Jump to content

Rageofhonor

Members
  • Posts

    213
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2006
  • Liczba warek
    197
  • Miasto
    Kraków

Kontakt

  • Imię
    Daniel

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Rageofhonor's Achievements

  1. Nie bo chmieliny zatrzymują się w hop spiderze. Kiedyś zapomniałem usunąć chmieliny to nie udało mi się zlać piwa kranikiem bo mi się zapchał. Trzeba było wężykiem od góry rozlewać. Hop spider bardzo dobrze wyłapuje chmieliny.
  2. Ja hop spidera używam do filtracji. Chmielę normalnie w garnku. Potem przelewam przy pomocy lejka i hop spidera do fermentora wrzący nastaw. Chińczycy tak pięknie spakowali plastikowy grawitacyjny nalewak, że grot zrobił dziurę w folii i wyleciał w transporcie. Ja kupiłem taki refraktometr jak na fotce. Nie musiałem nawet kalibrować. Trzeba uważać bo kolega kiedyś kupił alkoholomerz zamiast refraktometru. Te termometry są bardzo wrażliwe na łączeniu. Czasami wyświetlacz świruje. Mam biały. Teraz mam pytanie. Czy da się to użyć do filtracji zamiast kadzi filtracyjnej i podbiciem? Jak to teraz podłączyć pod kranik od BA? Średnica gwintu ok 20mm. Gwint kranika od BA ma ok 25mm.
  3. Coś się ruszyło. Bulka teraz co ok 30 sekund. Zadałem wcześniej jeszcze Fervivin Bayanus. Czyli może drożdże przerobią nastaw.
  4. Mam problem z winem z kwiatów Bzu. Po 24 godzinach od zadania drożdży LS2 nie ruszyły. Nastaw 22 litry BLG 16, cytryny, rodzynki, kwiaty bzu, cukier. Zaczynam się obawiać że w czymś były siarczany.
  5. Już się zaczynam bać. Bo mam dosyć wrażliwy smak.
  6. 9 litrów soku. Będzie ciężko. Dlaczego taka rada?
  7. Kupiłem w Biedronce sok jabłkowy tłoczony. Niestety w składzie oprócz soku jest też witamina C jako przeciwutleniacz (120 mg/l). Obawiam się że może to negatywnie wpłynąć na proces fermentacji. Chcę użyć drożdży Spirit Ferm French Cider. Czy ktoś już robił taką fermentację?
  8. Temat już stary ale dodam swoje doświadczenie z tymi kapslownicami. Gretta jest bardzo fajna tylko po ok. 90 warkach zaczęła odcinać szyjki przy cienkich kołnierzach. Wysokie idą bez problemu. Eterna chodzi trochę opornie ale da się nią kapslować. Trzeba ją regularnie smarować. Problemy z nią pojawiają się szybciej niż przy kapslownicy Gretta. Nie ma problemu z wysokimi kołnierzami. Jednak po ok. 50 warkach wyrobiła się ta guma i trzeba było się namęczyć przy cienkich kołnierzach. Po prostu zeskakuje z jednej strony z kołnierza. Trzeba wtedy butelkę obracać itd. Stołowa Griffo HD. Bardzo szybko w przeciwieństwie do ręcznych się nią kapsluje. Zalecam nasmarować mechanizm. Nie trzeba jej nawet przytwierdzać do stołu bo jest bardzo stabilna. Jedyny minus to jest to że prawdopodobnie podkładka pod butelkę została zaprojektowana pod butelki od szampana. Wypada coś tam podłożyć. Plusem jest że można dokupić głowicę do butelek od szampana. Wtedy można też takie butelki kapslować. Na chwilę obecną jestem bardzo zadowolony.
  9. Nie, Butelka stała przed inną skrzynką.W trakcie manewrów doszło do wypadku
  10. Podepnę się pod temat. Od ostatniego czasu (3-5 warek) mam problem z kapslowaniem standardowych butelek np. Okocim, Żywiec itd. Kapslownica przechyla się na boki i zeskakuje z szyjki. Chyba jedna strona jest trochę wyżej 1-2 mm. Czyli by poprawnie zamknąć butelkę muszę ją obracać i kapslować by chwyciło ze wszystkich stron i potem jeszcze spróbować przekręcić kapsel. Co jest trochę uciążliwe. Przy butelkach z wysokim kołnierzem (Vichy) nie ma problemu. Co teraz kupić? Grettę przerabiałem. Kiedyś zaczęła urywać szyjki. Prawdę mówiąc Grettą zabutelkowałem chyba z 3x więcej butelek niż Eterną. Zastanawiałem się nad stołową tylko obawiam się czegoś takiego jak z Breaking Bad. Jak przy butelkowaniu rozwaliło butelkę. Mam różnej wysokości butelki chciałbym uniknąć częstych regulacji kapslownicy. Kapsluję na stole. dobrze by było gdyby była stabilna i nie trzeba było przykręcać jej do stołu.
  11. Ostatnio miałem granat bo postawiłem skrzynkę piwa na butelce. butelkę rozerwało i odłamek szkła trafił mnie w goleń.
  12. Granaty biorą się z przegazowania piwa i złych butelek. Czasem infekcji. Unikamy tego stosując się do pewnych zasad. Stosujemy butelki zwrotne. Zachowujemy czystość podczas butelkowania. Drożdże muszą zjeść cały cukier. Czyli zwykle 2-3 BLG końcowe ( piwa o bardzo wysokim BLG początkowym mogą mieć wyższe BLG końcowe) Dajemy 3 g cukru do butelki 0,5 litra dla lagera lub Dajemy 4 g cukru do butelki 0,5 litra dla górnika Gdy dodajemy cukier np w oddzielnym fermentorze i potem butelkujemy a nie bezpośrednio do butelek to łączna wartość będzie mniejsza niż wielokrotność 3 lub 4 g. Nie wiem na czym to polega ale tak jest Zostawimy 6 cm miejsca w szyjce Wtedy nie powinno się nic stać.
  13. W sumie to miałem tylko 3 infekcje. 1 przez walnięte drożdże z Brewkita Gozdawa. Prawie fermentor rozsadziło i piana uciekała przez rurkę. 2 prawdopodobnie przez długi pobyt w fermentorze po burzliwej i dostania się powietrza do fermentora po zakończonej fermentacji. To jest ok 2% infekcji na wszystkie warki. OXI to stosowałem tylko gdy przelewałem Lager na cichą. Już tego nie robię odkąd podczas tej operacji wleciała tylko 1 muszka owocówka do fermentora i się w nim utopiła. Zmieniając trochę smak gotowego piwa. Znalazłem francę na dnie fermentora po zlaniu Lagera. Nie zaliczam tego jako infekcji bo wcześniej piwo smakowało tak jak ma być.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.