Jump to content

Furmuss

Members
  • Content Count

    65
  • Joined

  • Last visited

Kontakt

  • Imię
    Maciek

Piwowarstwo

  • Liczba warek
    52
  • Miasto
    Kędzierzynka

Recent Profile Visitors

625 profile views
  1. To dawałeś ten chmiel na zimno w trakcie lagerowania? W jakiej temperaturze to lagerowanie? Standardowo jak najbliżej 0*? Wszędzie czytam że większość olejków z chmielu przechodzi do piwa w ciągu 48 a nawet 24 godzin, ale to właśnie w temperaturze powyżej 15*. Tydzień to sporo dłużej ale nie wiem o ile tak niska temperatura spowolni ten proces. No i pamiętam, że gdzieś to czytałem, że w za niskich temperaturach te olejki rozpuszczają się słabo a posmaki trawiaste, czy zielone mogą być zwiększone. Za to teraz jak szukam informacji o tym w necie to większość pisze, że dużo ważniejsza jest jakość chmielu niż temperatura chmielenia na zimno. Jeśli chmiel daje sianem, trawą czy skarpetą to tym samym będzie później pachniało piwo bez względu na temperaturę chmielenia. Chmiel sypię zawsze luzem, jakoś nie jestem przekonany do tych woreczków. Gashingu jeszcze nie miałem. Ale od dłuższego czasu mocno chmielone na zimno piwa, tak jak lagery, robię tylko zimą bo mam wtedy jak trzymać przez tydzień przed rozlewem piwo w temperaturze około 0*. Po takim czasie nawet żadna pończocha nie potrzebna bo wszystko ładnie osiada (chociaż dalej jej używam tak na wszelki wypadek :)) Podsumowując, sypnę ten chmiel do piwa o temperaturze 7-8* i potrzymam trochę dłużej niż zawsze (4-5 dni). Zastanawiam się jeszcze tylko ile potrzymam jak obniżę do około 3*. Raczej będzie to krócej niż miesiąc. Dużo krócej...
  2. Proszę o radę w kwestii chmielenia na zimno lagera. Uwarzyłem coś co ma być pilsem nowofalowym. Zasyp 83% pilzneński i 17% monachijski jasny. Dekokcja jednowarowa. Wyszło około 27 litrów 13 Blg. Na goryczkę chmieliłem Iungą na około 35 IBU. Na aromat poszło 100g Nelson Sauvin po schłodzeniu brzeczki do 70*. Fermentacja drożdżami Wyeast 2278 Czech pils (gęstwa). Wczoraj po trzech tygodniach fermentacji (start w 9* na koniec 10,5*) zlałem znad drożdży do drugiego fermentora bo chciałem zebrać gęstwę. Ładnie się sklarowało, zeszło do 4 Blg. Teraz przymierzam się do chmielenia na zimno, a w lagerach jeszcze tego nie robiłem. Planuję dodać 100 g chmielu (75g Nelson Sauvin i 25g Mosaic) na tę ilość piwa. Chodzi mi konkretnie o temperaturę i długość chmielenia. W piwach górnej fermentacji chmielę w temperaturze 15*-20* i zwykle przez 3-4 dni. Później schładzam najbardziej jak się da i trzymam kilka dni aż wszystko ładnie opadnie no i w butelki. Wydaje mi się, że kiedyś gdzieś czytałem (może to było to forum), a może to był jakiś wykład na youtubie, że chmielenie w zbyt niskich temperaturach (poniżej 15*) nie daje dobrych rezultatów. Tylko teraz za cholerę nie mogę odnaleźć tego bo już nie pamiętam, gdzie i kiedy to było. A może w ogóle coś pomieszałem Ja obecnie mam dwie opcje. Sypnąć chmiel teraz i potrzymać w temperaturze około 7-8* przez kilka dni (no właśnie ile?), potem schłodzić do 3-4* i zrobić w tej temperaturze lagerowanie przez około miesiąc i do butelek. Tylko czy taki długi kontakt chmielu z piwem nie zaszkodzi? Ja bym się przychylił do tej wersji. A właśnie, dlaczego akurat takie temperatury? Otóż fermentuję w nieogrzewanym garażu i obecnie w jego najcieplejszej części mam właśnie 7-8* a w najchłodniejszej 3-4*. W garażu mam jeszcze komorę styropianową z matą grzewczą ale fermentuję w niej 2 inne piwa, więc nie mogę z niej skorzystać. Jeśli lepsze efekty daje chmielenie w wyższej temperaturze to mógłbym przenieść piwo na ten czas do domu. Ale myślę, że minimum będę miał jakieś 18* gdzieś przy oknie ale raczej będzie to bliżej 20*. Mógłbym potrzymać ze 2 dni i wynieść znowu do garażu. Ale czy to ma jakiś sens? A może chmielić jeszcze inaczej? Po lagerowaniu raczej bez sensu... Strasznie się zamieszałem. Może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii i coś podpowie?
