Skocz do zawartości

wariat

Members
  • Zawartość

    73
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O wariat

  • Urodziny 05.09.1974

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2017
  • Liczba warek
    8
  • Miasto
    Poznań

Kontakt

  • Imię
    Jakub
  • Strona www
    http://kajecik.wordpress.com/

Ostatnie wizyty

397 wyświetleń profilu
  1. wariat

    BREWNESS.com - startup dla piwowarów domowych

    AFAIR wszystkie te zgody można sobie odklikać w profilu, nie jest tak jak w różnych serwisach gdzie zgadzasz się lub nie i pozamiatane więc o ile ok, ładniej ejst jeśli haczyki są domyślnie wyłączone to jednocześnie co do zasady chciałbym, żeby wszędzie było jak w brewness.
  2. Odkopię wątek bo znalazłem kolejne butelki warte uwagi. Nowa warka piw z piwnej stacji, NEIPA i AIPA z nowymi etykietami (nie Tarzanka i Bandanka) tylko odpowiednio Vera Monterka i Ari Żona. Same etykiety i nazwy podobają mi się mniej, ale nie o tym temat. Wydrukowane są na tworzywie które: 1. jak pociągnąć w rogu to odchodzi w całości i zabiera ze sobą 90% kleju z flaszki 2. resztę kleju można odkleić właśnie oderwaną etykietą, pacając nią w butelkę. Klej lepiej trzyma kleju niż butelki, więc przechodzi tam gdzie powinien i butelka czysta. Dodatkowo do butelek z Czarnkowa (Konstancin) o których pisałem wyżej dołączyły hurtem piwa z browaru Golem. Warzone w Kamionce i tam również etykietowane etykietami z papieru na klej do butelek zwrotnych. Kilka minut w zimnej nawet wodzie i etykieta sama odpada.
  3. wariat

    Gdzieś to było - link

    Taki film? https://www.youtube.com/watch?v=FlBlnTfZ2iw
  4. Super eksperyment, choć strasznie zaskakujący skoro sam fermentis w instrukcji pisze, żeby uwadniać S04 (i inne .*Ale) w wodzie o temperaturze 25-29°C, a tu nagle wychodzi, że 41°C jest lepsze. Bądź tu mądry i pisz wiersze
  5. wariat

    Przeciekający kranik

    Musi przypadkiem rozwiercili Ci większy otwór. Napisz do nich i tyle. Mam 2 wiadra BA z kranikiem do obu kranik trzeba wkręcać.
  6. wariat

    Zdalny pomiar BLG

    I tak i nie… jednocześnie, zależy jak spojrzeć. W piwie moczy się… obudowa elektroniki. http://www.ispindel.de/ https://tilthydrometer.com/ No i teraz to o którym w tym wątku
  7. Daj znać co Ci z tego wyszło. Jestem ciekaw jak kalibracja narzędzia może pomóc na problem z nagłym sporym (do 0,5°Blg) wzrostem pomiaru podczas ostatniego mierzenia. I tak tylko przyszło mi do głowy… to nie jest tak, że Ty sobie ten refraktormetr dla zabawy kalibrujesz od nowa w każdy poniedziałek prawda? To co prawda też nie powinno dać powtarzalnego efektu wyższego pomiaru na końcu no ale…
  8. Z punktu widzenia gęstości cieczy… oczywiście, że tak!
  9. Sugerujesz podwójną degustację za 2-3 tygodnie?
  10. Też mi różnie wychodziło przy spławiku i refraktometrze. Refraktometr pewnie daje się oszukać mętną brzeczką, spławik trudno odczytać przez napięcie powierzchniowe. Na dodatek wymaga dużo większej próbki… w efekcie przy ostatniej warce po prostu olałem spławik. Ja robię tak, że próbkę zostawiam w pipecie żeby się ogrzała/ochłodziła. Podczas gotowania poieram próbkę, wylewam do gara, drugi raz pobieram w ten sposób „płuczę” pipetę tym co aktualnie mam w garnku. Wkładam pipetę z zawartością do pustej szklanki i ona tam sobie stygnie. W przypadku zimnej brzeczki/piwa robię tak samo tyle, że wylewam zawartość do zlewu. Co do wyników to w przypadku osttaniego piwa (wczoraj rozlałem), z pierwotnego 15,3° po tygodniu refraktometr pokazywał 8,2 (3,5°), dwa dni później 8,0 (3,2°) i to było 01.05 wczoraj mierzyłem znów i znów było 8,0 jak w mordę. Uznaję, że to wyniki które trzymają się kupy (AIPA na US-05) i przez myśl mi nie przeszło, żeby kontrolować coś spławikiem. No bo umówmy się… co mi to zmieni? Wszystkie pomiary tego o którym mówię tu: https://brewness.com/pl/batch/12270/view
  11. wariat

