Jump to content

huhur

Members
  • Content Count

    87
  • Joined

  • Last visited

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Browar Hu-Hura
  • Rok założenia
    2016
  • Miasto
    Kraków

Kontakt

  • Imię
    Michał

Recent Profile Visitors

289 profile views
  1. Zorientowałem się, że posiadam 4 szklane balony 5 litrowe po winie to w nich przetrzymam takie piwo. Zaleję pod korek jak polecacie, dorzucę dodatki i zobaczymy jaki będzie efekt. Jak ma się pełno innych piw to można trochę miejsca w piwnicy poświęcić 😉 nie samymi ipami człowiek żyje
  2. Mam przez to rozumieć, że duże browary, które wydają wersje piw BA trzymają takie piwo w beczkach przez tydzień-dwa i później butelkują, następnie trzymają butelki przez 6 miesięcy w magazynie/chłodni i dopiero po tym czasie piwa idą do sprzedaży jako leżakowane? Pytam bo jakoś wydaje mi się to odrealnione 🤨 Jeśli chodzi o np. płatki to tutaj nie dawałbym takiej ilości co na 2 tygodnie cichej to wiadomo. Natomiast z tym utlenieniem to chyba różnie bywa? Przy przelewaniu na cichą przecież nie wzburzam piwa, a nawet jeśli utlenienie miałoby się pojawić to lekki aromat porzeczki chyba nie byłby tutaj problemem wychodząc z założenia, że aromaty z dodatków wychodziłyby na pierwszym miejscu?
  3. Cześć, Naszła mnie taka myśl, jako że zbliża się idealny czas żeby uwarzyć i przygotować RISa na zimę to wpadłem na taki pomysł, którego opisu nigdzie nie mogę znaleźć. Otóż poprzedni RIS, którego uwarzyłem 2 lata temu, wyszedł bardzo dobry to pomyślałem, że w tym roku także go uwarzę, tym razem z dodatkami w stylu płatki dębowe, tonka, wanilia, kokos itp. Jako że nie zależy mi na czasie, to mogę takie piwo spokojnie przygotować wcześniej i pozwolić mu 'dojść' w piwnicy (taka przynajmniej koncepcja). Stąd kilka pytań, które mnie naszły. Skoro browary sprzedają takie piwa bardzo często z informacją, że piwo wcześniej leżakowało 6-8-12 miesięcy, to czy ja jestem np. w warunkach domowych w stanie przeprowadzić podobne leżakowanie? Myślałem tutaj o fermentorach 10litrowych, do których po przeprowadzeniu burzliwej fermentacji, przelałbym piwo na cichą, z jednym z ww dodatków. Piwo wstawiłbym do piwnicy na okres przykładowych 6 miesięcy by je później zabutelkować. Miałoby to na celu nie tylko 'postarzenie' ale także przekazanie pełni aromatu owych dodatków. Nie mówię tutaj o szybkim dodawaniu czegoś na tydzień cichej fermentacji, co moim zdaniem po jakimś czasie w piwie całkowicie zanika. Czy taka praktyka z uwzględnieniem całkowitej sterylności miałaby rację bytu? Wychodząc z założenia, że piwa nie zakażę to jakie plusy/minusy Waszym zdaniem mogłoby to mieć? Jeśli miałby to być okres 6 miesięcy to czy są jakieś sprawdzone proporcje dodawanie takich dodatków? Czy ktoś może przeprowadzał już takie leżakowanie w podobny sposób? Jeśli tak, to prosiłbym o jakieś wskazówki lub wnioski z tego wynikające. Jeśli taki temat się gdzieś pojawił to sorry ale nie udało mi się go odnaleźć.
  4. Ja używam p.sodu. Można stosować oba, gdzieś wyczytałem, że sodu lepiej się sprawdza przy dezynfekcji. Kiedyś używałem potasu ale niechcący raz się sztachnąłem i prawie pogotowie wzywałem. Od tamtej pory tylko p.sodu 🤣
  5. Ja sam swoje butelki, te które zapleśnieją, traktuję pirosiarczynem...najpierw do każdej wsypuję na oko i później zalewam ciepłą wodą, odstawiam, myję dokładnie szczotką do butelek, powtarzam proces aż wszystko doczyszczę. W butelce nie może zostać choćby mikropierdyliardiowa cząstka tego co się w niej wcześniej znajdowało, jeśli nie chcesz zakazić piwa. Jeśli nie schodzi to sugerowałbym wyrzucenie butelki. Co do etykiet to albo namaczamy i same schodzą albo wlewamy ciepłą wodę do środka, wtedy też powinny lekko schodzić.
