Skocz do zawartości

koholet

Members
  • Zawartość

    156
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Piwowarstwo

  • Rok założenia
    2016
  • Liczba warek
    33
  • Miasto
    Olsztyn

Kontakt

  • Imię
    Marcin

Ostatnie wizyty

474 wyświetleń profilu
  1. koholet

    Ta ostatnia butelka

    Browarach na pewno mają mycia kwasowo-zasadowe, czyli najpierw gorący ług, a potem jakiś kwas. Ale ja w browarze nie pracowałem, tylko w mleczarni. Natomiast, skala i wyposażenie zupełnie inne niż domu. Zauważ, że butelek zwrotnych używają tylko najwięksi.
  2. koholet

    Pierwszy dolniak

    Jak już ruszyło i jest piana, to dobrze. Obserwuj i jak pracuje nie ruszaj. Potem (jak fermentacja zwolni) przenieś w ciepłe, by wszystko dofermentowało. W zimnym infekcje wolno się rozwijają, więc jest duża nadzieja, że nic paskudnego się nie zalęgło.
  3. koholet

    Pierwszy dolniak

    Drożdży trochę mało. Kalkulatory są liczone dla zadawania drożdży w 12-15 stopniach. Jak zadajesz w niższej temperaturze, to powinno ich być więcej. Przynajmniej tak jest napisane w instrukcjach Fermentisa. Ja bym zrobił 10 litrów „desitki”, a potem zadawał gęstwę. Po tygodniu, dwóch, jak przerobione zostanie około połowy fermentowanych cukrów, możesz przenieść to piwo w cieplejsze miejsce. Idealnie by było 15 stopni, ale jak się nie da to może być więcej. Wtedy nie wyprodukuje się tak dużo estrów, a piwo dobrze dofermentuje, spali się diacetyl i aldehyd. Co prawda pewnie takie piwo Oskaliber wyrzucił by z konkursu, jako zbyt estrowe, ale normalny człowiek tego raczej nie wyczuje.
  4. Chmieliny i osady białkowe.
  5. koholet

    Drożdże do prostego górniaka

    Mi San Diego mocno się grzały podczas fermentacji. Lekkie piwa wyszły dobre, ale Old Ale, fermentowany w tej samej temperaturze otoczenia co dwa pierwsze, wyszedł estrowy. Ja osobiście polecam Nottingamy. Tanie, wygodne, łatwo dostępne, szeroki zakres temperatur, opadają na dno po fermentacji. Wolę je niż US-05.
  6. Tego do normalnego piwa daje się 50-100g. Sprzedaj/wymień/rozdaj. Cukrów praktycznie to nie zawiera. A nawet mniej niż 50g. Raczej dawki 25g na korektę koloru dla niektórych ale.
  7. Nie. Pszenica nie ma łuski i daje mniejszą paloność niż jęczmień. Raczej daje się ją do porterów, black IPA
  8. koholet

    Pierwszy dolniak

    I nie ma zakazu nachmielenia domowego lagera na zimno. Niby niezgodne z tradycją, ale daje ciekawe rezultaty. A z tradycyjnych lagerów polecam schwarzbier. Gatunek prawie już niespotykany.
  9. Mi wyglada na pływający chmiel. Drożdże US-05 mogą nie chcieć opaść (w końcu to górna fermentacja). S-04 mi opadały, ale nie używałem ich często. Pomoże żelatyna i cold crash lub sam cold crash. Wystarczy, że wystawisz piwo na noc na zewnątrz. Ewentualnie filtracja przy zlewaniu przez wygotowaną pończochę/siateczkę do chmielenia/worek do zacierania. Albo przez sitko z IKEA.
  10. koholet

    Chmiel Puławski oraz Polski Cascade

    W słodszym piwie i przy chmieleniu na zimno może dać ciekawe efekty. Choć bardzo intensywnego aromatu puławski nie ma. To nie cascade.
  11. koholet

    Chmiel Puławski oraz Polski Cascade

    Uwarzylem lekkiego lagera (9blg) na S-189 z chmielem puławskim. Chmielone klasycznie na 60, 15, 5 minut. W aromacie truskawka, poziomka. W smaku mocno ziołowe i truskawkowe. Goryczka mocno ziołowa, trochę herbaciana. Ale na goryczkę dałem też trochę marynki.
  12. Ad. 1 Miody są znacznie mocniejsze od normalnego piwa. Napowietrzanie brzeczki podczas pierwszych dni fermentacji czasem się robi dla mocnych piw. Jest kilka wątków na forum, gdzie pisali znacznie mądrzejsi niż ja. Dla normalnych piw, poniżej 18-20 Blg nie jest to potrzebne. Ad. 2 Fermentor nie powinien być za duży. Idealny jest taki, że piwo z pianą wypełnia całą objętość. Jeśli jednak będzie za mały to piana wyjdzie przez rurkę i może to być źródłem infekcji. Ale większe znaczenie ma to podczas leżakowania niż fermentacji burzliwej. I też zależy wszystko od czasu. Przez tydzień nic się nie stanie. Jeśli planujesz leżakowanie na rok, bo to mocny porter, lambik, bragot, to lepsze jest szkło o właściwej objętości, by poduszka powietrzna była jak najmniejsza. Dla normalnych piw, nie ma to większego znaczenia.
  13. koholet

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    Przy normalnych przyrządach pomiarowych w certyfikacie powinien podany być błąd pomiarowy lub klasa dokładności. Oczywiście profesjonalne przyrządy powinny być reguralnie kalibrowane i wzorcowane. Moim zdaniem robienie czegoś takiego w domu to strzelanie do muchy z armaty. Sam używam chińskiego refraktometru różnicami mniejszymi niż 1 Brix się nie przejmuję.
  14. koholet

    wskazania refraktometru w czasie procesu warzenia

    Temperatura ma znaczenie. Chłodzenie i parowanie małej objętościowo próbki też. Ważne jest wymieszanie brzeczki. Gęstość brzeczki w garnku nie musi być taka sama w całej objętości. Posługiwanie się pipetą, jeśli chcemy otrzymywać powtarzalne pomiary, nie jest wbrew pozorom proste. Teoretycznie powinnismy mieć za każdym razem nową końcówkę lub pipetkę jednorazową. Wreszcie jakiej klasy pomiarowej jest refraktometr? Nie ma sensu wymagać od taniego, chińskiego refraktometru bez certyfikatu kalibracji, dokładności rzędu dziesiątych czy setnych części Brixa. W domowych warunkach, przy zmiennej temperaturze brzeczki, błąd pomiaru o 1 Brix nie powinen dziwić.
  15. Jak dużą masz warkę? Zakładając, że miałeś 20 litrów brzeczki 16 Blg, to by otrzymać 1 Blg musiałbyś dolać prawie 300 litrów wody. Dolanie 1 litra wody da i tak ponad 15 Blg. Jeśli wyciekło mniej wody, to po prostu różnica w gęstości jest zbyt mała, by dało się to łatwo zmierzyć.
×