Jump to content

esen1a

Members
  • Content Count

    63
  • Joined

  • Last visited

About esen1a

  • Birthday 12/31/1987

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar SN
  • Rok założenia
    2019
  • Liczba warek
    24
  • Miasto
    Legionowo

Kontakt

  • Imię
    Sylwester

Recent Profile Visitors

334 profile views
  1. Jakby kogoś interesowało. Piwo wyszło tak: Najważniejsze: 1. Po burzliwej zostawiłem na cichą w temperaturze około 21 stopni, bez przelewania. 2. Po zabutelkowaniu i pozostawieniu w 20 stopniach osad opada i po około 2 tygodniach piwo zrobiło się klarowne. Jak piwo trafiło do lodówki na dłużej (24h) osady jakby się uniosły i piwo robi się opalizujące. 3. Zastosowałem whirfloc, Jeśli to zasługa tejże tabletki to pierwszy raz tak mam pomimo, że pH brzeczki przygotowuję pod whirfloc i zostawiam na noc do opadnięcia osadów. Zwykle piwo jest opalizujące. Inne wnioski opiszę w poście o tym szczepie drożdży.
  2. to i tak za mało trochę chęci szukania... Podałem ci link do kalkulatora. Wpisz sobie w google piwo nagazowanie kalkulator albo carbonation level beer.
  3. Moim zdaniem trochę mało. Patrząc na kalkulator https://brewness.com/calculator/pl/carbonation Niemiecka pszenica 3.3 - 4.5. To jeśli wybrać najniższą wartość 3.3, temp piwa 21 stopni dla 22l piwa to jest 238 g glukozy czyli ok 11g na litr. A u Ciebie to jest 8g na litr. Swoją pierwszą pszenicę gozdawy nagazowałem na 3 i użyłem cukru i była w miarę dobrze nagazowana ALE nie była do końca dofermentowana.Gdybyś użył 4g na butelkę cukru, a nie glukozy to by się lepiej nagazowało. Glukozy daje się więcej niż cukru Teraz pozostaje wypić, trudno się mówi. nic bym z tym już nie robił Następnym razem będzie lepiej.
  4. BROWAR KWARTA dzięki, przyda się na pewno. Tak podejrzewałem że 25-30 to optymalne temperatury. Następne będę tak fermentował. Byłem ciekawy co po 30 ale już wiem, że sobie daruje. A jak z "cichą" robiłeś może w niskich czy wysokich temperaturach?
  5. Sam styl American Wheat zezwala na klar - "Przeważnie blado żółty do złoty kolor. Klarowność może być w przedziale od doskonałej do mglistej wraz z drożdżami przybliżającymi styl niemieckich piw hefeweizen. Duża, długo utrzymująca się biała piana." (źródło American_Wheat_or_Rye_Beer) Jeśli chodzi o moje preferencje to nie lubię błotnistej mętności ale lubię jak piwo jest mętne z prześwitami, może być opalizujące, może być zamglone. Jeśli chodzi ogólnie o pszenicę (ciężko też uogólniać wszystkie) to skrajne wartości jak dla mnie czyli super klar i błotnista mętność są brzydkie, dla kogoś innego może być super. Z racji że to moja pierwszy przygoda z kveikami to jestem ciekawy jaką mętność uzyskam z drożdży a nie z "resztek" w piwie, jak piwo się "ułoży"
  6. Cześć Uwarzyłem American Wheat na kveikach FM53 (pierwsza przygoda z kveikami). Piwo jest cały czas na burzliwej od 9 dni. Zeszło z 12.9 do 3.3. Zrobiłem test FFT, który dał mi 2 BLG. Piwo fermentowało w temperaturach 21-25 st. C. FFT różnie od 23 do ponad 30. Stosowałem whirflocka. Test FFT po trzech dniach dał mi 2.2 BLG. Zostawiłem go na kolejne trzy dni na grzejniku (jeden lub dwa razy dziennie był przez 30 min ciepły) po tym czasie ten test był klarowny z delikatnym zamgleniem i wyniósł 2.0 BLG. Trochę mnie to zmieszało bo przy standardowych drożdżach do pszenicy (American nie powinien być na tych drożdżach) fermentacja główna to temperatury 19-25 st. C przez tydzień, zależy jeszcze od szczepu a druga fermentacja to np. 12 st. C przez dwa tygodnie dla sklarowania. A tutaj przy wyższych temperaturach się sklarowało. Teraz co zrobić, zostawić w temperaturze 24.3 st. C bo taka jest obecnie czy przenieść do 12 st. (bez zlewania) czy może podnieść tak jak z tym testem? Czy obniżenie lub podwyższenie nie spowoduje "siary", która już nie jest tak wyczuwalna?
