Skocz do zawartości

filip4x

Members
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar domowy na Gądowie Małym
  • Rok założenia
    2016
  • Miasto
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    #11 Belgian Blond Ale -ish No dobra, nie takie prawdziwe BBA, drożdże właściwie to do Saison są, słody nietradycyjne (niestety w Twoim Browarze nie mieli dokładnie tych co chciałem, więc musiałem kombinować), no i ten Warrior na goryczkę 😀 Z #10 Brut IPA zebrałem gęstwę, starczy na to piwo i na następne Słody: 1 kg Strzegom pilzneński 0,6 kg Strzegom pale ale 0,2 kg Cara Blonde 0,1 kg Abbey 0,25 kg Cukier kandyzowany biały Zacieranie: 8 litrów wody, wszystko wrzucone przy ok. 64°C i później: 60 min w 64°C do 62°C wygrzew do 79°C Chmielenie: 60 min Warrior 5 g 14,7% 5 min Styrian Goldings 15 g 4% Drożdże: gęstwa Mangrove Jack's M29 French Saison z #10 Brut IPA ok. 100 ml Wyszło: 7 l brzeczki przy 16,5 Blg Według Brewness: 25 IBU, wydajność 70%, 5,9 SRM [edit 17.02.2019r.] zabutelkowane przy 0,5 BLg, drożdze bez dodatku glukoamylazy zjadły prawie cały cukier - aż strach, piwo będzie miało ok. 9% alko, myślałem, że skończy w okolicach 3-5 blg, zeszło zdecydowanie za nisko. Glukozy na nagazowanie 2,3 - niestety przez problemy z nieszczelnością nowego fermentora 10l mogło dojść do zakażenia, trochę kwaśne w smaku, na pewno z wadami piwko, zobaczymy się czy się jakoś ułoży.
  2. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    Na pewno spróbuję latem, może coś owocowego zrobię z dodatkiem wiśni 😊
  3. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    Hej! Myślałem nad tym, ale biorąc pod uwagę, że w moim mieszkaniu latem było najmniej 25 stopni do 30, to raczej osobna lodówkę bym potrzebował. Zresztą odkryłem, że drożdże M29 to nawet lubią takie wyższe temperatury, więc mogę poeksperymentować z nimi latem 😀
  4. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    #9 American IPA, już całkiem ułożony, goryczka trochę zelżała, całkiem aromatyczny, dużo cytrusów i ujawnił się trochę trawiasty aromat. Dobrze nasycone, piana utrzymuje się.
  5. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    #10 Brut IPA Słody: 2 kg Strzegom pilzneński 0,5 kg Strzegom pale ale Surowce niesłodowane: 0,2 kg płatki ryżowe 0,2 kg płatki owsiane 0,2 kg kaszka kukurydziana Zacieranie: surowce niesłodowane kleikowane w 3 litrach wody (następnym razem ram więcej, ok. 5 litrów byłoby ok), gotowane przez 20 min i pozostawione do ostygnięcia, później: 7 litrów wody, wszystko wrzucone przy ok. 52°C i później: 80 min w 63°C do 61°C później podgrzanie do 72°C i pozostawione do ostygnięcia do 58°C później dodane ok. 2 g glukoamylazy z Gozdawy pozostawione na 16 godzin, stygło powoli na drugi dzień dolane ok. 1,7l wrzątku, wygrzew wszystkiego do 80°C i filtracja Chmielenie: 15 min Warrior 10 g 14,7% 15 min Amarillo 20 g szyszka 8,8% na zimno pójdzie 50 g Mosaic 10% Drożdże: Mangrove Jack's M29 French Saison + ok. 2 g pożywki kombi z Biowinu, druga porcja pójdzie po ok. 4-5 dniach Wyszło: 12,1 l brzeczki przy 14 Blg Według Brewness: 29 IBU, wydajność 80%, 3,8 SRM Zacieranie ponad 80 min, całonocne moczenie zdecydowanie poprawiło wydajność 😊 [edit 12.01.2019r.] po 6 dniach 2,5 blg, próbka buzująca, więc powinno zejść niżej jeszcze. W aromacie mocno wyczuwalne banany, barwa słomkowa [edit 16.01.2019r.] po 10 dniach 1,5-2blg, trudno dokładnie ustalić, próbka jeszcze buzuje, coś tam jeszcze pracuje, poczekam jeszcze ze zlaniem na cichą [edit 21.01.2019r.] po 15 dniach 0,5blg, jutro leci na cichą z Mosaicem na zimno [edit 17.02.2019r.] zabutelkowane przy 0 blg, długo jeszcze dochodziło, ale cukier wyzerowany. Mocny aromat chmielowy. Glukozy na nasycenie 2,5, alkohol będzie gdzieś ok. 7,7%
  6. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    #9 American IPA Po fiasku RISa, który skończył w muszli i kilku miesiącach przerwy ze względu na absurdalnie wysokie temperatury w moim mieszkaniu, przyszedł czas na uwarzenie czegoś nowego 😊 Słody: 4 kg Strzegom pale ale Zacieranie: 60 min na lenia od ok. 66 do 61°C wygrzew do 78°C Chmielenie: 60 min Warrior 15g 30 min Amarillo szyszka 10g 15 min Amarillo szyszka 20g na cichą poleci jeszcze trochę Amarillo 😎 Drożdże: US-05 Wyszło: ok. 10,5 l o gęstości 17,5 BLG Według Brewness: 68 IBU, wydajność 68%, 6,3 SRM [edit 25.11.2018r.] po 8 dniach 7 blg [edit 01.12.2018r.] po 14 dniach wciąż 7 blg, zlane na cichą z dodatkiem 50 g Amarillo [edit 10.12.2018r.] zlane do 18 butelek 0,5l i jednej 0,33l, blg końcowe niezmiennie 7, alko ok. 5,6%. [edit 24.12.2018r.] otwarcie pierwszej butelki, nasycenie dobre, mocna goryczka, dobry aromat, trochę zbyt pełne, ale też nie odfermentowało na tyle ile zakładałem, po dwóch tygodniach dobrze smakuje, zobaczymy jak będzie jak się trochę ułoży.
  7. filip4x

    INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

    W zasadzie miałem taki pomysł i nawet z takich powodów, ale później się naczytalem w internecie (i w sumie chyba na tym forum) że ris musi mieć koniecznie cicha... Więc przelałem..
  8. filip4x

    INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

    @Undeath obstawiam 1) płacz bo to Ris, 2) muszla klozetowa, 3) dezynfekcja wszystkiego najlepiej dwa razy, 4) znów płacz bo to Ris, niekoniecznie w tej kolejności? 😀
  9. filip4x

    INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

    Cześć! Po dwóch tygodniach na cichej zajrzałem do mojego RISa i taki oto widok mnie zastał: Co to może być? Pozdrawiam!
  10. filip4x

    Słabe odfermentowanie RISa

    Zasyp to było 3 kg pale ale i po 0,1 kg czekoladowy i karmelowy. Zacieranie 60 min na lenia od 67 do 61 °C, 10 min w 72 °C, wygrzew do 78 °C.
  11. Cześć! Problem: uwarzyłem RISa, dokładna receptura w temacie mojego browaru. Gęstość początkowa 21 Blg, po 1,5 tyg. zeszło do 8 Blg, po ok. 15 dniach ani drgnie, zamieszałem brzeczkę, żeby wzbudzić drożdże i postawiłem bliżej okna, żeby miały cieplej. Po 22 dniach nic nie zeszło, zlałem na cichą. Drożdże Danstar Nottingham, gęstwa, objętość piwa teraz to 5,5l. Miałem nadzieję na odfermentowanie w okolicach 6 Blg, poczytałem trochę wątków, niektórzy piszą żeby czekać, niektórzy żeby dodać świeże drożdze. Pytanie: co radzicie w takiej sytuacji? Dać sobie spokój, poczekać jeszcze ze 2 tyg. i jeśli się nie ruszy to butelkować? A może dodać saszetkę świeżych drożdży? A jeśli tak to jakich? W ogóle wydaje mi się, że z tymi drożdżami miałem problem, to była gęstwa 3 pokolenie, poprzednie piwa zeszły mi z 13 i 14 Blg do 4 Blg tylko. Pozdrawiam i dziękuję za pomoc!
  12. filip4x

    INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

    W sumie spóźnione, ale dziękuję za uspokojenie Spóźnione bo jednak zdecydowałem się użyć tej gęstwy do risa. Zebrana gęstwa na drugi dzień nie miała żadnych nieprzyjemnych zapachów, więc stwierdziłem, że się nada. Pozdrawiam!
  13. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    #8 Imperial Stout (Simple RIS) Chciałem wykorzystać na coś resztę Sybilii, która mi została po dwóch poprzednich warkach oraz słód karmelowy i czekoladowy. Dokupiłem więc słód podstawowy i palony jęczmień w celu zrobienia pierwszego mocnego piwa w mojej karierze piwowarskiej. W założeniu ma to być "łatwy" RIS, ze względu na recepturę - single hop na Sybilli, prosty skład słodów i zacieranie jedno-temperaturowe "na lenia" oraz ze względu na sam smak piwa, IBU wycelowane w dolną granicę stylu i mała zawartość słodów palonych, w celu uzyskania "przystępności" dla większego grona degustatorów. Miałem wątpliwości co do skorzystania z gęstwy po poprzedniej warce (co opisałem w wątku dot. infekcji), ale koniec końców skorzystałem z niej, bo na drugi dzień i w zapachu i smaku nie było żadnych nieprawidłowości, w szczególności kwachu. Wydajność trochę spadła, bo starter miał ok. 0,7l (przy warce ok. 6l), a gęstwy nie przemywałem, co było błędem, bo nie zmniejszyła się jej objętość i te 0,7l startera obniżyło mi gęstość początkową o ok. 2 blg. Słody: 3 kg Strzegom pale ale 0,2 kg Strzegom karmelowy 300 0,1 kg Strzegom czekoladowy 400 0,1 kg palony jęczmień Zacieranie: 60 min na lenia od 67 do 61 °C wygrzew do 78 °C Chmielenie: 60 min Sybilla 35g Drożdże: gęstwa z Danstar Nottingham z warki #7 Wyszło: 6,5 l o gęstości 21 Blg Według Brewness: 53 IBU, wydajność 60%, 34,7 SRM
  14. filip4x

    INFEKCJE - wszystkie problemy z tym związane

    Witajcie! Dzisiaj zlałem moje najnowsze piwko na cichą po 12 dniach na burzliwej. Po otwarciu fermentora powitał mnie taki o to widok: W zapachu szału nie było, ale kwach to nie był. W smaku cierpkie, zalegające, ale według mnie niekwaśne. Próbka z kieliszka po 15 minutowym odstaniu zdecydowanie lepsza w zapachu i smaku. Clou sprawy wygląda tak, że zebrałem z tej warki gęstwę i chciałem ją użyć do RISa, którego będę warzył jutro. Tylko te osady na powierzchni i zmętnienie mnie martwią i nie wiem, czy nie mam zakażenia, skąd prośba o pomoc w ocenie Temperatura warzenia pokojowa, przy ziemi, drożdże (gęstwa) Danstar Nottingham. Dziękuję z góry za pomoc!
  15. filip4x

    Browar domowy na Gądowie Małym

    #7 Polish Ale W założeniu ma to być piwo wytrawne, mocniejsze. Po schłodzeniu brzeczki wyczuwalne dość mocne aromaty chmielowe, w smaku dość mocna goryczka. Jeśli zgodnie z założeniem odfermentuje głęboko to powinno wyjść dobre wytrawne piwo. Gęstwa z Danstarów zachowała się dobrze, zrobiłem starter litrowy z niechmielonej brzeczki. Słody: 3 kg Strzegom pilzneński Zacieranie: 60 min 60-62 °C 10 min w 72 °C wygrzew do 78 °C Chmielenie: 60 min Sybilla 5g 45 min Lomik 25g 30 min Lomik 10 g Drożdże: gęstwa z Danstar Nottingham z warki #6 Wyszło: 10,5 l o gęstości 14 Blg Według Brewness: 35 IBU, wydajność 70%, 4,2 SRM [edit] Miało być wytrawne według założeń, a wyszło pełne Muszę jeszcze popracować nad techniką. Zlane na cichą przy ok. 4 Blg, zostało już tak do końca. Po 21 dniach zabutelkowane z 32 g glukozy na ok. 9,5 l. Wyszło 19 butelek 0,5l. Bardzo klarowne już przy wlewaniu do butelek, w smaku trochę za bardzo czuć alkohol, poza tym goryczka wyraźna. Zobaczymy co z tego będzie.
×