Jump to content

Muchor

Members
  • Content Count

    349
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Muchor last won the day on September 24 2020

Muchor had the most liked content!

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie chciałbym, abyś odczytał mój post jako narzekanie krzywej ciotki, ale - nie spiesz się tak. Piwo lubi czas (oczywiście, w rozsądnych ramach). Fermentacja powinna trwać swoje, po rozlaniu w butelki leżakowanie też powinno trochę potrwać. Nie trzymaj się niewolniczo czasu fermentacji tylko po prostu daj piwu (drożdżom) swoje przepracować i posprzątać. Lepiej kup sobie drugi fermentor i rób kilka piw równolegle. Gdybyś miał mało miejsca, to możesz kupić rurki boczne (do bulkania), dziurkę pod nie zrobić nie w pokrywie a w ściance fermentora u samej góry - i stawiać fermentor jeden na drugim
  2. Rozbawiłeś mnie tym komentarzem, zwłaszcza że świetnie Cię rozumiem. Kiedy robiłem swoje pierwsze piwo, od razu po napełnieniu pierwszego fermentora zrobiłem szacunki "mocy przerobowych", kalendarza i liczby znajomych - i od razu poleciałem kupiłem dwa kolejne fermentory. Teraz mam cztery i rzadko jest taka sytuacja aby wszystkie były puste [emoji3] Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  3. Jedna uwaga, bo osoby zaczynające przygodę z piwowarstwem domowym niekoniecznie sobie z tego zdają sprawę. Zdecydowanie lepiej potrzymać piwo tydzień dłużej w fermentorze niż tydzień za krótko. Dofermentowane piwo nie jest podatne na infekcje, jeżeli fermentor jest szczelny to nic mu nie będzie. Dlatego nie spiesz się, nie zaglądaj zbyt często do środka, odczekaj te trzy tygodnie i dopiero butelkuj. I będzie fajny bitter na lato. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  4. Daj temu piwu poleżakować kilka tygodni w chłodnym miejscu. Zimna piwnica jest idealna do tego. Jeżeli masz lodówkę na wyłączność, to niechaj w niej będzie 2-4 stopnie (zakładam, że najpierw potrzymałeś piwo tydzień w temperaturze pokojowej, aby drożdże przerobiły cukier dodany przy rozlewie i nagazowały piwo). A co tego European lager to on będzie ciemniejszy niż normalny lager, ale nie przejmuj się. Zapewne nie będzie to lager, ale najważniejsze aby Ci smakował. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  5. Jeżeli chodzi o brewkity Gozdawy, to chętnie się wypowiem. Uważam, że są znakomite dla początkującego - bo jednak piwo z nich jest znacznie lepsze niż ze sklepu. Ale, co tu dużo gadać, inne brewkity są lepsze. Po prostu, smak, aromat są wyraźniejsze,smaczniejsze. Dlatego warto zacząć od Gozdawy - będziesz miał motywację, aby iść dalej. Natomiast warki z ekstraktów są zdecydowanie lepsze, no i piwo ze słodów - to kolejny krok. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  6. Możesz tak robić, możesz też schłodzić zimną wodą w baniakach 5l z Biedronki i po prostu dodać. Też Ci szybko obniży tempetaturę. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  7. Nie wypowiem się o wydajności, bo za mało jeszcze wiem - się jeżeli chodzi o S-33, to one zawsze płytko odfermentowują. Dlatego używa się w tych piwach, dla których jest to pożądane. Nie jest to objaw czegoś złego, one tak mają. Możesz ewentualnie podnieść nieco temperaturę aby je nakłonić do większego wysiłku, ale cudów nie będzie, nie zejdą bardzo nisko. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  8. Nie ma się czym przejmować. Bulkanie, szczególnie takie rzadkie, nie musi świadczyć o fermentacji, może być masa innych procesów. Zatem spokojnie, nic złego się nie dzieje. Poczekaj jeszcze z tydzień. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  9. Myślę, że masz rację - to były drożdże, które po prostu opadły na dno. Niepotrzebnie panikowałem. Dzięki, pozdrawiam. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  10. Ha ha, strasznie śmieszne. Tym niemniej, dziękuję Ci za chęć niesienia pomocy, za wsparcie braci piwowarskiej, za ciepło i serdeczność jaką zionie Twój komentarz. Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
  11. W sumie, to podejrzewam że jest raczej okay, ale pomyślałem, że jeżeli z Wami się skonsultuję, to przecież nic się nie stanie. Fermentuję dwa lekkie piwa, pseudolagery - bo nie na prawdziwych drożdżach dolnej fermentacji, tylko na Nottinghamach. W 13 stopniach, liczę że wyjdzie czysto. Po dwóch tygodniach w piwnicy przeniosłem oba fermentory do mieszkania i tu zobaczyłem coś jak czapę drożdżową, pływającą na powierzchni. Po lekkim zamieszaniu w trakcie transportu ta czapa zaczęła tonąć. Dodam, że oba piwa pachną ładnie. Mam nadzieję, że to nie jest infekcja - co sądzicie? Wysłane z mojeg
  12. Wydaje mi się, że po prostu zatarliście brzeczkę w zbyt wysokiej temperaturze i nie wytworzyły się cukry proste, które drożdże mogą zjeść i przerobić na alkohol. Będziecie mieli po prostu bardziej treściwe piwo, bardziej słodowe. I tyle. Na wszelki wypadek przeniósłbym fermentor w ciepłe miejsce na 2-3 dni (aby drożdże dojadły) i butelkował normalnie. Na dłoni widzicie, jak ważny wpływ na końcowy wynik ma temperatura zacierania. Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
  13. Mogę zaraportować sukces - rdzeń 20 mm całą noc mieszał wodę bez żadnych problemów, rano wszystko działało jak poprzednio. Oczywiście, brzeczka 10 blg ma nieco większe opory ruchu, trzeba będzie sprawdzić doświadczalnie, czy równie stabilnie będzie działać przy namnażaniu drożdży - aczkolwiek patrząc na stabilność ruchu, jestem ostrożnym optymistą. Tak jak wspomniałem wyżej, źle zamocowałem magnes do wiatraczka i niestety, przykleiłem go na stałe - trzeba było najpierw go przymocować na próbę. Wtedy mógłbym zastosować większe rdzenie, które by bardziej energicznie mieszały brzeczkę
  14. Walec, z zaokrągleniami na końcach. Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
  15. Spoko, po co od razu do klopa, wyjdzie Ci coś, to najpierw warto wypić. Wylać zdążysz zawsze. Tutaj, jeżeli dodałeś ekstrakt ciemny zamiast jasnego, to po prostu będziesz miał więcej posmaków typu chleb, ciasteczka, może razowiec. I tyle, piwo nadal będzie pijalne i może być całkiem smaczne. Nie będzie to w ramach stylu Real Ale, no ale przecież I tak nie wysyłasz tego piwa na konkurs. Zatem na spokojnie, przefermentuj, rozlej, daj mu dojrzeć i potem, ciesz się swoim piwem. Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.