  7. Jak nie przelałeś do innego fermentora tylko zostawiłeś w tym samym co prowadziłeś główną fermentację to ok. Co do samej burzliwej to przy lekkich piwach do 15 BLG nie ma co zaglądać przez dwa lub trzy tygodnie, mierzyć tego BLG, patrzeć aż bulgotanie ustanie. Ta rurka to niewiele mówi tylko tyle, że fermentacja trwa. Zwykle fermentacja rozpoczyna się przed bulgotaniem (zaobserwowałem, że może to być od kilku do prawie kilkunastu godzin) i trwa jak już nie bulgota (wtedy już prawdopodobnie, drożdże zjadły już co miały zjeść i zaczynają po sobie sprzątać). Co innego jak dodajesz jakieś chmiele na zimno albo jakieś przyprawy czy owoce. jak masz rurkę z zaworem do rozlewu to w momencie jak piwo będzie 1 cm - 2 cm przed krawędzią to zatrzymujesz. Jak nie masz tej rurki to najlepiej sobie nalej do jednej butelki ~0.5 l wody i zobacz, gdzie to napełnienie się kończy.
  8. najlepiej zapomnieć, że coś takiego istnieje. Przyznaję rację koledze, pomimo że kiedyś pisał o tym w moim poście i tak ze zdziwieniem na to spoglądałem. Cicha fermentacja to jednak trochę złe tłumaczenie. Np. w takiej książce "Brewing with Wheat" S. Hieronymus jest coś takiego jak Second Fermentation, która ma na celu np. sklarowanie piwa ale to nie chodzi o przelewanie tylko że Primary Fermentation jest w temperaturze 17-22 st. C przez 7 dni a Second w 8-12 st. C przez 7-14 dni - drożdże opadną i posprzątają po sobie i dzieje się to wszystko w jednym fermentorze. Przelewania natlenia piwo o czym już się przekonałem kilka razy. Co do samego pszenicznego Gozdawy, które też warzyłem na początku to powiem tak, zostaw na tydzień lub nawet dwa w chłodnym miejscu i dopiero butelkuj . Nie sprawdzaj tego BLG co kilka dni bo to nie ma sensu już, wystarczy przed samym butelkowaniem. Na przyszłość zostaw dłużej na burzliwej. Piwo najlepiej szybko wypić po zabutelkowaniu (wcześniej zostawić na min. dwa tygodnie żeby się nagazowało i lekko ułożyło). Nie leżakuj tego piwa kilka miesięcy bo raz, że cudów w nim nie ma a dwa że pszeniczne najlepsze świeże. Zostawiłem sobie z jedną butelkę i po kilku miesiącach była porażka.
  9. A stosujesz whirlflock-a? Ja zwykle ale nie zawsze napowietrzam po opadnięciu brzeczki.
  10. Cześć, Miałem taki napowietrzacz akwariowy ATMAN AP 9500 z dwoma wyjściami, na końcu końcówki do napowietrzania ze stali nierdzewnej. Napowietrzacz ten miał przepustowość 540l/h i po 10 minutach piana wylatywała z fermentora. Musiałem go oddać i wziąłem drugi AQUAEL OXYBOOST 300 o przepustowości 300l/h. Ten napowietrza w 30 min i piana dobija prawie do wylotu. Mam kilka zagwozdek: 1. Czy szybciej znaczy lepiej, czy lepiej jednak dłużej napowietrzać? 2. Piana to chyba efekt uboczny nie koniecznie mówiący o tym, że brzeczka została wystarczająco napowietrzona? 3. Czy po tych 30 min takiego napowietrzania brzeczki jest to wystarczające? Mowa o brzeczce 20l.
