Jump to content

Glowa

Members
  • Content Count

    191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Glowa last won the day on October 3 2018

Glowa had the most liked content!

2 Followers

About Glowa

  • Birthday 03/10/1992

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Prokrastynacja
  • Rok założenia
    2018
  • Liczba warek
    >30
  • Miasto
    Wrocław, Krzyki

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

727 profile views
  1. Piwo na słodzie wędzonym dymem z kubańskich cygar, to by było coś.
  2. Zaproś znajomych piwoszy i zrób domówkę, pozostawione butelki umyj i masz. Od znajomych też można brać, tylko trzeba ich uświadomić, że butelki powinny być umyte i dobrze jeśli nie są przechowywane miesiącami koło śmietnika, bo nie dla każdego jest to oczywiste 😁.
  3. Rozdam mniej lubianym znajomym Oczywiście suchy żart, wylałem już to piwo
  4. Wrzuciłem prosto z opakowania, mieszanka mrożonych owoców do kompotu Nordis ze sklepu Społem. Może były tam jakieś gorsze owoce, skoro to jest przeznaczone do gotowania, do tego może dystrybucja była zła, np. rozmroziło się w międzyczasie i jakaś pleśń się zaczęła rozwijać, po tym sklepie można się wszystkiego spodziewać.
  5. Berliner weisse. Po dodaniu mrożonych owoców szybko pokryło się biało-szarym biofilmem. Przed butelkowaniem stało 2 tygodnie z owocami, wcześniej niecałe 2 tyg bez owoców. Dziś zabutelkowałem, owoce na dnie fermentora po zlaniu piwa wyglądają tak: Piwo w smaku bardzo dobre, jak kompocik od mamy plus przyjemny "kwaśny" aromat. Zaniepokoiło mnie jednak kilka śliwek, wyciągnąłem je z wiadra żeby się dokładniej przyjrzeć. Jakby szaro-zielonkawy nalot i takie białe "wulkaniki". Pleśń? Zatem wszystko w kanał i NaOH a następnym razem jakoś zanurzyć całe owoce w piwie, żeby nie spleśniały?
  6. jedyne co mi przychodzi do głowy do artykuły ze scholar google: https://scholar.google.com/scholar?hl=pl&as_sdt=0%2C5&q=high+gravity+brewing&btnG= Nie wiem czy będziesz miał dostęp - ja nie mam, ale na studiach na polibudzie z tego co pamiętam mieliśmy dostęp do wszystkiego z uczelnianego proxy, nie wiem jak u was.
  7. Podsumowanie roku 2019 Uwarzyłem w tym roku 17 warek, kilka z nich jeszcze fermentuje. Biorąc pod uwagę dzielenie warek na pół, cienkusze z wysłodzin, dodawanie różnych dodatków itp. można by naliczyć 23 wersje piw. Nie jest źle, licząc że miałem prawie 3-miesięczną letnią przerwę. Było trochę piw kwaśnych, brettowych, surowych. Raczej nie było zakażonych warek, co uważam za sukces, tym bardziej że nie mam oddzielnego sprzętu ani butelek do brettów/kwasów. Za najlepsze piwo uważam 29. sour ale na belgijskich drożdżach FM26. Całkiem dobrze wyszło też pale ale na kveikach Hornindal(34) oraz sour brett ale bez gotowania (28.a). Największy balling: old ale na kveikach(38), 19 Blg. Najdziwniejsze piwo - kwas, który smakował totalnie jak sok z kiszonej kapusty(30). Najgorsze piwo: weizen(35) na WB-06 z mango, wytrawność, fenole i mango nie pasują mi zupełnie. Powstał też pierwszy flanders (24) i na gęstwie po nim właśnie fermentuje kolejny (31., degustacja za przynajmniej rok). Rok 2020 rozpocznę Best Bitterem na piwowarzone, a potem się zobaczy.
  8. Brett stout 15 Brix czyli 14.4 Blg Z wysłodzin poprzedniej warki, gotowane ze "świeżą" szyszką herkulesa, nie wiem ile IBU. Dodano szczyptę kveików i szczyptę gęstwy brettowej (amalgamation i wlp 648), zostawiam na długie miesiące. Fajnie by było gdybym uzyskał bardzo dużo funku, może zblenduję z czymś w przyszłości.
