Skocz do zawartości

Wuuu

Members
  • Zawartość

    113
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

O Wuuu

  • Urodziny 11.10.1988

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Wu's Brews
  • Rok założenia
    2013/2018
  • Liczba warek
    27 + 5
  • Miasto
    Ząbki k. Warszawy

Kontakt

  • Imię
    Wu

Ostatnie wizyty

411 wyświetleń profilu
  1. Wszystko zależy od ilości drożdży potrzebnej do fermentacji i tego co chcesz uzyskać. Zawówno under jak i overpitching mają swoje wady i zalety dając różne efekty. Zazwyczaj jednak paczka płynnych drożdży nie da Ci ich optymalnej ilości do fermentacji. Masz od tego kalkulatory i w zależności od stopy nastawu, wiesz dobrze ile potrzebujesz i ile Ci brakuje. Mieszadło i kolba z pylonem to wbrew pozprom nie duży wydatek. Śledź forum, nie raz widziałem jak mieszadło po 60-80 zł chodziło. Odpowiednią koblę kupisz już za ok 40 zł. Twoje piwa i ich konsumenci podziekują Ci za przesiadkę na płynne drożdże - nie zwlekaj Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  2. Wuuu

    Wu's Brews

    #5. Quadrupel / Belgian Dark Strong Ale 22,5l/ ~41 IBU/ 22 Brix / ~?% Alk. 10.09.2018 Był Golden to kolej na Darka. Nie chciałem, żeby się gęstwa zmarnowała po #3 to stwierdziłem, że spróbuję sił z kolejnym belgiem do długiego leżakowania. Ponownie inspirowane recepturą z książki Domowe piwa - przepisy dla wszystkich stylów autorstwa Davide Bertinotti i Massimo Faraggi. Surowce: Fermentowalne: - Pale Ale (Belgia) - 3,5 kg - Pale Ale, Maris Otter -3,3 kg - Caramel/Crystal (150 EBC) - 0,5 kg - Aromatic (100 EBC) - 0,3 kg - Biscuit (50 EBC) - 0,3 kg - Cukier trzcinowy demerera - 1 kg - Suchy ekstrakt słodowy (jasny) - 0,6 kg - Cukier kandyzowany (ciemny) (400 EBC) - 0,25 kg Chmiel: - Target (UK)- 9% AA - 60 g - Goldings, East Kent - 4,5% AA - 50 g Woda: - Primavera z kaufa Drożdże: - Gęstwa po warce #3, Wyeast 3787 Trappist High Gravity, ok 250 ml, przemywane wodą. Wg mrmalty ok 57% żywotności i akurat mniej więcej tyle gęstwy było potrzeba. Zacieranie: 5.4-5.5 pH (bez korekty kwasem) - 65C - mash in - 23l wody - 70' po wsypaniu słodów, dolałem jeszcze 1l wody o 65C, bo zacier bardzo gęsty, a było jeszcze miejsce w garze - 78C - mash out - 10 ' Wysładzanie: 5.8-6 pH (zakwaszane kwasem mlekowym) - ok 16-17 l (do 29l) w 77-78C Gotowanie: 100 minut - 60' - Target - 35 g - 30' - Target - 15 g - 20' - Goldings, East Kent - 25 g - 10' - Goldings, East Kent - 10 g - 10' - whirlfloc - 0,5 tabletki - 10' - pożywka dla drożdży 4g - 10' - Suchy ekstrakt rozpuszczony wcześniej w ok 1l brzeczki, podgrzewanej na gazie - 10' - cukier demerera sypany bezpośrednio do gara i mieszany - Hopstand - wrzucone po schłodzeniu do 80C - Target - 10 g - Goldings, East Kent - 15 g Od razu chłodzone do fermentora, ok 30 minut Notatki: - brzeczka po zacieraniu 18,5 Brix - brzeczka przednia 28,5 - 14,5 Brix - brzeczka nastawna 22,5l - 22 Brix/21,5 Blg mierzone balingomierzem - ostatnie 10 minut dużo się działo, bo się zasiedziałem. Z uwagi na to, że to jednak ciemne piwo, mogłem dać cukry i ekstrakt wcześniej, ale jakoś zasugerowałem się poprzednim Strong Ale i dałem na koniec Ekstrakt nie rozpuścił się całkowicie, latały drobne farfocle w garnku, ale już w kotle rozpuściło się do reszty. Co ciekawe, po wlaniu tego syropu, najwyraźniej opadło gęste na dno i coś przyblokowało gotowanie? Mieszając czułem jak podnosi się hopstopper i prawie spadł. "Bulknęło" srogo i już gotowało się normalnie. - Nie było już czasu na rozpuszczenie cukru trzcinowego, więc sypałem bezpośrednio do kotła, mieszając łygą. Za późno dodany whirlfloc, w fermentorze dużo przełomu, bo widziałem w menzurce sprawdzając blg. Używać siatki nylonowej (dziś zapomniałem wziąć), bo to druga brzeczka w której nie używałem i widzę ten przełom. Wcześniej nie zauważyłem. - napowietrzanie brzeczki najpierw grawitacyjne poprzez "ciurkanie" z wysokości, bez siatki nylonowej - potem jeszcze napowietrzane whirlpool padle (dezynfekowany desprejem) ok 2 minut, piękna piana. - do gęstwy dodane trochę brzeczki w temp 22C, wymieszane i od razu dodane do fermentora - następnie brzeczka schłodzona chillerem w ok 10-15 minut do 18,3C i ustabilizowane na 19C - wydajność trochę lepsza, ale wciąż za niska wg mnie, bo ok 67%. Ale praktycznie trafiłem w zakładane Blg i litry. Tym razem śrutowałem drobniej - cyrkulacja przy zacieraniu wolniutka, na pół gwizdka pompa. Tak samo z filtracją, ale bez przeszkód. Ale jednak to ok 8kg towaru. Fermentacja: Zaplanowana: Burzliwa: - dzień 1 - 18C - dzień 2 - 19C - Długi lag, po 28h brak oznak fermentacji, może lekka faza niskich krążków, ale dla pewności jeszcze pobujałem mocno fermentorem i podniosłem temp do 21C, co przyniosło efekty. - dzień 3 - 22C - matka mówi "rurka bulka" - dzień 4 - 22C - fermentacja hula pełną gębą, wysoka piana. Piękny zapach w pomieszczeniu, podobny do tego podczas fermentacji BGSA, ale bardziej taki "fermentujący". Dodanie syropu z cukru kandyzowanego 0,25 kg rozpuszczonego w ok 0,5 l. Zamieszane wysterylizowaną stalową łygą. - dzień 5 - 12 - 22C - dzień 13 - 15 - 25C xx.xx.18 - Spuszczenie gęstwy dolnym zaworem. Fermentacja cicha: xxx Butelkowanie: xx.xx.2018 Degustacja:
  3. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    @Cichus poczytaj sobie moje skromne zapiski, tam opisuję wszystkie dotychczasowe warki na tym sprzęcie i dzielę się spostrzeżeniami. Póki co 2 zabutelkowane, 2 w fermentorach.
  4. Wuuu

