Jump to content

Glowa

Members
  • Content Count

    148
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Glowa last won the day on October 3 2018

Glowa had the most liked content!

1 Follower

About Glowa

  • Birthday 03/10/1992

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Prokrastynacja
  • Rok założenia
    2018
  • Liczba warek
    naście
  • Miasto
    Wrocław, Krzyki

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

478 profile views
  1. Wincyj kwasów! Belgian Sour Raw Ale Ponawiam warkę z kwasem na drożdżach belgijskich. Tym razem z braku czasu będzie w wersji surowej, bez gotowania. 1 maja wieczorem Robię starter z 5 kapsułek Sanprobi Barrier, 1.6 litra, w tym 130 gramów ekstraktu słodowego i 40 gramów glukozy. 5 maja Zasyp: 3kg pale ale bestmalz 2 kg płatki pszeniczne 0.5 kg płatki owsiane 0,4 kg łuska gryczana Chmiel: nic Drożdże: Gęstwa Belgijskie pagórki + bakterie zakwaszające z poprzedniej warki Płatki skleikowane. Dodano słód. Zacieranie na lenia jak zwykle w 17 litrach wody + 2 łyżeczki kwasu mlekowego. Na lenia. Ph zacieru 5.79. Ph wody do wysładzania ok 5. Tylko na wężyku z oplotem, 2 litry gorącej wody podbicia. Jakoś poszło, w niecałe 2h, nie spieszyło mi się. Brzeczki nie chłodzę, niech sama się schłodzi. Z 10 litrów wysłodzin poszło do baniaków 5litrowych z wodą, nie wiem co z tym zrobię... chyba dodam do zacierania następnej warki dla podbicia blg. Blg nie mierzyłem. Wieczorem zadałem starter. Pachnie tak sobie, kwaśno, nie zachwyca. Dodałem jeszcze chyba łyżeczkę kwasu mlekowego podczas wlewania tego startera (w sumie mogłem zrobić to już wcześniej). 6 maja po 20 godzinach zakwaszania dodałem drożdże z gęstwy. Na oko 200 ml. Popełniłem błąd, bo się spieszyłem i musiałem dać drożdże niemal prosto z lodówki. Wlałem do fermentora 25 litrów brzeczki, lekko napowietrzając. Ph 3.68, ekstrakt około 13-13.5, Blg być może było więcej przed zakwaszaniem, nie wiem. Wylałem ze 2 litry ostatnie z garnka w kanał, bo trochę za dużo mi się zrobiło, a nie mam podziałki w garnku. Założyłem blow off tube na wszelki wypadek. W smaku brzeczka jest bardzo niedobra. Brzeczkowa słodycz zdecydowanie nie współgra z kwasem. Nie mam porównania, bo chyba nie kosztowałem poprzednich brzeczek, ale wydaje mi się że sanprobi IBS daje ładniejszy zapach przy zakwaszaniu. Jeszcze uwagi odnośnie zakwaszania w kotle: zwykle nie mam żadnego biofilmu z lactobacillusami w garze, lactobacillusy zbierają się przy dnie w postaci takiej rzadkiej gęstwy, kolor brzeczki zmienia się na taki bardziej jaskrawy. 10 maja Na piwie nie ma piany fermentacyjnej. Przez parę dni pokrywa była jakby napuchnięta, teraz przestała. Słaba kondycja drożdży?
