Jump to content

Łukasz Kola Kolasiński

Members
  • Content Count

    52
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Łukasz Kola Kolasiński last won the day on February 24 2019

Łukasz Kola Kolasiński had the most liked content!

About Łukasz Kola Kolasiński

  • Birthday 08/29/1985

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Dwie Kole
  • Rok założenia
    2019
  • Liczba warek
    11

Recent Profile Visitors

198 profile views
  1. Bardzo dziękuję za odpowiedzi! Po weekendzie spróbuję jeszcze raz. Skorzystam z większości rad, jakie tu wypisaliście, a po filtracji napiszę, jak mi poszło!
  2. A "przy takim", to znaczy jakim?:) Chodzi o to, że jest dużo płatków owsianych? Czy że są razem ze słodem pszenicznym? Zamienić 1,5kg słodu pszenicznego na kolejne 1,5kg płatków? Edit: A ile łuski ryżowej powinienem dać, gdybym uparł się przy takim zasypie?
  3. Czyli przy następnej próbie zrezygnować ze słodu pszenicznego, na rzecz płatków? Dać ich 3kg? Co do przytykania podczas filtracji, to ona stanęła na samym początku. Poleciało może ze 3 litry, które zawróciłem, bo brzeczka była błotnista. I koniec. Nie zdążyłem dolać wody. To chyba faktycznie wina zasypu.
  4. Cześć! Może ktoś z Was będzie potrafił mi pomóc. Warzyłem dzisiaj piwo (NEIPA, ale akurat styl tu nie będzie miał znaczenia). Zasyp wyglądał następująco: 4,5kg Pale Ale 1,5kg słód pszeniczny 1,5kg płatki owsiane błyskawiczne Całość wsypałem do 23l wody (około 3l/kg) o temperaturze 73 stopni. Temperatura ustabilizowała się na poziomie 66 stopni. Zacierałem nieco ponad godzinę. Podniosłem temperaturę do 79 stopni, potrzymałem 10 minut, przełożyłem do fermentora z kranikiem i sracz wężykiem w celu filtracji. Zawróciłem pierwsze 3, może 4 litry... I filtracja stanęła. Przełożyłem z powrotem do gara. Podgrzałem, dodałem nawet ze 3l wody. Podniosłem temperaturę do 79 stopni, przełożyłem do fermentora z kranikiem i sracz wężykiem w celu filtracji. Znów zawróciłem parę litrów i znów filtracja stanęła zaraz po tym. Za trzecim razem nie przekładałem całego zacieru do fermentora. Wywaliłem 10 litrów, postarałem się, żeby zacier był jeszcze rzadszy. I filtracja stanęła gdzieś po oddaniu 3 litrów brzeczki przedniej. Od początku, podczas układania się złoża, nie dzieliło się ono na dwie widoczne warstwy. Po 15 minutach czekania aż się ułoży, dalej była to jedna masa. Czy to mógł być zbyt drobno ześrutowany słód? Może za dużo płatków owsianych? A może coś z oplotem nie tak? Może macie pomysł, co mogło pójść nie tak...?
  5. Otworzyłem fermentor, żeby to sprawdzić. Na powierzchni coś się dzieje. Nie jest to zbita piana, a jedynie kilka białych pierścieni i małe bąbelki. Zmierzyłem balingomierzem poziom cukru i chyba nie ma tragedii, bo z 10brix zeszło do 6brix. Obserwowałem fermentor od dwunastej godziny po zadaniu drożdży i nie było piany, do której przywykłem. Może nie było fajerwerków, bo ekstrakt początkowy był tak niski? I po prostu wszystko się tam działo powoli i spokojnie? A da się jakoś sprawdzić szczelność fermentora? No bo cicha już powinna się odbyć bez tlenu, więc lepiej byłoby wykluczyć nieszczelności, prawda? Trochę przepraszam za panikę 😅
