Jump to content

TomX

Members
  • Content Count

    629
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

TomX last won the day on April 18

TomX had the most liked content!

3 Followers

About TomX

  • Birthday February 23

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Ideé Fixe
  • Rok założenia
    2010
  • Liczba warek
    ~40
  • Miasto
    Kraków

Kontakt

  • Imię
    Tomek

Recent Profile Visitors

1056 profile views
  1. Warka # 47 - Graf 11,6 Brix Graf, czyli hybryda piwa i cydru. Kolejna odsłona rywalizacji z przyjacielem piwowarem - warzymy ten sam styl a znajomi oceniają, komu wyszedł lepiej. Tutaj mieliśmy dużo dowolności - jedyne założenia to, że używamy górnej fermentacji oraz przynajmniej 50% cukrów ma pochodzić z soku jabłkowego. Osobiście cydr jest dla mnie zdecydowanie zbyt pusty w smaku, zwykle zbyt wytrawny, dlatego postanowiłem to zbalansować mocno treściwą brzeczką. Aby jak najwięcej "Ciała" zostało w Grafie, zacierałem na słodko i użyłem dużo słodów karmelowych. Jako, że cydry są zazwyczaj bardzo jasne, postanowiłem dodać nawet nieco słodu palonego, aby brzeczka piwna miała dość ciemny kolor. Nie znam się na cydrach, nie wiem jaki sok byłby najlepszy. Postanowiłem więc kupić kilka rodzajów i zmieszać je ze sobą, licząc na "wypośrodkowany" efekt końcowy. Zasyp: 600g Pale Ale Viking 350g Wiedeński Viking 250g Pszeniczny Viking 100g Biscuit Castle Malting 100g Special B Castle Malting 25g Czekoladowy Jasny Viking Zacieranie: Stosunek wody do słodu 4:1, pH zacieru ok. 5,5. 65°C - 30 min 73°C - 45 min 78°C - 10 min Do filtracji dodane ok. 80 g wygotowanej łuski gryczanej, gdyż słód był dość drobno ześrutowany. Warzenie: 5g Amarillo 8,2% - 60 min pół tabletki Whirfloca - 10 min 10g Wilamette 4,8% - 5 min 6g Amarillo - 5 min Otrzymałem 4 litry brzeczki 13 Brix. Dużo straciłem w osadach po chmieleniu. Wydajność fatalna, na tak małych warkach ciężko się wysładza, bo złoże filtracyjne ma znikomą miąższość. Soki owocowe: Wszystkie soki 100% jabłkowe, tłoczone, niefiltrowane, pasteryzowane. 3L kartonik marki "Carrefour", 10,5 Brix 1L butelka soku z odmiany Geneva marki "Rześka Jesień", 10 Brix 1L j.w. z odmiany Delikates, 10,5 Brix 1L j.w. z odmiany Szempion, 12 Brix Drożdze: Safale S-04 gęstwa po warce #45. Fermentacja w piwnicy o temperaturze 16 stopni. Według moich zgrubnych kalkulacji, ok. 55% cukrów pochodzi z jabłek. Łącznie do fermentora trafiło 10 litrów.
  2. Warka # 46B - Wysłodkowe belgijskie Z wysłodzin po warce #46 powstało coś a'la Belgian Specialty Ale - brzeczka na porter bałtycki, chmielenie amerykańskimi chmielami, i fermentacja belgijskimi drożdżami Chmielenie: 60' - 5g Ekuanot 14% a/k 5' - 6g Ekuanot 14% a/k 5' - 6g Wilammette 8,9% a/k 5' - 6g Amarillo 4,7% a/k 5' - 3g mchu irlandzkiego Otrzymałem 5,5 litra brzeczki 17*Brix. Do tego poszedł 700 ml starter 7*Brix z ekstraktu słodowego jasnego. Rozbudzałem w nim drożdże FM26 Belgijskie Pagórki. Dodatkowo dodałem do tej warki brzeczkę odzyskaną z chmielin po #46 (czapa piany na RISie już chce wychodzić z fermentora, tak błyskawicznie fermentacja ruszyła... szkoda, bo wolałbym mieć więcej głównego piwa, a nie warki z wysłodzin) oraz litr wody mineralnej. Ostatecznie w fermentorze znajduje się 8 litrów, wg. moich obliczeń około 15 - 16 BLG.
