Jump to content

Mateo90

Members
  • Content Count

    12
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Zrobione, zobaczymy efekt za kilka msc dzieki za odpowiedzi
  2. Tak, czytałem ten artykuł i zastanawia mnie właśnie czy całość (0.5kg zwykłego i 0.5kg kandyzowanego) dodać po burzliwej czy tylko kandyzowanego, a biały normalnie dosypać do gotowania?
  3. Witajcie, Robie właśnie pierwsza Warkę belgijska. Na koncie mam już 3 inne. Póki co ważę z brewkitu. Wcześniej dodawałem cukier do gotowania. Wyczytałem ze do belgijskich lepiej go dodać po burzliwej. Czy to dotyczy tez brewkitów? Czy wtedy do gotowania dodaje 0.5kg zwykłego cukru, a następne 0.5kg kandyzowanego po burzliwej?
  4. Odgrzebie stary temat Robie właśnie pierwsza Warkę belgijska. Na koncie mam już 3 inne. Póki co ważę z brewkitu. Wcześniej dodawałem cukier do gotowania. Wyczytałem ze do belgijskich lepiej go dodać po burzliwej. Czy to dotyczy tez brewkitów? Czy wtedy do gotowania dodaje 0.5kg zwykłego cukru, a następne 0.5kg kandyzowanego po burzliwej?
  5. Ok, poczekam jeszcze kilka dni i będę butelkował, zobaczymy za miesiąc co z tego wyszło jako, ze nie mam dużego doświadczenia to czy stosując glukozę zamiast ekstraktu może być bardzo duża różnica w smaku czy jest to raczej nie odczuwalne? Trochę czytałem o tym, ale opinie są podzielone.
  6. Próbkę upuściłem z kranika żeby sprawdzić BLG, za 2-3 dni sprawdzę raz jeszcze jak nie będzie spadku będę chciał butelkować.
  7. Witajcie, Prawie 2 tyg temu wstawiłem druga Warkę - German Pils Gozdawy. Dzisiaj wziąłem próbkę żeby sprawdzić BLG, jest około 3 BLG. Martwi mnie zapach i smak drożdży. W smaku wyraźnie czuć dziwny drożdżowy posmak. Do brewkitu dodałem glukozy. Czy ten posmak i zapach to efekt glukozy czy weszła jakaś infekcja? Czy jest jeszcze szansa zrobić coś z tym smakiem? Poprzednie piwo robiłem Pale Ale ale z ekstraktem. Wyszło całkiem niezłe. Dlatego teraz jestem trochę zdziwiony..
  8. Tak, odkażone OXI Myślisz, ze lepiej zostawić jak stoi w piwnicy do końca czy przenieść do mieszkania? W mieszkaniu zawsze ze 3st więcej i bardziej stała temperatura. Cold crash wystarczy na 12h w temp nocnej (ok 13st?). Mam w planie wynieść na balkon na noc, a rankiem rozlać.
  9. Niestety nie wiem, bo pierwszy areometr stłukł się podczas odkażania, a ze była sobota wieczór to nie mogłem kupić nowego. Kranik był odkażony, jak teraz mogłyby się bakterie dostać do środka? Sposób na sprawdzanie poziomu cukru to upuszczanie z kranika czy macie inny sprawdzony? Górnej pokrywy nie otwieram. Temperatura w piwnicy waha się od 16-20st. Czy zostawić w takiej czy lepiej nieco obniżyć? Czytam po raz któryś z kolei wiki i wszystko zrobiłem zgodnie z informacjami, temp rehydracji, zadawania drożdży, wszystko było grubo poniżej 30st.
  10. Dziękuje Wam za odpowiedzi. Niestety już „po ptakach”, z kolejnym będzie lepiej. Nie będę tego wylewał bo mi szkoda i jestem ciekaw co wyjdzie. Póki co zostawię go w piwnicy przez tydzień (może 2?) i później rozleje do butelek. Czy to dobry pomysł? Dzisiaj troszkę ulałem z kranika, żeby sprawdzić poziom cukru. Jest 7blg, piwo ma całkiem niezły smak i nie czuć niczego dziwnego, kolor jest ładny, przy laniu prawie na płasko pojawiła się ładna piana. Czy jest jednak jakaś szansa, ze coś z tego będzie?
  11. Tak, mieszałem łychą. Wszystko było odkażone, w przerwach mieszania zamykałem fermentor, a łycha szła do odkażone miski. Starałem się robić tak żeby było jak najczyściej, ale czy się udało nie wiem. Woda była z marketu, ale w temp pokojowej. Nie schłodziłem jej bo nie spodziewałem się, że temp będzie taka wysoka i ze będzie tak ciężko schłodzić. W jakim czasie powinno się schłodzić brzeczke do zadania drożdży? Czyli jeśli całość będzie stała w 20 st to taka też temp powinna być przy zadawaniu drożdży? Nie spodziewam się szału, mam nadzieje ze przynajmniej da się to jakoś wypić Do kolejnego już się lepiej przygotuje, trzeba się uczyć na błędach
  12. Witam wszystkich Piwoszy. Wczoraj wykonałem moje pierwsze piwo z brewkitu, dlatego proszę i wyrozumiałość jeśli moje pytania są głupie. Próbowałem znaleźć odpowiedz na wiki i na forum ale nie do końca mi się to udało. Tak wiec do rzeczy. Pierwsze piwo to Gozdera - Pale ale, na ekstrakcie słodowym. Po przygotowaniu brzeczki chłodziłem ja w wannie, przez ok 2h, często mieszając. Mam nadzieje, ze częste mieszanie to nie jest błąd i można tak robić? Czy czas chłodzenia 2-3h to nie za dużo? Drożdże jakie użyłem to us-05, rehydryzowane w temp 23 st. Dodane do brzeczki jak ta miała temp 26 st. Wiem, ze to trochę dużo ale nie mogłem już więcej schłodzić. Minęło 24h, z rurki bulgocze (wiem, ze nie jest to wyznacznik) ale w środku nie ma nic piany. Czy tak może być? Piwo przebywa obecnie w piwnicy w temperaturze otoczenia 16-19 stopni. Muszę przygotować jutro jakaś skrzyneczkę żeby obniżyć i bardziej ustabilizować temperaturę. Mam nadzieje, ze nie ma tragedii i coś pijalnego z tego wyjdzie z góry dziękuje Wam za odpowiedzi.
×
×
  • Create New...