Skocz do zawartości

nowybrowar

Members
  • Zawartość

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Kontakt

  • Imię
    Pawel

Piwowarstwo

  • Miasto
    Warszawa
  1. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Cześć, Obiecałem dać znać jak smakuje. Po zlaniu do butelek piwo stało 7 dni w temperaturze 19-20 stopni, później w 10 stopniach. Przy obniżaniu temperatury otworzyłem pierwszą butelkę, było super, choć czuć było jeszcze delikatnie pracujące drożdże i piwo było dosyć mętne. Nie czułem, żeby piwo miało jakąś szczególnie dużą zawartość alkoholu. Pianka super - gęsta i długo utrzymująca się. Dziś otworzyłem kolejną butelkę, piwo już prawie klarowne i trochę ciemniejsze niż było na początku. Na dole butelki jest warstwa nalotu. Rozumiem, że już tak zostanie. Piwo bardziej gazuje, pianka jest mniej gęsta. Smak się wzmocnił i wydaje mi się, że zawartość alkoholu wzrosła. Bardzo fajnie to wyszło i już przygotowuję się do kolejnego warzenia:). Dzięki za wsparcie!
  2. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    To Lager z Brewkita, oni piszą żeby nawet w 21-27 robić . Taki podrabiany, ale pierwszy.
  3. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Z okazji Międzynarodowego dnia Piwa i Piwowara zdecydowałem się zrobić pierwszy pomiar Blg, a tym samym spróbować mojego pierwszego własnego piwa. Niesamowita chwila . Po 6 dniach Blg = 3. Napój ma super zapach - 1000% piwa - uff tego najbardziej się bałem..., smak bardzo łagodny. Dominujący chmiel. Mętność na poziomie piwa pszenicznego, ale rozumiem, że po rozlaniu do butelek wyklaruje się. Mam wrażenie, że mało czuć alkohol, ale wypiłem dosłownie 5 łyków, może przy dłuższym kontakcie będzie inaczej . Warto jest pilnować temperatury brzeczki, u mnie średnia ze wszystkich dni 20 st. (najwyższa, na samym początku, 23 st., później zmniejszałem, aż doszedłem do 18 st. i tak już trzymam). Jeszcze 2-3 dni i zlewam do butelek. Dla poprawności - robię z brewkita Coopersa (Lager), drożdże z brewkita w złotej torebce z serii 07816, słód jasny WES 1909. Zdecydowałem się nie gotować brewkita ani słodu, rozpuściłem je tylko w gorącej wodzie. Drożdże przed wlaniem do fermentora uwodniłem. Użyłem wody Żywiec. Pozdrawiam!
  4. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Na pewno dam znać!
  5. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Tak. Następnym razem patrz w jakim zakresie temp. mogą pracować twoje drożdże i trzymaj się raczej tych dolnych wartości. Moje drożdże pracują w zakresie 21-27 st. utrzymuję 21-22, a od wczoraj obniżyłem do 19. OK. Na razie nie panikuję, tylko czekam.
  6. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Dzięki za radę. Od wczoraj obniżyłem do 19, po sugestii Kamilos55, ale to już 4 dzień i fermentacja nie jest już burzliwa, także może za późno. Ale nie poddaję się. Czy jest coś, co może jeszcze uratować mnie, gdybym przy zlewaniu poczuł "fiołki"?
  7. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Ja mam nadzieję, że mnie uratują drożdże przeznaczone do fermentacji w przedziale 21-27 st. Robię z brewkita, bo to pierwsza warka w życiu . Przy warzeniu w mieszkaniu, to jest w ogóle mega wyzwanie, bo rzadko kiedy masz taką temp. żeby można było warzyć w 17 st., chyba że masz oddzielny pokój z otwartym oknem i masz szczęście, że temperatura jest w miarę stała. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jutro kupuję lodówkę, żeby przynajmniej butelki postawić w temp 10 st.
  8. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Nie mam pojęcia, to się okaże za kilka tygodni... ale widzę, że cały czas termometr przyklejony na fermentorze pokazuje 21 (dziś na zewnątrz było 36...). Obiecuję dać znać co wyszło...
  9. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Dzięki. Przeczytałem artykuł, bardzo fajny. W odniesieniu do lekkiej uszczypliwości - piwa "ze sklepu" nie piłem 10-15 lat. Od kilku lat mam też beer store dosłownie za rogiem. Sporo podróżuję po Świecie (taka praca). Dlatego, po kilku latach od poznania smaku prawdziwych piw, odważyłem się rozpocząć swoją przygodę z warzeniem. Pozdrawiam wszystkich!
  10. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Zatem pokornie wsłuchuję się w definicję. Bo widzę, że dużo się muszę nauczyć.
  11. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Rzadko się zgadzam z osobą, która zawsze to powtarza, ale tutaj zrobię wyjątek: piwo to nie jest żaden, pani negocjowalnego afektu, "złocisty trunek" i wstyd takie rzeczy mówić. Określenie "trunek" pochodzi z czasów, kiedy piło się głównie takie w puszce/butelce "produkowane na dużą skalę"... . Poza tym, to określenie gryzie się z walorami leczniczymi piwa.
  12. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Dzięki za odpowiedź! Przesadna ostrożność do domena nowicjuszy, a ja do takich się zaliczam. Poza tym to oznaka miłości do tego złocistego napoju . Wiatrak wybrałem taki, bo sklep z takim asortymentem miałem pod okiem, kosztował 20zł i jest stosunkowo mały. Ale rzeczywiście, przy następnym projekcie zmodyfikuję ten element. Drożdże pracują, a temperatura brzeczki utrzymuje się na poziomie 21-22 st. (na zewnątrz 33 st. a jutro zapowiadają jeszcze wyższą...) Pozdrawiam!
  13. nowybrowar

