Jump to content

Oskaliber

Members
  • Content Count

    2679
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    29

Oskaliber last won the day on January 25

Oskaliber had the most liked content!

11 Followers

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Bartosz
  • Rok założenia
    2011
  • Miasto
    Kołobrzeg / Poznań

Kontakt

  • Imię
    Bartek

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Żadne. Nie musiałeś w ogóle przelewać z powrotem. Mash-out jest opcjonalny, a jak chcesz mieć mocno fermentowalną brzeczkę do west coasta to w sumie całkowicie zbędny.
  2. Dolny suwak na pewno zbyt optymistycznie ustawiłeś. Najedź sobie na niego myszką i zobacz jaka jest podpowiedź. Ja mniej niż 15% nie ustawiam. Na Twoim miejscu bym dał koło 200ml gęstwy. Przy takim piwie ciężko przesadzić, a z kolei łatwo dać za mało.
  3. Coś mało to się wydaje. Raczej na pewno nie na 20 litrów? Ogólnie do takiego mocarza możesz dać spokojnie nawet z 50% więcej niż Ci pokazuje kalkulator. A, już widzę, że 15 litrów, ale i tak coś mało. http://www.mrmalty.com/calc/calc.html tutaj sobie policz.
  4. Pilzneński jest jaśniejszy i jest taki trochę bardziej ziarnisty, a pale ale ciemniejszy i taki minimalnie ciastkowy(?). Nie bierz sobie do serca tych deskryptorów, bo sam do końca nie wiem jak to nazwać. Ta różnica jest bardzo subtelna. Generalnie oba dają głównie klasyczną, zbożową słodowość. Jak nie masz wyczulonego nosa i/lub szkoleń sensorycznych to możliwe, że byś ich nie rozróżnił. Raczej ciężkie będzie do znalezienia coś takiego. Ta różnica jest na tyle subtelna, że wszelkie zmiany w chmieleniu, innych słodach, fermentacji, itp. ją przykryją. Już nie mówiąc o utlenieniu czy skopanej pasteryzacji, co jest nagminne w polskich piwach.
  5. Mydlane posmaki zazwyczaj daje użycie zbyt dużo skórek cytrusów, ale w tych piwach ich akurat chyba nie ma. Także obstawiam, że kojarzy Ci się w ten sposób któryś aromat pochodzący do amerykańskiego chmielu, ewentualnie mix jakieś składowej aromatu chmielowego z karmelowatą słodowością. Na pewno nie jest to słód pilzneński. W browarach ze Staropolskiego (Kultowe PRL) to akurat jest całe spektrum wad, więc ciężko powiedzieć co masz konkretnie na myśli. Zwierzyńca jak ostatnio piłem to raczej nic strasznego tam nie było. Obstawiam, że chodzi Ci o jakieś utlenienie, ewentualnie estry.
  6. 2g na butelkę to jakieś 4x za dużo nawet jak na Gose. Raczej ciężko będzie się to piło.
  7. Ja tu pleśni nie widzę, normalny biofim. Na owocach się zdarza. Jak smakuje dobrze to bym butelkował i pił.
  8. Tak jak @anteks mówi, tylko laboratorium. Różnice przy tych chałupniczych metodach wychodzą kosmiczne w porównaniu do rzeczywistości. Warto dodać, że chałupnicze zawsze wychodzą znacznie zawyżone.
  9. #79 CZESKI PILS (OG: 12.0, EBC: 8, IBU: 40) Zasyp: Słód pilzneński – 3.7kg (92%) Słód Caramel Pils – 0.2kg (5%) Słód melanoidynowy – 0.13kg (3%) Zacieranie: 65-62°C – 30' 73-69°C – 30' mash out 77°C Gotowanie/Chmielenie (90min): 60' – 26g Magnum (11,5% ak) 13' – 30g Saaz (2,95% ak) 10' – 2g Wyeast Nutrient Blend 05' – 30g Saaz (2,95% ak) 01' – 30g Saaz (2,95% ak) Saaz zbiór 2018, Magnum 2019. Schłodzone do 9.1°C. Wyszły 23 litry włącznie ze starterem. Napowietrzanie mikserem 2,5min. Drożdże: Wyeast 2206 Bavarian Lager (data ważności 02.04.2020; starter dwustopniowy: pierwszy stopień niecałe 700ml ~8°P przez 30h, po czym przelane do drugiej kolby z 1.2l brzeczki, co dało łącznie 1.9l i kręcone przez dalsze 15h; 3.5h przed zadaniem zdjęte z mieszadła i wstawione do lodówki 7°C). Fermentacja: Start jakoś chyba między 24 a 48h, zapomniałem zanotować dokładnie. Burzliwa (27 dni): 2 dni – temp otoczenia 7°C 8 dni – temp otoczenia 8°C 5 dni – temp otoczenia 9°C 1 dzień – temp otoczenia 10°C 5 dni – temp otoczenia 11°C 5 dni – temp otoczenia 14°C 1 dzień – temp otoczenia 16°C Cicha – brak Rozlew: Odfermentowane do 3.0°Blg (przewidywana zawartość alkoholu: 4.9%) Rozlew (22.5l) z 120g glukozy (przewidywane nagazowanie: 2.3v/v) Komentarz: Przy rozlewie zapowiada się bardzo zacnie. Wyszło dosyć wytrawne i goryczkowe, może nawet trochę bardziej w stronę niemieckiego pilsa. Nie zauważyłem, żeby te drożdże uwypuklały jakoś specjalnie stronę słodową wbrew obiegowej opinii, zwłaszcza że w zasypie był jeszcze carapils i odrobina melanoidynowego.
  10. Za mało informacji, żeby wyrokować. Raz zejdzie, raz nie zejdzie. Jak po 5 tygodniach nadal wyraźnie czuć, to obstawiam, że już zostanie. Inna sprawa, że jeśli nie czuć nic podejrzanego oprócz siarkowodoru, to nie traktowałbym tego w żadnym wypadku jako zakażenie, tylko raczej źle poprowadzoną fermentację.
  11. Daniel już w zasadzie wyczerpał temat, ale potwierdzę tylko ze swojego doświadczenia, że długość oplotu ma kolosalne znaczenie. Jak masz <50cm to wymień na dłuższy. Poza tym, jeśli 3-4 litry lecą dobrze i nagle przestaje mimo trzymania dobrej temperatury, to brzmi trochę jakbyś miał za mocny przepływ. Odkręć lżej, będzie lecieć wolniej, ale na dłuższą metę i tak stracisz mniej czasu niż potem to podgrzewając jak Ci utknie.
  12. 2 paczki to minimum + temperatura na lagera za wysoka. Ciężko powiedzieć co zrobić w tej sytuacji, na pewno nie zwlekać z zadaniem drożdży bo to proszenie się o infekcję.
  13. Po pół roku to raczej się nagazuje spokojnie. Inna sprawa, że to zdecydowanie za szybko na butelkowanie flandersa.
  14. Po pierwsze, dubbla moim zdaniem warto robić zdecydowanie w górnym zakresie widełek koloru BJCP, a nawet nieco go przekraczać. Jaśniejsze wychodzą zbyt puste jeśli chodzi o stronę słodową. Po drugie, nie wrzucałem tego w kalkulator, ale na pierwszy rzut oka ten wynik wydaje się być dosyć zawyżony. Candi sugar tutaj jest chyba brany pod uwagę jak 0.5kg słodu o takim EBC, a z mojego doświadczenia wnosi zdecydowanie mniej koloru.
×
×
  • Create New...