  2. Cześć, W styczniu zacząłem namnażać drożdże i inne żyjątka z osadu po piwie z Cantillona Rose de Gambrinus. Wlałem osad do małego słoiczka, po paru tygodniach do średniego, po paru tygodniach do większego, po czym półtora miesiąca temu zrobiłem na tym starterze malutką warkę 8 litrową, która teraz wygląda tak: Piwo jest bardzo kwaśne, trochę winne, w tle jakaśtam dzikość jest, dałoby się to od biedy wypić, gdyby nie bardzo gryzący, nieprzyjemny ocet. Wiem, że to przez dostęp powietrza. Wyleję tę miniwarkę bez większego żalu, mam jednak pytanie: czy jest sens wykorzystać gęstwę po nim i spróbować jeszcze raz, tym razem w szklanym balonie? Czy jeśli piwo jest zaoctowane, to kolejne na gęstwie po nim też będzie?
  3. Browar Glamdring - NZ IPA Barwa, powiedzmy, złota, opalizująca, piana dość ładna, średniotrwała. Aromat średniointensywny, trudno powiedzieć co dokładnie czuć w aromacie, ale skojarzenia z Nową Zelandią się pojawiają. W smaku piwo jest korzenne i ziołowe, być może fenolowe (ale mogę to mylić z korzennymi aromatami z chmielu). Goryczka dość wysoka, przyjemna, ziołowa. Równocześnie piwo jest dość słodkie. Całkiem OK 
  4. Browar Talip, Belgian IPA Barwa, powiedzmy, ciemny bursztyn. Nagazowanie bardzo wysokie, piana obfita. W aromacie i smaku przede wszystkim potężne fenole, przyprawy korzenne, pieprz i chyba ziele angielskie. Aromat chmielowy w ciemno powiedziałbym, że ziemisty, ale to chyba drożdże. Jest lekka alkoholowość, wg mojej dziewczyny trochę przeszkadza, wg mnie nie. W smaku lekka karmelowość. Goryczka przyjemna, średnio intensywna, nie za wysoka, nie za niska. Jak dla mnie ok
  5. Przyniosłem 3 piwka Browar Prokrastynacja - Strong Bitter, 16.03.2019 Browar Prokrastynacja - Belgian Pale Ale 16.03.2019 Oba te piwa są na tym samym zasypie i różnych drożdżach, są dość karmelowe. Oraz Browar Prokrastynacja - Marynkarz Belgijski, 30.04.2019 To taki mocniejszy witbier z płatkami żytnimi nachmielony na zimno marynką Wziąłem: Browar Talip - Belgian IPA 4.02.2019 Browar Glamdring - NZ IPA, but. 07.02.2019, depozyt 25.03.2019 (chyba, na etykiecie jest napisane new england IPA Hej Sokoły, z aktualnego stanu depozytu najbardziej mi pasuje) Aktualny stan depozytu: Browar Skajo - Dyniowe z przyprawami, butelkowane listopad 2018, zostawione 9.03.2019 Browar Glamdring - White Spicy Ale, but. 17.12.2018, depozyt 25.03.2019  Browar Prokrastynacja - Sweet Stout, styczeń 2019 Browar Prokrastynacja - Pieprzony stout, styczeń 2019 Browar Wielka Sowa - Summer Ale 5.01.2019 Browar Glamdring - Smoked Russian Imperial Stout, but. ok. 10.01.2019, depozyt 25.03.2019 Browar Glamdring - Traditional Bock, but. 17.02.2019, depozyt 25.03.2019 Browar Rojber - FSS tonka, but. 23.02.19, depozyt 14.03.19 Browar Prokrastynacja - Strong Bitter, 16.03.2019 Browar Prokrastynacja - Belgian Pale Ale 16.03.2019 Browar Prokrastynacja - Marynkarz Belgijski, 30.04.2019
  6. Dla mnie kraft to coś jak craftsmanship w branży IT, czyli przestrzeganie dobrych praktyk w celu zapewnienia wysokiej jakości i dążenie do mistrzostwa w swoim rzemiośle.
  7. Glowa

