Skocz do zawartości

Kuba Pietraszko

Members
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Kuba Pietraszko

  • Urodziny 04.04.1997

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Don Beer
  • Rok założenia
    2017
  • Liczba warek
    7
  • Miasto
    Warszawa

Kontakt

  • Imię
    Kuba

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Kuba Pietraszko

    S-04 - mętne piwo

    Infekcji nie wyczuwam w aromacie, ani smaku, dodawałem gips piwowarski, więc chyba nie to. Może faktycznie sam zasyp to spowodował, tylko żeby aż do stopnia „błota”? Mchu specjalnie nie dodawałem, żeby podkręcić mętniść ale nie spodziewałem się takiego stopnia. Robiłem już 2 warki na bardzo zbliżonym zasypie i pierwsza faktycznie była mega mętna (na US-05), druga zmietniona ale lżej (Liberty Bell Ale). Myślałem wtedy, że chodzi tylko o drożdże ale faktycznie sporo czynników zmętniających z samego zasypu, jak się tak zastanowić. Tyle to ja wiem, na tym mi też zależało ale po prostu patrząc na to, że to S-04 zszokowała mnie mętność na takim poziomie, stad pytanie.
  2. Kuba Pietraszko

    S-04 - mętne piwo

    Około miesiąca temu uwarzyłem coś na wzór New England IPA tylko, z powodu braku mieszadła magnetycznego itd. użyłem drożdży S-04, żeby jednak dały estry, mętność zawsze można uzyskać zamieszająć butelką. Wiem, że S-04 to b. mocno flokulujące drożdże i tym bardziej dziwi mnie poziom mętności tego piwa. Nie jest to opalizacja, delikatne zamglenie tylko brzydko wyglądające błoto. Piwo było przelane na nazwijmy to cichą tylko na 2 dni, ponieważ gonił mnie czas. Fermentacja burzliwa trwała 2 tygodnie. Chmielone na zimno było w tym samym fermentorze, w którym zachodziła fermentacja, przelałem je następnie na cichą i miałem od razu butelkować, lecz koleżanka nie dostarczyła mi butelek (piwo na urodziny jej ojca) w związku z czym postało tam niecałe 2 dni. Butelki stoją od 23 maja, niektóre od 2 tygodni w lodówce i zarówno te w lodówce jak i stojące w tem. pok nie klarują się. Na dni widać co prawda warstwę drożdży ale jest mała, a piwo nadal to błoto. W smaku wyszło bardzo fajnie, próbowało je już kilka osób i prawie każdy się zachwycał. Prawie, bo koleżanka dla której dawałem to piwo mówi mi, że nie da się go wypić, "patologicznie" drapie w gardło itp. Nikt inny tego nie uświadczył, chociaż przy tym poziomie zmętnienia myślę, że wina można obarczyć drożdże, bo IBU z kalkulatora to jakieś 35-40. Przynajmniej nauczyłem się, żeby nikomu nic nie warzyć, bo zamiast dziękuje, można usłyszeć "patologicznie drapie w gardło". Czy ma ktoś pomysł, czemu piwo się nie klaruje? Filtracja poszła sprawnie i piwo po niej było klarowne, dodatkowo nie są to "farfocle" tylko jednolite, błotniste zmętnienie, więc to nie wina złej filtracja. Zasyp: Pale Ale 2kg Pilznieński 1,5 kg Pszeniczny 1 kg Płatki owsiane 0,6kg Słód Żytni 0,25 kg - nie utrudnił znacząco filtracji Końcowo 17L piwa, na zimną 75g chmielu, ale w siateczce muślinowej, więc myślę, że zmętnienie od chmielu również odpada, chociaż do piwa z tego co widziałem przeszło sporo pyłku. Jakieś pomysły?
  3. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    O reakcji Maillarda słyszałem ale nie wpadłem na to, wydawało mi się, że to proces bardzo długotrwały. Tak z ciekawości ile trzeba gotować w takim razie brzeczkę, żeby osiągnąć efekt, o którym mówisz z jasnego słodu? Czy nie lepiej po prostu użyć słodu melanoidynowego, czy jakiegoś w tym rodzaju?
  4. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    Brzeczka gotowała się jak zwykle 60 min, na takim samym jak zwykle gazie. Po za tym to brzmi irracjonalnie, co tam niby miało się w niej zadziać? Młóta już nie ma, więc nic się nie przypali, do karmelizacji dochodzi przy 160 st C, a nie 100. Może jestem zbyt mało doświadczonym piwowarem ale jeszcze o czymś takim nie słyszałem. Ktoś coś słyszał o tym? Argument z pomyłką przez sklep brzmi najbardziej prawdopodobnie.
  5. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    To też były słody ze Strzegomia. Orientuje się ktoś, czy możliwe jest, że to nie sklep jest winny tylko słodownia?
  6. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    Warszawa, sklep Piwny Kraft. Wcześniej zawsze było ok, także nie wydaje mi się, żeby to było notoryczne, po prostu pomyłka.
  7. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    To mnie trochę uspokoiliście, bo bałem się co to za anomalia. Piwo i tak jest moją nagorszą warką, ze względu na temp fermentacji, a do tego ta barwa, było mocno niepokojąca.
  8. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    Zdaję sobie z tego sprawę, chociaż piwa jakoś specjalnie nie natleniałem, procedura jak zwykle, a pierwszy raz mi się coś takiego zdarza. Jeśli pomyłka to raczej sklepu. Słód kupiłem już ześrutowamy i fakt nie przyglądałem się szczególnie temu co sypałem, ale nie zauważyłem jego ciemniejszej barwy. Nie przyszło mi to do głowy, tym bardziej, że za barwą nie idzie karmel w aromacie ani smaku.
  9. Kuba Pietraszko