  9. 21 grudnia Old ale na kveikach, (semi-raw?) 19 Blg Zasyp: 5 kg pilzneński/pale ale z Bydgoszczya 1.5 kg monachijski Strzegom 0.4 kg karmelowy 600 0.2 kg czekoladowy 1200 (pod koniec zacierania) łuska gryczana Dodatki: 1.4 kg (1 litr) melasy trzcinowej pod koniec gotowania. Dodam też za jakiś czas płatki wiśniowe macerowane w rumie. Zacieranie: Ok 65 stopni, ze 2h licząc wygrzew. Filtracja: Bezproblemowa, sraczwężyk plus sitko z ikei. Najpierw otrzymałem 15 litrów ok 20Brix, potem 13 litrów ok 11 Brix. Pierwszą partię zostawiam w wersji raw, drugą partię gotuję z chmielem i wygotowuję do 10 litrów. Jeszcze trochę zostanie wysłodzin, będzie w następnym poście. Chmielenie: Na jakieś 40 IBU. 50 gramów Iungi 2018 11% aa. Brewness pokazuje że to będzie na granicy "balanced" a "bitter". Właściwie to sypnąłem resztki chmieli które miałem pootwierane, 40 gramów marynki, 10 gramów Iungi, a resztę hopspidera dopełniłem kilkoma garściami szyszek herkulesa. Także ostateczne IBU niewiadome do końca, ale przynajmniej 30 będzie. Drożdże: Hornindale od Omegi. Zrobiony około 2godzinny 0.8 litrowy starter z dodatkiem łyżki starej gęstwy plus trochę pożywki cynkowej, to zagotowane, do tego dodana łyżka gęstwy. Starter zadany do brzeczki o temp ok 25 stopni. Wyszło 25 litrów 20 Brix = 19.2 Blg = w przybliżeniu 19 Blg. Zapach fermentacji jest zachęcający, owocowy, kawowo czekoladowy, czuć też melasę. 30 grudnia Dodałem 4 widelce płatków wiśniowych macerowanych w rumie.
  10. 7 grudnia Warka z wysłodzin z warki z warki z posta wyżej. Jakieś 7 litrów, jakieś 8 Blg. Zakwaszane resztką startera z plantarum, zadane kveiki , trzymane koło kaloryfera, 13 grudnia dodane 0.9 kg mrożonych owoców pt. mieszanka do kompotu, bez zlewania na cichą. Widoczny biały biofilm - czy to lacto, czy to zakażenie, tego nie wiem. W zapachu ok. 3 stycznia Butelkowanie. 7 litrów, 42 gramy glukozy. Kwaśność średnia, czyli dobra. W smaku z jednej strony kwas, z drugiej strony owoce, trochę śliwki, truskawki, porzeczki, wiśni. Raczej wodniste, raczej lekkie, raczej dobre. Lekko ściągające po przełknięciu, trochę jak aronia. Kojarzy mi się z sokami z owoców z działki z dzieciństwa, co się dawało trochę ze słoika do szklanki i zalewało wodą. Ale lepsze, bo dochodzi kwaśność, nie tylko w smaku ale też w aromacie. Ostatecznie wylałem to piwo, bo na śliwkach zauważyłem pleśń. Szkoda, bo pyszne piwko, ale mała szkoda, bo to tylko 7 butelek.
  11. 7 grudnia Prokrastynatus Sour cherry wild ale. Zasyp: 5 kg słodu pilzneńskiego 0.5 kg platków owsianych (pszeniczne się skończyły. Kleikowane w ok 5 litrach wody). Zacieranie: 2 godziny, raczej na wytrawnie plus wygrzew. 20 litrów wody. Filtracja: Z dodatkiem łuski gryczanej, żeby było szybciej. Od razu do garnka i zostawiam żeby się samo schłodziło. Chmielenie: brak Zakwaszanie: W piątek 7 grudnia o 12 zacząłem robić starter 1.2 litra z 2 kapsułkami lactobacillus plantarum z Sanprobi IBS w temperaturze pokojowej oraz 160 ml ze szczyptą lactobacillus rhamnosus, lactobacillus rhamnosus jest w temperaturze ok 40 stopni, w jogurtownicy grzeje się w słoiczku obok jogurtów. Będę zakwaszał kilkanaście godzin, potem bez zagotowywania dodam drożdże. Fermentacja: 100% brett. W planach: Mam zamiar dodać 10 litrów soku wiśniowego do 20 litrów młodego piwa. 8 grudnia O 8 rano zadałem około 20 godzinne startery zadane do garnka. Bardzo mało intensywnie pachną.. rhamnosus prawie wcale, plantarum może trochę. No nic, potrzymam to do wieczora i dodam drożdże. 20:00 Przelałem ponad 20 litrów brzeczki z garnka do fermentora z 200 ml gęstwy Amalgamation. Zdecydowałem się na 100% brett, bo pijąc moją Bret Brut ipę czuję wystarczającą ilość stajni i nie chcę więcej, poza tym chcę mieć to piwko w miarę szybko gotowe. Oczywiście nie pamiętałem żeby zmierzyć Blg. Brzeczka po 12 godzinach po zadaniu bieda-starterów była po zapachu zakwaszona, ale nie jakoś super intensywnie. Czyli zgodnie z planem. Przelałem też 7 litrów około 8 Blg z małego garnka do małego fermentora i dodałem łyżkę gęstwy kveikowej Hornindalowej. Zobaczymy co z tego wyjdzie, może przeleję to potem do szkła i dodam brettów, może zrobię z tego szybkiego kwasa - zobaczymy. 