Jump to content

DanielN

Members
  • Content Count

    878
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    81

DanielN last won the day on April 25

DanielN had the most liked content!

Piwowarstwo

  • Nazwa browaru
    Gruby Stefan
  • Rok założenia
    2014
  • Liczba warek
    95+
  • Miasto
    Warszawa

Kontakt

  • Imię
    Daniel

Recent Profile Visitors

5456 profile views
  1. Dzisiaj dostałem taki link https://www.nature.com/articles/d41586-019-00714-9, (tutaj macie maszynowe tłumaczenie) traktuję to jako ciekawostkę dlatego zamieściłem w tym dziale. Artykuł pochodzi z szanowanego źródła, ma też ponad dwa lata, jeżeli przewinęło się przez forum to wybaczcie. Drożdże są powszechnie stosowane w inżynierii genetycznej (w wielu obszarach), w tym przypadku genetykom udało się je zmusić do produkcji THC i CBD. Ilości śladowe, mało wydajny proces, ale kto wie w którą stronę zmierza nasz kraft konia z rzędem temu.
  2. Bardzo ładnie flokulują. Nie wiem jakiego szczepu używasz ale jest duża szansa, że tak samo Ci się zachowają w fermentorze, piwo ładnie się wyklaruje. Flokulacja i jej siła zależą bardzo od drożdży, ale też od warunków jakie mają (jony wapnia są niezwykle ważne, bo biorą udział w procesie). Drożdże zaczynają flokulować (łączyć się w kępki/grupki) jak zaczyna brakować im pokarmu. W przypadku startera oznacza to, że jest gotowy. Flokulacja jest odwracalna, jeżeli trafia w środowisko bogate w pokarm to się same rozłącza. O flokulacji jest fajna publikacja, jeżeli Cię interesuje temat
  3. @tabacznik var. diastaticus w uproszczeniu oznacza, że drożdże pod pewnymi warunkami, są w stanie wytwarzać enzymy zdolne do rozłożenia bardziej skomplikowanych cukrów (do tej pory wszystkie szczepy saisonowe, które przerabiałem były var. diastaticus, kilka belgów). Takie szczepy potrafią odfermentować naprawdę głęboko, tego też należy oczekiwać. W przypadku szczepu, który kupiłeś jest to nadal saccharomyces cerevisiae, więc dbasz o czystość, sanityzację i dezynfekcję jak do tej pory. Jeżeli nie miałeś żadnych zakażeń, to środki które używasz były skuteczne i będą też skuteczne w tym przypadku
  4. Będzie to trudne. Twardość wody to suma stężeń kationów metali, w wodzie pitnej będzie to głównie wapń i magnez. Alkaliczność natomiast budują węglany. Jony budujące twardość wody budują również jej alkaliczność, np: CaCO3, MgCO3. Do moich celów wystarczają mi akwarystyczne testy kropelkowe KH/GH, wg mnie, do piwowarstwa dają wystarczającą poprawność. Ale też nie trzeba na nie wydawać pieniędzy. Możesz przecież zrobić pewne założenia. Zawsze w raportach podawana jest twardość. Alkaliczność w wodzie na skutek ciągu przyczynowo skutkowego będzie najczęściej niższa aniżeli jej twardość. Załóż
  5. Jakiś czas temu napisałem jak się nim posługiwać. Opis jest bliżej końca tego wpisu.
  6. @tmk1 zajrzyj do książki Water, tam temat wody jest opisany o wiele szerzej. Podane są też przykłady browarów, które traktują wodę bardzo poważnie. W dużej mierze chodzi o oszczędności, bo odpowiednio dobrana woda obniża koszty poprzez zwiększenie wydajności (też to była przyczyna dlaczego zainteresowałem się tym tematem). Modyfikacja wody poprawia również jakość, co powinno przekładać się na na sprzedaż. Chociaż, już tak dygresyjnie, ta bardziej powiązana jest raczej z działaniami marketingowymi.
  7. @witur powyżej @anatom dał Ci link do kalkulatora. Ze swojej strony mogę Ci powiedzieć, że masz wodę średnio twardą, jak obniżysz 1 stopnień, to będzie to górna granica wody miękkiej. Twardość węglanowa KH, jest na podobnym poziomie, co przy wodzie spożywczej/pitnej jest normalne. Ta woda w zasadzie nie będzie wymagała zakwaszania do piw jasnych i bursztynowo-jasnych. Przy takich piwach współczynnik pH zacieru powinien Ci wpadać w optimum. Przy piwach bardzo jasnych, można się pokusić o lekkie rozcieńczenie wodą demineralizowaną. Twoja woda jest dość łatwa w modyfikacji. Kalkulator, który podl
  8. @nike21 25 stopni to dość sporo i rzeczywiście wtedy trzeba dać dość spore ciśnienie aby piwo się wysyciło. Naprostuj mnie jeżeli coś źle rozumiem. Te 1,5 bar to wskazanie z manometru z zamkniętą linią gazu z butli po kilku dniach. Jeżeli tak to 1,5 bar (~22 psi) dla 20 °C (68°F) jest już poza tabelą (lepszej niestety nie mam) - jednakże iść po kolumnie bazując na poprzednich wartościach to celujesz w 2 vol, czyli dobrze. Teraz jeżeli obniżymy się o 3°C (około 8°F) to trafiamy w 60°F, zgodnie z tabelą ciśnienie wtedy wysycenie wzrasta do 2,4 vol, a to już jest coś (~20%). W wyższych temperatur