    Browamator - opinia

    Większość zakupów związanych z tym bałaganem zrobiłem w browamatorze ani razu nie mogłem narzekać na czas dostawy, bo szybciej by się nie dało. Przy okazji bardzo sobie cenię ich cierpliwość przy odpowiadaniu na różne często naiwne zapewne pytania. Jeden jedyny raz czekałem na przesyłkę dłużej, ale to było w ten sposób, że zapytałem czy towar jest, dowiedziałem się, że nie, i że dadzą znać jak będzie fizycznie u nich i wtedy zapłacę a oni wyślą, co jest moim zdaniem super poważnym i profesjonalnym podejściem. Od momentu kiedy zapłaciłem paczka była u mnie jak zwykle po 2-3 dniach.
  12. wariat

    pierwsza warka-dziwny smak

    10° to by było za mało bo skoro w instrukcji było napisane 18-20°C to może nowy jestem ale w ciemno obstawiam, że to był lager z nazwy, ale zamiast drożdży lagerowych były US-05 albo S-04. Generalnie lagerów w kitach to powinni zabronić i wszystko byłoby łatwiejsze, ale co ja tam wiem.
  13. wariat

    Drozdze w kolbie

    Kupiłem fermentor stożkowy żeby „przelewać wirtualnie” minimalizując straty. Mam w tej chwili IPA na cichej, przed weekendem „przełączyłem” na cichą bo: 1. uznałem, że blg już nie spadnie, bo z grubsza nie ma z czego a wyjeżdżamy na weekend do Gdańska 2. słoik pod fermentorem był pełen to było 01.05 (https://brewness.com/pl/batch/12270/view), piwo stoi nadal. Będę chmielił na zimno, planuję dodać chmiel we wtorek i w sobotę lub niedzielę rozlać do butelek. Kolejne piwo uwarzę tydzień później. Użyję drożdży z saszetki więc to nie ten przypadek, ale nawet gdybym chciał tu zacieśnić zdarzenia (ponad możliwości, bo jednak rodzinka też ma wymagania), rozlać w przyszłą sobotę, następne piwo warzyć w niedzielę to mam 2 tygodnie. Z postu @Daniel() rozumiem, że rozwiązaniem jest (może być) przemycie gęstwy po jej odebraniu. To może jak już dojrzeję do tych eksperymentów tak spróbuję. Na razie jak mówię układam sobie to wszystko powoli w głowie planując zabawy z gęstwą w przyszłości. Jednocześnie eksperymentuję na innych polach i próbuję wyników tych eksperymentów… smakują mi
  14. wariat

    Drozdze w kolbie

    Spoko, przyjmuję. Tylko jednocześnie oznacza to, że jeśli na raz aktywny jest jeden fermentor odpada cała zabawa z gęstwą i szczepienie cięższych piw większą liczbą drożdży no bo się fizycznie nie da (dwa tygodnie na cichej to przecież żadne halo). Wywraca mi to w głowie trochę obraz który mi się budował, ale to pewnie nie ostatni raz w tym interesie.
×