Jump to content

Glowa

Members
  • Content Count

    159
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Glowa last won the day on October 3 2018

Glowa had the most liked content!

1 Follower

About Glowa

  • Birthday 03/10/1992

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Prokrastynacja
  • Rok założenia
    2018
  • Liczba warek
    >30
  • Miasto
    Wrocław, Krzyki

Kontakt

  • Imię
    Paweł

Recent Profile Visitors

612 profile views
  1. Zrobiłem pożywkę dla drożdży: 0.8 gramów chlorku cynku rozrobiłem w 100 ml wody demineralizowanej z obniżonym pH do 2.8 (może za nisko) Będę dodawał teraz do każdej warki 2 ml tego roztworu + trochę martwych drożdży. 13 września Na wszelki wypadek po ostatnich wielu warkach kwaśnych, brettowych, dzikich, zagotowałem wężyki, kraniki, pierdoły, a potem razem z fermentorami potraktowałem NaOH. 14 września Saison Zasyp: 5 kg pale ale z Bydgoszczy Chmiel: 25 gramów szyszki Iunga 12.8 % aa na goryczkę na 60 minut 25 gramów Marynki 6,5% aa na chłodzenie Drożdże: sucharki BE-134, uwodnione oczywiście Zacieranie: Godzina na lenia, około 69->62, a potem powolne podgrzewanie do 78 i filtracja. Chłodzenie: masakra, coś się przytkało w chłodnicy? Nie wiem czemu woda nie leciała, dramat. Z 10 litrów poleciało zimnej wody powolutku i stop. Przelałem do petainera ciepłą/gorącą brzeczkę i chłodzę w fermentorze... Muszę dokupić te pieprzone przyłącze do kranu. Potrzymałem petainera w fermentorze z wodą i lodem kilka godzin. Drożdże zadałem do brzeczki o nie wiem jakiej temperaturze. Po kilku godzinach fermentacja bardzo burzliwa. W pokoju pachnie od fermentacji ładnie, owocowo. Blg brzeczki nastawnej ok 13-14 Brix, mierzone refraktometrem z aliexpresu (na wodzie destylowanej pokazuje idealne 0 Brix, także ufam w dokładność tego przyrządu).
  2. Do jakiego ph? Zrobiłem 100 ml takiego roztworu i dotknięcie wody końcówką łyżeczki która dotknęła kwasu już zbiło ph do 2.8, nie za nisko? I dzięki za przepis na tę pożywkę, będę teraz używał do każdej warki.
  3. Chmiel rośnie elegancko, zbiory w trakcie. Nie mam w tym roku warunków, żeby to próżniowo zapakować, w zamrażarce też nie mam za bardzo miejsca, więc nie wykorzystam tego najlepiej jak się da. Robię herbatki chmielowe, ładuję do słoików i kiedyś wykorzystam. Z warzeniem na razie przerwa... nigdzie nie mogę dostać kveików, cały lipiec i sierpień bez żadnego nowego piwka. Trzeba będzie nadrobić, planuję uwarzyć saisona za tydzień lub dwa.
  4. Hmm, raczej taką jak na burzliwej (na opakowaniu drożdży powinieneś mieć widełki).
  5. Nie warzyłem piw z owocami, co najwyżej z dodatkiem soku, ale napiszę jak mi się wydaje. 1. Użyłbym jakiegoś "zwykłego", z tych tańszych, coś w stylu finlandia lager albo jakiś traditionel. W sumie podsunąłeś mi pomysł, żeby zrobić na ekstrakcie słodowym niechmielonym piwo zakwaszane bakteriami, ale to raczej dla średnio-zaawansowanych. 2. Raczej na cichą. Tak długo aż cały cukier zostanie zjedzony, nie wiem ile dokładnie. 3. Od biedy brewkitowe, ale jakieś inne popularne neutralne pewnie będą lepsze (np. s-04 lub us-05) 4. Będzie ok 5. Cierpliwość i staranność w utrzymaniu czystości/dezynfekcji, jak przy każdym innym piwie. P.S. Nie brekwit, tylko brewkit (brew - warzyć, kit - zestaw). Nie ważyć, tylko warzyć. Jak piwowar albo warka.
