Jump to content

dziedzicpruski

Members
  • Content Count

    2470
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

dziedzicpruski last won the day on July 28

dziedzicpruski had the most liked content!

3 Followers

Kontakt

  • Imię
    zet

Piwowarstwo

  • Miasto
    autosia

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Ja to podstawową, kup sobie bardzo dobre okulary ochronne do ługu.
  2. Mi chodziło o smak od słodu pszennego, że nie ma zauważalnej różnicy porównując do słodu jęczmiennego, na tych samych, neutralnych drożdżach.
  3. Penie za cholerę nie znalazłeś tam jakiejś różnicy, poza pianą być może, z pszenicy faktycznie jest inna w większości przypadków, nie ,żeby gęstsza, ale jak niknie to zbija się w takie farfocle jak piana na rzece po deszczu.
  4. No nie wszystkie, właśnie będę zlewał na cicha kwaśne (zakwaszane mlekowymi tylko)) pszenne po tygodniu fermentacji, czyli za jakieś 5 dni będę je pił. Co do pytania, nie musi, ale wtedy po co robić pszenne piwo ,przecież nikt się nie połapie,ze to z pszenicy zrobione jest.
  5. Wybieraj te najbardziej odporne na choroby, bo potem, w złym roku trzeba polewać chemią żeby cokolwiek urosło.
  6. Taniej chyba u weterynarza można kupić takie strzykawki i igły.
  7. A nie pamiętasz co to za odmiany, zanim pies zeżarł kartki ? teraz to się tym nie przejmuj, jak masz powiedzmy aromatyczny i goryczkowy, to na smak to stwierdzisz jak już zbierzesz, jak podobne to może po budowie dojrzalej szyszki i pokroju rośliny.
  8. Mi to bardziej wygląda na przędziorki, jak masz dobry wzrok to wypatrzysz na spodniej stronie małe robaczki(o ile to to), najlepiej to użyć lupy, bo są naprawdę małe.
  9. No to poszukaj jęczmiennego wędzonego czymś innym niż dąb (bo chyba takiego nie ma), żadne płatki nic nie dadzą. Ewentualnie obwędz jeczmienny nad ogniskiem,czy jakąś komorą skleconą na szybko,no chyba,że masz wędzarnie,albo chociaż jakiś znajomy. Ostateczność to chyba aromat dymu
  10. To chyba ze starego filmu tekst ;), coś w deseń "nieludzkiego doktora",to co prawda opowiadanie ale też sfilmowane.
  11. Te dolne liście to się odrywa ,ewentualnie może to być mączniak rzekomy, albo przędziorki (te bardziej charakterystyczne objawy dają), oba sukinsyństwa jak się nie dopilnuje zniszczą plon, ja w tym roku mam masakrę, chmiel połowę mniejszy, wymęczony, na szczęście jak na to chwile wytłukłem wszystko chemią i może coś tam zbiorę.
  12. No bez jaj, tyle tej rdzy co kot napłakał, olej to, jak zardzewieje bardziej to się martw,być może zarośnie kamieniem i będzie dobrze
  13. Może być pale ale czysty, albo pilzneński bez albo z niewielką ilością jasnego karmelowego albo jasny typu bursztynowy . Nie używałem suchych, na tych płynnych o ile wyjdzie uda się na pewno zrobić coś rodzaju b.dobrego pseudolagera. Chmiel kontynentalny, obojętnie jaki i tak nie poczujesz różnicy specjalnej. Ty tym gazowaniem to taki makabryczny żart, jestem zwolennikiem lekko gazowanych
  14. Jakiekolwiek jasny zasyp, co jest ważne to drożdże dające profil zbliżony do lagerowego, czyli stare nadreńskie, lepiej chyba german ale, no i zagazowane po niemiecku musi być
  15. Jak już tam musisz robić to załóż na garnek jakiś worek foliowy czysty (na śmiecie np) ,jak masz uchylone nawet to przecież wpada tam cały zajzajer krążący w łazience w powietrzu. a najlepiej to kup chłodnicę.
×
×
  • Create New...