    Polish Pale Ale

    Iunga ma więcej alfakwasów niż Marynka, więc możesz rozważyć danie jej na goryczkę zamiast Marynki, ale to sobie musisz przeliczyć IBU w jakimś kalkulatorze. Zasyp moim skromnym zdaniem ok, jasne, lekko karmelowe piwko jest dość przystępne. Z polskich chmieli doświadczenie mam głównie z Marynką, lubię ją sypać na zimno.
  8. Kwas Belgian Sour gotowany raz, 13 Blg 15 kwietnia Starter na kolejnego kwasa: 1.3 litra brzeczki ok 6 Blg + 35 gramów glukozy + 2 tabletki Sanprobi IBS + 3 tabletki Sanprobi Barrier (różne lactobacillusy) 17 kwietnia Warzenie Zasyp: 3 kg pale ale (bestmalz/viking pół na pół) 2 kg płatki pszenne 0.5 kg płatki owsiane + 0.3 kg łuska gryczana, przemyta, przegotowana, znowu przemyta płatki skleikowane w 15 litrach wody z tesco. Dolane 2 litry wody, dosypano 3 kg słodu. Zacieranie na lenia, co jakiś czas mieszając. 17:15 start. 18.30 zaczynam powoli podgrzewać.19.15 zaczynam przelewać zacier do fermentora filtracyjnego. Wysładzanie gorącą wodą ok 80 stopni. Filtracja bez problemów. Filtracja: Wężyk z oplotem + sitko z ikei, solidne podbicie, woda do wysładzania zmieszana tesco value z kranówą. Ph do wysładzania 4.6, troche mi się wlało kwasu mlekowego, no ale cóż, i tak kwas będzie. Poza tym pomieszam to jeszcze z "neutralną" wodą i będzie ok. po 21 zacząłem chłodzić brzeczkę. Bardzo dużo czasu potrzeba na zagotowanie 25 litrów brzeczki na jednym palniku. Wyszło 25 litrów o ok 13 Blg. 15 litrów wysłodzin o ok 7 Blg wylałem, bo menzurka od balingomierza rozbiła się i kawałki szkła wylądowały w garnku z wysłodzinami na cienkusza. A blg bez menzurki mierzę tak: Brzeczka zakwaszona do Ph ok 4.8, dodany starter lactobacillusowy do ok 40 stopniowej brzeczki wieczorem po 22. 7 godzin pracy. 19 kwietnia rano Po ok 36 godzinach zakwaszania przelewam brzeczkę z garnka do fermentora, bez gotowania. Drożdże to gęstwa po kwaśnych belgijskich pagórkach, dość zbita w ilości " na oko" 150 ml. Zakładam blow off tube. Fermentor do łazienki do brodzika z zimną wodą, zostawione na pare dni, na wypadek gdyby zbyt burzliwie chciało wystartować. 23 kwietnia Drożdże nie wyszły z fermentora, piana fermentacyjna jest, blow off tube zostawiam, bo mocno wcisnąłem kawałek rurki fermentacyjnej i teraz nie wyciągnę Dziwny zapach w trakcie fermentacji. 1 maja degustacja prosto z kranika. Piwo przyjemnie kwaśne, neutralnie-cytrusowo, kwaśność wyższa niż w poprzednim belgliner weisse. Aksamitna konsystencja piwa, płatkowa gładkość. 5 maja Zlałem na cichą do fermentora 20 litrów i do gąsiorka szklanego 4 litry (może dodam tam jakieś owoce, bretty czy inne pierdoły). Zebrałem gęstwę do słoika łyżką i zadam ją jutro do kolejnego kwasa. 17 maja Do szklanego gąsiorka dodałem pół litra soku pomarańczowego pure fruit, 100% z miąższem.Sok ma ok 10% węglowodanów, to niech będzie 10 Blg, zatem podbiję Blg o ok 1 w tymże gąsiorku.
  9. Ja bym zostawił w garnku, niektórzy zacierają przez noc, więc jak w garze zostawisz zacier na powiedzmy 24 godziny to nic się nie stanie - tak myślę. Tylko nie rozumiem po co zacier przelewać do fermentora, jeszcze bez kranika, tylko więcej roboty i mycia.
  10. Chyba w grudniu zamawiałem, ale to chyba bez znaczenia. Dostałem przedwczoraj, rok temu pod koniec kwietnia przyszły. Patrząc po odpowiedziach w wątku, raczej wszyscy dostają w podobnym czasie.
  11. Wpis chmielowy. 11 kwietnia Izabella z zeszłego roku elegancko wyszła z ziemi i rośnie, ma już z pół metra, naprowadzam na kijek. Nugget/Iunga lub Żatecki (pomieszały mi się sadzonki, wiięc jeden z tych chmieli) nieśmiało wyszedł z ziemi. Otrzymałem również sztobry: Nuget, comet, żatecki, cascade, lomik, marynka. Dalsze dzieje mojego prymitywnego chmielnika będę kontynuował w tym wpisie.