  6. Sam mam bazookę, dokręcaną do wewnątrz gara, i muszę przyznać że już kilka razy sprawiła mi problem. Dużo brzeczki zostaje przez to w środku upieprzonej chmielem, a sama bazooka się albo zatyka albo przepuszcza brzeczkę z chmielem. Hop Spider'a muszę kupić i przetestować dla czystego komfortu.
  7. Otóż piwo utrzymałem w tej samej temperaturze, tj. 17 stopni. Ruszyło dopiero po 48 godzinach i to też tak trochę nietypowo bo napieprzało z rurki fermentacyjnej ciągiem, jakby z karabinu z tłumikiem. Pierwszy raz coś takiego widziałem, a mam już trochę warek za sobą. Po ok. dwóch dniach takiego napieprzania ucichło.... Jako że miało opóźniony start to będę sprawdzał co drożdże przejadły dopiero za tydzień, dam znać. Cel to dodać chmielu na cicho i kawę. Zobaczymy co wyjdzie.
  8. Można ewentualnie zrobić cold brew. Aczkolwiek zaszlyszalem że przy espresso nie dodajemy do piwa takiej kwasowości z kawy.
  9. Rozumiem, że fermentacja się skończyła i chcesz zlać na cichą żeby dodać jeszcze chmiel. Jeśli nie chcesz dodać to nie wiem czy nie za szybko by to zabutelkować. Sprawdzaleś blg? Z reguły im dłużej chmiel na cichą, tym większa szansa na trawiaste aromaty. Jeśli chcesz jeszcze dosypać chmielu to przelej na cichą i dodaj chmielu na kilka ostatnich dni. Ja zwykle dosypuję na 2-3, czasem 1, przed zabutelkowaniem.
  10. Potrząsnąłem jeszcze fermentorem, odczekam i zobaczymy. Piana przed potrząśnięciem była na ok.1 cm.
  11. Cześć, jak w temacie, drożdże wcześniej zrehydratyzowane w niecałym 150ml wody, wymieszane, zadane do brzeczki 13,6* BLG. Brzeczka miała temperaturę ok. 21 stopni. Teraz stoi w lodówce ok. 17 stopni już 36 godzinę i ciszaaaaaaaaa. Myślałem, że pokrywa nie jest szczelnie domknięta, wymieniłem nawet rurkę fermentacyjną i nic. Otworzyłem wieko i ujrzałem pianę, jakby drożdże się 'namnarzały' (?). Niby okej, ale tak długo? Piwa mam 12,5 litra.
  12. Tak, pozostałe warki to 12-14°Blg. Z przepisu na początku mi wyszło, że by otrzymać 19°Blg przy 72% efektywności powinienem dodać te pół kg słodu więcej, ale nie dałem bo z kadzi z młótem by się już słód przelewał... przy tym pół kg mniej wyszłoby zakładając idealny proces (72% wydajności) 18,3°Blg... na pewno do poprawki wielkość warki bo przy 20litrach nie jestem w stanie wsypać ok. 7kg. Pytanie teraz czy nie powinienem non stop mieszać lub po prostu mieszać więcej.
  13. Właśnie nie wiem jak to jest ale wcześniej warzyłem milk stouta oraz zwykłe pale ale i jakoś wysładzanie wyszło idealnie, tutaj kurcze nie wiem co się podziało
  14. Zapewne bo jak sobie teraz przypominam to mieszałem ale na samym początku, a później włączałem od czasu do czasu pompę. Nie wiem czy nie lepiej byłoby też wydłużyć gotowanie kosztem ilości...bo teraz to to będzie mocno chmielona IPA albo bardzo cienka AIPA. Coś przekombinowałem...
  15. Wrzucam przepis do weryfikacji oraz efekt warzenia, który nie poszedł tak jak miał pójść. PRZEPIS ------------- 5,8 kg Pale Ale ( tutaj 2,2 Kg Pale Ale, reszta Pale Ale Clear Choice) 1 kg Pszenicznego Weyerman 0,2 kg Cara (karmelowy od Fawcetta) 0,1 kg CaraPils 0,11 kg płatków owsianych 25g Magnum na 60min 50g Mosaic na 30min 30g Cascade na 5min drożdże suche US-05 Burzliwa przez 14 dni w 18*. Do tego na cichą (14dni): 30g Amarillo na 5 dni 50g Galaxy na 2 dni Zacieranie w 65 stopniach przez 60 minut, próba jodowa i wygrzew do 78* przez 15 minut. Wysładzanie 9 litrami. Zamiast 18°Blg, otrzymałem 14°Blg. Przepis był planowany na 20 litrów i ledwo zmieściłem taką ilość słodów w garze (Klarstein 25litrów z kadzią na młóto). Musiałem zrezygnować z prawie 0,5kg bo już by się młóto przelewało do głównej kadzi. Przepis robiłem w beersmithie, który wyliczył mi 18,2 BLG stąd pytanie co poszło nie tak, że straciłem te kilka blg?
×
×
  • Create New...