    Mały uzysk przy warzeniu z zacieraniem

    Bez przesady, jakby zacierał pełne ziarna to by nie osiągnął takiej wydajności. Może jakiś błąd przy zacieraniu, przy utrzymaniu temperatury, albo śruta była za gruba. Nie wiemy też ile leciało jeszcze blg pod koniec filtracji - może faktycznie można był jeszcze sporo więcej wysłodzić. W jakiej temperaturze zacierałeś i jak długo? Ile było brzeczki na początku gotowania i ile trwało samo gotowanie? Wiele niewiadomych, a i wszystko mogło pójść nie tak przy pierwszej warce Nie zrażaj się jednak i na przyszłość staraj się wysładzać do z góry założonej objętości przed gotowaniem, np 3l-4l więcej niż zakładana objętość warki. Sprawdzaj też co leci w wysłodzinach i nie przekraczaj poziomu poniżej 2.5-2 blg, bo potem to już garbniki się wypłukują z łusek. Samych udanych warek!
  5. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    Napowietrzam podczas chłodzenia. Wylot węża chłodnicy przeciwbieżnej wtykam bezpośrednio do fermentora poprzez otwór w wieku. Schłodzona brzeczka "ciurka" sobie z wysokości tworząc bujną pianę na powierzchni. Dotychczas 3 warki tym sposobem napowietrzania - fermentacja startowała w ciągu kilku godzin i przebiegała bez zastrzeżeń. Raz przy BGSA ok 18Blg, użyłem dla pewności whirlpool paddle, pokręciłem wkrętarką zaledwie 2 minuty. Odfermentowało pięknie do 2,5 Blg. I nie dodawałem cukru podczas fermentacji, tylko wszystko na gotowanie.
  6. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    Co do zmiany domyślnej temperarury chillera jest blokada, ale co do samych przycisków aktywacji fermentorów i power to nie ma blokady. Temperaturę fermentacji zaś programuje się sterownikiem na fermentorze i tam też nie ma blokady. Sam sterownik też łatwo odczepić, więc raczej niewskazane, aby latorośl miała dostęp do sprzętu. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  7. Wuuu

