Jump to content

Pingwinho

Members
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Pingwinho last won the day on January 25

Pingwinho had the most liked content!

1 Follower

About Pingwinho

  • Birthday October 17

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Pingwin
  • Rok założenia
    2017
  • Liczba warek
    30+
  • Miasto
    Łódź

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Pingwinho's Achievements

  1. Jeśli dasz drożdżom tylko kilka dni na nagazowanie to potrzymaj piwo 1 dzień w lodówce. Drozdze zrobią Ci gaz, ale ten gaz musi się jeszcze rozpuścić w piwie - w zimnie zrobi to szybciej.
  2. Od siebie dodam, że przy piwach mocno chmielonych, polecam zbierać gęstwę z wysokich krążków, tj. z fermentującej piany - najlepiej 3-4 dnia, przed wsypaniem pierwszych chmieli. Imho takie zbieranie jest łatwiejsze niż przemywanie gęstwy z dnia, bo wystarczy jeden słoik z czystą wodą i łyżka, a nie 4 słoiki i przelewanie co kilka dni.
  3. Mogą. Szybko się namnożyły i zaczęły kłaczkować - angielskie robią to namiętnie, przynajmniej u mnie.
  4. Dodawałeś syrop cukrowy do nagazowanie przy przelewaniu na cichą?!
  5. Po pierwsze nikt nie pisze że zrobił 280 warek w ciągu roku. Ok. 250 jest dni roboczych w całym roku, więc to powyżej pracy na pełen etat. To tyczy się raczej urobku w całej karierze piwowarskiej. Od listopada do grudnia zrobiłem 7 warek 20-litrowych. 14 skrzynek. Jedna była prezentem. Dwie poszły na leżak, pewnie ze 2-3 lata. Jak zapraszam znajomych do siebie na piwo to pijemy moje. Zrobienie skrzynki w 4-5 osób wieczorem to żaden problem, tym bardziej że raczej robię piwa bliżej 4% niż 8% alk. I tak to sobie leci. Skrzynka witbiera czy weizena w lato to znika w oczach. Część piw wysyłam na konkursy, część wymieniam / rozdaję na spotkaniach oddziału PSPD. Co do Twojego pierwszego posta - bije z Ciebie niesamowita nietolerancja do podejść odmiennych do Twojego, czyli to o co - o ironia - oskarżasz forum. To, że Ty sobie robisz od iluś lat piwo i "znajomym smakuje" to nie oznacza, że jesteś wybitnym piwowarem. Wybacz, ale większości Polakom smakuje Żuberek i Harnaś. Duża część forum nie robi piwa, żeby mieć się czym nabzdryngolić w weekend, tylko po to żeby doskonalić swoje umiejętności, zdobywać nagrody w konkursach i odkrywać świat piwa.
  6. Mean Brews (kanał YT analizujący receptury mistrzowskie) proponuje dorzucać 1-2% jasnego monacha do Witbiera i Weizena. Sam będę to testował za miesiąc, ale myślę że warto spróbować z karmelowym 30, skoro już masz taki słód pod ręką. Niech żyją eksperymenty!
  7. Z pamięci to Anchor Brewing w SF i Samuel Smith w UK. Może to dlatego, że oba browary prowadzą fermentację w otwartych kadziach i mają dzięki temu ułatwiony dostęp? Również Wyeast i Grainfather na swoich stronach piszą, o tym że top-cropping i skimming Krausen to całkiem popularna praktyka browarów.
  8. Komercyjne browary robią tak od lat. Przyjmuje się, że można top-croppować do 50% piany z fermentora na raz. W trakcie aktywnej fermentacji po 24h będziesz miał nową czapę i tak.
  9. Zlota, a niemalże platynowa łopata. Prawie 10 lat od postu!
  10. 1) Mnożą się. W gęstwie po gotowym piwie masz tryliony komórek. Do zadania typowego piwa 20l, 12 BLG potrzeba ok. 240 miliardów komórek. Tym niemniej powinno się drożdżom zapewnić komfortowe warunki fermentacji. Niepotrzebny ich stres, w tym związany z koniecznością dużego namnożenia się, spowoduje wystąpienie wad aromatycznych i smakowych. A te, zwłaszcza w lagerze, będą przeszkadzać. 2) Z tego co rozumiem to wrzuciłeś chmiel do gotującej się brzeczki, tak powinno się robić. Przed zlaniem do fermentora wypadałoby ten chmiel oddzielić (po schłodzeniu). Najłatwiej wprawiając w ruch wirowy brzeczkę, dając jej odpocząć i ściągając do wiadra wężykiem przy krawędzi. Jak trochę wpadnie to nic się nie stanie,. 3-4) Przelewać na cichą można, ale nie trzeba. Z minusów - ryzyko zakażenia, ryzyko utlenienia. Z plusów - czysta gęstwa drożdżowa do następnego piwa, ale ja zbieram z wysokich krążków, więc nie potrzebuję. Dodatkowo mówi się o ryzyku autolizy drożdżowej przy przetrzymaniu piwa ponad 4-5 tygodni nad drożdżami, ale nigdy tego nie zaobserwowałem w domowych warunkach, a jestem sędzią PSPD. Przy lagerze bym pewnie przelał po 2-3 tygodniach i wrzucił na lagerowanie - miesiąc / dwa w naprawdę niskiej (4 st. C) temperaturze. Przy brewkicie ten proces bym olał zupełnie. 5) Mierzysz BLG jakie masz po gotowaniu i objętość. Wiesz jakie BLG chcesz osiągnąć. Reszta to matematyka. Brewness ma fajny kalkulator (https://brewness.com/calculator/en/gravity-correction), który wyliczy Ci ile wody / cukru dorzucić, aby osiągnąć zakładane BLG początkowe. Przy czym lepiej zrobić mocniejsze piwo i rozcieńczyć niż sypać cukier na koniec dla podbicia.
  11. Rozlew w takiej temperaturze jak Ci wygodnie - jak masz po cold crashu, to w temperaturze bliskiej zera. ja bym robił na zimno i podnosił temperaturę już w butelkach. W kalkulatorze powinno się podawać maksymalną temperaturę piwa osiągniętą w trakcie fermentacji. Ciecze (w tym piwo) zmieniają swoją przyswajalność CO2 w różnych temperaturach - im piwo cieplejsze, tym mniej tego CO2 "pomieści" w sobie. Dlatego np. piwo po zakończonej fermentacji, ale po przeniesieniu do cieplejszego pomieszczenia znowu zacznie bulkać. Zakładając, że masz zwykłe wiadro, a nie fermentor ciśnieniowy to tego CO2, które piwo oddało już raczej nie wchłonie po schłodzeniu.
  12. Co do własnych receptur: wklep to sobie w Brewfather, Brewness czy innego Beersmitha i będziesz wiedział czy IBU, ekstrakt i kolor są odpowiednie dla stylu. Ja bym się witbiera na pierwszą warkę jakoś super nie bał. Styl jest mętny z założenia więc nie musisz się bawić w mega dokładną filtrację i klarowanie, jest pijalny po tygodniu w butelce, a sama fermentacja też powinna się wyrobić w 2 tygodnie, a 3 z pewnością. Do tego wszelkie błędy początkującego zostaną przykryte przyprawami. Zarówno T-58 jak i Mauribrew Weiss dają dobre witbiery na sucharach.
  13. A skąd przy utlenieniu smaki kwaśne?! Główną przyczyną kwaśności jest infekcja Lactobacillusem / Pediococcusem. Otwórz butelkę tego skwaśniałego piwa, zmierz ekstrakt i porównaj z tym co było na rozlewie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.