Jump to content

dziedzicpruski

Members
  • Posts

    2724
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by dziedzicpruski

  1. No to szkoda, przez 20 godzin nie powinno się z brzeczką nic złego stać, co do zapachu takiej brzeczki,mi po prostu śmierdzi,w najlepszym wypadku nieprzyjemnie pachnie
  2. No to może się pospieszyłeś, jak to zakwaszanie trwało rozsądny czas (tak do 24 godz) to mogło coś z tego wyjść, jak kisiłeś to ze 3 doby to raczej kiszka. Mi taka brzeczka zakwaszona daje jakby wymiocinami ,mdło, nieprzyjemnie, po fermentacji drożdżowej to znika, no chyba,ze jest coś poszło w złym kierunku to smród zostaje, ale jest inny .
  3. Ostatnio piję fajna herbatę, puer surowy,czyli taką jakby zieloną z której dawniej robiło się czarną (z biegiem lat),teraz to kopcują i jest podobna w parę miesięcy,ale to nie o tym. Ten surowy ma zapach kadzideł koscielnych i stajni (dosłownie jak we flandryjskim,czy innym dzikusie) ,może się skusze i zrobię małą próbkę,zobaczę co z tego przejdzie do piwa,no ale to jak już zacznę nowy sezon.
  4. A jak to robisz,to oba wiadra masz pewnie otwarte na ful przez te pare minut i łapiesz cały syf z pomieszczenia, uchyl tylko wiadro na wężyk, cukier wlej przez z szczelinę, podnieś tylko pokrywę, żeby wyciągnąć wężyk (no chyba ,że go dezynfekujesz w osobnym pojemniku to nawet lepiej by było ) i przelewaj przy uchylonych tylko pokrywkach. No i nie mierz blg bo to bez sensu, po 2-3 tygodniach nie ma prawa ,żeby piwo nie było przefermentowane.
  5. Ja nawet nie wiem gdzie mam balingomierz,od chyba 3 lat nie mierze nic kompletnie
  6. Nie ma co komplikować, pończocha na końcu wężyka powinna załatwić sprawę, zainstaluj większą,to się nie zapcha
  7. No to moje wnioski masz (czas i sposób fermentacji, "krótka" fermentacja i długie leżakowanie w butelkach, czyli nieortodoksyjnie ,to moim zdaniem minimalizuje ryzyko zrobienia octu),co do ibu to rób bez ibu, ewentualnie w dolna granicę, gorzki niekoniecznie łączy się dobrze z kwaśnym, co do fermentacji to zrób standardowo, będzie bardziej przewijalnie, pare razy robiłem na samej gęstwie z flandra i raczej nie wychodziło to za dobrze, saszetkę jak świeża możesz podzielić na pół, chyba zawsze tak robiłem. Po roku to ledwo to można pic ,jeszcze śmierdzi, nieułożone karmele, trzeba w butelkach trzymać ze 2 lata przyjemniej, no i jak wino to nie gazuj tego kompletnie, jak dla mnie gaz zabija to piwo, a przynajmniej zubaża mocno, jak tak troszkę się nagazuje to jest ok, ale takie w kosmos to musi być dramat.
  8. No bez przesady, b kwasu mlekowego nawet jakby przeżyły dezynfekcje, nie dadzą rady rozwijać się w średnio nachmielonym piwie ,spokojnie możesz tych wiader używać.
  9. Nie robię już takich rzeczy, faktycznie syf straszny, gęstwa sie nie nadaje, no chyba, że z bezchmielowego
  10. A ja stawiam właśnie na to drugie, no bo może w poolish nie zdążą naprodukować tych estrów. Dodaje przeważnie, dzisiaj zapomniałem, ale to zdarzało mi se pare razy i zawsze wychodzi bladsza niż ze słodem, słód daje nie do zaczynu, ale przy robieniu gotowego ciasta, głownie robię focacci,alboe rzymska blachę, pizza klasyczna jakiś mnie nie zajmuje za bardzo.
