Jump to content

Hanys93

Members
  • Posts

    587
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    7

Everything posted by Hanys93

  1. Moim zdaniem to zbyt wysoka temp. jak na ten szczep bez fermentacji cisnieniowej. Nawet przy "cieplym" prowadzeniu tego szczepu zaczynasz od 8 stopni a konczysz na max. 12 stopniach C. Jak masz taki sprzet to nie ma o czym dyskutowac. Masz na bierzaco kontrole nad spadkiem ekstraktu - wiesz co sie dzieje w fermentorze, czy drozdze w dobrej kondycji i czy zadane w odpowiedniej ilosci, naturalnie kazdy szczep bedzie sie zachowowal inaczej, ale zapewne masz przetestowane kilka szczepow i wiesz jak sie powinny zachowywac. Do czego daze to fakt ze kontrola spadku ekstraktu jest niesamowicie wazna dla koncowego efektu. Ma niesamowicie wielkie znaczenie czy dany szczep bedzie pracowac 3,7 czy 20 dni. Juz mowilem ze te 6 tygodni to liczba symboliczna. Wiele osob na forum propaguje teze aby piwa nie ruszac i nie mierzyc przez "kilka tygodni". Tez mam wrazenie ze dyskutuje sam ze soba... Dokladnie, tylko i wylacznie jestes w stanie stwierdzic czy fermentacja sie skonczyla (jesli test na FG robiles). Ale czy jestes w stanie na tej podstawie wyciagnac wnioski czy fermentacja przebiegla tak jak powinna? Bez tej wiedzy mozesz liczyc na to ze jednak wszystko bylo okej, i ze piwo smakuje tak jak powinno. Jesli masz doswiadczenie z danym szczepem i wiesz z doswiadczenia ze wszystko jest okej to nie ma z tym absolutnie problemu. Ale najpierw trzeba nauczyc sie obchodzic z danym szczepem, zadac odpowiednia ilosc drozdzy itd. Aby dojsc do tej wiedzy musisz wczesniej wyciagnac wnioski, a nie zapoznajac sie z szczepem, jego zachowaniem, poprawnym przebiegiem fermentacji itd. musisz dokonywac obserwacji i regularnego pomiaru spadku ekstraktu. Liczac na metode "jak za 3 tygodnie", liczysz tylko na szczescie i nie rozwijasz sie w temacie browarnictwa dalej. A to ciekawe. Wiesz na taka sytuacje moze wplynac wiele czynnikow, np. blad pomiarowy :)
  2. 6 tygodni to tylko symboliczna liczba wskazujaca na powielane przez wiele osob tezy aby przez kilka tygodni fermentora nawet nie dotykac. Sam napisales koledze ze jeszcze ma 2 tygodnie czekac zanim zacznie mierzyc blg, a w wiadze siedzi mu to juz ponad tydzien. Jakie wnioski jestes w stanie wyciagnac mierzac spadek ekstraktu po 3 tygodniach?
  3. Nie ma czego gratulowac, 10 dni to nawet lekka przesada - przy prawidlowym przebiegu fermentacji i lagerowej ilosci oraz kondycji drozdzy FG powinno byc po 7-8 dniach osiagniete. Mowie naturalnie o standardowej "12-stce". Mowiac o fermentacji mowimy o przerabianiu ekstraktu a nie o redukcji diacetylu czy innych produktach ubocznych. Mozesz trzymac wszystko w wiadrze i 6 tygodni, ale kontrola spadku ekstraktu pozwala Ci wykluczyc Ci podstawowe bledy w trakcie fermentacji.
  4. Ludzie skonczcie z ta paranoja ze wiadra to przez 6 tygodni nawet dotknac nie mozna. Jak mozna mowic o kontroli fermentacji skoro nawet nie wiem jak wyglada jej przebieg? Nie mowie aby zagladac kilka razy dziennie do fermentora i grzebac, ale podstawowa kontrole spadku ekstraktu powinno sie jak najbardziej robic. Do tego test na FG i wiem co jest grane. Jak fermentuje na W34/70 standardowego lagera i trwa to dluzej niz 10 dni to wiem ze cos zle poszlo. Trwa krocej niz 3-4 dni to tak samo. Tylko przez kontrole jestes w stanie wyciagnac wnioski i nauczyc sie czegos na przyszlosc. Albo pozostawic na 6 tygodni wszystko przypadkowi i miec nadzieje ze "cos" wyjdzie.
  5. Podstawowe pytanie brzmi : skad wiesz ze jeszcze walcza? Zrobiles test na FG?