  6. Zalęgło mi się w mieszkaniu w okolicach magazynu słodów/płatków (jak szumnie nazywam jeden z kątów w mojej sypialni) jakieś robactwo. Opanowało słód pszeniczny, słody karmelowe, płatki pszenne, płatki żytnie. Co ciekawe, występuje zarówno w otwartych workach słodów, jak i kilku zamkniętych fabrycznie opakowaniach płatków. Czy ktoś wie, co to za ustrojstwo i czy jest w stanie dobrać się do zamkniętego foliowego opakowania(zastanawiam się, czy to dziadostwo przyszło ze słodu i dobrało się do płatków czy odwrotnie)? Czy to wołek zbożowy? Wywaliłem zapasy słodu/płatków, odkurzyłem dokładnie chatę, od teraz będę kupował maks 5 kilogramowe opakowania i trzymał je w szczelnych wiadrach. Kupię jakiś preparat na te dziadostwo, ale muszę wiedzieć co to jest, spotkał się ktoś z was z czymś podobnym? video-1565032661.mp4 video-1565032564.mp4
  7. Odczucie się zmieni, teraz masz tam jeszcze sporo słodyczy z nieprzefermentowanego cukru, także myślę, że będzie dobrze. A jak będzie za mało kwaśne, to możesz ewentualnie dodać odrobinę kwasu mlekowego przy rozlewie a następnym razem rozważyć zakwaszanie również w trakcie fermentacji.
  8. Chmiel Izabella video-1560607342.mp4
  9. 14 czerwca Flanders red ale Zasyp: 5 kg monachijski jasny 0.5 kg special B Chmiel: kilka granulek marynki od początku podgrzewania brzeczki, chwilę po zawrzeniu wyciągnięte Drożdże: Jednodniowa gęstwa Wyeast 3763 Roeselare Ale Blend po fermentacji poprzedniego flandersa, który fermentował 5 miesięcy w petainerze. Fermentacja: Planuję od razu wlać do 50 litrowego balona ok 20-25 litrów brzeczki, a za jakiś czas dolać wody i 1.7 kg ekstraktu słodowego jasnego (bo balon znajduje się w piwnicy 30 km od mojego browaru:) ) Za jakiś czas znowu doleję brzeczki i planuję tak to trzymać latami, co jakiś czas (np. raz w roku) zlewając trochę piwa do butelek i dolewając nowej brzeczki. 400 ml rzadkiej gęstwy dodane wieczorem do balona z troche napowietrzoną brzeczką. 16 czerwca Brak oznak fermentacji, w sumie niewiele tej gęstwy no i po 5 miesiącach fermentacji, ale zakładając że są tam jakieś żyjące sacharomyces to mogłoby już coś ruszyć... niepokoję się. Edycja: wieczorem już bulka elegancko, czyli po 48 godzinach, mam nadzieję że to drożdże z gęstwy a nie jakieś sacharomyces wrocławianus. Nie mam już czasu dolać więcej brzeczki do balona, zrobię to w sierpniu. 24 sierpnia Dolałem 9 litrów brzeczki z 1.7 kg jasnego ekstraktu słodowego. 8 września Coś tam bulka, coś tam powoli fermentuje. Jakaś tam błona się tworzy, nie wiem czy nie jest zielonkawa - trudno powiedzieć, bo balon sam w sobie jest koloru zielonego. Temperatura w piwnicy wynosi teraz 20 stopni w ciągu dnia.
  10. 11 czerwca 28A + 30 + sok jabłkowy NFC Wild Raw Belgian Sour Graff 😁 Przy butelkowaniu warki 28A czyli kwasa na brettach oraz warki 30 czyli kwasa belgijskiego, stwierdziłem że zabutelkuję część, a resztę pomieszam i dodam soku jabłkowego. Skład: ok 7 litrów warki 28A Brett Sour Ale ok 7 litrów warki 30 Belgian Sour Ale ok 3 litrów soku jabłkowego NFC 10 Blg Co daje ok 17 litrów substancji ok 3-4 Blg, które potrzymam kilka dni w cieple, a potem odstawie na wiele miesięcy do piwnicy 4 sierpnia Jednak zostawiłem to w temperaturze pokojowej (ok 30 stopni latem). Kiszona kapusta zbrecona w koński sposób, pojebany smak xD 31 sierpnia Kurde, wychodzi lekki ocet jabłkowy, bardzo kwaśny i lekko piekący - trzeba zabutelkować, póki da się pić. Ale bardzo mi się nie chce. Kapusta kiszona bardziej w posmaku, trochę brettów, ale bardziej w aromacie. 3 września Zabutelkowaliśmy kratę z dodatkiem 50 gramów glukozy, resztę wylałem, bo kto to wypije...