  11. Z teorii wynika (chyba ), ze przy podziale tworzą się estry,a miałem taki przypadek z ciastem (nie piwem), jest dwie techniki ; poolish- daje się bardzo mało drożdży do mocno uwodnionego ciasta i fermentuje ze 12 godz biga-daje się dużo drożdży do mało uwodnionego cista i tak samo się fermentuje efekt jest taki,ze biga jest z 10 razy bardziej estrowa, a teoretycznie powinno być odwrotnie, no i jakie jest wytłumaczenie, no i czy to może się jednak przekładać na piwo ?
  12. Dziennika ciag dalszy "jak uratowałęm uratowałem wino z biedronki" , chodzi o czerwone Colosal ,kiedyś było b.dobre, kupiłem ostatnio i syf, kwaśne, płaskie, jak takie typowe z dupy chianti ,zmieszałem z flandryjskim (tez nie najwyższych lotów) i wyszło super, kwas sie zrównowazył, czuć beczkę i owoce ,no i piana jak z lodów borówkowych .
  13. Ale ile ma leżeć ? do pół roku spokojnie w zimnej piwnicy, trzeba dać tylko mniej cukru do refermentacji, Miałem taki roczny pewnie,zwytrawiał ,nagazował się,smak trochę stracił,ale spokojnie da się pić, wiadomo ,ze jak pochmielisz na zimno to to ma mniejszy sens.
  14. Ja jestem w stanie dać tą gwarancję ;), o ile oczywiście nie nawali cukru jak do placka. Fakt ,że ja praktycznie nie daje cukru do re fermentacji,ale na te co zrobiłem żaden sie nie przegazował,w tych w których w ogóle cukru nie dałem nie ma gazu kompletnie,albo jest tyle co kot napłakał,a z tego co piszesz to powinno być przynajmniej trochę gazu,no powiedzmy jak w angielskim ejlu,a gazu jest max tyle co w wygazowanej prawie kompletnie wodzie gazowanej.
  15. Naprawdę starczy, wrzucisz tą mieszankę, potrzymasz ze 3 -4 miesiące, spróbujesz,j ak się lekko skwasi to do butelek ,nie ma co czekać, reszta zrobi się w butelkach, tak z rok przynajmniej, ale dla mnie dobre jest przeważnie po 2-3 latach, kiedy te smrodki się zlikwidujai się dobrze ułoży. Zrobiłem tak z 12-14 flandrów i prawie zawsze się udawano, miałem tylko ze 3-4 porażki kiedy poszło w ocet, albo się nie skwasiło (ratowałem to innymi dzikami i się dokosiły), ale to były albo robione z gęstwy ,albo z banku drożdżowego, z saszetki zawsze mi wychodziły.
  16. Spokojnie na mieszance do flandrów zrobisz flandara w pól roku, ja standardowo trzymam w plastiku 3-4 miesiące i do butelek i w butelkach sobie dojrzewa .
  17. Zawsze możesz z czymś wymieszać, najlepiej z kwaśnym, albo z jakimś risem można spróbować, ja tak wypiłem warkę z aldehydem, kwaśne, cydr trochę wina ,mix pierwsza klasa
  18. Słód też miał chyba ten zapach delikatnie (nie wwąchiwałem się), teraz to nie stwierdzę bo zużyłem wczoraj resztki .
  19. No to tak to wygląda, normalny słód grodziski z vikinga, a wędzonka jest ewidentnie torfowa,ne szczęście nie bardzo, da się pic, po prostu torf to nie mój klimat kompletnie i jak Ponimirski chama, ja torf wyczuje przez ścianę. No i o co chodzi, jedyne co mi przychodzi do głowy, ze wędzili coś torfem, potem dębem i ten torf został, piwo nie jest absolutnie walnięte (jakby ktoś infekcje wietrzył), zrobiłem 3 piwa na tym i każde ma ten torf .
  20. Weź jakiś duży dzban (ze 2 litry) i do tego lej, a potem do szklanek, inaczej picie i rozlew tego to będzie katorga.
  21. To ostatnie nowości,więc będą dopłacać, znaczy my będziemy finalnie w większosci
  22. I chyba byłoby podobnie, prowizja allegro 10% chyba, zniżka 10% , fakt, że teraz coś tam sprzedający musi dopłacić do smarta, bo przecież to kułacy i trzeba ich jechać na każdym kroku .
  23. To nie prościej byłoby zrezygnować z detalicznej sprzedaży ? No chyba, że to jakiś spisek z zagranicy .
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.