  6. Sam posiadam One Concept wiec sie wypowiem z moich doswiadczen : 1. Wysladzaniem nie przejmowalbym sie zbytnio, w kociolku lepiej zaciera sie w wiekszej ilosci wody/kg slodu, wiec na wysladzanie idzie mniejsza ilosc wody, takze ponizej 2 BLG nie zejdziesz 2. Moim zdaniem pompka nie jest przesadnie mocna - polecam dodatkowo na splyw (ta rurke w srodku "talerza") zakladac podczas zacierania np. drobne sitko do parzenia herbaty. Pozwala Ci to zatrzymac cala drobnice, aby nastepnie nie dostala sie do gotowania. 3. Pokrywa na garze, ale maksymalnie jak sie tylko da uchylona - przy wiekszej ilosci zostaw lepiej otwarta zeby nie wykipialo. 4. Bazooki nie uzywam bo mam z nia zle doswiadczenia. Ja robie porzadny Whirpool zaraz po gotowaniu, daje temu 10-15 min. Po dobrym Whirpoolu chmieliny i goracy osad nie bd problemem (zaznaczam jednak ze nie zlewam do "zera" - wole 1 czy 2 l strat brzeczki niz syf w docelowym fermentorze. .Nastepnie zlewam do fermentora 25 l (nierdzewka z Klarsteina) gdzie spirala idealnie pasuje i rozpoczynam chlodzenie. Zimny osad zostaje w 100% na fermentacje - co bardzo polecam ze wzgledu na lepszy przebieg fermentacji oraz bogata piane w piwie. 5. U mnie wisi na krawedzi, przy czym mam dosyc duzo chlodnice, wiec powierzchnia chlodzaca jest i tak wystarczajaca 6. Z temperatura to roznie. W zaleznosci od objetosci warki musisz dostosowac moc grzalki oraz temperature - ogarniesz po kilku warkach. Z tym ze musisz sie liczyc wlasnie z tym ze sprzet ten po osiagnieciu danej temperatury wylacza grzalke i dopiero po spadku o 2 stopnie ponownie sie zalacza. Jesli chcesz aby caly czas lekko sie gotowalo musisz dostosowac moc grzalki i temp. docelowa tak aby sprzet nie byl w stanie osiagnac owej temp. (czyt. grzalka chodzi caly czas).
  7. Nie wiem jakie sa przepisy prawne w Polsce jesli chodzi o dostawce wody. Ale wydaje mi sie ze w razie zwiekszonego chlorowania wody z powodu bakteri etc. powinna byc odpowiednia informacja dla mieszkancow.
  8. Juz chyba raz Ci pisalem w tym temacie jak sie nie myle. Skoro masz apteczny posmak to w dalszym ciagu nie rozumiem czemu nie probujesz uwarzyc piwa na mineralnej wymieszanej z destylowana? Kosztuje woda mineralna takie krocie ze lepiej wymieniac caly sprzet i ladowac krocie w chemie? Szukasz problemu moze tam gdzie go nie ma.
  9. Robione wszystko na wodzie kranowej?
  10. Spoko, spoko. Tak myslalem jak przeczytalem ze lubisz Traditiona zeby wspomniec ze fajnie z Spaltem wspolgra moim zdaniem. P.S jak bedziesz mial okazje dostac gdzies Traditiona 2019 Typ45 to polecam - jest fantastyczny.
  11. Zasada jak lubisz Traditiona to polecam polaczenie z Spalt Selectem. Przy czym Spalt bardziej pod goryczke a Tradition smak/aromat.
  12. Butelkuj prosto po wyjeciu z lodowki. Dolne drozdze dobrze osiadaja sie na dnie.
  13. Z Zula na zimno mam dobre doswiadczenia. Fajny chmiel, nie jest bardzo nachalny jak amerykanskie.
  14. Kwestia gustu. Mi chmielenie na zimno najbardziej podchodzi po 3 dobach.
  15. Maly update co do Imperial Yeast. Przetestowalem od nich Barbarian Ale - dostalem swieze, krotko od daty produkcji, zadane bez startera wziely sie za robote szybko. Zrobilem na nich w sumie 3 IPA. Jestem z tych drozdzy malo zadowolony, aromat jak i smak mi nie odpowiadaja. Od siebie tego szczepu nie polecam.
  16. Normalnie po takim czasie powinnies miec przynajmniej lekko "mleczne" przykrycie powierzchni brzeczki. Nie wiem jak W34/70 w przypadku sucharow sie zachowuja, ale normalnie to i w 5 stopniach mozna je startowac.
  17. Uzywam od dluzszego czasu i do tej pory nie musialem jeszcze wymieniac. Oznak rdzy jak narazie brak. Zaznacze jednak ze nie traktuje ich mocna chemia. Po uzyciu plukam woda, potem Oxi . Przed uzyciem Oxi i Starsan.
  18. Ja jestem wielkim zwolennikiem tych kegow. Warke 20l rozlewasz w pare minut potrzebujac do tego 4 kegi a nie 40 butelek. Mozesz w tych kegach refermentowac albo sztucznie nagazowac. Osobiscie uzywam takiego nalewaka jaki widzisz na samym poczatku tego filmiku. Gabarytowo mozesz trzymac to bez problemu w lodowce az wypijesz te 5 l. Leje w te Kegi praktycznie wszystkie piwa, napelniam ewentualnie pare butelek na rozdanie. Tylko specjalne piwa (male drinkability) rozlewam dalej w butelki. Jak dla mnie same plusy tych kegow.
