Jump to content

Muchor

Members
  • Content Count

    102
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Muchor last won the day on September 5

Muchor had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. One chyba wszystkie są identyczne. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  2. Lepiej zacząć w niższej temperaturze, wtedy najbardziej burzliwa fermentacja daje mniej estrów I wyższych alkoholi. A potem podwyższać temperaturę, aby drożdże dojadły i po sobie posprzątały. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  3. Jedno pytanie od początkującego - jak mierzycie wydajność? Jest jakaś dobra aplikacja do tego? Naturalnie, najlepiej bezpłatna. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  4. Możesz to robić równolegle, tzn. jedna warka - testowanie kolejnego stylu. Druga warka - co się nawinie. Itd. Chyba najważniejszy w tym wszystkim jest - dobry ubaw. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  5. Możesz je zawsze nazwać "Piwo kangurowe". Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  6. Wypić można, chociażby po to, aby się przekonać czy to prawda, że w tej temperaturze drożdże produkują tak dużo tych kacogennych estrów i wyższych alkoholi [emoji6] Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  7. Sprzedający mi potwierdził, że ten silniczek w linku jest z M8, więc go pewnie wezmę. Zawsze to nowy sprzęt. Serdecznie dziękuję za pomoc. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  8. Mam pytanie, w sumie pokrewne - samo mieszadło zamierzam zamówić u Kamilo, ale potrzebuję jeszcze jakiś silnik. Mieszadło od Kamilo ma - jak rozumiem - lewy wewnętrzny gwint M8, czyli dokręca się podczas pracy. Moje pytanie brzmi - czy wszystkie silniki od wycieraczek mają gwint M8 na trzpieniu, czy tylko niektóre? Nie chcę kupić silnika, z którym potem bym się jeszcze musiał wozić do jakiegoś gwintowania, spawania itd. Namierzyłem jakiś niedrogi zamiennik za 65 zł - https://allegro.pl/oferta/silnik-silniczek-wycieraczek-do-audi-a4-b5-a6-c5-8284355646 - i zapewne bym go kupił, ale nie umiem znaleźć informacji jaki gwint jest na trzpieniu? A sprzedający mnie na razie zlewa...
  9. Gdyby ktoś szukał, to STC-1000 za nieduże pieniądze jest na Ali: https://s.click.aliexpress.com/e/Bj3zmStE Wysyłka do Polski wliczona tu w cenę, 3 tygodnie transport. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  10. Zdecydowanie lepiej zaczynać od górnej fermentacji, tyle że warto trzymać się tych niższych wartości przedziału temperatur - czyli najczęściej 16-18 stopni. Do tego pamiętaj, że fermentacja produkuje spore ilości ciepła, zatem temperatura fermentującej brzeczki w burzliwej fazie jest o 2-3 stopnie wyższa od temperatury otoczenia. Drożdże US-05 to bardzo dobre drożdże górnej fermentacji, i w tej temperaturze 16-18 wyprodukujesz przy ich pomocy dobre piwo. Tyle, że może nie lager - chyba lepiej spróbuj jakieś Pale Ale, albo English Bitter. Lager to raczej dolna fermentacja, no i dłuższe leżakowanie (stąd i nazwa, z niemieckiego). Pilzner to pewien typ lagera, choć to w sumie niuanse językowe. Jest tu gdzieś wątek o jakości różnych brewkitów, nie umiem go teraz odnaleźć. Może lepiej jak kolejne piwo weź klasyczny ale, a lagera zostaw na okres, kiedy będzie zimniej i będziesz mógł łatwiej zapewnić temperaturę typu 9-12 stopni. Ja nie fermentowałem jeszcze lagerów w takiej formie, więc może ktoś inny się wypowie. Pzdr, Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  11. Cześć Bąbelek, Po pierwsze, gratulacje z okazji pierwszego własnego piwa. Jesteś o krok od nałogu, ostrzegam lojalnie [emoji1] Po drugie, zaraz tu się zleci sporo "życzliwych" i będą poprawiać Cię - spoko, wrzuć na luz. Brewkity firmy Gozdawa nie mają dobrej opinii, i poniekąd, jest to usprawiedliwione. Jeżeli zatem udało Ci się zrobić pijalne piwo z gotowca od Gozdawy, to wiedz, że piwo