  3. 10 - 14 dni fermentacji burzliwej, 7 dni cichej, miesiąc w butelkach i powinno być OK (zakładając zwykłe piwo ok. 12 - 15 BLG). Oczywiście pilnujemy temperatury fermentacji, aby utrzymywała się w połowie zaleconego przez producenta zakresu temperatur (fermentujące piwo wydziela ciepło, więc jest cieplejsze niż otoczenie). Na wszystkich etapach ostrożnie, aby jak najmniej osadu drożdżowego dostało się do butelek - lepiej stracić 0,5 litra piwa przy przelewaniu na cichą, niż mieć całą warkę mułu drożdżowego.
  4. Warka #46 - Zatoka Fińska, czyli tam gdzie Rosja spotyka Bałtyk 23,5*Brix Hybryda RISa i Portera Bałtyckiego - zasyp i chmielenie jak porter, zacieranie i fermentacja jak RIS. Zasyp: 4 kg - Pilzneński Viking 2kg - Wiedeński Viking 1kg - Monachijski Ciemny Viking 1kg - Żytni Viking 0,5 kg - Wędzony bukiem Viking 0,25 kg - Karmelowy 50 Viking 0,25 kg - Karmelowy 300 Viking 0,25 kg - Karmelowy Pszeniczny Viking 0,25 kg - Caffe Light Castle Malting 0,2 kg - Czekoladowy jasny Viking 0,16 kg - Carafa II Special Weyermann (Cold Brew, dodany do wygrzewu) 0,025 kg - Zakwaszający Castle Malting Zacieranie: Bardzo gęsty zacier, stosunek wody do słodu poniżej 2,5 - ogranicza mnie pojemność garnka. pH 5,3. 66°C - 80 min 78°C - 10 min Niestety pod koniec wygrzewu temperatura mi skoczyła do 81°C. Warzyłem na pożyczonym dużym garze, i zaskoczyła mnie jego bezwładność termiczna. Zbijałem temperaturę kilkoma litrami zimnej wody. Zobaczymy, czy będzie to miało wpływ na gotowe piwo. Filtracja: Wężyk z oplotu. Dodałem około 500g wygotowanej łuski gryczanej aby wspomóc filtrację - połowa jako warstwa na dnie filtra, połowa zmieszana z zacierem. Wysładzanie ciągłe 15 litrami wody zakwaszonej kwasem mlekowym do pH takiego samego jak zacier. Filtracja przebiegała umiarkowanie powoli, ale sprawnie, bez zapchania. Po odebraniu 20 litrów brzeczki 21*Brix rozpocząłem podgrzewanie do warzenia, a reszta wysłodzin posłuży na warkę 46B. Warzenie: 60' - 25g Iunga 2017, 11%a/k 10' - 15g Hellertau Hersbrucker 2018, 4,3% a/k + 1/2 tabletki whirfloc 1' - 15g Hellertau Hersbrucker 2018, 4,3% a/k Otrzymałem 15 litrów 23,5 Brix. Zadane gęstwą S-04 po poprzedniej warce. 12 litrów poszło na cichą po 3 tygodniach burzliwej. Burzliwa była bardzo burzliwa - piwo wyszło z wiadra i zalało m całą kuchnię...
  5. Warka #45 - Kākāpō - New Zealand IPA 15,5 Brix (~55 IBU, 7,3 SRM) Nic mi się tak mocno nie kojarzy z Nową Zelandia, jak krytycznie zagrożona wyginięciem, przesłodka papuga Kākāpō. Tak więc tą warkę nazwałem na cześć tego gatunku. Polecam poczytać o historii tych ptaków - początkiem lat '70 XX wieku uważane za wymarłe, po odkryciu niewielkiej populacji na odizolowanej wyspie rozpoczęto starania o utrzymanie gatunku. W najbardziej krytycznym momencie żyło mniej niż 50 ptaków tego gatunku, obecnie jest ich 147 oraz ponad 70 piskląt wyklutych w tym roku, w ramach rekordowo udanego sezonu lęgowego! Zasyp: 2,5 kg - Pale Ale Viking 1 kg - Wiedeński Viking 150g - karmelowy pszeniczny Viking 45g - zakwaszający Weyermann Zacieranie w 12 litrach wody, jednotemperaturowe zstępujące 67°C - 64°C przez 70 minut. Potem wygrzew, 10 minut w 78°C. Woda była zmodyfikowana łyżeczką gipsu piwowarskiego. pH zacieru - 5,5. Filtracja na wężyku, wysładzanie ciągłe 6 litrami wody zakwaszonej kwasem mlekowym do pH 5,7. Szła powoli, ale bez zapychania się. Warzenie: 60 minut gotowania brzeczki. Użyłem następujących chmieli: Waimea 2017 15,3% Rakau 2018 10,7% Pacifica 2018 5,5% Kohatu 2017 6,6% 50' - po 5 g Waimea i Rakau 20' - po 5 g wszystkich chmieli 10' - po 5 g wszystkich chmieli + pół tabletki whirfloca 5' - po 5 g wszystkich chmieli 1' - po 5 g wszystkich chmieli Whirlpool - po 5 g wszystkich chmieli Otrzymałem około 13 litrów (0,7 litra odzyskane z chmielin i po przegotowaniu zwrócone do fermentora) 15,5 Brix. Największym zaskoczeniem tej warki był niespotykanie obfity przełom. Tak klarownej brzeczki po gotowaniu, a zarazem tak obfitego i gęstego osadu nigdy nie widziałem. Jeżeli to zasługa Whirfloca, to będę jego wielkim fanem! Przekonamy się po kolejnych warkach. Drożdże: Safale S-04, uwodniona saszetka. Fermentacja w mieszkaniu w ok. 20°C. Oczywiście będzie jeszcze chmielenie na zimno. Cały proces warzenia bardzo sprawny, 5 godzin od rozpoczęcia śrutowania słodu do zadania drożdży, i nawet mało bałaganu do sprzątnięcia. A w międzyczasie jeszcze zdążyłem zarobić ciasto na chleb Po 7 dniach burzliwej przelane na cichą przy 8,5*Brix. Po 13 dniach cichej fermentacji dodałem chmiele na zimno: Rakau 21,1g + Kohatu 24,6g + Waimea 20,7g + Pacifica 24,6g. W wiadrze jest dokładnie 12 litrów piwa, więc jest to dawka 7,6 g/litr.
  6. A dziś sporządziłem porterówkę Skład: Porter Bałtycki Komes - 1 litr Spirytus 95% - 0,5 litra Rum Mount Gay z Barbados, 40% - 0,125 litra Rum Inlander z Austrii, 80% - 0,125 lira Koniak Napoleon, 40% - 0,125 litra Miód rzepakowy 100g Cukier trzcinowy 150g Cukier z prawdziwą wanilią 12 g Goździki suszone - 40 sztuk (3,3g), lekko rozgniecione w moździerzu (lekko zwietrzałe, z zeszłego roku) Cynamon mielony - 5g Porter podgrzany lekko w celu odgazowania i rozpuszczenia cukrów (nie przekroczył 70°C). Pod sam koniec dodane goździki, cynamon i cukier z wanilią. Całość przelana do baniaczka i zmieszana z destylatami. Do świąt 8 miesięcy, więc już powinna się w miarę uleżeć, ale najlepsza pewnie będzie na święta 2020 Według mojej matematyki powinna mieć między 41 - 39% alkoholu objętościowo (nie wiem w sumie jak miód wpływa na objętość roztworu).
  7. Osobiście używałem nawet 2-miesięcznej gęstwy i nie miałem żadnych problemów. Jeśli gęstwa była zakażona już w pierwszej warce, lub zakaziła się w trakcie zbierania, to czy użyjesz jej po 2 dniach czy dwóch miesiącach nie zrobi już różnicy (po 2 miesiącach może za to wyraźniej wyczujesz oznaki zepsucia gęstwy i ją wywalisz). Drożdże to zadziwiająco żywotne stwory Przy dłuższym przechowywaniu warto by przemyć gęstwę na początku, ale to kolejne ryzyko zarażenia, więc jak kto się czuje ze sterylnością swojego warsztatu. Z trzeciej strony, gęstwa po piwoe 16 BLG też będzie w zupełności dobra👍
