początku zacieraj razem infuzyjnie i jeśli chcesz użyć tego szczepu (nie lubię go) to w temp. 65 st C, 66 st C czyli niżej zacieraj. Daj więcej słodu pszenicznego kosztem Pale - Pszeniczny/Pale 50 na 50 %. Nie dostaniesz takiej goryczki z takiej ilości Marynki, dojdzie goryczka od słodów palonych ale nie wiadomo jaka ona będzie. To dobrze bo 12 ekstraktu nie potrzeba goryczki jak Pilsie. 15 gramów marynki powinno być zupełnie dość Pomysł podoba mi się.
  12. Fermentacja jest już na ukończeniu. Oznaki rurkowe fermentacji dokładnie po 24 godzinach - i dobrze bo brzeczka uzyskała pożądaną temperaturę - fermentacja przebiega w temp. 13,6 st C więc nawet przerwy diacetylowej pewnie nie ma potrzeby robić - to jest szczep ubogodiacetylowy. Szok termiczny nie - niemożłiwe. Moje pdejrzenie jest takie że szczep ejlowy nie lubi niskiej temperatury i dlatego tak się stało. Taką samą warkę robię 1 marca na gęstwię to zobaczę jak wystartuje.
  13. Wsadź te kilkanaście butelek do piekarnika na 140 stopni na 5 minut i cała filozofia.
  14. Jeżeli nie chcesz kupować używanej chłodziarki (nawet takiej na 1 fermentor) to zmontuj skrzynię styropianową - nie pożałujesz zobaczysz. Oczywiście lagera ciężko będzie wybitnego w niej zrobić ale piwo górnej fermentacji powinno mieć bardzo dobre warunki dla znacznej większości szczepów na rynku. Jeżeli nie chcesz montować tej skrzyni to pozostaje szczep lutra kveik który oczywiście jest drogi, natomiast nada się do piw górnej fermentacji i wielokrotnie wykorzystasz gęstwę więc wysoka cena jest względna. My w domach jednorodzinnych mamy lepsze warunki i ich wybór - piwnica, strych lub na dwór, w mieszkaniu (mieszkanie też powinno miec komórkę piwniczną) zmontowałbym skrzynię stryropianową na butelki z lodem. Przelewanie na jakąś tzw fermentację cichą do innego fermentora sobie daruj - niepotrzebne natlenianie i ryzyko zakażenia - jeśli jest do 13 Plato to w 3 tygodnie piwo jest do zabutelkowania.
  15. 11 do 12 st C na zewnątrz. Zamierzana temp. fermentacji ok. 15 st C. Chodzi mi o to ze znam podstawy i wiem ze lag jest normalny ale to jest zadane ze startera i myślałem ze bardziej ruszy z kopyta. Temp. jest dobra bo ta fermentacja ma być na maks. dolnej granicy. Chodzi mi o to czy lag ze startera to jest sth to worry about.
  16. Dzień dobry. Czy ponad 24 godzinny lag - tzn do czasu pojawienia się babelkowania grozi czymś jeśli chodzi o balans końcowy piwa? Drożdże ejlowe zadane ze 1.2 litra startera. Tzn czy przyłożyć się do tego samego piwa na gęstwie a to tylko przefermentowac i już? Chodzi o to ze jedzie na KPD i nie wiem czy dalej już wobec tego przykładać się do tej pierwszej warki.
  17. Nawet nie strasz. Za jakiś czas nabędę drugi do weryfikacji - na czymś trzeba polegać.
  18. Nie proszę Pana. Do jednorazowego wsadzenia w brzeczkę w czasie fermentacji żeby wiedzieć ile jest C. Do zacierania musze polegac na grainfatherze Już zamówiłem elektroniczny z tych droższych - niby ma być dokładny
  19. Czy ten termometr Bioterm: https://allegro.pl/oferta/termometr-piwowarski-do-piwa-brzeczki-101600-7218312082 Jaką ma dokładność pomiaru ? Ma go ktoś z was ? Co to jest tolerancja pomiaru do +- 5 st C ? że z taką dokładnością mierzy? Potrzebuję mierzyć temperaturę brzeczki fermentującej.
  20. Oj to na pewno będzie za dużo. Myślę że 2,5 grama na butelkę zaryzykuje i powinno być dość. Dry hopping też doda gazu i powiększy piane. Marynka 20 gramów ma goryczkę, lubelski 40 gr. (w tym 10 gr marynki) na flameout i lubelski 40 gr na zimno. Decyzja zapadła i surowce zamówione. No i własne autorskie piwo którego nie ma nikt. Chrzanić BJCP
  21. Tu zostałem wywołany do tablicy. Do jakiego lagera ? Do pilsa zacieraj w 69 st C - odfermentuje z 12 do 2 , marcowe 13 blg zacierano w 70 st C odfermentował do 3 BLG - ma idealną podbudowę słodową (oczywiście moja opinia) nie ma mowy o wytrawności. Dunkel 13 stka ?? - nie pamietam ale też conajmniej 69 st C (słód monachijski sam z siebie odfermentowuje mniej). Porterów nie robię bo jeszcze nie dorosłem i ogólne ich nie pije. Szczep 34 70 z Weihenstephan jest szczepem dość uniwersalnym, kwestia doboru temperatury infuzji. Dość ciekawy zarzut odnośnie tego szczepu. Zgodzę się z tezą jeśli się zatrze w 72 st C i będzie 80 % odfermentowania ale tak się nie stanie i to gwarantuję . Można spokojnie zacierać w tylko 72 st C i oba enzymy dalej będą działać. Kwestia doboru temp. zac. infuzyjnego. Z Fermentisami to chyba tak jest ( u mnie tak jest) że trzeba je kilka razy na takiej samej warce przećwiczyć żeby dojść do praktyki jak dane piwo zacierać pod jakie odfermentowanie i rezultat końcowy. Dopiero za którymś razem - o kurde dobre drożdże jednak. Zdeydowanie nie polecam próbować szczepu tej firmy tylko na próbę.
  22. Jak nagazowales to coś? Ile cukru na butelkę?
  23. Ciekawa opinia. Ja powiem tak - nie wiem jakby było gdyby chmielono je na zimno ale wiem że w pilsach które teraz robię większość chmielu sypię na 0' i przetrzymuje chmiel w 70 st C kilkanaście minut. Efektem jest agresywny i intensywny aromat chmielowy i teraz dopiero jest jak ma być. Jak się otwiera wiadro przed rozlewem to wali lubelskim na 2 metry czytałem że są olejki aromatyczne które bardzo szybko odparowują dlatego zaraz chłodzimy po chmieleniu żeby je zatrzymać. Wniosek z tego taki że należy zrobić wariant z chmieleniem whirpoolowym i wariant na zimno.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.