  11. Starter cukrowy to nie jest dobry pomysł. To tak jakbyś całe życie jeździł Mercedesem i nagle miałbyś przesiąść się na Poloneza. Trzymaj to jeszcze ze dwa tygodnie i wtedy sprawdzisz. Być może drożdże w tym pokoleniu były już słabe. Najlepiej robić mocarze na pierwszym pokoleniu. Najlepiej zrobić tak jak koledzy radzili, czyli nic nie robić przez najbliższe dwa tygodnie. Nic już nie ruszam. Zostawiam tak jak jest na te dwa tygodnie. Jak po dwóch tygodniach będzie dalej te 8.6 to trudno. Następnym razem trzeba będzie inaczej zadziałać i tyle,
  12. Co chciałbyś osiągnąć taką praktyką? Gdybym dodał samych drożdży czy zrehydratyzowanych czy nie to prawdopodobnie nie dojadły by tych cukrów resztkowych, nie wiem czy by ruszyły nawet bo jest już spory alkohol i miałbym posmak drożdży (tak sądzę). Jeśli dodałbym drożdże z dodatkowym cukrem - wcześniej rozpoczęły by pracę w starterze to byłaby szansa na dojedzenie cukrów resztkowych, minusem dla mnie byłoby to, że zwiększyłby się poziom alkoholu co przy tej ilości byłoby odczuwalne. wydaje mi się, że drożdże przy tym pokoleniu były ok, dałem trochę więcej gęstwy niż wyliczył mmalty, wcześniej trochę ją rozkręciłem na mieszadle. Brzeczka była napowietrzona napowietrzaczem akwariowym (ze 30 min napowietrzało się). Jest jedna rzecz moim zdaniem, która mogła się do tego przyczynić, mianowicie że uciekła mi ze dwa razy temperatura z 17 na 18 stopni, a później wróciłem na 17/16.5. Na chwilę obecną utrzymuję temperaturę 20.5 stopnia
  13. W między czasie edytowałem posta i to właśnie napisałem. Będę chciał dodać płatki dębowe to może ich nie dodawać, zostawić piwo w tym samym fermentorze i dać te płatki za dwa tygodnie bez przelewania?
  14. Cześć Dwa tygodnie temu uwarzyłem RISa z gęstwy US-05. Gęstwa po trzech piwach 12-14 BLG, jedno dniowa, poszło jej około 300ml. Temperatury fermentacji burzliwej 16-19 stopni. Zacieranie: Temp Czas 64 C 60 min 72 C 15 min Przepis na 12l: Typ Nazwa Ilość Ekstrakcja EBC Suma 8.6 kg Ziarno Bestmalz - Pale Ale 5 kg 58.1% 80.5 % 6 Ziarno Bestmalz - Monachijski Jasny Typ 1 2 kg 23.3% 100 % 15 Ziarno Weyermann - Carabelge 0.5 kg 5.8% 80 % 30 Ziarno Fawcett - Słód owsiany 0.2 kg 2.3% 61 % 5 Ziarno CastleMalting - Chocolate Malt 0.1 kg 1.2% 60 % 900 Ziarno Jęczmień palony 0.4 kg 4.7% 55 % 985 Ziarno Bestmalz - Black (Patent) Malt 0.4 kg 4.7% 55 % 985 Brzeczka nastawna 24.3 BLG Po około 9 dniach bez otwierania zmierzyłem BLG i 8.6 i tak się utrzymuje. Olać to, przelać na cichą i zostawić na 1 miesiąc, co będzie to będzie najwyżej do butelek pójdzie 8.6? Przelać na cichą i dodać US-05 z paczki (takie tylko mam)? Chyba musiałbym zrobić jakiś mini starter z cukrem żeby pobudzić je? Zostawić jeszcze ze dwa tygodnie na burzliwej i wtedy na cichą? Co innego czego nie wymieniłem?
  15. Słodka jest ale nie "ulepowato" . Pozostaje pytanie ile laktozy na ile litrów i jakiej słodkości potrzebujemy. Do sweet stouta dodałem 500g na 20l i było lekko słodkie (dosłownie), kremowe ale nie był to ulep. Gdzieś czytałem, że powyżej 1kg na 20l, powstaje bardziej kremowość/mleczność czy jak to zwał. Znowu ksylitolu dawałem około 130g na 10l i było słodkie, z tym że było to piwo po puree z moreli. Do takiego "reddsa" dałbym najpierw 200g ksylitolu na 20l i jak będzie znaczącą mało to dodał 50g i tak porównywał do oczekiwanego efektu.
×
×
  • Create New...