    Wu's Brews

    #4. Hoppy Grodziskie 21l/ ~25 IBU/ 7,1 Brix / ~?% Alk. 25.08.2018 Własna wariacja na temat Grodziskiego. Grodzisza w tradycyjnej wersji nie warzyłem, tym bardziej ciekaw jestem co wyjdzie z połączenia tego stylu z nowofalowymi chmielami z NZ. Surowce: Fermentowalne: : - Pszeniczny wędzony dymem dębowym (Viking Malt) - 2 kg - Pszeniczny (Weyerman) - 1,3 kg Chmiel: - Nelson Sauvin - 11,2% AA - 50 g - Orbirt - 9,8% AA - 50 g Woda: - Primavera z kaufa Drożdże: - Wyeast 1056 American Ale (produkcja 09.04.18) - starter 1 l - kręcony na mieszadle ok 20h Saszetka, którą kiedyś spisałem na straty, bo przeleżała tydzień w wysokich temperaturach, była napuchnięta. Zdecydowałem się jednak jej użyć, ciężko było przebić paczkę z aktywatorem. Finalnie tylko jednak pękła z dwóch, ale cała saszetka przez noc napuchła do granic możliwości i po kilku godzinach na powierzchni startera pojawiła się piana, więc wygląda na to, że wszystko OK. Zacieranie: 5.7 pH - 50C - mash in - 13l wody - 15' - 64C - 30' - 72C - 30' - 77C - mash out - 2' Wysładzanie: - 18 l w 76-77C - 6,3pH zakwaszane kwasem mlekowym Gotowanie: 80 minut - 60' - Nelson Sauvin - 5 g - 20' - Nelson Sauvin - 5g - 20' - Orbit - 5g - 15' - whirlfloc - 0,5 tabletki - 5' - Nelson Sauvin - 10g - 5' - Orbit - 10g - Hopstand - wrzucone przy 86C, bo awaria chłodnicy przepływowej, ale zaraz schłodzone do 76C - Nelson Sauvin - 20g - Orbit - 15 g Od razu chłodzone do fermentora, ok 20 minut Notatki: - brzeczka przednia 25,5l - 5,9 Brix - dodałem 20 minut gotowania, przed dodaniem chmielu, żeby skorygować ekstrakt - napowietrzanie brzeczki grawitacyjne poprzez "ciurkanie" z wysokości, bez siatki nylonowej - brzeczka schłodzona do 17C - brzeczka nastawna 21 l - 7,1Brix - po zajrzeniu do fermentora celem sprawdzenia finalnej objętości, zauważyłem coś jakby przełom w brzeczce? Resztki chmielin? Na przyszłość zawsze korzystać z siatki nylonowej na ostatnią filtrację, bo najwyraźniej hop stoper sobie ze wszystkim nie poradził - starter 1 l dodany w temp. 22C do brzeczki 12C i szybko schłodzona całość chillerem do 17C - na cichą 3 dni ostatnie, jeszcze zaplanowane po 10g Nelson Sauvin i Orbit, ale zobaczę czy przypadkiem już aromaty chmielowe nie przykryły wędzonki, bo ta była znikoma na starcie fermentacji - słaba wydajność!! z 63%. Bałem się zacierania i filtracji samego pszenicznego na GF i śrutowałem nie za drobno. Niepotrzebnie. Wszystko aż za ładnie cyrklowało w garze. Filtracja w trymiga. Następnym razem śrutować na najmniejszej szczelinie! Fermentacja: Zaplanowana Burzliwa: - dzień 1-8 - 18C - dzień 9-10 - 19C 09.09.18 - Spuszczenie gęstwy dolnym zaworem. Fermentacja cicha: start chyba 03.09.18 - byłem na wyjeździe, zaprogramowałem wcześniej - 15 dni - 15C - 3 dni do końca tj. 13.09.18. dodany chmiel: * Nelson Sauvin - 10 g * Orbit - 20 g w zamyśle miało być po 10 g, ale wszak ma być hoppy, a póki co chmielu nie czuć z fermentora, raczej dominowała wędzonka. - raz jeszcze też spuściłem trochę drożdży dolnym zaworem. Butelkowanie: 16.09.2018 - wcześniej pobierając próbki, w aromacie i smaku bardziej wysuwały się aromaty wędzonego słodu, stąd zwiększyłem dawkę chmielu na zimno z 20g do w sumie 30g i mam nadzieję, że nie przesadziłem - aromat przy butelkowaniu chmielowy, faktycznie da się wyczuć słodycz białych winogron, aromat wędzonki teraz ukryty, ale w smaku w dalszym ciągu na pierwszym planie - zaskakująco wysoka goryczka, ale ewidentnie zassało trochę pyłku chmielowo po cichej i to ona raczej podbija, bo taka trawiasta. Jak się sklaruje w butelce to będzie OK. Po nagazowaniu też goryczka nie będzie tak odczuwalna - w wyglądzie jednak raczej mętne, ale też liczę, że się wyklaruje w butli - nagazowanie celowałem w 3.3V ale przeliczyłem się z objętością, w fermentorze było 20, ale przed tym odlałem jeszcze chmieliny dolnym zaworem i w sumie wyszło 18 l w tanku pośrednim. Zanim jednak przelałem to wlałem syrop do refermentacji i wg kalkulatora nagazowanie wyjdzie raczej pod 3.5V - ok 170 g glukozy rozpuszczone w ok 0,5 l wody. Nie wziąłem z domu wagi elektrycznej i mierzyłem na jakimś dziadostwie ze wskazówką. - Wyszło 36 butelek 0,5l Degustacja:
  8. Wuuu