  11. Cześć , zabrałem cherry sour ale, przyniosłem berliner weisse. Aktualny stan depozytu: Browar Skajo - Dyniowe z przyprawami, butelkowane listopad 2018, zostawione 9.03.2019 Browar Prokrastynacja - Sweet Stout, styczeń 2019 Browar Prokrastynacja - Pieprzony stout, styczeń 2019 Browar Wielka Sowa - Summer Ale 5.01.2019 Browar Glamdring - Smoked Russian Imperial Stout, but. ok. 10.01.2019, depozyt 25.03.2019 Browar Glamdring - Traditional Bock, but. 17.02.2019, depozyt 25.03.2019 Browar Rojber - FSS tonka, but. 23.02.19, depozyt 14.03.19 Browar Prokrastynacja - Strong Bitter, 16.03.2019 Browar Prokrastynacja - Belgian Pale Ale 16.03.2019 Browar Prokrastynacja - Berliner weisse 25.05.2019 Browar Talip - Cherry Sour ALE 27.04.2019 Od razu ocena piwka Browar Talip - Cherry Sour Ale 13 Blg, skład: woda, słód pilzneński, pszeniczny, karmelowy, koncentrat wiśniowy, bakterie kwasu mlekowego, chmiel Lubelski, drożdże us-05 Barwa jak widać, czerwona, piany brak, nagazowanie dość niskie moim zdaniem jak na kwaśne piwko. Aromat przyjemny, wiśniowy, kojarzący się ze słodyczą, ale czuć też "kwaśne" aromaty, w sensie czuć pracę lactobacillusów, co bardzo doceniam, bo nie lubię kwaśnych piw owocowych które smakują po prostu jak kwaśny, gazowany sok owocowy - tu są zarówno te kwaśne aromaty jak i owocowość. W smaku kwaśność średnio-niska, smak takiej wiśniowej oranżady, albo jakiegoś sztucznego aromatu wiśniowego. Z ciekawości zmierzyłem Ph, wyszło 3.6. Moje kwasy mają podobne Ph i w smaku wydają się wyraźnie kwaśniejsze, być może koncentrat wiśniowy wniósł jakąś słodycz (może słodziki w składzie?). Na plus pijalność, bardzo dobrze to piwko wchodzi.
  12. Wincyj kwasów! Belgian Sour Raw Ale Ponawiam warkę z kwasem na drożdżach belgijskich. Tym razem z braku czasu będzie w wersji surowej, bez gotowania. 1 maja wieczorem Robię starter z 5 kapsułek Sanprobi Barrier, 1.6 litra, w tym 130 gramów ekstraktu słodowego i 40 gramów glukozy. 5 maja Zasyp: 3kg pale ale bestmalz 2 kg płatki pszeniczne 0.5 kg płatki owsiane 0,4 kg łuska gryczana Chmiel: nic Drożdże: Gęstwa Belgijskie pagórki + bakterie zakwaszające z poprzedniej warki Płatki skleikowane. Dodano słód. Zacieranie na lenia jak zwykle w 17 litrach wody + 2 łyżeczki kwasu mlekowego. Na lenia. Ph zacieru 5.79. Ph wody do wysładzania ok 5. Tylko na wężyku z oplotem, 2 litry gorącej wody podbicia. Jakoś poszło, w niecałe 2h, nie spieszyło mi się. Brzeczki nie chłodzę, niech sama się schłodzi. Z 10 litrów wysłodzin poszło do baniaków 5litrowych z wodą, nie wiem co z tym zrobię... chyba dodam do zacierania następnej warki dla podbicia blg. Blg nie mierzyłem. Wieczorem zadałem starter. Pachnie tak sobie, kwaśno, nie zachwyca. Dodałem jeszcze chyba łyżeczkę kwasu mlekowego podczas wlewania tego startera (w sumie mogłem zrobić to już wcześniej). 