z gotowców od innych producentów będzie prawie na pewno lepsze. Po trzecie, piwo które zrobiłeś, nie jest pilznerem - bo te piwa fermentuje się w niskich temperaturach, typu 9-12 stopni. To raczej jest coś jak angielski ale (ejl). Po czwarte, te posmaki jabłkowe są typowe dla dodatku cukru. Większość brewkitów wymaga wzmocnienia cukrem - czy Ty dodałeś zwykły cukier? Lepszą jakość piwa otrzymuje się dodając glukozę a nie zwykły cukier, a najlepszą (możliwą z brewkita) - dodając ekstrakt słodowy (płynny lub w proszku). Po piąte, takie smaczki jabłkowe mogą się pojawić z powodu fermentacji w nazbyt wysokiej temperaturze. Drożdże dodawane do brewkitów bywają często niskiej jakości. Ale niższa temperatura oznacza też dłuższą fermentację. Lepsze brewkity powinny mieć lepsze drożdże. Warto patrzeć na terminy przydatności. Co z tym zrobić? Cóż, pewnie już wiele się nie da - ale się nie zniechęcaj. Możesz poczekać jeszcze ze 3-4 tygodnie, to piwo jeszcze się trochę ułoży. Pewnie całkiem ten posmak nie zniknie, ale jest szansa że się trochę zredukuje. Dobrze by było leżakować raczej w niższej niż wyższej temperaturze - ale może być o to trudno, lato było gorące i nawet piwnice są nagrzane. Natomiast pomyśl - przefermentowałeś sprawnie pierwsze swoje piwo, potem je poprawnie zabutelkowałeś. To już sporo, świetny trening przed kolejnymi Twoimi piwami. Zachęcam do lektury tego forum i wiki, jest tu mnóstwo użytecznych informacji. Gratuluję i pozdrawiam. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  12. No tak, ale sądzę, że jeżeli poczeka dwa razy dłużej (a przecież temperatury zaraz spadną i będzie można zapuścić kolejne piwo), to będzie dwa razy lepiej smakować [emoji6] Najważniejsze, to podnieść kolegę na duchu - ja też jestem początkujący i wiem, że niektóre komentarze potrafią dopiec. A powinny przecież wspierać. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  13. Niestety, sporo osób pada ofiarą marketingu producentów brewkitów i fermentuje lagery drożdżami górnej fermentacji w ca 20 stopniach (lub nawet wyżej). To oczywiście nadal jest piwo, i często będzie lepsze niż koncerniak - ale nazywanie go lagerem jest nadużyciem. Z drugiej strony, ja tam nie jestem ortodoksem, piwo ma mi smakować, a jak się nazywa to mniej istotne. Zatem teraz masz już piwo porządnie przefermentowane, odczekaj jeszcze z tydzień, aby drożdże posprzątały po sobie i butelkuj. Tylko daj temu piwu tak z miesiąc, a może i dwa - trochę może wygładzić te ostre nuty zapachowe i smakowe. Możesz sobie poczytać o tym, jak temperatura wpływa na profil smakowy piwa, każde drożdże są inne, ale zasadniczo - im wyższa temperatura fermentacji, tym więcej wyższych alkoholi, fenoli i estrów. Są style piwa, dla których nie jest to wadą - no ale jednak nie dla lagerów. Te obecne temperatury mnie już męczą, a moja piwnica też się nagrzała - mam w niej 22 stopnie, to nawet na typowe drożdże ale'owe górnej fermentacji jest za dużo. Fermentuję zatem piwo belgijskie oraz cydr [emoji6] Życzę kolejnych warek, to naprawdę wciąga. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  14. No właśnie, so mnie właśnie płynie taki a $8.24: US $8.24 62%OFF | Beer Wort Refractometer Dual Scale - Specific Gravity 1.000-1.300 and Brix 0-32%, Replaces Homebrew Hydrometer 56%off https://s.click.aliexpress.com/e/5twSZHZq ale czy okaże się dobry, to zobaczymy. Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
  15. Hmmm, na razie nie potrzebuję 500l piwa, ale dobrze wiedzieć. Na dodatek, Biecz to przeurocze miasteczko, z dech zapierającym kościołem z początku XVI wieku, wieloma innymi zabytkami - a muzeum aptekarskie uważam za jedno z lepszych, które miałem przyjemność widzieć. Niezależnie od piwa, warto to miejsce zobaczyć. Przepraszam za off-topic, ale dla Biecza - warto [emoji6] Wysłane z mojego LEX820 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...