Jump to content

Hanys93

Members
  • Content Count

    420
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Hanys93 last won the day on April 17

Hanys93 had the most liked content!

About Hanys93

  • Birthday 07/19/1993

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Kellerbräu Hopfenkunst
  • Rok założenia
    2017
  • Liczba warek
    Ciagle za malo ;)
  • Miasto
    Bawaria

Kontakt

  • Imię
    Martin

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Oczywiscie ze w domowych warunkach nie unikniesz napowietrzenia, ale nie mowimy tu o jednym piwie, mowimy tu o powtarzalnosci z ktorej malo co zdawalem sobie wczesniej sprawe az do tamtego momentu i naprawde uwazam ze czuje roznice refermentujac ekstraktem czy brzeczka. Mysle tez ze duzo zalezy od tego jakie robisz piwo a w jakim stopniu bedzie to wyczuwalne. I spotkalem sie tez juz z kilkoma opiniami innych osob.
  2. Jak chcesz lekkie ciemne piwo, to nie stosuj takiej ilosci slodow specjalnych, beda one zbyt nachalne w tych ilosciach. 5 % Carafy II i 5 % Carahella pozwoli Ci uzyskac optymalna barwe i wyzszy poziom ekstraktu koncowego. Carahell mozesz wrzucic na poczatku, a Carafe na mash out. Nie jestem fanem ciemnych piw, ale moje pierwsze lagerowe ciemne przy takiej ilosci slodow specjalnych wyszlo naprawde przyjemne, z optymalna barwa, optymalnym balansem kawy a slodyczy karmelowej. Chmielenie wedlug uznania, osobiscie chmielilem w sumie na 18 IBU na 60 min i koniec gotowania. Polecam uzyc jakis szlachetny chmiel o nizszej zawartosci alfa.
  3. Dokladnie. Historie sobie zmyslilem. Takie natchnienie mialem.. A to ze sam roznice po 3 tygodniach w cieplym czulem to pewnie placebo. No i to ze cukier rafinowany rozni sie od roznych cukrow zawartych w brzeczce to mi sie pewnie tez jakies nieporozumienie. Sory za to ze wypisuje glupoty.
  4. Tylko tak jak wspomniales, piwo przedmuchuje sie C02 a nie powierzem. I nie zeby wypelnic powierzchnie swiezym powietrzem tylko C02 jak juz. Tzw. "przedmuchanie CO2" w browarze robi sie tylko jesli zawartosc O2 w piwie jest wieksza niz 0,10 mg/l piwa - do czego w normalnym piwie w browarniczych, szczelnych warunkach nie ma prawa dojsc. Wyjatkiem od reguly moga byc piwa mieszane z lemoniada w ktorych ciezko uniknac tlenu. Po mieszaniu trzeba natychmiastowo przedmuchac. Przy "przedmuchiwaniu" piwa masz jeden problem - wyzbywasz sie wprawdzie tlenu ale za bardzo karbonizujesz piwo a w zwiazku z tym musisz wykonac tzw. w gwarze browarnieczej "Abspunden" - czyli wytracenie nadmiernej ilosci CO2, co wiaze sie z dosyc duza utrata ilosci piwa.
  5. Wybacz ale nie mam zadnych konkretnych zrodel na ten temat. Jesli by Cie to interesowalo moge dopytac, rowniez wytlumaczenie od strony chemicznej oraz praktycznej. Ale nastepna okazje bede mial dopiero w polowie lipca. Na moim obecnym toku myslenia ma to duze znaczenie bo masz roznice jesli chodzi o sam cukier rafinowany a brzeczke o zawartosci roznych cukrow prostych czy bardziej zlozonych, ktore defacto maja rowniez koncowe znaczenie w smaku piwa. Skoro ma to znaczenie w trakcie fermentacji glownej to dlaczego nie mialoby znaczenia podczas refermentacji (ktora jest doslownie kolejna fermentacja)? Pomimo tego ze sa to male ilosci w porownaniu do samej fermentowanej brzeczki a ilosci cukru w nich zawartych jest to aspekt ktory moze znaczaco zawazyc na koncowym smaku piwa.
  6. Nie kupuj cukru, tylko uzywaj ekstraktu do refermentacji. Ewentualnie jesli masz na to miejsce i nie chcesz uzywac ekstraktu mozesz mrozic konkretna ilosc brzeczki a potem dodac do refermentacji. To samo tyczy sie kolegi. Mysle ze uzyles cukru do refermentacji. Na przyszlosc mocno aromatyczne, chmielone na zimno piwa refermentuj ekstraktem albo brzeczka, a po 10 dniach zorganizuj sobie miejsce w lodowce i tam najlepiej trzymaj to piwo. Aromat powinien dluzej sie utrzymac i dodatkowo jesli uzyjesz ekstraktu lub brzeczki ten typowo rafinowany posmak cukru nie bedzie wystepowal. I tak jak wspominali wyzej koledzy, staraj sie zawsze az po szyjke napelniac butelki oraz unikaj natleniania piwa zarowno w fazie goracej oraz zimnej (pomijajac oczywiscie natlenienie