    Wibracje a fermentacja

    Wiem, że drożdże piwowarskie, to nie to samo co spożywcze, ale babcia mnie zawsze uczyła, że jak rośnie ciasto drożdżowe, to trzeba zapewnić drożdżom spokój i ciszę. Zastanawiałem się, czy to dotyczy też fermentacji . Ale rozumiem, że przesadziłem ...?
  14. nowybrowar

    Serwus!

    Staropolskim zwyczajem chciałem się przywitać z Wami. Niedawno dołączyłem do braci piwowarskiej, mam nadzieję pozostać w jej ramach na dłuuugo, ponieważ moja miłość do piwa wymaga rozwoju tej pasji . Będę się starał jak najszybciej rozwinąć i w przyszłości pomagać innym początkującym, a tymczasem mam zamiar skorzystać z Waszego doświadczenia. Pozdrawiam!
  15. Cześć, Niestety nie mogę dodawać tematów w ramach "Sprzętu", dlatego piszę na "Piaskownicy piwowarskiej". Zbudowałem pudło chłodzące ze styropianu, aby utrzymać odpowiednią temperaturę podczas fermentacji. Wymyśliłem sobie dwie komory, w jednej umieszczam wkładu chłodzące, a w drugiej stoi fermentator. Schłodzone powietrze jest przenoszone do komory z fermentatorem za pomocą wiatraka (kupiłem najmniejszy wiatrak dedykowany do przewodów wentylacyjnych). Generalnie wszystko działa całkiem fajnie, podnoszenie się temperatury podczas fermentacji nie wpływa na szybsze topnienie wkładów, a wiatrak lepiej rozprowadza zimne powietrze po komorze w której znajduje się fermentator. Jednak jest jeden problem (?). Wiatrak wprowadza w lekkie wibracje całą konstrukcję. Jestem nowicjuszem, dlatego chciałem się zapytać doświadczonych piwowarów, czy drgania podczas fermentacji mogą zaburzyć pracę drożdży?
×