Jump to content

Robercik

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Salniowe
  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    21
  • Miasto
    Salnia

Kontakt

  • Imię
    Robert

Recent Profile Visitors

1131 profile views

Robercik's Achievements

  1. Też polecam jak pisał Slawek5791 Termoprodukt, bardzo dobry producent termometrów https://termoprodukt.com.pl/ Możesz skontaktować się z nimi i skonfigurować sobie rodzaj sondy czy długość przewodu. Dokładność tych termometrów jest zawsze zgodna ze specyfikacją, a do użytku domowego raczej świadectwa wzorcowania nie będziesz potrzebował. Jeżeli bardzo byś chciał mieć papier z potwierdzeniem, to za 50 zł zrobią Ci wzorcowanie ale bez znaku PCA.
  2. Mój od roku nie widział słodu, ale nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby go sprzedać 😉 Pisz do Patryka i może się dogadacie.
  3. Mojego ma od 4 lat - styczeń 2018. Napęd na 2 wałki z wysyłką wyszedł 400 zł. Sprzęt wart wszystkich wydanych pieniędzy Pozdrowienia dla Patryka ps Jeszcze jedno Patryk sprzedał trochę tego sprzętu tutaj (ile to on wie), ale ile widziałeś ogłoszeń z chęcią sprzedaży używki?
  4. https://pl.wikipedia.org/wiki/Grynszpan To tak czy nie?
  5. Witam. Może ja też coś napiszę o moim sprzęcie i doświadczeniach. Może tych warek nie mam zbyt wiele, ale: 1. zaczynałem od garnka w kuchni na kuchence gazowej. Całym dom zaparowany (mimo chodzącego pochłaniacza), bałagan w kuchni i łazience. Przekładanie zacieru do wiadra i wysładzanie na wężyku, chłodzenie karbowanką. Sprzątanie trwało dłużej niż zacieranie i warzenie. Kolejny krok. Zacieranie w kuchni a warzenie na taborecie gazowym w kotłowni lub garażu - już trochę lepiej ale czas mycia taki sam. Przenoszenie ileśtam litrów gorącej brzeczki pomiędzy kuchnią a garażem to było proszenie się o wypadek. Następnie doszedł jeszcze garnek lidlowski do grzania wody do wysładzania. Gdy robiłem piwo w domu to wysyłałem żonę z małym synem aby jechali gdzieś w gości, aby nikt mi się nie kręcił w kuchni łazience, kotłowni. 2. Teraz 2 kegi 50l - zacierno-filtracyjna (mieszadło z silnika od wycieraczek, fałszywe dno) warzelna (hop stopper, wymiennik płytowy) ale brzeczka nadal transportowana grawitacyjnie pomiędzy kadziami - pompa już jedzie. Do tego garnek lidlowski do grzania wody do zacierania. Zacieraniem steruje Pamel a warzenie na prostym sterowniku i przekaźnikach SSR. Po ważeniu odpinam wszystkie sterowniki, wynoszę kegi na trawnik i wszystko myję myjką ciśnieniową. Kadzie grzeje prądem - siła. Cały proces przeniosłem do garażu. Mam wybicie ok 40 litrów - rozlewam piwo na 2 wiadra i mogę eksperymentować z chmieleniem drożdżami czy nawet ekstraktem. Już jest luksus. Na tym sprzęcie mogę zrobić wszystko co sobie wymyślę. Kosztów tego sprzętu nie liczyłem. Większość prac zrobiłem sam lub u kumpla kegi dostałem. Gdybym miał to budować od zera kosztowałoby to pewnie tyle ile GF. Masz mieszkanie lub do dyspozycji tylko kuchnię kup sobie rozsądny automat 30 czy 50 litrów - mniej miejsca, mniej zabawy bardziej kompaktowy sprzęt. A widzę po znajomych - im mniej narobisz się przy produkcji piwa, to na dłużej starczy Ci zapału do robienia swojego piwa. Masz miejsce, dużo możesz zrobić sam przy budowie browaru, baw się, bo daje to dużo satysfakcji i zawsze będziesz miał coś do udoskonalenia. Gdybym zaczynał od początku, to kupiłbym rozsądny automat do zacierania i ważenia. Bo tak naprawdę IMHO na finalną jakość, smak Twojego piwa największy wpływ będzie miała szeroko pojęta fermentacja (wszystko co jest z tym związane) a nie proces zacierania i ważenia. To są moje obserwacje i moje subiektywne odczucia - możesz się z nimi zgodzić lub nie . Pozdrawiam i życzę trafnych wyborów.
  6. Propozycja. Jeżeli w każdej grzałce są dwa niezależne elementy grzejne (2x3kW), to możesz podłączyć tylko 3 elementy grzejne (jeden zostawić wolny) w sposób jak pisał JsKefir. Wyjdzie Ci ładne podłączenie w trójkącie z równym obciążeniem na każdej fazie, ale zamiast 12 kW będziesz miał tylko 9 kW (może wystarczy). IMHO z innej beczki - Sprawek zamawia grzałki o mocy "tylko" 1,7 kW, są naprawdę długie i to tylko dlatego aby nie emitowały zbyt dużo energii na cm2 grzałki. Przy dużej mocy z cm2 bardzo łatwo jest przypalić brzeczkę na grzałce.
  7. Robercik