    Wu's Brews

    #3. Belgian Golden Strong Ale 25l/ ~30 IBU/ 18 Brix / ~7,4% Alk. 05.08.2018 Surowce: Fermentowalne: : - Pilzneński (Viking Malt) - 7,4 kg - Cukier kandyzowany biały - 1 kg Chmiel: - Styrian Goldings - 4% AA - 100 g - Saaz - 4% AA - 50 g Woda: - Primavera z kaufa Drożdże: - Wyeast 3787 Trappist High Gravity (ważne do 10.10.18) - starter 1,8 l - kręcony na mieszadle ok 24h Saszetka jakoś długo puchła i po nocy od aktywacji, nie była jeszcze w pełni napuchnięta, ale czas gonił, więc wrzuciłem do startera. Zacieranie: 5.7 pH - 55C - mash in - 23,4 l wody - 63C - 50' - 72C - 10' - 78C - mash out - 5' Wysładzanie: - 20 l w 76-78C - 6,6 pH zakwaszane kwasem mlekowym, ale jakoś nie chciało zejść niżej, albo zwariował pH-metr Gotowanie: 100 minut - 65' - Styrian Goldings - 50 g - 25' - Styrian Goldings - 30 g - 10' - 1 kg cukier kandyzowany rozpuszczony w 1,5 l brzeczki - 10' - pół tabletki whirlofloc i pożywka dla drożdży - Hopstand - > 80C - Styrian Goldings - 20 g - 20' - Saaz - 20 g - 20' Notatki: - wyszło 31,5l brzeczki przedniej, 13 Brix - po gotowaniu, przed dodaniem cukru 29l - 14 Brix - cukier rozpuszczony w 1,5 l brzeczki, podgrzewanej na gazie w garnku - napowietrzanie brzeczki grawitacyjne poprzez "ciurkanie" z wysokości jeszcze poprzez siatkę nylonową i z 2 minuty whirlpool padle - brzeczka schłodzona do 17C - brzeczka nastawna 25 l - 18 Brix - zapomniałem schłodzić odpowiednio wcześniej starteru, a tego dnia było wyjątkowo gorąco - starter 1,8 l dodany w temp. 24C do brzeczki 17C. Bałem się szoku termicznego, ale drożdże wystartowały szybko i zrobiły dobrą robotę Fermentacja: Podczas fermentacji burzliwej, w całym pomieszczeniu unosił się przyjemny zapach gumy balonowej? Burzliwa: - dzień 1 - 17C - dzień 2 - 19C - dzień 3-4 - 21C - dzień 5-7 - 23C - dzień 8-12 - 25C - dzień 13 - 26C - zeszło do 3 Blg - mierzone balingomierzem Spuszczenie gęstwy dolnym zaworem. Fermentacja cicha: start 18.08 - 4 dni - 20C - spuszczenie resztek gęstwy drożdżowej - aktualnie stoi na cichej na 8C i tak ma stać przed kolejne 14 dni - ostatni pomiar 2.5 Blg Butelkowanie: 09.09.2018 - w aromacie słodycz belgijskich drożdży, wciąż jakby guma balonowa - w smaku słodkie, goryczka niska, alkohol dobrze ukryty - butelkowane w temp 6-7C - syrop do refermentacji - celowane w 3,8V - ok 260 g glukozy rozpuszczone w 500 ml wody, gotowane chwilę w kolbie, dodane w temp ok 8C do piwa - butelki: 39 x 0,33l i 24 x 0,5l Degustacja: Zupełnie przedwczesna pierwsza degustacja 13.09.18. zaledwie 5 dni po butelkowaniu. Z ciekawości chciałem sprawdzić czy już coś się nasyca, ale pudło. Zero gazu, zero piany, tylko lekkie syknięcie przy otwarciu. Mogłem się tego spodziewać przy tym piwie. Aromat jednak przyjemny, przyprawowe fenole i średnio wyczuwalny alkohol. Aromaty chmielowe ukryte przez ww. mimo, że zaszalałem i chmieliłem na hopstand, ale to dobrze. W smaku jednak jeszcze słodycz, raczej od dużej ilości nieprzerobionej glukozy i trochę rozgrzewający alkohol. Zapowiada się jednak prawilne belgijskie piwo. Oby się tylko nagazowało za miesiąc.
  9. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    No tu niestety mogli bardziej się postarać przy projekcie. Krótkie te nóżki i niestety konieczne jest podwyższenie, żeby po przedłużeniu jakąś rurką pobrać próbkę piwa. Gęstwę jako tako jeszcze można odebrać do słoika, ale ten kranik na piwo jest wyjątkowo nisko, dosłownie 2 cm nad podłożem. Ewentualnie, przed rozlewem możesz gdzieś przenosić fermentor na podwyższenie, ale ani to wygodne, ani bezpieczne dla kręgosłupa
  10. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    Powiedz żonie, że dzięki temu urządzeniu, pozbędzie się wreszcie tych lodówek z domu
  11. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    No nie ma co ukrywać, jest głośniejszy. Ale do zniesienia Nie szukaj wymówek, kupuj! Nie pożałujesz!
  12. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    Tak jak obiecałem, wrzucam filmik z nagraniem głośności pracy chłodzącego chillera. Przepraszam za lekkie zakłócenia, musiałem najwyraźniej zasłonić ręką mikrofon. Generalnie jak słucham tego teraz na słuchawkach to wydaje się mega głośny, ale w rzeczywistości tak bardzo głośny to nie jest Sam musisz zinterpretować to natężenie dźwięku. video-1535225662.mp4 Chiller dąży do osiągnięcia temp. ok -5C i jak ją osiągnie to wentylator się wyłącza. Hałasuje tylko w momencie, gdy podczas pompowania roztworu z glikolem do fermentora, zachodzi wymiana ciepła i jak widać na załączonym filmie, temperatura cieczy w chillerze się zwiększa. P.S. Przyszedł drugi fermentor
  13. Wuuu

