Jump to content

Muchor

Members
  • Content Count

    134
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Muchor last won the day on September 5 2019

Muchor had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Podłączę się do tego wątku - też buduję właśnie mieszadło do swojego garnka zacierno-warzelnego. Chcę to mieszadło podłączyć naturalnie do silnika do wycieraczek, będę go zasilał poprzez PWM i zasilacz 12V, 5A. Nie jestem elektronikiem, coś tam kumam ale nie za dużo. Mam dwa pytania: - silnik do wycieraczek ma taką typową wtyczkę samochodową, z czterema kablami (czarny, żółty, niebieski i czerwony). Podejrzewam, że to pewnie jakieś uziemienie, i może dwa biegi (5V i 12V?) - ale nie ma co tego zgadywać. Czy ktoś może mi pomóc w identyfikacji tych kabli, jak je podłączyć? - niepokoi mnie kwestia uziemienia. Jak mam się upewnić, że uziemienie w silniku i w garnku jest takie samo? Bo po drodze, od zasilacza 12V DC mam tylko dwa kabelki, plus i minus, ziemi dalej nie ma. Kiedyś znalazłem jakiś tekst o tym, że jeżeli jest stałe napięcie między silnikiem do wycieraczek (czyli także i metalowym mieszadłem) a garnkiem, no to mamy elektrolizę brzeczki i trzeba coś przeciąć przy szczotkach. Chciałbym to zrozumieć, zanim to wszystko zmontuję, no i zrobię sobie elektrolizę.
  2. Piwo domowe jest nagazowane metodą szampańską, czyli dodaje się cukier (albo do butelek, albo w postaci syropu do fermentora przed rozlewem), rozlewa piwo, kapsluje i zostawia we względnie ciepłym miejscu. Zawsze jest w tym piwie trochę żywych drożdży, one ten cukier przerobią na alkohol i dwutlenek węgla. Ten się rozpuści w piwie i nam będzie smakował. Ale musisz dodać nowego cukru, bo wszystkie cukry w brzeczce zostały zjedzone przez droższe. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  3. Ja bym sugerował poczekać do jutra rano. I dopiero wtedy bym zadał drugie drożdże. Miałem takie sytuacje, że bulkanie zaczynało mi się dopiero po prawie 48h od zadania. Widocznie drożdże były takie sobie, i musiały się namnożyć. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  4. Czy 12 stopni to było w fermentorze, czy na zewnątrz? Bo przecież gwałtownie fermentujące drożdże potrafią podnieść temperaturę nawet o 2 stopnie. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  5. Ja bym potrzymał w tej temperaturze co najmniej tydzień, do 10 dni zanim przeniesiesz do ciepłego miejsca. W ten sposób drożdże większość cukrów Ci przejedzą w niskiej temperaturze, i dadzą czysty profil smakowy. A w 21 stopniach dojedzą, co mogą. Łącznie może trochę dłużej, ale smak może być od tego lepszy. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  6. Piwo po zabutelkowaniu powinno trochę poleżakować. Leżakowanie lepiej przeprowadzić w możliwie niskiej temperaturze, im ciemniejsze piwo tym dłużej. Pszenicznemu wystarczy 2-3 tygodnie, jakieś ale to jednak niech te 4 tygodnie poleżakuje. Nagazowanie to co najmniej tydzień w cieple, a potem do chłodni na leżakowanie. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  7. Instrukcje do brewkitów są pisane tak, aby wszystko wyglądało na bajecznie proste. Aby więcej sprzedać, aby potencjalny klient się nie zniechęcił. Instrukcję dołączoną do brewkita można w zasadzie wyrzucić. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  8. No to już brzmi dla mnie trochę zachęcająco. To znaczy, że można spróbować. Bardzo dziękuję. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  9. A W34/70? Nie wyjdą nieczysto w temperaturze 14 stopni? Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  10. Cześć, Podejrzewam, że będę jak wielu piwowarów domowych - nie mam warunków na fermentację w domu, dlatego urządziłem sobie kącik w piwnicy. Mieszkam w bloku - i jak to w takiej piwnicy, latem i zimą jest tam spora różnica temperatur. Latem, w sierpniu i wrześniu piwnica nagrzała się do 22 stopni - mieliśmy bardzo gorące lato. Teraz temperatura jest na +15 stopniach. Fermentuję teraz cydr z soku jabłkowego oraz IPA z brewkitu od Bulldoga, używam drożdży do cydru i tych z zestawu. Fermentacja ruszyła, ale nie jest bardzo burzliwa - zachodzi wyraźnie wolniej niż w temperaturach pokojowych. W sumie, nie jest to dla mnie jakiś wielki problem - niechaj sobie przefermentuje a i tydzień lub dwa dłużej, nie ma pośpiechu. Zgodnie z wiedzą tutaj powtarzaną, może to nawet dać lepszy profil smakowy - ok. Ale jako, że to mój pierwszy sezon nie wiem do jakich temperatur mogę zejść aby fermentacja zachodziła wciąż w rozsądnym czasie? Myślę, że jeszcze z jeden-dwa stopnie temperatura w piwnicy może spaść - wszak prawdziwej zimy w tym roku jeszcze nie było (i może w ogóle nie być). Jak postępować, jeżeli będę miał temperaturę rzędu 13 stopni? Profil np. popularnych US-05 podaje, że działają od 12 do 25 stopni Celsjusza, ale optimum to 15-20. Rozumiem, że 13 stopni może skutkować dłuższą fermentacją - to mogę przeżyć, ale chciałbym się upewnić, czy nie będzie innych wad? Kiedy fermentacja (bulkanie) w piwnicy praktycznie ustanie, planuję jednak wcisnąć fermentor gdzieś w jakiś kąt w mieszkaniu i pozwolić drożdżom dojeść w wyższej temperaturze. Chciałbym, aby ten cydr dobrze wyszedł - zawsze to poręczny argument w negocjacjach z moją lepszą połową 😉 I takie jeszcze pytanie - te 13 stopni, do których być może spadnie temperatura w piwnicy w okolicach marca - czy to jest za ciepło na dolniaki? Upłynie jeszcze sporo czasu, zanim dorobię się specjalnej lodówki mieszczącej fermentor z kontrolą temperatury, ale korci mnie na własnego lagera, koźlaka czy portera bałtyckiego... Ok, mogę na razie poćwiczyć na górniakach, to nie jest tragedia. Ale pomyślałem, że się tutaj spytam. Pzdr i dziękuję z góry za wszystkie komentarze.
  11. Ja zrobiłem kilka piw od Bulldoga i były dobre. Spokojnie możesz to wziąć na tapetę. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  12. Mnie dość dobre wychodziły piwa z brewkitów Coopersa. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  13. Cześć, Nie przejmuj się krytycznymi uwagami, zawsze są ortodoksi gotowi udowadniać wyższość świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkiej Nocy. I chociaż mogą mieć rację - piwo własnoręcznie zrobione ze słodów jest lepsze niż z brewkitów i masz nad nim pełniejszą kontrolę - to Tobie tutaj chodzi o co innego. Ogólnie, to brewkity bywają bardzo różne. Niektóre są naprawdę dobre, inne średnie. Nie ma lepszego sposobu niż po prostu spróbować i wyrobić sobie własną opinię. Ta Twoja IPA wcale nie musi wyjść finalnie zła, bo aromat chmielu może po prostu przykryć wszystkie wady. Tylko pozwól temu piwu dojrzeć, niech sobie poleżakuje kilka tygodni. Ale potem trzeba je dość szybko wypić, bo z kolei ten aromat chmielu nie jest bardzo trwały. Zatem spoko, szukaj dalej swojego stylu. Tutaj to raczej droga jest celem, a nie konkretna butelka :-) Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  14. Spoko, w tej niskiej temperaturze to może potrwać nawet kilka dni zanim drożdże się rozkręcą. Sprawdzaj raz dziennie, nie częściej bo Cię nerwy zjedzą. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  15. Sugeruję jakieś piwo w stylu IPA, czyli z dodatkiem chmielu na zimno. Teraz są popularne, no i dobrze się je pije. Górna fermentacja, raczej niezbyt trudne technicznie, chmiel na zimno przykryje ewentualne błędy w fermentacji. Albo po prostu Pale Ale. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...