Jump to content

Ravage miodosytnik

Members
  • Content Count

    299
  • Joined

  • Last visited

About Ravage miodosytnik

  • Birthday 04/03/1987

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Wrze jak w ulu
  • Rok założenia
    2019
  • Liczba warek
    5

Recent Profile Visitors

446 profile views
  1. Czyszczę magazyn na prawdopodobnie ostatnią lub przed ostatnią warkę w tym półroczu, bo dla mnie maj już na karku i więcej piwa nie będę mógł uwarzyć aż do listopada. chce uwarzyć 40 litrów piwa 12 blg i uważyłem tyle słodów co widać poniżej. Czy mogę potraktować to jako zasyp. Brzeczkę będę dzielić na dwa fermentory Typ Nazwa Ilość Ziarno Strzegom Pilzneński 8.5 kg Ziarno Strzegom Monachijski typ II 0.8 kg Ziarno Weyermann - Caraamber 0.2 kg Ziarno Strzegom Karmel 150 0.2 kg (mam 700g) Ziarno słód zakwaszający 0.2 kg (mam 500g) myślę nad jakimś jasnym piwem lub lekko bursztynowym górnej fermentacji drożdże mam s-04 x paczki i buldogi B1 dwie paczki piwo raczej o czystym profilu bez chmielenia na zimno Jakie chmiele można było by tutaj dokomponować oraz jakie drożdże byście polecili? skoro dwa wiadra to dwa typy drożdży płynne suche wszystko jedno, ale coś poza us-05, s-04, nothingamy, winsory, W piwa belgijskie bawiłbym się jesienią nie teraz. poza tym na magazynie wala się jeszcze 900g prażonej pszenicy i 280g prażonego jęczmienia. Lublin (Lubelski) 50g 2,8 alfa hallertauer magnum 50g 11.7alfa
  2. jest to ciekawy pomysł przetestuje
  3. @Pabllo_LodzTaka sie nada? https://marxam.pl/hop-stopper-hop-stopper-nierdzewny-ze-srubunkiem,c494,p4271,pl.html
  4. @Pabllo_Lodz Czy ty w tym hopsotoperze masz wąż sprężynowy czy mi się zdaje możesz go naciągną i zrobić z bliska fote i opisac jak to budowałes. moze faktycznie w to zainwestuje
  5. @Pabllo_Lodz Tle tylko ze jak pisałem osad zlewam sobie do garnka najpierw. I jak z kranu zacznie leciec czysta brzeczka to wtedy leje juz do wiadra, a tam to poprostu jako syf wywalam. może ten hopstoper będzie fatyczni lepszy. Ale od kiedy to wywaliłem przestałem tez mieć probemy z przypalonym dniem w taki ostry sposób. Chodź pewnie chetnie bym wolał takie rozwiazanie zrobić jak ty ale narazie nie mam możliwosci ani pomysłu skąd to wziaść
  6. Używałem filtratora sprężynowego ale przytykał się, pompa zwalniała z przelewem. A jak go wywaliłem i bazooki nawet nie próbowałem . Z początku odlewam odrobine brzeczki z mułem i zlewam do fermentora. CZytałem i pytałem i nie jest to wielkim problemem dla piwa jak ten syf wleje sie do fermentora. Chmiele w hopspiderze
  7. Postanowiłem olać filtracje na dnie kotła i widzę same plusy. Przestało mi się przypalać na dnie cokolwiek. I dosć szybki obiego wody jest teraz. problem jedynie z temperaturą w koszu zaciernym. Co do zlewania po gotowaniu. to zlewam szlanke lub dwie mułu potem leci klarowna brzeczka
  8. No fakt i tak wszystko spadnie a piwo będzie klarowne więc jako tako do piwa samego z siebie to nic nie zmienia. Jedynie gestwa będzie taka sobie. Ale ja i tak najczęściej się plucze. A gdyby prosto po zlaniu piwa znad gestwy i odrazu wlania nowego piwa w to miejsce to i tak za wiele to nie z zmieni.
  9. Zastanawia mnie jedna rzecz. Zauważyłem ostatnio dwa trendy podczas zacierania. Jedni ludzie bardzo starają się odfiltrować białka po gotowaniu piwa, inni się tym nie przejmują i leją poprostu kranem czy co tam mają. Ile się przeleje to opadnie na dno i kij z tym. Więc jak to to jest ma to wpływ na gotowe piwo?
  10. Ja sie zgodzę z wami, bo w tym celu kupiłem kociołek żeby się zacierało a ja mogłem robić coś innego w tym czasie, tyle ze ja miałem wydajność gdzieś poniżej 40, a jak trochę postałem to skoczyła ona w końcu do 73 procent, A jak troche przestałem mieszac to spadła do 65 procent ale tutaj zawaliliśmy na innym polu i wysładzanie chyba zawiodło i teraz co jest przyczyną - temp zacierania? - dodana ekstra woda o której nie wiedziałem czyli u mnie jakieś niecałe 5l pod koszem - czy wszystko to co wyżej plus mieszanko w koszu
  11. Bardzo Ciekawa dyskusja sie rozwinęła zdaje mi się iż na plus jest również jakikolwiek przepływ przez rurkę przelewową. Raz ze woda cieplejsza przepływa przez to rurkę niby nie wiele a w jakis sposób ogrzewa wnętrze kosza, a dwa woda pewnie uderza w dno kotła rozpraszając to co znajduje sie na grzałce. Niestety mam problem z lekkimi przypaleniami. i to za każdym razem. Na szczęście w piwie tego nie czuć. Póki co największym moim problemem okazuje się temperatura w koszu i choć miałem słód z deptany dość gruby i rurka była wysoko aby nie przepływało przez nią brzeczka, a przez kosz zdaje sie bardzo ładnie płynęła woda, bo miałem równy poziom prawie w kotle i w koszu. Teraz mam drobno zmielony słód pewnie w niedziele lub poniedziałek pocisnę temat. Sprawdzałem czy łuska przeleci przez kosz. Okazuje sie ze nie przeleci. ryzyka poutykania zboża w sicie narazie nie widze. Jechał ktos na srutowniku z hoomebeer jak oni śrutują? Na kociołku z Lidla zacieranie od nich słodem szło bardzo dobrze i z filtracją zero problemu. Czy owiniecie tych rurek zewnetrznych pomoze z temperaturą czy moze mój steronik nie dopomaga? moze da sie to jakos przesztelować ? na dole 62 w rurce 61 w koszu 58 trochę lipa
×
×
  • Create New...