Jump to content

Rageofhonor

Members
  • Content Count

    205
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2006
  • Liczba warek
    164
  • Miasto
    Kraków

Kontakt

  • Imię
    Daniel

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie, Butelka stała przed inną skrzynką.W trakcie manewrów doszło do wypadku
  2. Podepnę się pod temat. Od ostatniego czasu (3-5 warek) mam problem z kapslowaniem standardowych butelek np. Okocim, Żywiec itd. Kapslownica przechyla się na boki i zeskakuje z szyjki. Chyba jedna strona jest trochę wyżej 1-2 mm. Czyli by poprawnie zamknąć butelkę muszę ją obracać i kapslować by chwyciło ze wszystkich stron i potem jeszcze spróbować przekręcić kapsel. Co jest trochę uciążliwe. Przy butelkach z wysokim kołnierzem (Vichy) nie ma problemu. Co teraz kupić? Grettę przerabiałem. Kiedyś zaczęła urywać szyjki. Prawdę mówiąc Grettą zabutelkowałem chyba z 3x więcej butelek niż Eterną. Zastanawiałem się nad stołową tylko obawiam się czegoś takiego jak z Breaking Bad. Jak przy butelkowaniu rozwaliło butelkę. Mam różnej wysokości butelki chciałbym uniknąć częstych regulacji kapslownicy. Kapsluję na stole. dobrze by było gdyby była stabilna i nie trzeba było przykręcać jej do stołu.
  3. Ostatnio miałem granat bo postawiłem skrzynkę piwa na butelce. butelkę rozerwało i odłamek szkła trafił mnie w goleń.
  4. Granaty biorą się z przegazowania piwa i złych butelek. Czasem infekcji. Unikamy tego stosując się do pewnych zasad. Stosujemy butelki zwrotne. Zachowujemy czystość podczas butelkowania. Drożdże muszą zjeść cały cukier. Czyli zwykle 2-3 BLG końcowe ( piwa o bardzo wysokim BLG początkowym mogą mieć wyższe BLG końcowe) Dajemy 3 g cukru do butelki 0,5 litra dla lagera lub Dajemy 4 g cukru do butelki 0,5 litra dla górnika Gdy dodajemy cukier np w oddzielnym fermentorze i potem butelkujemy a nie bezpośrednio do butelek to łączna wartość będzie mniejsza niż wielokrotność 3 lub 4 g. Nie wiem na czym to polega ale tak jest Zostawimy 6 cm miejsca w szyjce Wtedy nie powinno się nic stać.
  5. W sumie to miałem tylko 3 infekcje. 1 przez walnięte drożdże z Brewkita Gozdawa. Prawie fermentor rozsadziło i piana uciekała przez rurkę. 2 prawdopodobnie przez długi pobyt w fermentorze po burzliwej i dostania się powietrza do fermentora po zakończonej fermentacji. To jest ok 2% infekcji na wszystkie warki. OXI to stosowałem tylko gdy przelewałem Lager na cichą. Już tego nie robię odkąd podczas tej operacji wleciała tylko 1 muszka owocówka do fermentora i się w nim utopiła. Zmieniając trochę smak gotowego piwa. Znalazłem francę na dnie fermentora po zlaniu Lagera. Nie zaliczam tego jako infekcji bo wcześniej piwo smakowało tak jak ma być.
  6. Jedno opakowanie S-04 na całość. Dawałem tyle samo na jeszcze mocniejsze piwa i nic się nie działo. Z zapisków wynika że zadałem drożdże w 12°C. Może za bardzo schłodziłem i drożdże nie wystartowały natychmiast?
  7. Nie przypuszczam by infekcję złapało od fermentora bo raczej został wyparzony podczas zacierania i na koniec też gdy przelałem brzeczkę po chmieleniu do niego. Jedyne potencjalne momenty w których mogło dojść do infekcji to chłodzenie i czas od zadania drożdży. Chyba że są drobnoustroje które potrafią przetrwać takie temperatury.
  8. Ja już piwo zabutelkowałem tego samego dnia. Jedynie się obawiam o granaty i Gushing. Dlatego będę sprawdzał nagazowanie każdego dnia. Piwa było w sumie 23 litry z czego wyszło 43 butelki bo reszta to były drożdże i resztka piwa z cząstkami kożucha. Teraz wiem że nie należy niczego stawiać na pokrywie bo to dodatkowo może wpłynąć na piwo oczekujące na rozlew. Niestety też w rurce fermentacyjnej były 2 muszki owocowe bo ten model nie posiada akurat przykrywki. Może jakaś franca wlazła do środka jakimś cudem. Tylko prawdopodobnie inna byłaby infekcja. Co ciekawe piwo gdy postoi dłużej to traci zapach acetonu. Np w probówce od areometru.
  9. Wszystko co można było zjeść chyba zostało zjedzone. BLG początkowe:17,5 BLG BLG końcowe: 3 BLG. Warzenie i zadanie drożdży 11.12.17 Butelkowanie 30.01.18 Jak dłużej postoi to zapach acetonu przechodzi. Tylko ten posmak acetonu zostaje Ciekawi mnie jak to jest że piwa fermentowane metodą otwartej fermentacji nie mają aż takich problemów.
  10. Chciałem dzisiaj zlać kolejną warkę i wyczuwam zapach acetonu i na powierzchni kożuch. Smak nie jest zły ale ma lekki posmak. Dosyć długo siedziało w fermentorze. Od grudnia zeszłego roku. Typuję na tlenowca. Czy to bezpieczne?
  11. Gdy robię piwo to staram się trzymać co do grama receptury. Jeśli coś zmienię to efekt może być inny niż zamierzony przez autora. Mam chyba dostęp do poniższych słodów karmelowych czyli wybór jest wielki (Cararoma, Carabohemian, Caramunich 1,2,3 , Chateau Special B, Crystal, Dark Crystal, Viking 150, Viking 300, Viking 600, Red Crystal, Special W). Dla mnie prościej jest zamienić chmiel niż słód
  12. Przepis jest pierwotnie na 30 litrów. Będę musiał obliczyć ilości składników na 23 litry. Wtedy wychodzi ok po 1 KG na słody karmelowe jasny i ciemny
  13. Akurat nie jestem wielkim fanem słodów palonych i nut kawowych dlatego chciałem najpierw spróbować coś takiego. Tylko nigdzie nie znalazłem receptury gdzie słody karmelowy jasny i ciemny mają po 1,5 kg. W sumie każdy z nich stanowi ok 10% zasypu.
×
×
  • Create New...