  3. Na stronie jest informacja, że drożdży tych najlepiej użyć do końca marca 2019, więc mają już dobrze ponad rok czasu. Niezależnie od warunków transportu i przechowywania ilość pozostałych żywych komórek drożdżowych może być już niewielka. Dlatego jest duże prawdopodobieństwo, że fermentacja nie ruszy lub będzie daleka od ideału, więc użycie zwrotu "możemy polecić" wydaje mi się dość ryzykowne. Ale to z troski piszę (i może trochę z nudów :P) P.S. Trzy razy zamawiałem u was drożdże płynne i za każdym razem start bez zastrzeżeń (zawsze robiłem starter), ale drożdże wybierałem zawsze jak najświeższe.
  4. Witam! Czy są już gdzieś podane wyniki konkursu? Pod linkiem podanym kilka postów wyżej nic nie widzę, ale nie mam konta na facebooku to nie wiem, czy mi się wyświetla cała zawartość...
  5. Ja finałowa za blonda rzeczywiście dostałem jeszcze tego samego dnia. Ale eliminacyjnej z lagera wiedeńskiego do tej pory nie mam....
  6. Witam! Czy były wysyłane metryczki? Chodzi mi konkretnie o metryczkę eliminacyjną w kategorii Vienna Lager i finałową w kategorii Belgian Blond. Ja do tej pory nic nie otrzymałem
  7. Dzięki! Ostatecznie wysłałem 5. Na jedną przykleiłem odręczną etykietę z numerem zgłoszenia i kategorią. Będzie na zapas. Wyjeżdżam dziś na urlop i będę dopiero pod koniec sierpnia i musiałem to ogarnąć jeszcze dziś rano. A właśnie zapis z regulaminu spowodował wątpliwości bo jest tam napisane: "Piwo należy dostarczyć w ilości 3 butelek o pojemności 0,5 l lub mniejsze w ilości zapewniającej 1,5 l piwa". (4 x 0,33 to trochę brakuje do 1,5 litra ). Pozdrawiam!
  8. Cześć! Wystarczą 4 butelki o pojemności 0,33 czy musi być 5? Wydrukowałem tylko 4 etykiety, dziś miałem wysyłać a nie za bardzo gdzie mam dodrukować etykiety
  9. Do mnie również dotarła paczka. Także pochwalę się (oraz organizatorów konkursu), ale też trochę ponarzekam 😜 . Nagroda za 2 miejsce w kategorii belgian blond. W paczce: - 10 kg słodów od Vikinga, - 200 gramów polskich chmieli z 2018 roku (po 50g: Lubelski, Marynka, Iunga, Cascade PL) - samoprzylepne etykiety na konkursowe piwo (fajne tylko u mnie już prawie nie ma na co przyklejać :P) - statuetka - oprawiony dyplom - przywieszka z logo konkursu Statuetka i dyplom fajnie wykonane i super zabezpieczone, więc w transporcie nic się nie uszkodziło. No i teraz to narzekanie. Niestety u mnie błąd w nazwisku (zarówno na dyplomie jak i na statuetce). Dziękuję za paczkę i czekam jeszcze na metryczki
  10. Dla laureatów VIII WKPD też były obiecane. Nawet tuż przed Mistrzostwami dostałem informację, że już są i będą wysyłane, tylko że ze względu na duży nakład pracy potrzebny, aby zorganizować Mistrzostwa i II FPD, będzie to, po tych wydarzeniach. Do tej pory cisza...
  11. Na pewno były statuetki bo na filmie z ogłoszenia wyników były. Z tego co pamiętam były też bony do sklepu internetowego. W którymś wątku ktoś pytał też o słody od Vikingmalt to padła odpowiedź, że w tym roku nie będzie słodów tylko jakieś "gadżety" czy "nagrody specjalne" (nie pamiętam dokładnie). Także coś tam było...
×
×
  • Create New...