Jump to content

Oskaliber

Members
  • Content Count

    2832
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by Oskaliber

  1. Do portera bałtyckiego raczej nie ma sensu.
  2. Generalnie lepiej tego nie robić, ale raczej się obędzie bez tragedii. Najwięcej szkodzą świeże chmieliny z chmielenia na zimno, takie wygotowane nie mają specjalnie dużego wpływu. Na pewno dużo więcej szkody wyrządzi u Ciebie zbyt wysoka temperatura fermentacji niż ten aspekt.
  3. Wiki niestety jest już w wielu miejscach mocno nieaktualna w stosunku do obecnej wiedzy. Ona była pisana ponad dekadę temu, a piwowarstwo rozwija się bardzo dynamicznie.
  4. A masz w ogóle jakaś potrzebę przelewania na cichą? Bo przy zwykłym pale ale jej nie widzę. 7 dni to stanowczo za krótko, 10 czasami ujdzie ale raczej też stykowo. Ja bym osobiście nic nie przelewał po krócej niż 14 dniach, a to i tak skrajność, bo z reguły trzymam 3-4 tygodnie bez cichej.
  5. Ja bym przelał wężem z góry. Drożdże pewnie przejdą przez filtr. Inna sprawa, że jak drożdże pracują dopiero kilka dni, to w sobotę na pewno nie będzie jeszcze czas na żadne zlewanie.
  6. Czyli wyszła Ci zgodnie z założeniem Double IPA, ale rozcieńczyłeś do zwykłego IPA Ocena klarowności podczas trwającej fermentacji nie ma sensu.
  7. Jeśli IBU wychodzi jak trzeba to reszta jest ok.
  8. Za mało wyraźne zdjęcie. Beżowe to drożdże, ale białe to albo resztki piany albo infekcja.
  9. Nie musi być gorzka, ale w żadnym wypadku nie może być słodka. Nawet jak zaczyna się lekko słodkawo to finisz zawsze musi być wytrawny lub półwytrawny. WB-06 nadadzą się do wszelkich odmian pszenic, ale w żadnym wypadku nie do grodziskiego.
  10. #85 TROPICAL SAISON (OG: 14.3, EBC: 13, IBU: 26) Zasyp: Słód pilzneński – 2.7kg (48%) Słód pszeniczny – 1.7kg (30%) Słód wiedeński – 1.0kg (18%) Słód Caramunich I – 0.2kg (4%) Zacieranie: 64-62°C – 30' (spadkowo) 10min grzania 66-64°C – 20' (spadkowo) 15+min podgrzewania do mashoutu w 75°C Gotowanie/Chmielenie (70min): 60' – 17g Iunga (10,5% ak) 20' – 20g East Kent Goldings (5,0% ak) 15' – 4g Mech irlandzki 10' – 2g Wyeast Nutrient Blend 05' – 20g East Kent Goldings (5,0% ak) Chmiele zbiór 2019. Schłodzone do 16.4°C. Wyszły około 24 litry ze starterem. Napowietrzanie mikserem 2,5 minuty. Drożdże: Fermentum Mobile FM21 Odkrycie sezonu (data do 02.08.20) (starter 2.0l, 48h; zerknąłem do niego po 7h od nastawienia i już był odpalony w pełni) Fermentacja: Start w <15h. (do uzupełnienia) Rozlew: (do uzupełnienia) Komentarz: Na cichą pójdzie pulpa z mango i marakui. Dorzuciłem 0.4kg słodów bazowych do mojej podstawowej receptury na saisona, żeby wyszło kilka litrów więcej, czym chcę sobie zrekompensować straty wynikające z użycia mango.
  11. Weizenbocka i grodziskie robi się na zupełnie innych drożdżach.
  12. IRA jest stosunkowo wytrawne na finiszu z charakterystyczną nutką palonego jęczmienia, który jeszcze bardziej go uwytrawnia. To jest słodowe piwo, ale w żadnym wypadku nie słodkie. Moim zdaniem to nie jest dobry trop dla kogoś, dla kogo większość piw jest za gorzka.
  13. Z reguły tak. Też jak robisz jakieś mocarze 20+blg to też raczej nie jedzą do zera, nawet na mieszanej.
  14. Zależy jakim sposobem i przy jakim piwie. W Twoim przypadku pewnie będą okolice zera.
  15. 3 doby zakwaszania bez zadawania drożdży to max, a najlepiej 2. Po tym ryzyko infekcji jest już bardzo wysokie. Zadawaj drożdże czym prędzej jeśli chcesz jeszcze to uratować.