  19. Z mojej strony dodam pare uwag: 1. Jesli masz czyste warunki w miejscach w ktorych warzysz/rozlewasz to stosowana przez Ciebie chemia jest wystarczajaca. Polecalbym jednak dokupic srodek na bazie alkoholu aby na bierzaco dezynfekowac szlauchy/kraniki/utensylia bezposrednio przed kontaktem z piwem (pomimo wczesniejszego czyszczenia i dezynfekcji). 2. Umyte/zdezynfekowane butelki nie powinny stac i czekac na piwo dluzej niz 30 minut otwarte. (Osobiscie uzywam tych z zamykaniem) 3. Zrob jedna warke na miekkiej, kupnej wodzie z niska zawartoscia twardosci magnezowej. Sam wspominales ze masz twarda wode w kranie, jesli do tego twardosc magnezowa jest wyzsza niz 3 st. dH mozesz miec nieprzyjemna goryczke o ktorej wspominales. Jesli masz mozliwosc dolnej fermentacji to zrob na takiej miekkiej wodzie (badz mieszance miekkiej wody z destylowana) lager/pils absolutnie nie chmielony na zimno, i bez zadnej "przerwy diacetylowej". Do tego solidny lager w niskich temp. Jesli piwo to bedzie udane to masz odpowiedz na twoj problem. Moim zdaniem woda moze miec duze znaczenie w twoim przypadku, jak i moze pech przy kupnie chmielu. Szczegolnie jesli chmielisz na zimno to zla jakosc moze fatalnie odbic sie na koncowym efekcie piwa. Do tego dochodzi fakt ze warzysz juz dluzszy czas wiec i twoje oczekiwania i samokrytyka sa coraz wyzsze. Najprawdopodobniej jeszcze rok temu bys sie zachwycal tymi piwami ktore teraz w twojej opinii nie wychodza. Zaczynasz wyczuwac duzo wiecej niuansow ktore maja wplyw na piwo, jak woda, chmiel, drozdze i ich ilosc oraz proces fermentacji. Mysle ze kazdy na forum przyzna ze z czasem stal sie coraz bardziej krytyczny jesli chodzi o ocene wlasnych piw, majac czasem wrazenie ze wiecej nie wychodzi niz wychodzi. Sam ostatnio mialem okazje wylac ostatnia warke ze sprawdzonego przepisu tylko i wylacznie ze wzgledu na to ze uzyty chmiel na zimno spapral cale piwo (inny rocznik, inne alfa, inne pochodzenie). Ale o to w tym wszystkim chodzi aby z czasem potrafic rozpoznac problem i potrafic na niego odpowiednio zareagowac bo w piwie tylko delikatne szczegoly maja wplyw na koncowy efekt - i to wlasnie w piwowarstwie jest najlepsze!
  20. Daj temu jeszcze z tydzien jak juz przelales, masz mozliwosc to zejdz nizej z temp., potem refermentacja ,w butelki i daj temu znowu postac. Najpierw z tydzien, dwa w temp. pokojowej potem lager i powinno byc okej.
  21. Jak juz przelales na lager to okej. A od kiedy juz?
  22. Nie ma sensu trzymac tego na trupiarni. Albo przelej na lager, albo refermentacja i w butelki. Weizenbock potrzebuje troche czasu zeby sie fajnie ulozyl.
  23. Przy nastepnej warce nastaw osobno probe na test FG. Pozwoli to wyeliminowac wstepne watpliwosci w zwiazku z fermentacja. Jesli roznica odfermentowania piwa w glownym fermentorze a odfermentowanie probki FG bedzie wyzsza niz 1 st. Plato bedzie to oznaczalo ze prowadzisz bledy nie w zacieraniu ale w fermentacji. Za male ilosci drozdzy lub/i zle temperatury.
  24. Temat rzeka. Co browar to inne rozwiazania - czy to ze wzgledow finansowych, czy miejsca, czy produkcji rocznej. Do tego dochodzi faktor smakowy, czyli jakiego piwa oczekuje. Ogolnie mozna przyjac ze przy piwach dolnej fermentacji fermentacja bezcisnieniowa (najlepiej w otwartych kadziach) a nastepnie zimny kilkutygodniowy lager odbija sie najkorzystniej dla jakosci i czystosci piwa. Kombi tanki, fermentacja pod cisnieniem itd. sluzy glownie oszczednosci miejsca i szybkosci procesu zanim piwo trafi w butelki, ale odbija sie to negatywnie na jakosci piwa. Warzac piwo w domu robi sie to tylko dla jak najwyzszej jakosci piwa. Cena wytworzenia, ani czas nie gra istotnej roli.
  25. Przy warzeniu domowym jak najbardziej poslugujesz sie odfermentowaniem pozornym, nawet jesli nie masz papierowego filtra to postaraj sie probke jak najbardziej odgazowac. Jesli jednak interesuje Cie jak obliczyc odfermentowanie rzeczywiste to ponizej przyklad: Masz brzeczke nastawna 12,75 P, po fermentacji splawik pokazuje 2,6 P -w zalaczniku obliczenia dla rzeczywistego stopnia odfermentowania
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.