Jump to content

Szo

Members
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

  1. GRIFO HD. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  2. Stołowa to przeskok epokowy w łatwości kapslowania - polecam. Zwróć uwagę na kształt szyjki może jest inny niż standardowej butelki - ja na przykład unikałem butelek od tyskiego bo miały wysoką szyjkę pod rantem na który nachodzi kapsel i moja kapslownica ręczna ich nie ogarniała i właśnie miałem wrażenie jakby chciała urwać szyjkę i chrupała też bardzo przy próbie kapslowania. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  3. Bardzo dziękuję, przekonuje się, że czas na porządną, stołową kapslownicę. Tylko miejsca coraz więcej na sprzęt potrzeba... Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  4. No właśnie, ta kapslownica Revolution wygląda kozacko. Ktoś jeszcze na doświadczenia z nią? Jak dla mnie bomba, ale chce wiedzieć czy nie ulega zanadto reklamie. Proszę o uwagi praktyczne, czy lepsza Grifo hd z korba, czy ta wajha w grifo nie daje zbyt dużo możliwości ruchu? W sensie nie równe lub krzywe naciśnięcie rujnuje kapsla piszesz niepomiernie dociskanie? Jednak ruchu korba na zasadzie mechanizmu nie daje żadnych możliwości skopania zacisku kapsla? Pytam bo kupiłem kapslownicę ręczna dwuramienną, a że mistrzem manualnym i precyzji nie jestem to wczoraj przy kapslowaniu cydru przeżyłem gehennę. BTW, Czy te stołowe są bardziej precyzyjne, czy też trzeba mocno uważać na ogłaszanie kapsla, te ręczne to chyba jakiś horror jest dla mistrzów yogi... Dziękuję z góry za spostrzeżenia i porównania. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  5. Woda z cukrem na start nie jest potrzebna, ja dawałem na pierwszej nastawie, ale później przestałem i do żadnych tego już nie daje. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  6. Projekt cydr rządzi. Co do mnie to tylko drożdże uwodnij i zapakuj do soku i nic z więcej. Dokładnie 3 tygodnie i do butelek. Jak możesz to znajdź sklep z innymi drożdżami bo mi ciderini lecą drożdżem mocno i dopiero w trzeciej nastawie tj trzecie pokolenie capiło znośnie - trochę mniej. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  7. Hej ja gęstwę z cydru zalałem przegotowaną wodą i wstawiłem do lodówki To tygodniu w lodówie pachniało tak sobie, ale droidze po obudzeniu spisują się super, bo tak mi c y dr jeszcze nigdy na drożdżach z paczki nie pracował intensywnie, a z butli nie śmierdzi. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  8. Update. Drożdże zadane wczoraj wieczorem na ryzyko, już pracują ochoczo. Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  9. Zdjęcia słoika i roztworu Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
  10. Mam taki eksperyment ze zbieraniem drożdży. Przeszedłem wszystkie etapy tj. zebrałem drożdże z cydru i dolałem przegotowanej wody, wpakowałem do słoika i do lodówki. drożdże sedymentowały w słoiku i po tygodniu postanowiłem je obudzić tj. zapakowałem do przegotowanej wody z cukrem i ostudzonej w lodówce. Drożdże i woda miały ok. 6-8 st.C Po 40 minutach nic się nie dzieje w roztworze. Pytanie brzmi: Czy jak dodam drożdży i nie ruszą to sok za całe 9,99 w tyłek? No bo jak dodam i zdechna i chem znowu nowe to te stare co nie ruszyły to będę śmierdzici W cydrze? Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Create New...