Jump to content

Paweł76

Members
  • Content Count

    42
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Kejter
  • Rok założenia
    2018
  • Liczba warek
    41
  • Miasto
    Żerków/Poznań

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

857 profile views
  1. Malin ja dałbym z 1,5 kg, kilogram minimum. Na cichą na 10-14 dni. Ksylitol dawałem też na cichą - niby drożdże go nie ruszają, ale pewności nigdy nie ma co producent zakombinował. A o granaty wtedy łatwo. Pozdrawiam.
  2. Podnieś temperaturę do 20 st. C i zmierz za 5 dni. Pozdrawiam
  3. Cześć. Ja dodawałem 250 g śliwki wędzonej na 11 litrów Porteru Bałtyckiego. Moczyłem ją dobę w 70 % spirytusie. Później pociąłem (na pół) i wrzuciłem do fermentora na dwa tygodnie (samą śliwkę, bez spirytusu). Ostatnio otwarłem jedną butelczynę po dwóch miesiącach od butelkowania. Zakażenia, przynajmniej ja, nie widzę. Efekt zadowalający, czuć wędzonkę, czuć śliwkę, ale i czuć nuty charakterystyczne dla stylu. Przed butelkowaniem zrobiłem solidny coldcrash, w okolicach 0 st. C. Śliwka fajnie opadła na dno. Pozdrawiam, Paweł.
  4. Cześć. Stosowałem przerwy z receptury Czesława Dziełaka : Dałem tylko, jak pisałem, 100 % pszeniczny wędzony i chmiel Lubelski (ten z 2020 zbioru od Polish Hops pachnie super - kwiatowo z lekką limonką). Zakwaszałem zacier kwasem fosforowym do pH 5,4. Planuję po cichej wstawić fermentor w chłodne miejsce i dać żelatynę. Grodzisz ma być bardzo klarowny. Poszukaj na Youtube wywiadu z Janem i Wojciechem Szała. Trzy części. Bardzo ciekawie opowiadają o piwie Grodziskim. Pozdrawiam, Paweł.
  5. Cześć. Właśnie ostatnio robiłem Grodziskie. Co do zakażenia, wydaje się, że jest ono bardziej odporne na zakażenie, niż piwa niskoalkoholowe. Zawsze te ok. 3 % alkoholu jednak chroni. Ja fermentowałem na US-05, ale starałem się nisko fermentować (zacząłem od 14 st. C, 18 st. C na koniec). Słód pszeniczny, sam wędziłem dębem. Piwa jeszcze nie próbowałem, ale aromat przedni - czysta wędzonka, ale nie przegięta. Wysładzałem na "sraczwężyku", ale na dno dałem 150 gr łuski ryżowej. Filtracja bez żadnego problemu. Co do efektu finalnego, jeszcze nie próbowałem, stoi jeszcze w wiadrze. Generalni
  6. No właśnie - trzeba przemyć taką gęstwę, czy nie? Bardzo różne są opinie na ten temat. Zasadnością przemycia gęstwy po chmieleniu na zimno teoretycznie jest pozbycie się chmielin, które wniosły by być może niepożądane aromaty do następnego piwa (np. najpierw APA na Citrze, a z gęstwy Koelsch na niemieckich chmielach). Twój post wydaje się wskazuje, że się mylę. Jeśli tak, proszę o wyjaśnienie. Pozdrawiam.
  7. Gęstwa najlepsza jest zaraz po fermentacji burzliwej (w najlepszej kondycji). Po chmieleniu na zimno musisz gęstwę mocno przemywać, co jest pracochłonne i w moim odczuciu, źle wpływa na ich kondycję. Pozdrawiam.
  8. Cześć. Poczytaj: https://www.piwo.org/forums/topic/15631-zestaw-na-start-surowce-pomoc-w-wyborze/ https://www.piwo.org/forums/topic/27189-pierwszy-zestaw-do-warzenia-piwa/ Jest jeszcze wiele innych takich tematów, tutaj na forum. Polecam na początek warzenie z ekstraktów, własne chmielenie i drożdże Kveik. Później pewnie będziesz już zacierać słód. Poczytaj też wiki.piwo.org. Pozdrawiam, Paweł.
  9. Może to Tobie pomoże: - zrobiłem dwa "kelsze", oba trzymałem na cichej miesiąc w 2 do 5 st. C (takie warunki). Do jedego przy butelkowaniu dodałem gęstwę (świeżą, po Alcie), do drugiego nie dałem. Oba nagazowały się wzorowo, choć ten z gęstwą nieco szybciej. Drożdże FM42. Ja miałem problem z nagazowaniem lagerów po żelatynie. Drożdże hybrydowe nagazowaly się bez problemu. Pozdrawiam.
  10. Pamiętaj też, że drożdże do Alta są tzw. drożdżami hybrydowymi, tzn. piwo po fermentacji burzliwej powinno być poddane lagerowaniu. Co prawda nie jest to jakoś szczególnie konieczne, ale jeśli trzymać się stylu, tak powinno być. Robiłem na tych drożdżach kilka piw - Kolońskie, Alty, a nawet American Wheat'a. Dają dość czysty profil. Pierwsze dwa lagerowałem. Generalnie to dość trudne drożdże, ja fermentacji na nich nie opanowałem. Startowałem nawet w 12 stopniach, kończyłem na 18. Niby w połowie kończyły, by po kilku dniach jeszcze trochę "dojeść". Tak jak radzą koledzy, podnieś do t
  11. Dwa pytania: 1. Jak napowietrzałeś brzeczkę? 2. Jak zadałeś drożdże? Dziwi mnie też to, że jeśli założymy martwe drożdże, to czemu po tak długim czasie brzeczka nie skwaśniała, bądź nawet spleśniała?
  12. Spróbuj zielonego piwa. Jeśli jest słodkie = brak fermentacji. Wogóle jakąś pianę na brzeczce miałeś? Może drożdże były "strzelone"? Ja jednak obstawiam, że piwo jest już dobre, a Ty coś źle mierzysz. Może spróbuj tak - wymyj dobrze i zdezynfekuj plastikową butelkę 0,5 l., wsyp w nią 3g cukru, spuść w nią piwo tak jakbyś butelkował, odstaw w temp. ok. 18-20 st. Powinno się nagazowywać. Jeśli tak będzie - jest ok, a ty źle mierzysz. Jeśli nie będzie - najprawdopodobniej drożdże strzelone. Napisz co wyszło z tego. Pozdrawiam.
  13. Czy piwowar-hobbysta może sobie wymyślić lepszy prezent pod choinkę? Chyba nie. Dzięki @elroy.
  14. W 2020 roku - 19 warek - 369 litrów. Razem: 3896 litrów
  15. Fizycznie jest to niemożliwe. Jakiś błąd pomiaru, zakładam tego pierwszego. Fermentacja trwa tyle ile chcą drożdże, a nie tyle ile my chcemy. Nie piszesz jakie drożdże, a to istotne. Zakładam, że suche US-05 albo S-33. Teraz nic nie rób, zamknij fermentor, trzymaj tydzień w tych 17 st. C, później podnoś stopniowo do 19-20 st. C. Po dwóch tygodniach od początku fermentacji sprawdź Blg. Ponownie sprawdź po 3 dniach. Jak już nie spada przelej na cichą. Co do stylu - tak, jest mało goryczkowy. Można nawet powiedzieć, że "symbolicznie" goryczkowy. 😁 Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.