6 maja po 20 godzinach zakwaszania dodałem drożdże z gęstwy. Na oko 200 ml. Popełniłem błąd, bo się spieszyłem i musiałem dać drożdże niemal prosto z lodówki. Wlałem do fermentora 25 litrów brzeczki, lekko napowietrzając. Ph 3.68, ekstrakt około 13-13.5, Blg być może było więcej przed zakwaszaniem, nie wiem. Wylałem ze 2 litry ostatnie z garnka w kanał, bo trochę za dużo mi się zrobiło, a nie mam podziałki w garnku. Założyłem blow off tube na wszelki wypadek. W smaku brzeczka jest bardzo niedobra. Brzeczkowa słodycz zdecydowanie nie współgra z kwasem. Nie mam porównania, bo chyba nie kosztowałem poprzednich brzeczek, ale wydaje mi się że sanprobi IBS daje ładniejszy zapach przy zakwaszaniu. Jeszcze uwagi odnośnie zakwaszania w kotle: zwykle nie mam żadnego biofilmu z lactobacillusami w garze, lactobacillusy zbierają się przy dnie w postaci takiej rzadkiej gęstwy, kolor brzeczki zmienia się na taki bardziej jaskrawy. 10 maja Na piwie nie ma piany fermentacyjnej. Przez parę dni pokrywa była jakby napuchnięta, teraz przestała. Słaba kondycja drożdży? 11 czerwca 3 Blg. Butelkowanie ok 15 litrów z dodatkiem ok 45 gramów glukozy. W smaku średnie. Jest jakaś taka dziwna gorycz, kojarząca się z lekarstwami, może to od niegotowania? A może zakażenie? Chociaż biofilmu brak, tafla piwa klarowna niczym świeżutka brzeczka. Ale to na drugim planie, ogólnie odczucie w ustach typowo takie płatkowe, smak intensywnie kwaśny. Dobre, ale na ten moment dupy nie urywa. 20 czerwca Degustacja, kapusta kiszona i spora kwasnosc. 27 czerwca, wszystkie piwa przegazowane, wychodzą z butelek. Drożdże coś tam dojadają w prawie 40 stopniach w mieszkaniu. 17 sierpnia Barwa dość jasna. Aromat bardzo "kiszony", sok z kiszonej kapusty bym powiedział. W smaku kwaśność wyczuwalna na poziomie najwyższym ze wszystkich moich piw, takie odczucie mam. W smaku mniej tej kiszonki niż w aromacie. Powiem tak, aromat po pierwszym pociągnięciu nosem potrafi zrazić, ale jak się pije to z czasem jest lepiej Dziwię się, że nie czuję tutaj estrów od belgijskich drożdży, w poprzedniej warce było ich sporo... nie ma ich czy kapucha dominuje? Tego nie wiem.
  13. Cześć, W styczniu zacząłem namnażać drożdże i inne żyjątka z osadu po piwie z Cantillona Rose de Gambrinus. Wlałem osad do małego słoiczka, po paru tygodniach do średniego, po paru tygodniach do większego, po czym półtora miesiąca temu zrobiłem na tym starterze malutką warkę 8 litrową, która teraz wygląda tak: Piwo jest bardzo kwaśne, trochę winne, w tle jakaśtam dzikość jest, dałoby się to od biedy wypić, gdyby nie bardzo gryzący, nieprzyjemny ocet. Wiem, że to przez dostęp powietrza. Wyleję tę miniwarkę bez większego żalu, mam jednak pytanie: czy jest sens wykorzystać gęstwę po nim i spróbować jeszcze raz, tym razem w szklanym balonie? Czy jeśli piwo jest zaoctowane, to kolejne na gęstwie po nim też będzie?
  14. Browar Glamdring - NZ IPA Barwa, powiedzmy, złota, opalizująca, piana dość ładna, średniotrwała. Aromat średniointensywny, trudno powiedzieć co dokładnie czuć w aromacie, ale skojarzenia z Nową Zelandią się pojawiają. W smaku piwo jest korzenne i ziołowe, być może fenolowe (ale mogę to mylić z korzennymi aromatami z chmielu). Goryczka dość wysoka, przyjemna, ziołowa. Równocześnie piwo jest dość słodkie. Całkiem OK 
  15. Browar Talip, Belgian IPA Barwa, powiedzmy, ciemny bursztyn. Nagazowanie bardzo wysokie, piana obfita. W aromacie i smaku przede wszystkim potężne fenole, przyprawy korzenne, pieprz i chyba ziele angielskie. Aromat chmielowy w ciemno powiedziałbym, że ziemisty, ale to chyba drożdże. Jest lekka alkoholowość, wg mojej dziewczyny trochę przeszkadza, wg mnie nie. W smaku lekka karmelowość. Goryczka przyjemna, średnio intensywna, nie za wysoka, nie za niska. Jak dla mnie ok
×
×
  • Create New...