Jump to content

fotohobby

Members
  • Content Count

    371
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

fotohobby last won the day on January 31 2019

fotohobby had the most liked content!

1 Follower

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    HopShots!
  • Rok założenia
    2017
  • Liczba warek
    35
  • Miasto
    Rybnik

Recent Profile Visitors

779 profile views
  1. Co do kranika Klarsteina, to oprócz przypuszczenia nim NaOH co jakiś czas, warto podczas gotowania przepuścić przez niego parę litrów brzeczki. Bez przypuszczenia nie rozgrzeje się tak, aby wybić to, co może się tam zalęgnąć
  2. No to już wiesz, że nie dają rady. Każdy do tego w końcu dochodzi
  3. Nie mówię, że nigdy infekcji nie miałem, ale taka forma życia mi na piwie nigdy nie wyrosła Dlaczego po pierwszej z nich nie zastosowałeś NaOH? Może nawet te fermentory byłyby do odratowania (o ile ich nie porysowałeś w trakciem szorowania)
  4. Jak to nie ma znaczenia ? Myślisz, że stopień oddawania aromatu jest niezależny od temperatury ? Otwórz sobie kiedyś dwie butelki NE(I)PA, jedną schłodzoną do 5C, druga w temp pokojowej... Takie piwa leje się schlodzone do 10-13C
  5. Piwa chmielonee na zimno wolę filtrować woreczkiem nylonowym. Staram się też ich nie schładzac zbyt mocno. Zlewałes do kega w temperaturze CC ?
  6. Pytanie - po co robić cold crash w przypadku NEIPA ? Masz już to piwo w butelkach, czy podczas rozlewu zauważyłeś ?
  7. Serio, grzebiesz w piwie po dwóch dniach od zadania drożdży ? I to po kilku latach warzenia ? Ja tak miałem w przypadku pierwszej, czy drugiej warki, po 10 zrezygnowałem z bulkadełka, teraz wcześniej, niż po 14dniach do fermentora nie zaglądają pomiar BLG robię podczas rozlewu.
  8. No, ale 10C nie masz przecież. A w temperaturach, jakie masz teraz dobrze radzą sobie drożdże Old German Altbier z Gozdawy - i odpowiedniki do piw typu Kölsch i Alt
  9. Widocznie złapałeś na etapie zlewania przed butelkowanie. Mnie żadne piwo, które w trakcie butelkowanie oceniałem na "zdrowe" nie zaskoczyło infekcją. Za to te, które były "niepewne", a zostały mimo to zabutelkowane już tak. No, ale grudek w szyjce nie miałem
  10. Dzikie zepsułyby piwo już na etapie fermentacji.
  11. A tak w sumie, to po co dodatkowy zawór ? Ten z kociołka nie wystarczy, żeby wysterować przepływ ? PS - pompka, którą masz wytrzymała u mnie ok 15 warek. Później, nie chciała startować (dopiero po ręcznym popchnięciu wirnika) Po każdej warce byłą czysta, bo po zacieraniu pompowała parę litrów czystej, gorącej wody do wysładzania. Został po niej tylko zasilacz i regulator napięcia - kolejną kupiłem 220V
  12. Jest jeszcze coś takiego: https://www.winiarz.pl/wejsciedosklepu/knoty-siarkowe-duze-30-szt-detail https://winnica.bazarek.pl/opis/374415/paski-siarkowe-do-odkazania-10.html W "wątpliwych" pomieszczeniach stosować 2x dziennie przez dwa dni przed warzeniem. Śmierdzi po tym, jak w ciemni fotograficznej, ale powinno pomóc
  13. Umów się z kimś na "warkę wyjazdową". Zrób jakieś piwo u kogoś w domu, takie, jakie lubi, za kilka(naście) butelek uwarzonego piwa będziesz wiedział, czy masz morowe powietrze w domu
  14. fotohobby

    Kosz filtracyjny

    Kosz jakoś tam pracę usprawni, ale pompka wody, cyrkulacja nie ma wtedy sensu. Trzeba będzie mieszać, brzeczka finalnie będzie mętna.
×
×
  • Create New...