Skocz do zawartości

kfinto

Members
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Kontakt

  • Imię
    Tomasz

Piwowarstwo

  • Miasto
    Puławy / Lublin
  1. Gęstwa FM Kveik, przemyta wodą, odstana w lodówce około 5 dni. Na dnie zebrała się ładna warstwa uśpionych drożdży, ale na powierzchni widnieje coś takiego. Jest też taka jakby błona, widać to podczas lekkiego poruszania słoikiem, tworzą się wtedy zmarszczki na tej błonie. Aromat leciutko kwaśny, a poza tym drożdżowy. To normalne przy tych drożdżach, czy infekcja obcymi drobnoustrojami?
  2. Fermentacja w lodówce

    Dzięki za odpowiedź. Przedłużacz wydaje się dobrym pomysłem. Co do opóźnień to po prostu nie znam się dobrze na sprężarkach i nie wiem jakiego czasu potrzebują pomiędzy włączaniem i wyłączeniem, żeby nic się z nimi nie stało a słyszałem, że szybkie włączanie i wyłączanie sprężarki może doprowadzić do jej zepsucia a nie chciałbym, żeby tak się stało. Czy to są ułamki sekund, sekundy czy minuty? Czy są jeszcze jakieś inne aspekty, na które powinienem zwrócić uwagę?
  3. Fermentacja w lodówce

    Pozwólcie, że dołączę do dyskusji. Ostatnio też szukam sposobu na kontrolę temperatury w lodówce i nie chcę zniszczyć sprężarki a to rozwiązanie z opóźnieniem wydaje się całkiem spoko. Tylko jak najlepiej podłączyć to pomiędzy gniazdko a lodówkę? Rozumiem, że wejścia K0 i K1 działają jak stycznik i trzeba do tego podłączyć jedną żyłę 2-żyłowego przewodu (najlepiej fazę), ale jakim urządzeniem najlepiej to rozwiązać tak aby nie trzeba było niszczyć przewodu doprowadzającego prąd do lodówki? Do tego jakie opóźnienie będzie odpowiednie dla sprężarki tak, aby jej nie zniszczyć, ale żeby jednak zachować kontrolę temperatury?
  4. Dzięki za odpowiedź, ale nadal mam wątpliwości, ponieważ: 1. Termometr postawiony na półce tak, że znajduje się na środku lodówki wskazuje od 5 do 7°C, zależnie od momentu, w którym zajrzę. Domyślam się, że gdzieś znajduje się czujnik i jak temperatura za bardzo wzrośnie, to lodówka uruchamia się i działa aż osiągnie odpowiednią temperaturę, a potem znowu temperatura powoli się podnosi i tak w kółko i stąd te wahania (nie mogę ustawić konkretnej temperatury, mam pokrętło z siłą chłodzenia 1-5, która nie wiadomo w jaki sposób przekłada się na temperaturę). Temperatura nie rozkłada się też równomiernie, przy dnie (dalej od panelu chłodzącego) jest troszeczkę cieplej, a na górze jest jeszcze chłodniej. 2. Wiem, że 8-12°C to temperatura fermentacji, a nie otoczenia, ale czy temperatura w fermentorze i poza nim nie będzie dążyła do wyrównania i w momencie, kiedy drożdże poprzez fermentację będą podnosiły temperaturę w fermentorze to będzie się ona wyrównywała z temperaturą w lodówce, więc lodówka będzie mocniej chłodziła aby utrzymać temperaturę i w konsekwencji i tak obniży temperaturę w fermentorze? 3. Jeżeli punkt nr 2 jest błędny i drożdże wydzielają dużo ciepła, a wymiana z otoczeniem jest słaba i w fermentorze utrzymuje się wyższa temperatura, to dotyczy to raczej początkowego etapu fermentacji, w którym jest przerabiana większość cukrów, a później powoli dofermentowywana jest reszta. Czy w tym późniejszym okresie, kiedy drożdże coraz wolniej pracują, temperatura nie spadnie za bardzo i fermentacja nie zakończy się przedwcześnie? (zakładam spadek do tych 5°C)
  5. Moja lodówka na najsłabszym ustawieniu utrzymuje temperaturę 5-7°C w jej środkowej części. Wszędzie można znaleźć informację, że optymalna temperatura fermentacji dla drożdży dolnej fermentacji to 8-12°C. Czy pierwsze lepsze dolniaki dadzą radę coś zrobić w takiej temperaturze, a jeżeli tak, to jaki może być tego efekt? Jeżeli nie, to czy są może szczepy przystosowane do takiej fermentacji?
×