  6. Ja mam możliwość fermentowania tylko jednego piwa. Kolejne warzę zawsze w dniu butelkowania poprzedniego, więc gęstwa nie byłaby jakoś bardzo stara. Miałaby tyle dni, ile cicha fermentacja poprzedniego. A jeśli te drożdże ruszą, to gęstwa z nich będzie w porządku? Czy raczej są już tak zmęczone, że najlepiej będzie im dać odpocząć w kiblu?
  7. To zabawne, a właściwie w ogóle nieśmieszne, ale przy poprzedniej warce miałem pierwszy raz odebrać gęstwę. Co prawda były to M44, ale taki miałem plan i nawet miałem dostosować styl kolejnego piwa do tej gęstwy... Przy zlewaniu na cichą, okazało się, że... nie mam słoika... 😏 Więc poszło tradycyjne "dobra, to odbiorę przy następnej warce". A pewnie teraz cieszyłbym się piękną fermentacją. Zemsta słoika. To dlatego, że mieszkam w Warszawie, ale pochodzę w Warmii? 😭
  8. Dzięki za pomoc! Jutro rano dam znać, co i jak. Drożdże mam te same. Ten sam termin ważności, ten sam sklep. Także pewności, że da się uratować to piwo, dalej nie będzie. Pozostaje nadzieja
  9. Jedyna oznaka, że coś tam się dzieje, to podniesiona woda w rurce fermentacyjnej. Pianka, jeśli jest, to ma ze 2mm, ale może to być osad po napowietrzaniu (wtedy piana miała około 10cm). Niestety mam biały (mleczny) fermentor i ciężko określić coś więcej, ale mam porównanie z poprzednimi warkami - wtedy widać było, że coś się dzieje. Poczekam w takim razie do jutra i zadam drugą paczkę.
  10. Prawie 47h i nic. Dać drugą paczkę...? Czy poczekać jeszcze?
  11. 20l 10BLG (session IPA). A zadałem metodą "sru do fermentora" Uwodniłem w 30-stopniowej wodzie, brzeczkę napowietrzyłem blenderem i... użyłem w/w metody.
  12. Drożdże US-05 z terminem do 02.2022. Właśnie mija 41 godzina po zadaniu drożdży, a oznak fermentacji prawie brak. Prawie, bo woda w rurce jest uniesiona, ale w fermentorze cisza. Piany brak. Drożdże zadane w 17.7 stopnia, uwodnione. Temperatura brzeczki 18 stopni. Panikować już, czy jeszcze cieszyć się pogodą?
  13. Odświeżę temat, bo jestem po trzeciej warce - pierwszej z zacieraniem! Pierwsze piwo, to z za wysoką temperaturą fermentacji, po trzech tygodniach leżakowania, nadaje się do picia Zgodnie z Waszymi spodziewaniami, nie wyszło z tego mistrzowskie dzieło, ale żałowałbym, gdybym wylał je do kanału. W końcu to PIERWORODNE! 😁 Drugie (brew kit Coopersa), które fermentowało już w 'warunkach kontrolowanych rozlałem w piątek do butelek. Czekam... A wczoraj wspomniane na początku pierwsze zacieranie 😁 To dopiero frajda! 8 godzin, łącznie ze sprzątaniem. Hefe weizen na drożdżach Safale WB-06. Ten post napisałem, żeby Wam podziękować za zainteresowanie i odpowiedzi na moje pytania, które pomogły mi postawić pierwsze kroki w piwowarstwie, a także pokonać wszystkie problemy Wasza praca nie poszła na marne! Mam nadzieję, że kiedyś i ja będę mógł pomóc komuś swoim doświadczeniem Piona!
  14. No trudno, trzeba będzie wypić takie i liczyć, że następnym razem będzie lepiej. Po tym pierwszym razie jestem bogatszy o wiedzę i lodówkę, więc poprawa powinna nastąpić. A jeśli w środę zmierzę BLG i nadal będzie 5, to mogę butelkować? Chciałbym jak najszybciej zwolnić fermentor i zrobić drugie podejście... Oczywiście nie ryzykując, że wyjdą granaty
×
×
  • Create New...