  8. zedrzeć mechanicznie a potem szorować acetonem. Gra nie warta świeczki, dużo roboty. Lepiej oddać na stłuczkę i kupić czyste butelki ze sklepu.
  9. Soda kaustyczna roztwór 3 - 5%, wrzucić butelki do wiadra na 2 - 3 dni i śladu po pleśni nie zostanie. Neutralizacja kwaskiem cytrynowym. Przed samym rozlewem oxi albo piekarnik 200 stopni. Nawet nie trzeba się specjalnie do szorowania przykładać przy takim schemacie.... Przetestowałem wiele środków do dezynfekcji (pirosiarczan to pomyłka!) i to jest schemat którego z powodzeniem trzymam się od ponad 20 warek. Najskuteczniejszy, najmniej pracochłonny (choć czasochłonny, ale przy dobrym planowaniu to nie problem) i wg. mnie najtańszy (subiektywne odczucie bez dokładnej kalkulacji).
  10. Według mnie zdecydowanie za mało słodu barwiącego. Dałbym 300 - 500 gram pod koniec ostatniej przerwy, tak, żeby z 20 minut był w zacierze - trochę posmaków palonych jest w porterze pożądane. Rozważ też zrobienie z niego Cold Brew. Nie bój się, to nie za dużo - robiłem ostatnio stouta 18,5 BLG, na 12 litrów dałem pół kilo jęczmienia prażonego cold brew na ostatnie 15 minut zacierania i wyszedł naprawdę spoko. Wygrzew w 78 Stopniach jeśli ma spełnić swoją funkcję. Reszta OK.
  11. Warka #44 - Boczek - wędzony lager 12,8 Brix Pierwsze piwo uwarzone w 2019 roku... Zasyp: 2kg - wędzony bukiem Viking 1kg - Pilzneński Viking 0,25kg - Wiedeński Viking 0,05kg - Czekoladowy jasny Viking 0,03kg - zakwaszający Viking Zacieranie: Woda do zacierania nie modyfikowana, stosunek woda: słód 4,5:1, pH zacieru 6,0. 62°C - 40' 73°C - 30' 78°C - 10' Wysładzanie 4 litrami nie modyfikowanej gorącej wody Chmielenie: 15g Iunga 11% - 60' 15g Saaz 3,5% - 10' 3g mech irlandzki - 10' 15g Saaz 3,5% - 1' Otrzymałem 14 litrów 12,8 Brix. Drożdże: FM30 Bohemska Rapsodia gęstwa Fermentacja w piwnicy o temperaturze 11°C. Zaniedbałem trochę opis procesu fermentacji, ale był on długi W końcu, dziś (26.05.2019) piwo trafiło do butelek. Razem z 83 g białego cukru na 13.5 litra piwa. Zielone piwo smakuje już wybornie!
  12. Warka #43 - Pils 10,8 Brix Nie jestem miłośnikiem pilsów. Zdecydowałem się go uwarzyć, tylko ze względu na rywalizację ze znajomym piwowarem. Tak jak w zeszłym sezonie porównywaliśmy swoje umiejętności warząc hefe-weizena (wynik nierozstrzygnięty, z tego co pamiętam 3 osobom bardziej smakował mój, a kolejnych 3 testerów wybrało piwo kolegi), w tym roku umówiliśmy się na rywalizację w kategorii Pils Bohemski. Cóż, chyba przegram walkowerem, bo to warzenie od początku do końca to była katastrofa, a nie zamierzam marnować czasu i sił żeby powtarzać warkę, na której mi nie zależy... Zasyp: 3 kg - Pilzneński Viking Zacieranie: Woda do zacierania nie modyfikowana, stosunek woda: słód 4:1, pH zacieru 6,0. 60°C - Zasyp Temp ustaliła się na 52°C. Powolne podgrzewanie (15 min) do 63°C 15 min w 63°C, odebranie około 4,5 litra gęstego zacieru (25% całości) na dekokt Dekokt: 15 min w 72°C, 15 min gotowania Dekokt połączony z zacierem głównym po 50 min od rozpoczęcia przerwy scukrzającej. Niestety temperatura głównego zacieru mocno spadła (do 55°C), więc mimo dodania dekoktu trzeba było dogrzać całość do temperatury przerwy maltozowej. 