Jump to content

Roman Korczyński

Members
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Sobiesz
  • Rok założenia
    2019
  • Liczba warek
    25
  • Miasto
    Jelenia Góra

Kontakt

  • Imię
    Roman

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Rozumiem, że martwisz się o zbyt niskie odfermentowanie. Opcje są 2 : albo ich było za mało / za słabe i nie dojadły albo zacierałeś tak, że już nie mają czego zjadać (chociaż patrząc po temperaturze to raczej ok.) Ja bym jeszcze poczekał, i być może delikatnie podnieś temperaturę. Podniesienie temperatury ruszy jeszcze trochę te drożdże. Jak nie to po prostu będziesz miał "słodziaka" 🙂
  2. Okazało się na końcu, a STC1000 mam na innych fermentatorach
  3. Mam sterownik temperatury i fermentor jest "grzany" do zadanej temperatury - coś jak taki szajs : https://allegro.pl/oferta/regulator-temperatury-cyfrowy-termostat-110-c-230v-7657321899?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=OGIxMzM2NzYtZTdjNC00MzYzLWFhNWMtOTkzNjJkMDJkYjA3AA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=4972f57f-9502-4705-b437-3e04fc8aee6d Wszystko by było fajnie gdyby nie to, że podaje temperaturę o 2,5 oC wyższą. Do chłodzenia mam inny termostat i ten działa super na STC-1000
  4. Robiłem weizena na wb-06. Końcowo miał 13 BLG na koniec fermentacji przy zlewaniu do kegów miał 3 BLG. Problem w tym, że w aromacie wyszły same banany, ale to jeszcze nie jest taka tragedia- za to w smaku tych bananów jest już dużo mniej za to pojawia się drożdżowo-alkoholowy posmak. Teraz zachodzę w głowę gdzie popełniłem błąd ? Zakładam, że coś w temperaturze fermentacji. Ostatnio fermentowałem w 20-22 oC i wyszło zacne piwo, a teraz zaczynałem od 17oC, ponosiłem o pół stopnia co dzień i na końcu miałem 20,5 co w sumie jest ok. Niestety okazało się, że temperatura na fermentorze była podawana o 2-2,5 stopnia wyższa niż miało piwo (gówniany termostat za 30 zł). W efekcie piwo na końcu miało dopiero 18oC. Przez 7 dni na cichej trzymałem cały czas w 21,5 czyli po korekcie było 19 oC :-) Teraz moje pytanie - czy mieliście taki problem przy zbyt niskiej temperaturze, czy może jakaś inna przyczyna ?
  5. Jak uważysz na górniakach to już nie będzie porter. Może zrób stouta ? 😀
  6. Według mnie zasada jest dosyć prosta - gazujesz piwo zgodnie z tabelą, lub zdajesz się na intuicję :-) Generalnie turlanie kega to nie jest najlepszy pomysł. Zdecydowanie lepiej dobić ciśnienie i wstawić do lodówki - co2 samo rozpuści się w piwie (potrzeba 2-3 dni) I teraz... jak za mało się nagazuje to powtarzasz - czyli dobijasz do 2,3-2,5 i do lodówki. Drugi sposób to podpięcie co2 do kega na poziomie 1,5- 1,8 i pozostawienie na 5-7 dni - rozpuszcza się wolniej, ale efekt będzie podobny. Co do piany to masz za duże ciśnienie w kegu - zrób sobie test i spuść prawie całe ciśnienie z kega i wtedy zobacz jak leci piwo - będzie czysty płyn (bez piany). Ciśnienie podane na kegu wymaga specjalnego reduktora (na śrubokręt) - tylko taki będzie wystarczająco dokładny. Można walczyć z reduktorem jak do spawania - ja się tak męczę :-), ale ustawienie dostatecznie małego ciśnienia wymaga kombinowania. Na koniec ważny jest jeszcze kranik (bo wąż ma dostatecznie długi) - najlepiej stosować taki z kontrolą przepływu (kompensator).
  7. Na tych drożdżach to jest normalna sytuacja - tzn. nie "spadają" jak np. US-05 Pozostaje sprawdzać czy BLG spada więc dobrze kombinujesz. Jak na tą chwilę masz 2,5 BLG to raczej do 0 już nie zejdzie, ale to jest ok.
  8. Ja bym jeszcze się przyjrzał jak słodzisz przy referementacji. Być może jakaś "smakowa" glukoza się trafia ? Bezpieczniej będzie z cukrem. Co do samego posmaku to licz się z tym, że fajny aromat chmieli np. amerykańskich jaki czujesz przy zlewaniu, już taki fajny nie jest po butelkowaniu - nie ma cudów - aromat się osłabia / szczególnie jeżeli chmiel nie jest świeży.
  9. Ad. 1 - Aha czyli ok. bo to jest już kran z głowicą - taki patent na wyszynk z corneliusa Ad. 2 - no to już wszystko wiem Dzięki za info
  10. Mam pytanie o gazowanie piwa w kegu. Do tej pory refermentowałem piwo w butelce, ale mam wrażenie, że smak będzie lepszy przy gazowaniu CO2. Zgazowałem w ten sposób pierwszy keg z założonym już kranem. 1. Teraz pytanie czy mogę ten kran odpiąć (na pełnym kegu zgazowanym) bez obawy, że ciśnienie "strzeli" piwem ? 2. Czy mogę taki kran wpiąć w drugi keg (który właśnie się nagazowuje) ? Bo mam też wewnętrzny niepokój :-), że przy wpinaniu będzie się awanturować. Z tym kranem założonym jeszcze przed nagazowaniem to chyba jak nałożenie gumy na godzinę przed sexem, ale nie mam doświadczenia z gazowaniem kegów.
  11. Garnki i fermentatory z firmy marxam.pl https://marxam.pl/piwowarstwo,cp2,pl.html Zamówiłem też u nich fałszywe dno (robią na wymiar) i jakość jest super Dzięki 🙂
  12. No jasne, każdy ma swoje procedury sprawdzone - ważne żeby piwo smakowało.
  13. Według mnie 16oC to za mało na "górną" - przy takiej temperaturze jest duża szansa na niedofermentowanie i zostajemy ze słodkim piwem. Jak do tej pory celowałem w 19-20 oC i miałem bardzo fajne piwa, a przy weizenach nawet 24oC przy początku fermentacji. Co do owijania kablem grzewczym to przerabiałem i mata jest dużo wygodniejsza - grzeje na całej powierzchni i praktycznie się nie nagrzewa.
  14. Dla wszystkich, którzy borykają się z dogrzewaniem fermentatorów w zimnej piwnicy znalazłem fajny patent, który świetnie się sprawdza. U mnie w piwnicy miałem 11 oC w zimie i 16oC w lecie - w obu przypadkach za zimno na górną fermentację stąd pomysł na dogrzanie gara matą do terariów. Patent jest bardzo prosty - mata do terarium 40W (na allegro 80 zł) jest zawijana na fermentator i dociągana taśmą na gada (też na gada 🙂 ) do tego podłączony jest sterownik z allegro za 20 zł z czujką temperatury i gotowe. Sterować można grzaniem w zakresie co 0,1 stopnia a grzanie jest bardzo nieinwazyjne - pojemność gara robi swoje, a powierzchnia grzewcza jest duża, więc nie ma opcji żeby piwo zostało przegrzane. U mnie sprawdza się bardzo dobrze na garach 95L , więc dziele się tą wiedzą. Myślę, że na fermentatorze plastikowym wystarczy 20W.
×
×
  • Create New...