    Dziwna barwa gotowego piwa

    Uważyłem jakiś czas temu bardzo proste piwko, single hop (PL Cascade) Wheat IPA. Nie użyłem rzadnych karmelowych, a tym bardziej ciemnych słodów, a piwo jest miedziane/brązowe. Zasypy to: - 2 kg Pszenicznego - 1,7 kg Pale Ale - 1 kg Pilzneńskiego Zacier się na pewno nie przypalił. Podczas filtracji, gotowania itd, nie zwróciłem szczególnej uwagi, żeby kolor różnił się jakoś mocno od zamierzonego. Piwo było fermentowane US-05, wyjechałem na weekend zostawiając piwo w pokoju, nie spodziewając się, że w połowie kwietnia mogą przyjść upały. W pomieszczeniu było około 25-26 stopni, gdy wróciłem. Piwo jest ostre w smaku, czego można było się spodziewać, da się je wypić ale martwi mnie jego kolor. Czym może być to spowodowane?
  10. Kuba Pietraszko

    S-04 - słabe odfermentowanie

    @pt123 siatkę stosowałem już kilka razy, nawet przy przelewaniu na cichą, żeby po prostu nie męczyć się potem oddzielaniem chmielin przy butelkowaniu. Efekty podobno daje gorsze, chociaż ja nie narzekam, wszyscy którzy próbowali tych mocno chmielonych na aromat piw, też byli zachwyceni. Ważne jest tylko, żeby wsypac stosunkowo mało chmielu na jedną siatkę, bo on mocno pęcznieje, przy jego wyjmowaniu niech piwo „obcieknie” z siatki. Czasami można wytrzącać fermentorem, to na pewno nie zaszkodzi, a pomoże.
  11. Kuba Pietraszko

    S-04 - słabe odfermentowanie

    Nie każdemu grodzisz smakuje, a w szczególności laikom Chmielić na zimno miałem zamiar w siateczce, żeby już się nie bawić potem przy rozlewie z chmielinami skoro czasu i tak mało zostało. Niby efekty słabsze ale też daje radę, po za tym już teraz po zwykłym chmieleniu w trakcie gotowania aromat jest naprawę dobry (aż jestem zdziwiony). Czekam do jutra, zmierzę blg i zobaczymy. W razie czego będę jeszcze pisał.
  12. Kuba Pietraszko

    S-04 - słabe odfermentowanie

    Tak wiem, powiedzmy, że to był skrót myślowy. Nie przelewałem go wtedy po 3 dniach tylko i tak zostawiłem na tydzień, po tygodniu zlałem na cichą i chmieliłem na zimno. Przy wyższym blg piwa zostawiałem jeszcze dłużej mimo, że też zdarzało się, że burzliwa też kończyła się szybko. Normalnie to piwko zostawiłbym sobie w spokoju jeszcze conajmniej na tydzień, lecz sytuacja jest taka, że koleżanka poprosiła mnie o uwarzenie piwa na prezent urodzinowy jej ojcu. Przyszło jej to do głowy dopiero tydzień temu, spytała czy się uda, powiedziałem, że przy nie wysokim ekstrakcie i voltarzu raczej tak (sądziłem tak po doświdczeniach z innymi drożdżami). Niestety teraz zaczynam się o to martwić. Jeśli BLG zacznie spadać to zrobię tak jak mówiliście, nachmiele w tym samym fermentorze, bez przelewania na cichą. Nie założyłem redyktora osadów, czy przy butelkowaniu mogę zlewac bezpośrednio przez kranik w tym fermentorze, czy lepiej wtedy zlać do drugiego fermentora, umyć pierwszy z kranikiem i znowu do niego przelać piwo, by następnie z niego butelkować?
  13. Kuba Pietraszko

    S-04 - słabe odfermentowanie

    No właśnie planowałem 7+7, bo niski ekstrakt. Przy US-05 i podobnym ekstrakcie już miałem parę razy sytuację, że piwo przefermentowało w 3dni, potem już stało i BLG nie spadało, myślałem, że tutaj będzie podobnie.
  14. Kuba Pietraszko

    S-04 - słabe odfermentowanie

    @Gawron piwo ma być gotowe na 26 maja. Najlepiej gdyby już wtedy trochę się nagazowało. Ewentualnie zawsze mogę powiedzieć, żeby zaczęli je pić dopiero po jakimś czasie. Ma iść na prezent dla ludzi, którzy i tak się nie znając, więc aldehydem octowym się nie martwię. Przeniosę piwo z piwnicy do pokoju, będę mieszał fermentorem i za 2 dni zobaczę czy BLG spada. Najwyżej jeśli faktycznie będzie spadało ale powoli to pominę zlewanie na cichą i chmiel dodam bezpośrednio do fermentora, w którym teraz się znajduje.
  15. Kuba Pietraszko

    S-04 - słabe odfermentowanie

    @Zukowiec tak pierwsza przerwa 72 st. C, zacieranie infuzyjne. 5 BLG pokazał areometr. @Jankasper @Gawron a czy chmiel wrzucony w ten sposób nie obklei się drożdżami na dnie i będzie słabo oddawał aromat? Ile wtedy go trzymać w piwie, też 3 dni tak jak planowałem? Temperatura 18C to zczytana z ciekłokrystalicznego termometru na fermentorze. Nie chce właśnie obdarować ludzi granatami, stąd w ogóle pytanie, tak to zostawiłbym je sobie na dużo dłużej. A co myślicie o tym, żeby przenieść fermentor teraz w wyższą temperaturę? Myślałem jeszcze nad tym, żeby dać po prostu mało cukru do refermentacji.
×