  12. The vrai (“true” in French) Brettanomyces bruxellensis Trois. This infamous strain should be used for primary fermentations due to its ability to highly attenuate. It has a robust, complex sour character with aromas of pear. Attenuation: 85% Floculation: Low Alcohol tolerance: Medium - high (8%-12%) Optimum fermentation temperature: 70 - 85 °F The vroi("prawdziwe" po francusku) Brettanomyces bruxellensis Trois. Ten owiany złą sławą szczep powinien być używany do fermentacji głównej ze względu na jego zdolność do wysokiego odfermentowania. Nadaje piwu bogaty, złożony, kwaśny charakter z aromatami gruszki. Odfermentowanie: 85% Flokulacja: Niska Tolerancja na alkohol: średniowysoka (8-12%) Optymalna temperatura fermentacji: 21-29 °C W internetach często polecany szczep do fermentacji 100% brett. Dałem się namówić i 2 warki już fermentują, brett apa i sour brett. W obu przypadkach w temperaturze ok 23 stopni mimo słabego napowietrzenia brzeczki drożdże wyszły z wiadra (23 litry brzeczki w 30 litrowym fermentorze), więc nie zgadzam się z opiniami, że wytwarzają małą pianę. Więcej na temat tych drożdży jeszcze nic nie napiszę, ale chętnie poczytam.
  13. Też słuchałem tego podcastu. Sacharomyces do refermentacji dodaje się, jeśli brettanomyces są zmęczone długimi miesiącami/latami fermentacji, olej to.
  14. Kwasy - Lekkie belgian sour ale 7 Blg, typowe kettle sour. Powiedzmy Belgliner weisse - Mocniejsze Sour Brett 15.5 Blg, zakwaszanie razem z fermentacją 31 marca - zrobiony starter brettowy dokarmiony odrobiną brzeczki - z 0.7 litra, co leżało sobie w kolbie w szafie, zrobiony ponad litrowy starter - zrobiony starter z lactobacillusami z kredą w dużym słoiku, starter ma ok 600 ml. Kredy odrobina, ja wiem, 2-3 gramy, odrobina też soku jabłkowego i odrobina cukru. 3 tabletki sanprobi IBS - śrutowanie surowców Zasyp: - 2 kg pale ale - 4 kg pszenicznego -przemycie gęstwy po belgijskich pagórkach przegotowaną wodą o ph ok 4.4 2 kwietnia wtorek: Zacieranie: w ok 16 litrach wody. Ph zacieru po dodaniu ok połowy łyżeczki kwasu fosforowego 5.8. Woda ok 7.5 ph. Woda przed dodaniem kwasu ponad 8 ph.' wysładzanie wodą ok 6 ph o temp ok 80-85 stopni. 0.4 kg łuski gryczanej, sitko z ikei i sraczwężyk. A i tak się cholerstwo przytkało. Chyba za małe podbicie zrobiłem, bo całego sitka nie przykryłem. Ale jakoś poszło. Wyszły - 24 litry o ok 15.5 Blg. Dodałem ok 1.5 łyżeczki kwasu fosforowego żeby dodatkowo zakwasić, ale nie zmierzyłem ostatecznie pH, bo zapomniałem. Nie gotowałem, chłodzi się w pokoju, liczę że teraz ma ok 70 stopni, a nad ranem będzie miało pomiędzy 30 a 40 stopni. - 12 litrów o ok 5 Blg. Ph 5.9, zagotowane na chwilę i pozostawione do ostygnięcia na noc do tego 1.5 litra brzeczki zamroziłem na późniejsze startery 3 kwietnia, środa rano Zakwaszanie Rozpoczęcie zakwaszania metodą kettle sour. Duży garnek dostał słoik ze starterem z lacto, mały garnek dostał 5 tabletek sanprobi IBS i łyżeczkę kwasu chyba mlekowego. 4 kwietnia, czwartek wieczorem: Warzenie Brzeczka w obu garnkach zakwasiła się, pachnie podobnie jak mój pierwszy kwas na bakteriach. Ph 3.6 w małym garnku, ph 3.65 w dużym garnku. Z dużego garnka poszło od razu do fermentora 22 litry + litrowy starter brettowy. Mały garnek zagotowany z dodatkiem 2 litrów gęstszej brzeczki z dużego garnka - żeby wyszło te 7-8 Blg + kilka łyżeczek ekstraktu, że niby lepsza piana wyjdzie. Brzeczka z małego garnka dostanie nad ranem litrowy, 12 godzinny starter z 3 łyżeczek średnio-ładnej gęstwy belgijskich pagórków. Chmielone na smaczek 25 gramami marynki na ostatnie 5 minut gotowania, na jakieś 7 ibu. 7 kwietnia, niedziela wieczorem: obie wersje fermentują elegancko. Wersja brettowa wyszła z wiadra przez blow off tube, zatem po raz kolejny dementuję pogłoski, że bretty nie dają dużej piany. 