20 minut w 73°C Wygrzew - 10 minut w 78°C O dziwo dekokt w ogóle nie wykazywał tendencji do przypalania się, choć zacieru w trakcie podgrzewania nie mógłbym zostawić ani na chwilę bez mieszania. Choćfakt, że dekokcję robiłem w garnku dedykowanym do płyty indukcyjnej (grube, wielowarstwowe dno) a zacieram zawsze w zwykłej, taniej emalii z cienkiej blachy. Fitracja na wężyku. Katorga. 2,5 godziny ciurczenia. Czy to wina dekokcji? 100% słodu pilzneńskiego, a śrutowałem tak jak zawsze. Brzeczka przednia 15 Brix. Wysładzanie 1 x 6 Litrów, odpuściłem, żeby nie tracić czasu. Warzenie - 90 minut. 15 g Iunga 11% - 60' 20g Saaz 2018, 3,5% - 20' 15 g Saaz 2018 - 5' 10 g Saaz 2018 - 1' Otrzymałem około 10 litrów 14 Brix. Rozcieńczyłem wodą mineralną do 12 Brix, jak planowałem. Niestety w trakcie chłodzenia rozszczelniła mi się chłodnica, i około 2 - 3 litry zimnej kranówy wlało się do brzeczki... Jak to się nie skończy zakażeniem, to cud, a i tak zamiast treściwego pilsa otrzymam sikacza... powiedzieć, że się zdenerwowałem, to mało. Dodatkowo nie zdziwię się, jeżeli w trakcie fermentacji piwo wyjdzie mi z fermentora, bo planowałem warkę max 14 litrów, a otrzymałem prawie 17 - w 20 litrowym fermentorze (jedyne większe wiadro jest zajęte)... Drożdże: FM30 Bohemska Rapsodia - starter 1,5 l bujany przez 24 h na mieszadle magnetycznym. Fermentacja w piwnicy o temperaturze 11,5°C Pmięć już nieco zawodzi, a nie wpisałem na czas - piwo przelane na cichą około 30 grudnia, co poprzedziły 48 h przerwy diacetylowej. Nie pytajcie czemu (chyba podświadomie nienawidzę tego piwa) ale zabutelkowane dopiero 20 marca, z 115 gramami glukozy (17 litrów). W smaku dość dobre, ale mocno opalizujące. Efekt lepszy niż się spodziewałem, ale wciąż daleki od ideału. Piwo jest za lekkie, zbyt rozwodnione. Posmaki chmielowe nie są takie świeże, jak bym chciał. No i wyszło mocno opalizujące, daleko mu do kryształowej klarowności. Da się wypić i nic więcej.
  13. Warka #42 - Moja Księżniczka - Flanders Red Ale (inspirowane Duchesse de Burgogne) Zasyp: 1,5 kg - Wiedeński Viking 1,25 kg - Pilzneński Viking 1,25 kg - Golden Ale Viking 0,255 kg - Caramunich II Weyermann 0,25 kg - Red Ale (60 - 80 EBC) Viking 0,095 kg - Carafa II Special Weyermann 0,075 kg - Zakwaszający Weyermann 0,6 kg - Płatki Pszenne błyskawiczne (kleikowane oddzielnie) Stosunek wody do słodu 2,8:1 (idealnie byłoby 3,5:1 ale nie miałem tyle miejsca w garnku...), pH zacieru 5,0. Zacieranie: Po zasypie temperatura 68°C. Co około 10 minut zacier intensywnie mieszany. Po 75 minutach temperatura wynosiła 61°C. Powolne podgrzewanie do 78°C (20 minut) z intensywnym mieszaniem. Wygrzew w 78°C przez 10 minut i filtracja, która poszła nad wyraz sprawnie (20 minut na ułożenie się złoża, 20 minut filtracji, 10 litrów wody do wysładzania). Warzenie: 60' - 12,8 g Oktawii 7,8% a-k (zbiór 2016) 10' - 3 g mchu irlandzkiego, uwodnionego Otrzymałem 15 litrów brzeczki 18 Brix, co rozcieńczę litrem wody do około 17 Brix. Dodatkowo odebrałem 3,5 litra rezerwy 8 Brix. Drożdże: 100 ml (125g) gęstwy Fermentum Mobile Białe Walonki (rzadkiej). Fermentacja w pokoju w temp. 20°C. Wydajnośc zacierania wg. Brewness.com -78 % Piwo