    Grainfather Conical Fermenter/Glykol Chiller

    Wybacz, zapomniałem na śmierć W niedzielę będę warzył coś na miejscu to nagram. Co do moich powyższych spostrzeżeń, to się sprawdziło to zlewanie syfu. Kolejne piwko wyszło ultra klarowne po cold crashu. Ale generalnie póki co może być problem z nabyciem fermentorów w TB, bo kupiłem drugi - ostatni...
  14. Wuuu

    Niewłaściwy pojemnik, co robić?

    No to musisz zdekantować do innego fermentora znad chmielin przed rozlewem, najlepiej przez jakąś siatkę nylonową lub rajstopę założoną na wylot wężyka. Chmiel z butelce to nic przyjemnego. Zrób ten syrop z glukozy i wlej wszystko spowrotem do przepłukanego fermentora z kranikiem. Jak zadbasz o dobrą dezynfekcję to nic nie powinno się stać. Tylko staraj się za bardzo nie napowietrzać piwa przy rozlewie. Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
  15. Wuuu

    Niewłaściwy pojemnik, co robić?

    Zawsze możesz do czasu rozlewu zamówić kolejny fermentor z kranikiem, lub sam kranik i wywiercić dziurę w starym Jak wlejesz bezpośrednio syrop do fermentora gdzie jest piwo na cichej to też nie dobrze, bo resztki osadów z dna znowu się poderwie i będzie syf. Najlepiej będzie jak pisze dwesoly, więcej roboty, ale najbezpieczniej. Chociaż dla klarowności piwa lepiej by było jeszcze po cichej zdekantować do tanku pośredniego, no ale przy pierwszej warce i tak będziesz przeszczęśliwy jakie by nie wyszło W butelkach resztki drożdży powinny się ładnie ułożyć. Rozumiem, że nie chmieliłeś na zimno?
×