    grainfather

    https://www.piwo.org/profile/4201-lewatywa8/ Prosz
  8. Do mieszadła mam zrobione zasilanie tak - transformator 12V 160W (bo taki miałem) + mostek 25A. To podpięte do silnika wycieraczek. Wykorzystuje tylko dwa biegi silnika i to mi wystarcza. Regulator leży w szafie i jakoś nie mam potrzeby aby modyfikować układ zasilania.
  9. Zobacz jeszcze tutaj: https://www.aliexpress.com/item/33036146242.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.71ba37678xkIOB&algo_pvid=1ecaf2e2-86ec-4fb8-a399-6210976b18ef&algo_expid=1ecaf2e2-86ec-4fb8-a399-6210976b18ef-0&btsid=0b0a01f815855626514214862e2463&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
  10. To jest super zdjęcie zaczerpnięte z egrzlki. Element grzejny (1) po czyszczeniu (trawieniu) będzie miał kolor podobny do mufy (2). Może w procesie produkcji samego elementu grzejnego (rurki z drutem oporowym) łapie to ten dziwny zielonkawy odcień. Grzałka od sprawka i te nadają się do czyszczenia, które może ma trochę mylną nazwę trawienie. I jeszcze jedna sprawa - zanim przykręcicie grzałkę do garnka/kega warto sprawdzić czy nakrętka jest nierdzewna czy tylko ocynkowana.
  11. Grzałki trawiłem pastą Esab StainClean. Różnica przed i po trawieniu była kolosalna. Pastę nakładem 2 razy i na koniec jeszcze na miejsca gdzie się nie doczyściło. Zgodnie z instrukcją po trawienia należy resztę tej pasty dobrze spłukać wodą. Nie mówi się nic o innym rodzaju neutralizacji. A najlepiej o trawieniu i zielonym poczytaj od tego wątku https://www.piwo.org/forums/topic/2294-grzałka-elektryczna-do-kega-różne-zagadnienia/?do=findComment&comment=495797
  12. Weź po uwagę, że na dole lodówki masz zabudowę agregatu, która prawdopodobnie uniemożliwi postawienie standardowego wiadra na samym dole. Najlepiej jednak przymierzyć wiadro do lodówki.
  13. Zrobiłem takie coś sprawdza się całkiem nieźle. Wszystkie części kupione za jedną wizytą w markecie "O...i"
  14. Dzisiaj i ja dostałem przesyłkę z IUNG. Jeden pęd odłamał się w trakcie transportu, ale dwa kolejne oczka były widoczne. Tymczasowo wsadziłem do doniczki.
  15. Witam. Pochwalę się, że zostałem szczęśliwym posiadaczem śrutownika "Made in Patryk". Sprzęt pierwsza klasa. Ciężki, solidny bardzo dobrze wykonany. Pierwsze śrutowanie w zasypie 0,5 kg niesłodowanej pszenicy i wszystko poszło idealnie. Filtrowanie i wysładzanie bez jakichkolwiek przestojów - pierwszy raz nie miałem problemów na tym etapie. Jak pisali przedmówcy - kontakt bardzo dobry - wzorcowy, przesyłka bardzo dobrze zapakowana. Jestem bardzo zadowolony z zakupu. Polecam. Muszę dodać: zapach świeżo zmielonego słodu - poezja
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.