zostanie podzielone na 3 części po burzliwej fermentacji: A - fermentowane tylko "zwykłymi" drożdżami, pod koniec burzliwej dodam 2 litry brzeczki odebranej po zacieraniu i spasteryzowanej, którą przed dodaniem do fermentacji zagotuję z dodatkową porcją chmielu. B - Po wstępnej fermentacji zaszczepione mieszanką Roseleare Ale i trzymane z "robaczkami" i płatkami dębowymi 4 - 6 miesięcy C - Po wstępnej fermentacji zaszczepione mieszanką Roseleare Ale i trzymane z "robaczkami" i płatkami dębowymi 12 miesięcy 04.12.2018 - Odczyt na refraktometrze 11,5 Brix (bez korekty). Dwa szklane baniaki 4,5 litra zadane po połowie saszetki Wyeast 3763 Roeselare Ale blend. Około 5 litrów zostało do dofermentowania Walonkami bez dodatków - piwo już jest przyjemne w smaku, karmelowe. Zapomniałem za wczasu zmacerować płatki dębowe w wódce - dodam je później. Nic nie wyszło z planu "dochmielenia" partii A - rezerwa która zachowałem musiała być źle spasteryzowana i skisła 20.01.2019 - 5,5 litra piwa bez robaczków zabutelkowałem z 31 g białego cukru. 12.05.2019 - piwo zabutelkowane bez bakterii wyszło średnio. Taki słodki ulepek (za mało chmielu) w dodatku z wyraźnymi wadami wynikającymi ze zbyt długiego przetrzymania piwa na drożdżach. Dodatkowo słabo nagazowane. Dwa baniaczki zadane blendem dzikusów i bakterii za to po podniesieniu się temperatury w piwnicy powyżej 12 stopni wyraźnie ożyły. Wcześniej nie wykazywały aktywności, teraz w baniaczkach wytworzyło się dużo osadu i dużo piany.
  14. Warka # 41 - A i B - konkursowe Red IPA Słodka tajemnica Warzone 8.11.2018 kolaboracyjnie z Browarem Meduardo (nie ma go na forum) na konkurs Brokreacji - klon The Butcher z twistem. Receptura pojawi się po rozstrzygnięciu konkursu Zasyp: 5,175 kg Pale Ale Strzegom 115g Carafa III Special (cold brew, dodane przed wygrzewem) Zacieranie w 22,5 litrach wody 55°C - 1h 78°C - 5 min Warzenie - 90 min: 20g Citra 60' 10g Citra 30' 10g Amarillo 30' 10g Citra 10' 10 g Mosaic 10' 12g African Queen 10' 12g Southern Passion 10' 10g Amarillo 10' 10g Citra 1' 10g Mosaic 1' 12 g African Queen 1' 12g Southern Passion 1' 10g Amarillo 1' 3g Mech irlandzki 10' 100g herbaty Rooibos 1' Po schłodzeniu rozdzielone na dwie części, zadane drożdżami US-05 i S-04. Do partii na S-04 od razu dodana herbatka z 30g Rooibosa. Na ostatnie 48h cichej dodano do obu wiader mieszankę 27g African Queen, 27 g Southern Passion i 10g Citry. 24.11.2018 - Przelane na cichą przy odczycie refraktometru 7 Brix (S-04) i 8,5 Brix (US-05) Zabutelkowane z 32g cukru na każdą 8-litrową partię około 15 grudnia Oba w smaku wyszły dobre, ale nie rewelacyjne. Za słabo nachmielone na zimno, z taką ściągająco - taninową goryczką od Rooibosa. W ślepych testach w gronie znajomych bardzo nieznacznie wygrała wersja na drożdżach S-04, i to ta poszła na konkurs. Wynik konkursu - piwo awansowało do finału. Nie podano końcowej klasyfikacji za wyjątkiem pierwszych 4 miejsc, czyli moje piwo na pewno było piąte na trzynaście zakwalifikowanych do drugiej rundy Średnia ocen na arkuszach od sędziów to było 33/50, wytknięto posmak drożdżowy i mało charakteru chmielowego jak na ten styl.
×
×
  • Create New...