15 kwietnia Zlałem troszkę z kranika belgliner weisse do degustacji. Jest to lekkie piwo. Lekko kwaśne, lekkie w aromacie, lekkie w smaku, troche jak woda z cytryną. Belgia nieobecna. Nie wiem, czy z płatkami nie byłoby pełniejsze to piwko. Marynki nic nie czuję. 17 kwietnia Zlałem 12 litrów Belgliner weisse do małego fermentora na cichą po 13 dniach. Blg zapomniałem zmierzyć. Gęstwę wykorzystam do kolejnego kwasa. 23 kwietnia w wersji brettowej piana opadła, rurka bulka wersja belgliner weisse dostała 25 gramów chmielu Azacca rocznik 2017 na zimno. W smaku nie jest wodniste, jest zbożowe, wydae mi się że jakieś reakcje maliarda pozachodziły w trakcie długiego gotowania tej brzeczki 5 Blg. Kwaśność umiarkowana, aromat niezbyt intensywny. 25 kwietnia Belgliner weisse zeszło do 2 Blg. Ph wynosi 3.65. Butelkowanie z dodatkiem 55 gramów glukozy. Wyszło 11.5 litra. Piwo jest bardzo przyjemne, lekko kwaśne, nie czuć kapusty, chmiel niestety nie powala aromatem, mosaic był dużo lepszy. Marynka w ilości 3 gramy na litr w poprzednim piwie zrobiła większą robotę niż Azacca w ilości 2 gramy na litr. Co prawda Azacca z 2017 roku... może dlatego, ale pakowana próżniowo i trzymana w lodówce cały czas. W poprzednim kwasie Mosaic też był z 2017 roku a zrobił robotę. No nic, w każdym razie piwko na ten moment przyjemne, mam nadzieję że się nie przegazuje, bo odfermentowanie wskazuje raczej na dolne widełki dla tego szczepu. Oddzielałem chmiel za pomocą hop spidera. Trochę drobinek się przedostało i gryzie w gardło, przynajmniej końcówka, którą zlałem do szklanki prosto z wiadra. 28 kwietnia Po 3 dniach degustacja, minimalnie nagazowane już jest, aromat chmielowy tym razem przyjemny, jakiś taki brzoskwiniowy, przyjemnie kwaśne, dobre piwko, choć dziewczyna mówi, że trochę brzeczkowe. 1 maja degustacja Sour Brett z kranika. Wczoraj akurat piłem Brett IPĘ z Pinty, to to ma podobny brettowy aromat, może bez ziemistości i dymu, plus kwasowość taka neutralno-cytrynowa. Fajnie wyszło, akurat mojej dziewczynie nie podoba się ta brettowość, ale jak dla mnie ok. 9 maja Belgliner weisse. Nagazowanie już solidne, barwa jasna, piwo nawet jako tako klarowne, powiedzmy opalizujące/zamglone. Piana jakośtam się trzyma, kwaśność dość wysoka, raczej cytrynowa, aromat chmielowy nikły, drożdżowy również. Po porządnym schłodzeniu piana w szyjce podnosi się, ale nie wychodzi jeszcze z butelki. Piwo w rzeczywistości jest jaśniejsze niż na zdjęciu. 11 maja Polewałem to piwo na bitwie piwowarów w profesji i mówili, że smakowało. Wyczuwali cytrusy, owoce. Dla niektórych za kwaśne, dla innych za mało kwaśne, dla większości odpowiednio kwaśne. 12 maja Do szklanki dolałem soku z wiśni 100%, ok 25% objętościowo - wyszło spoko, ale myślę że gdyby ten sok przefermentował to by było lepsze. Brakuje tylko takiej pestkowości 14 maja dodatek pulpy z mango do szklanki jest ok, choc troche zanika piwnosc... jest to taka zimna, gazowana woda mineralna z mango. Na lato w sam raz. W trakcie picia dolewałem trochę czystego piwa do tejże mieszanki, nie udało mi się uzyskać fajnego balansu, w pewnym momencie po prostu mango było już mało wyczuwalne, a kwaśność w sensie kwaśnego zapachu bardziej.
  15. Alison - Imperial Whisky Stout 20 Blg, 8% alk. Piwo wychodzi z butelki 3 sekundy po otwarciu, przy nalewaniu pieni się bardzo, lecz piana szybko redukuje się do takiej jak na zdjęciu. W aromacie na pierwszym planie wyraźna wędzoność, czuć dym. Mojej dziewczynie kojarzy się z kiełbasą, mnie nie, dla mnie to taki przyjemny dym z ogniska. Jest słodycz, ale nie za wysoka, dość intensywna goryczka i średnio intensywna paloność, bez popiołu w posmaku - me gusta w tym stylu. W tle jakaś kawa, czekolada, trudno dokładnie określić, bo dym trochę przykrywa. W posmaku pojawia się w delikatnym stopniu whisky. Bardzo dobre piwo.
×
×
  • Create New...