brzeczki przed dodaniem drozdzy i mam tu na mysli zimnej brzeczki) Edit : Dodam tutaj mala anegtode dotyczaca jednego z moich piw i wlasnie refermentacji cukrem oraz trzymania piwa wprawdzie w ciemnym miejscu ale o temperaturze pokojowej. Uwarzylem piwo w typie IPA - konkretnie trzymajace sie stylu tylko zadane bardzo czystymi lagerowymi drozdzami. Chmielenie Ameryka zarowno whirpoolowe jak i na zimno przez tydzien. Chmiele byly bezposrednio od amerykanskiego producenta, bez posrednikow. Dalem w miare swieze piwo, gdzies po 2 tygodniach od refermentacji i kilku dniach schlodzenia w niskich temperaturach do sprobowania osobie ktora rowniez sedziuje i ma Biersommeliera. To ze piwo bylo refermentowane cukrem naturalnie niestety wyczul, ale samym piwem byl zachwycony. Ja zreszta tez sam bylem zaskoczony ze taka bomba tropikalno owocowa wyszla przy bardzo fajnym orzezwiajacym lagerowo profilu, niesamowicie pijalne. Po okolo 3-4 tygodniach pozniej wyciaglem z szafy jeszcze pare butelek ktore mialem - temperatura niestety pokojowa. Uwierz mi zupelnie inne piwo - chmiel juz na drugim planie, a ten typowo rafinowany posmak cukru na pierwszym planie. Od tego czasu unikam refermentacji cukrem oraz trzymania piwa w temperaturze pokojowej. Tydzien, dwa refermentacji a nastepnie lodowka o temperaturze ok. 5 stopni. Piwo jest naprawde dlugo swieze i aromatyczne.
  7. Ostatnio z braku czasu oraz wolnych butelek zapomnialem ze w piwie na lagerze mam chmiel na zimno. Dopiero po 3 tygodniach sie zorientowalem i wyciaglem worek. Jak zabutelkuje, to dam znac co wyszlo. Na szczescie chmiel na zimno byl na lagerze w 5 stopniach wiec mam nadzieje ze bedzie okej. Tak dlugo na zimno jeszcze nie chmielilem
  8. Rob smialo, bedziesz mial praktycznie idealna temperature na start fermentacji, wiekszosci piw gornej fermentacji. Lepiej jak piwo bedzie mniej estrowe niz za bardzo, ale to kwestia gustu. A co do pszenicznych sa rozne szkoly dotyczace fermentacji tego stylu i niektorzy zaczynaja w nizszych temperaturach, stopniowo podnoszac.
  9. Gestwa drozdzowa powinna byc mozliwie bez wszelakich osadow/zanieczyszczen. Ogranicza to zdolnosc rozmnazania drozdzy na samym poczatku fermentacji a tym samym moze spowodowac zla lub wleczaca sie fermentacje.
  10. Nikt Ci na to pytanie z gory nie odpowie. Kazda warzelnia ma inna wydajnosc. Do tego dochodzi jakosc slodu oraz jakosc zesrutowania. Dobrze zoptymalizowana warzelnia nie powinna miec wiekszej roznicy wydajnosci od prob laboratoryjnych o ok.2 % - tzn. przy zakupie slodu powinnes dostac analize danej partii slodu i wydajnosci. Dla jasnego slodu powinno byc miedzy 79-82%. Kolejna sprawa jest czy bedzie zacieranie infuzyjne czy dekokcyjne - przy dekokcyjnym zacieraniu jest nieznacznie wieksza wydajnosc. Tak jak wspomnial Anteks, zrobisz pierwsze warki wyczujesz sprzet. Kazdy browar duzy czy maly robi warki testowe - nie wszystko da sie tak dokladnie matematycznie wyliczyc jak to potem w praktyce wychodzi.
  11. Nie taki wilk straszny jak go maluja. Rekawice ochronne i okulary, to tyle. Mysle ze z takim kretem to bardziej trzeba uwazac bo cholera wie co tam namieszane jest
  12. Haha tak Bogi dla Ciebie to sesyjne
  13. Moze nie tyle dusi, co jest wyczuwalny przy spryskiwaniu atomizerem.
  14. Hanys93

    Black ipa

    Tak jak mowia koledzy, szkoda piwa. Patrzac po przepisie, jesli nie ma zadnej infekcji powinno byc piwo okej. Moze dla Ciebie nie spelnia oczekiwan, ale znajdzie sie napewno sporo osob ktore sobie bedzie piwo chwalic. Jesli jednak na sile bys sie uparl na eksperymenty to jesli posiadasz kega - chmiel na zimno do worka i do kega, przedmuchac C02, wlac ostroznie piwo. Nabijasz CO2, nastepnie spuszczasz z cisnienia i tak kilka razy. (mowie o kegach z fittingiem A, z innymi nie mialem do czynienia). Oczywiscie bedziesz mial straty w piwie ale zredukujesz nieco utlenienie. Potem najlepiej spozyc zaraz po przewidywanym czasie chmielenia na zimno.
  15. No to rzeczywiscie cos jest nie tak. Ja rozrabiam zawsze z destylowana i nigdy zadnego smrodu nie ma. Oczywiscie jest duszacy przy rozpylaniu ale nie wali zadnym siarkowodorem.
×
×
  • Create New...