  16. Po co zakładasz dwa takie same tematy? Jeśli faktycznie spadło Ci do 6blg to piwo wyjdzie, ale będzie dosyć wodniste i lekkie. Tylko, że coś tu się chyba do końca nie kalkuluje. Nie chce mi się dokładnie liczyć, ale przy 15 litrach 15blg i dodaniu 4,5 litra wody nie spadnie ekstrakt do 6blg. Na oko to coś bardziej w okolicy 11-12blg. Obstawiam więc jakiś błąd pomiaru. Pytanie czy przed rozcieńczeniem czy po.
  17. Zgadza się, dlatego lepiej nie przelewać na cichą. Kwas askorbinowy ogólnie dodaje się przy rozlewie, ale w sumie dodanie części dawki przy przelewaniu na cichą (jak już ktoś koniecznie musi) i części przy rozlewie wydaje się całkiem sensownym pomysłem. To nie za bardzo ma związek. Jak tlen jest rozpuszczony w piwie to wydzielające się CO2 go nie usunie. Poza tym, przy poprawnie przeprowadzonej fermentacji piwo na cichej nie powinno już nic fermentować.
  18. No przecież ja nie mówię, że nie powinno wyglądać ok.
  19. Lepsze warki Komesowego Barleywine'a to poziom światowy. Ciężko o lepsze piwo w tym stylu w Polsce. Niestety jest trochę nierówny i nie zawsze się taka trafi. A co do receptury to na etykiecie masz chyba cały skład. Przede wszystkim to go porządnie i czysto przefermentuj, bo bez tego nie zrobisz porządnego BW niezależnie od tego jak będzie dopieszczona receptura. Bez gęstwy nie ma co w ogóle startować.
  20. Gorycz ala orzech włoski to brzmi trochę jak aldehyd octowy. Przy nieskończonej fermentacji to nie byłoby nic dziwnego.
  21. Ja bym powiedział dokładnie na odwrót. Jeśli któryś z tych 4 powodów znacząco skopał zakwaszanie to było to zdecydowanie chmielenie zacieru. 120mld plantarumów w takich temperaturach by pociągnęło do sensowego poziomu w dobę. Zwłaszcza do takiego dla Gose, które nie powinno być super kwaśne.
  22. Na cichej powinieneś mieć już całkowicie odfermentowane piwo, więc nic nie stoi na przeszkodzie dać pełnej pokrywy. Ale jak nie jesteś pewny to możesz dać i z rurką, nie robi to różnicy. To nie ma praktycznie żadnego wpływu. Ja nigdy nie zawracam więcej niż litr, czasami nawet trochę mniej.
  23. Nie za bardzo widzę związek z cytowanym fragmentem. A co do chmielenia to nie mam jednego ustalonego schematu, głównie zależy od od możliwości czasowych. Ostatnio przeważnie doba w pokojowej i doba/dwie w lodówce. Witaminę C daję do rozlewu a nie do chmielenia na zimno.
  24. Piwo sklaruje Ci się niezależnie od tego czy je przelejesz na cichą czy nie. Z pierwszym piwem zrobiłeś wszystko dobrze. Jak było mocno mętne to i po cichej zostałoby mocno mętne. Popełniłeś jakiś błąd gdzieś indziej, który to spowodował, albo po prostu użyłeś słabo flokujących drożdży. US-05 flokują dosyć dobrze, więc obecne piwo bym na Twoim miejscu przetrzymał ze 3 tygodnie na burzliwej i nie robił cichej bo po co. Co do żelatyny to warto zdekantować bo zostawia osad i osad ten dosyć łatwo się podnosi. Ważne jest to, żeby dodać ją do piwa o temperaturze pokojowej, ale potem przenieść je do lodówki. Czy jest sens ją stosować to osobne pytanie. Moim zdaniem przy US-05 nie, chyba że Ci bardzo zależy na kompletnie klarownym piwie. Ilość cukru to już pytanie jak chcesz mieć nagazowane, ale ogólnie 4-5g to jest bardzo dużo. Przy 4g wyjdzie Ci szampan, a przy 5g to już bym się bał czy słabsze butelki nie strzelą.
×
×
  • Create New...