  9. @nike21 wzrost nasycenia może wynikać z kilku przyczyn. W piwie, które się wypełni wysyciło, nie zmienia się temperatura i ciśnienie to nagazowanie nie może wzrosnąć (obstawiam, że piwo jest w pełni dofermentowane, nie ma infekcji bretami + jeden mały wyjątek, który mi się kojarzy i przytoczę za chwilę). Jeżeli jednak wrasta to upatrywałbym innej przyczyny. To co przychodzi mi do głowy to w przypadku szybkiego gazowania zapewne trząchanie/turlanie nie do końca rozpuściło CO2. Wtedy nie jest spełniony stan równowagi. W przestrzeni nad piwem zbiera się sporo gazu, który po kilku dniach w pełni
  10. @nike21 wyjątkowo nie zgodzę się z Tobą, oczywiście mogę się mylić. Jeżeli zostanie dobrane odpowiednie ciśnienie do temperatury piwa w kegu, to po pełnym rozpuszczeniu gazu w piwie nasycenie będzie bez zmian. To taka sama sytuacja jakbyśmy opróżnili keg do połowy i wrócili do niego po jakimś czasie. Jeżeli nie zmieniło się ciśnienie ustawione reduktorze i temperatura nie zmieniła się, to wysycenie też się nie zmieni. Zatem @smola możesz kegowac połowę. Jednakże trzeba zwrócić uwagę na przedmuchnie kega, bo nad piwem będzie dużo powietrza i zużyjesz sporo CO2, by się go pozbyć. Trz
  11. Jeżeli jesteś pewny startera, na mieszadle super Ci zmętniał, to kto wie, może przy fermentacji pod ciśnieniem jest już po. One seryjnie pracują jak szalone, bardzo mocno podnoszą temperaturę fermentującej brzeczki. Moja lodówka przy tym szczepie bardzo często się załączała. Jeżeli masz możliwość odebrania próbki to bym się o to pokusił. Też się przyjrzyj fermentorowi (o ile masz taką możliwość), czy nie ma paska z drożdży delikatnie nad brzeczką.
  12. @eneash jeżeli jeszcze nie próbowałeś sił z bankiem drożdży a chcesz zacząć, zacznij najlepiej od soli fizjologicznej. Jeżeli chcesz robić sam, łącznie ze sterylizacją to napisałem nowszy poradnik na temat soli fizjologicznej i bezpiecznych transferów, znajdziesz go w tym miejscu. Też w komentarzach jest jeszcze bardziej uproszczona metoda (proponowana przez @dziedzicpruski), że drożdże wstrzykiwane są bezpośrednio do ampułek z solą fizjologiczną i potem plastikowe ampułki są ponownie zgrzewane.
  13. Często używałem tego szczepu i piana była już po kilku godzinach. Te drożdże pracują bardzo szybko i też bardzo mocno się zbijają. Z tego co pamiętam jedno piwo miałem już po dwóch dniach niemal sklarowane, fermentacja była błyskawiczna. Najlepiej abyś zrobił pomiar i sprawdził jaki masz teraz ekstrakt. Jeżeli ekstrakt się nie ruszył, to znaczy, że musiałeś trafić jakąś słabą paczkę drożdży. Ten szczep drożdżami warto startować w 18 stopniach i jak zauważysz, że piana już spada podnieć temperaturę do 20-21 stopni. Nadal zostanie czysty profil, ale o wiele szybciej po sobie sprzątają.
  14. @tmk1 samo pH wody to za mało, by można było wyliczyć potrzebną ilość kwasu. Musisz znać alkaliczność swojej wody (od biedy jej twardość i zrobić pewne założenia). Skoro użyłeś kalkulatora, na który się powołałeś to musiałeś, któreś z powyższych wartości wprowadzić. Więc powinno się wszystko zgadzać. Taka ilość kwasu jak Ci wyszła z kalkulatora odpowiada wodzie dość alkalicznej (dużo węglanów/wodorowęglanów) Możesz też łatwo sprawdzić czy wynik jest poprawny. Po prostu dodaj taką ilość kwasu jaka Ci wyszła do wody. Wymieszaj, poczekaj 10 minut by przereagowało i sprawdź paskiem do
  15. Strasznie dużo targania i dość czasochłonne :), piwowarzy których znam i jeszcze nie czują się pewnie z określeniem ilości gazu używają wagi (elektroniczna do bagażu jest tania i wystarczająco dokładna). Wiedzą ile waży butla z podpiętym przewodem i reduktorem więc też wiedzą ile gramów gazu pozostało. W warunkach normalnych 1 mol gazu (dla CO2 to 44g) ma objętość 22.4 dm^3, to objętość nieco większa jak keg. Jeżeli chcesz gazować na 2 vol., to potrzebujesz dwa razy tyle. Do tego dodaj jakiś margines błędu i to, że nie powinno oddawać się całkowicie opróżnionej butli) to wychodzi, że bezpieczn
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.