Jump to content

Kajokaj

Members
  • Content Count

    9
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About Kajokaj

  • Birthday 05/06/1978

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Syrynia
  • Liczba warek
    Ponad 20
  • Miasto
    Syrynia

Kontakt

  • Imię
    Grzegorz
  1. Wczoraj zmontowałem piwko i myślałem, że będę zalewał słody dodatkowo wodą - ale się rozmyśliłem. BIAB (B - basket w moim przypadku) w założeniu nie wymaga wysładzania i szczerze mówiąc to jest racja - tak to powinno działać, a ja jestem leniwym k.... Jednak postanowiłem zrobić coś innego. Zamiast wysładzać wycisnąłem ze słodów co się dało - myślę, że z 0,5 l - zawsze coś (ugniataczem do ziemniaków takim plastikowym). Sprawdziłem ile Brix ma wyciskany zacier i okazało się, że miał o jeden stopień więcej niż całość w garze (dokładnie 13°Brix - w garze 12°Brix). Wniosek w słodzie jest jeszcze dużo cukru do wysłodzenia, jednak ja nie będę uprawiał dodatkowej gimnastyki po te cukry. Udało się poprawić wydajność z 60 na 65% i obawiam się, że już tak zostanie. Uprzedzając - ph zacieru ustalone na 5.5, mieszanie co 15 min (nawet częściej), temperatury zgodne do 0,5 °C (50 - 70 - 72 + 75,6 wygrzew), czas zacierania ogólnie ok 1,5h, gotowanie 1,5h. Wynik 14 Plato dla 21l -chyba nie jest tragicznie. Ciekawostka - pierwszy raz użyłem S-33 bez uwodnienia - ruszyły po 3h. Dzisiaj mało wieka nie wystrzeli - nie widziałem jeszcze tak gwałtownej fermentacji.
  2. Wysładzałeś czystą wodą czy z zacieru?
  3. Jeśli chodzi o wydajność w tego typu sprzętach BIAB - to mam ten sam problem. Zderzyłem się z murem jeśli chodzi o wydajność - 60% to max jaki udało mi się osiągnąć. Mam pewne przemyślenia poparte opiniami znajomych piwowarów. Wydaje się oczywiste, że po wyjęciu kosza słodów po zacieraniu znaczna ilość cukrów pozostaje w słodach. Po ostatnim warzeniu przyszedł mi do głowy pomysł, aby te słody dodatkowo wysłodzić po wyjęciu do ociekania. Mam zamiar w najbliższym czasie zlać te słody ok 5l wody do wysładzania - wiem to może nie jest dużo, ale mam cichą nadzieję, że pomoże to wnieść do brzeczki trochę dodatkowej słodyczy. Dam znać jak się uda.
  4. Z chmielem LemonDrop nie byłbym taki pewien efektów. Kupiłem jakiś rok temu w znanym wrocławskim sklepie internetowym i przeżyłem spore rozczarowanie (granulat). Chmiel mimo tego co opisywali ludzie nie wniósł niczego do aromatu i smaku (100g!!!) - zdaje się, że to zależy od partii - może moja była po prostu słaba. Pamiętam, że było to moje największe rozczarowanie. Zazwyczaj kosz na śmieci po utylizacji chmielu pachnie tak, że żal wyrzucać. W tym przypadku nie czuć było niczego. Jeśli jednak partia chmielu była ok to stawiam na wrażenia węchowe i mózg.
  5. Bardzo dziękuję Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
  6. Dzięki za sugestie. Nie boję się, że w tej chwili nie ma co2 tylko, że nie będzie go po przelaniu na cichą. Nieszczelność wykluczyłem. Rozpuszczalność co2 w 22°C? Raczej spotkałem się z odwrotnym zachowaniem się dwutlenku węgla w wyższych temperaturach. Prężność par w temacie piwa - nie natrafiłem na fachową lekturę - chętnie się zapoznam. Natomiast trafiłem na opisy sytuacji gdy piwo po burzliwej było przelane zbyt późno by wytworzyć odpowiednią warstwę ochronną nad piwem podczas fermentacji cichej. Stąd zapytanie o możliwość zadania co2 do wnętrza fermentora przed przesłaniem na cichą. Może głupie pytanie, ale nie znalazłem podobnych sugestii. Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
  7. Brak co2. Do zrobienia Chmielnie na zimno. Czy ktoś próbował używać "napowietrzania" fermentora Co2 przed zalaniem na cichą? Boję się, że stanęła mi fermentacja, albo jest za słaba, żeby stworzyć warstwę ochronną nad piwem i zastanawiam się nad wykorzystaniem zewnętrznego źródła Co2 - "wlaniem" go przed zlaniem na cichą. Piwo odfermentowało bardzo przyzwoicie (13.3 plato fo 4). Natomiast nie widzę napięcia na rurce, stąd obawa. Jeśli ktoś praktykował skąd Co2? Może być z puszki (Ista lub Plsntis)? Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
  8. Pewnie większość piwowarów, siebie nie wyłączając, czytała "Domowe warzenie piwa" Richarda Lehrl'a - przypominam sobie zdjęcie gara z dołączoną grzałką. Zdaje się, że intensywne gotowanie to podstawa. Na wielu filmikach sąsiadów zza oceanu widać, że nie oszczędzają na gazie - palą ile fabryka dała. Osobiście też grzeję na maxa - parowanie na poziomie 6-7l/h. Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka
  9. Wielkie dzięki. Z przyjemnością spędzę niejeden wieczór na spożywaniu złocistego trunku w tak znamienitym gronie :-) Ps. Piwko pięknie ruszyło - od wczoraj burzliwie.
×
×
  • Create New...