10 grudnia rano czyli po ok 36 godzinach od zadania drożdży Amalgamation dodałem kolejną porcję drożdży, jakieś 200-250 ml zmieszanej gęstwy amalgamation/wlp 648 i solidnie napowietrzyłem brzeczkę mikserem. Powodem był brak jakiejkolwiek aktywności drożdży. Być może powinienem zostawić w spokoju na dłużej, ale wziąłem pod uwagę że drożdże mogły nie być w super kondycji (amalgamation namnażałem przecież z osadu z butelki, a potem dałem im do przejedzenia piwo Brut Ipę z glukoamylazą), więc dodałem więcej. Po kolejnych 12 godzinach już widać malutkie bąbelki, wysepki drożdży na tafli brzeczki, zatem będzie dobrze. Wareczka z kveikami ruszyła poniżej 10 godzin. 11 grudnia przestawiłem kveikową warkę blisko kaloryfera - temperatura około 26-28 stopni pokazuje termometr na wiadrze. 30 grudnia Po nieco ponad 3 tygodniach dolałem 7-8 litrów soku wiśniowego do fermentora do 24-25 litrów młodego piwa. Praktycznie po brzeg fermentora. Wlewałem z 10litrowej plastikowej torby bezpośrednio z kranika z wysokości 2-3 centymetrów, jednak leciało dość mocno przez co napowietrzyłem piwo niestety, obawiam się octu przez to. Sok wiśniowy w smaku bardzo kwaśny i ekstremalnie cierpki. Sok od SokarniaPodlaska z allegro za 65 zł. Dodałem też 4 widelce płatków wiśniowych macerowanych w rumie.
  12. Różne źródła różnie podają ilość Blg w ekstrakcie słodowym, spotkałem się że 1 kg ekstraktu ma od 66 do 77 % cukru, także chyba trzeba liczyć z grubsza. Z drożdży płynnych polecam zrobić starter. Może być w jakimś dużym słoiku (byle nie po ogórkach ). Temperatura moim zdaniem 18 stopni na początku a za jakiś czas np. po tygodniu przenieść do 22 stopni.
  13. Raz zrobiłem sour ale na US-05 zakwaszane w kotle i po zakwaszaniu zagotowane. Użyłem do kolejnego piwa (żytni stout) i podczas burzliwej wydawało mi się, że w zapachu jest trochę kwaśne, ale jak zlałem na cichą to już było spoko. Pojedyncze butelki zakaziły mi się lactobacillusem, ale obstawiam że to przez to że kilku kapsli nie zdezynfekowałem. Także moim zdaniem warto.
  14. Bywa Jak nie wylał to pewnie było ok Doppelbock: Barwa bardzo ciemno brązowa, nagazowanie średnio-wysokie, piana beżowa, z czasem znika. Aromat raczej palony/prażony. Skojarzenia: przypalony popcorn, prażony słonecznik. W smaku dochodzi pumpernikiel. Dziewczyna wyczuwa też nutkę octu (zastanawiam się teraz, czy dokładnie umyłem szkło). Alkohol ukryty. W posmaku wyraźna goryczka, trudno powiedzieć czy z chmielu czy z paloności, chyba jedno i drugie. Dobre piwko.
  15. Wziąłem Browar Przepona & Browar Pixie+Dixie - Doppelbock - data rozlewu 06-04-2019 Zostawiłem 5 piwek (daję więcej, bo ze 2 miałem zaległe, a poza tym chcę mieć bufor żeby na spokojnie coś wycofać w razie jakichś ewentualnych przegazowań, niektóre piwka chwila po zabutelkowaniu są) Browar Prokrastynacja - Flanders Red Ale - data rozlewu czerwiec 2019 Browar Prokrastynacja - Hornindal Kveik Ale - data rozlewu 16 listopada (mało chmielu, słód tylko pilzneński - aromat zdominowany przez "kveikowość", fermentacja w temp. pokojowej) Browar Prokrastynacja - Hornindal Kveik Apa - data rozlewu 16 listopada (to co wyżej ale chmielone na zimno) Browar Prokrastynacja - Brett Apa - data rozlewu 21 listopada (brett amalgamation, chmielone na zimno) - tu z degustacją proponuję poczekać do grudnia, bo jeszcze nie nagazowane piwko Browar Prokrastynacja - Weizen - data rozlewu 11 listopada Stan depozytu: Browar Prokrastynacja - Flanders Red Ale - data rozlewu czerwiec 2019 Browar Przepona & Browar Pixie+Dixie - Farmhouse Ale - data rozlewu sierpień 2019 Browar Przepona & Browar Pixie+Dixie - Lambik - data rozlewu sierpień 2019 Browar Korzenny - Sour Imperial IPA - data rozlewu 30-09-2019 - 1. miejsce Warszawski KPD w kategorii Sour Imperial IPA Browar Korzenny - Robust porter z dodatkiem syropu klonowego - data rozlewu 23- 10- 2019 Browar Prokrastynacja - Hornindal Kveik Ale - data rozlewu 16 listopada Browar Prokrastynacja - Hornindal Kveik Apa - data rozlewu 16 listopada Browar Prokrastynacja - Weizen - data rozlewu 11 listopada Browar Prokrastynacja - Brett Apa - data rozlewu 21 listopada
×
×
  • Create New...